Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 44 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
myrtille1986
 Tytuł: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 23 cze 2011, o 17:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: Wrocław/Radom

 0 szt.
Witam zaczynam moją drogę związaną z różami.
Na dzień dzisiejszy mam tylko dwa rodzaje róż miniaturki czerwone i jedną wielkokwiatową o pięknym zapachu.

Wielkokwiatowa
Obrazek

Miniaturki w donicy
Obrazek

Na początek małe pytanie jaka to jest róża?Ma niewielkie kwiatki zebrane w ciasne kwiatostany ma formę krzaczka.
Obrazek

Pomyślałam sobie jeszcze nad pozyskiwaniem od znajomych pędów ciekawych róż i ich ukorzenianiu.Co wy o tym myślicie?Bardzo bym chciała sama rozmnożyć ładniejsze odmiany sprawdzone już u innych.

_________________
Pozdrawiam Jagoda :-)
--> Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 24 cze 2011, o 12:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21726
Skąd: Warmia

 0 szt.
Próbuj :D Ja ukorzeniłam patyczki róż połamanych przez koty lub kosiarzy :D Pod butelką-obcinasz dno i ustawiasz butelkę nad patyczkiem. Dwie zeszłoroczne już mają nowe przyrosty. Nie wiem, kiedy zakwitną, ale się przyjęły po przesadzeniu wiosną. Korzystam z ukorzeniacza do sadzonek półzdrewniałych.

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
myrtille1986
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 24 cze 2011, o 13:21 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: Wrocław/Radom

 0 szt.
Dziękuje Ewo ;:196
Ja chce ukorzeniać zielone części i mam ukorzeniacz do roślin kwitnących.A jak długo trzeba je trzymać pod osłonkami z butelek??

_________________
Pozdrawiam Jagoda :-)
--> Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 24 cze 2011, o 14:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21726
Skąd: Warmia

 0 szt.
W zeszłym roku był pierwszy raz... Posadziłam w czerwcu, a butelki zdjęłam na początku sierpnia. Kopczykowałam na zimę, a przesadzilam na początku kwietnia na miejsce stałe. Malutkie, ale z przyrostami :D

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
myrtille1986
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 24 cze 2011, o 14:40 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: Wrocław/Radom

 0 szt.
Aha no to już rozumiem.Ja chce sadzić w doniczki a na jesień te doniczki wkopać w ziemię i okryć oczywiście. ;:3

_________________
Pozdrawiam Jagoda :-)
--> Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 24 cze 2011, o 21:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21726
Skąd: Warmia

 0 szt.
Doniczki postaw w cienistym miejscu. Moje patyczki ukorzeniają się w odętce :D

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
myrtille1986
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 15 lip 2011, o 14:46 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: Wrocław/Radom

 0 szt.
Dziś zakupiłam sobie w OBI róże na pniu z wyprzedaży.Jedna z drobniutkimi kwiatkami a druga chyba z większymi.Cena była super bo 9,98pln.Moje pytanie jest takie jak sie nimi zajmować aby przeżyły wiele lat a nie tylko jeden sezon?

_________________
Pozdrawiam Jagoda :-)
--> Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 16 lip 2011, o 06:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21726
Skąd: Warmia

 0 szt.
Może u Ciebie klimat łaskawszy, ale u nas jedynym wyjściem jest uprawa w donicy i chowanie na zimę. Może ktoś z Twoich stron będzie miał lepsze pomysły :D

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
myrtille1986
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 16 lip 2011, o 07:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: Wrocław/Radom

 0 szt.
No właśnie nie za bardzo będą mieli pomysły bo jestem jedyna ,która sobie coś dziwnego kupi.Może faktycznie zostawię je w donicy i na zimę okryje i pod taki dziurawy foliak wstawię.

_________________
Pozdrawiam Jagoda :-)
--> Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 16 lip 2011, o 08:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21726
Skąd: Warmia

 0 szt.
W moim klimacie sprawdza się raczej wyniesienie do piwnicy lub garażu :D U Ciebie cieplej, więc może wystarczy. Ale na forum jest kilka osób z różankami, które mieszkają w okolicach Wrocławia, może pozaglądaj :D

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 16 lip 2011, o 10:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2819
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Twoja wielkokwiatowa bardzo ładnie Ci zakwitła :D . Czerwona różyczka bez nazwy przypomina mi okrywową Red Fairy.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
myrtille1986
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 16 lip 2011, o 16:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: Wrocław/Radom

 0 szt.
Te róże to mam je pod Radomiem wiec w tym klimacie będzie musiała dać sobie rade.Nie mam piwnicy ani garażu.
A tu zdjęcia
Kolor jest zupełnie inny bo płatki są na brzegach pomarańczowe a w środku żółte
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Jagoda :-)
--> Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewamaj66
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 17 lip 2011, o 09:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 21726
Skąd: Warmia

 0 szt.
Jeżeli ma stać na podwórku, musisz wymyślić okrycie nie tylko korony, ale i pnia. U kogoś widziałam, że pień można zabezpieczyć taką osłonką, która służy do ocieplania rur znajdujących się na zewnątrz. Trzeba popatrzyć w składach budowlanych. Od razu mówię, że u mnie nie skutkuje owinięcie pnia włókniną-róża pada.

_________________
Pozdrawiam-Ewa
Spis treści ,
Mój fijoł 16


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
myrtille1986
 Tytuł: Re: Róże Zbuntowanej Jagody
PostNapisane: 17 lip 2011, o 17:02 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1019
Skąd: Wrocław/Radom

 0 szt.
Wiem wiem!Będę jesienią sobie kupować takie różniaste wynalazki i muszą przetrwać ja już o to zadbam :D .Lada dzień zakwitna mi róże które miały tylko jeden kwiatek jak je kupiłam.Już doczekać sie nie mogę ;:65 ;:138 .

_________________
Pozdrawiam Jagoda :-)
--> Spis moich wątków


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 44 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *