Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 140 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
pomidormen
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 26 mar 2015, o 14:14 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1802
Skąd: lubelskie

 0 szt.
Karpiatia to róża o dużym owocu i dużej ilości witaminy C, selekcjonowana do uprawy na owoce.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiaa
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 27 mar 2015, o 12:26 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 174
Skąd: Poznań

 więcej niż 1 szt.
Na płatki to stanowczo róże stulistne Rosa centifolia.

_________________
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WacekJ
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 30 mar 2015, o 14:15 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 263
Skąd: Białystok

 0 szt.
Darko52 napisał(a):
Pytam o różę Konstancin, gdyż ma podobno duże owoce.

Możliwe że na zdjęciu są owoce róży Konstancin - pochodzą ze starej (czasy PGR) plantacji w Łosośna Mała . Dla porównania Karpatia z mojego ogrodu .
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 30 mar 2015, o 14:58 
Offline
---
Postów: 3511

 0 szt.
pomidormen napisał(a):
Karpiatia to róża o ..dużej ilości witaminy C, selekcjonowana do uprawy na owoce
A mnie trochę śmieszą te ooogromne różnice zawartości witaminy c w różnych odmianach. Powiem dlaczego – otóż w ubiegłym roku moja teściowa zerwała owoce róży które częściowo już były przejrzałe - rugosa to była. Ochy i achy na temat witaminy c. Nie wiem ile czasu kobitki dłubały nasiona z owoców żeby je oczyścić, moja, nie powiem, już ostro przeklinała. Teściowa ładnie wszystko zblendowała, zapakowała do woreczków i do zamrażarki (z -20C przynajmniej).
Z miesiąc temu wyciągnęła – niezamarznięte !!! nic a nic!!!
Czy ktoś wie dlaczego breja nie zamarzła??? Ja wiem.. i wiem jaki ma to związek z witaminą C ;:173

A dla chcących pogłębić wiedzę fajnie opisane na dość głośnym przykładzie chemicznego 'Kubusia' :lol: http://www.mpolska24.pl/post/5747/wraca ... e-w-cukrze
No i jaki to ma związek z witaminą C w różach? trzeba być czarodziejem,żeby trafić w punkt ze zbiorem ;:224


Góra   
  Zobacz profil      
 
lucas070707
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 30 mar 2015, o 16:38 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 187
Skąd: Pogórze Ciężkowickie

 więcej niż 1 szt.
Witamina C utlenia się łatwo przy obróbce owoców (krojenie, gotowanie, mrożenie itp.). Także najzdrowiej jeść owoce róży prosto z krzaka :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 31 mar 2015, o 09:11 
Offline
---
Postów: 3511

 0 szt.
lucas070707 napisał(a):
Witamina C utlenia się łatwo przy obróbce owoców (krojenie, gotowanie, mrożenie itp.).
No utlenia się, fakt, ale może nie mieszaj utleniania z niszczeniem witaminy c :wink:
Od dawna wiadomo, że niszczy ją przede wszystkim suszenie, solenie, ogrzewanie – ale tylko w obecności tlenu i konserwanty. Śmiało można kroić i mrozić..i zalewać alkoholem ;:333 ale nie zostawiać na słońcu


Góra   
  Zobacz profil      
 
dedert
 Tytuł: Dzikie róże odmiany
PostNapisane: 20 gru 2015, o 22:57 
Offline
500p
500p
Postów: 844
Skąd: Koło

 1 szt.
Ostatnio robię dość sporo nalewek i teraz zabrałem się za nalewki z dzikiej róży. Owoce pozyskalem rosnące przy lesie ale po owocach zauważyłem że chyba mam kilka odmian. Owoce se duże kuliste ciemno pomarańczowe, inne podłużne ciemno czerwone jak małe papryczki, krzaki jednak rosły obok siebie. Czy możliwe że to inne odmiany czy porostu starsze drzewka lub inna gleba inne warunki? Jeśli tak to czy wszystkie odmiany nadają się na nalewki i wina? Mam też jedną róże z ogrodu mojego kuzyna, mówi że to chyba też dzika jest ale jej owoce se największe inne niż tych leśnych. Niebawem załącze zdjęcia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
camellia
 Tytuł: Re: Dzikie róże odmiany
PostNapisane: 21 gru 2015, o 15:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4592
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Najbardziej prawdopodobne, że te podłużne owoce to Rosa canina - Róża dzika a kuliste to Rosa rugosa - Róża pomarszczona.. Mogą być też inne gatunki. Na terenie Polski z tego, co mi wiadomo w stanie dzikim występuje na pewno 18 gatunków róż.

Szczególnie polecaną na różne przetwory (w tym nalewki) jest Rosa pomifera/villosa (Róża jabłkowata) Karpatia.
Charakteryzuje się wczesnym zbiorem, wysokim plonem owoców i dużą zawartością wit. C.
Nigdy nie robiłam nalewek, ani niczego z owoców róż ale myślę, że inne gatunki czy odmiany też się nadadzą. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 22 gru 2015, o 09:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5942
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Zapraszam :arrow: Dżemy z róży
:wit

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
dedert
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 24 gru 2015, o 01:34 
Offline
500p
500p
Postów: 844
Skąd: Koło

 1 szt.
Oto zdjęcie moich róż. Największe z tych wszystkich to "z ogrodu kuzyna". Mają też inne szyjki w miejscu gdzie były kwiaty. Czy jest ktoś w stanie rozpoznać odmiany oraz powiedzieć, z których z nich warto zrobić nalewki, a które dać do wina głogowego? Chcę zrobić w proporcjach 10 kg głogu + 2 kg róży
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leff
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 24 gru 2015, o 08:55 
Offline
500p
500p
Postów: 623
Skąd: Dębe Wlk.

 więcej niż 1 szt.
Jak dla mnie to wszystko jest szypszyna (najzwyklejsza dzika róża). Najciemniejsze owoce mogą być bardziej dojrzałe i/albo zawierać najwięcej różnych składników przydatnych w winach czy nalewkach.

_________________
Pozdrawiam,

J


Góra   
  Zobacz profil      
 
dedert
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 24 gru 2015, o 10:19 
Offline
500p
500p
Postów: 844
Skąd: Koło

 1 szt.
Ok, dzięki. Ale te z ogrodu kuzyna wyglądają mimo wszystko inaczej. Są mięsiste.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jutlandia
 Tytuł: Róża jabłkowata (Rosa villosa) ma ktoś? jak recenzje?
PostNapisane: 26 mar 2016, o 13:48 
Offline
100p
100p
Postów: 134

 0 szt.
Przymierzam się do kupna. Ma ktoś z Was? Warto? Jak z odpornością?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ABan
 Tytuł: Re: Róże jadalne
PostNapisane: 13 kwi 2016, o 13:58 
Offline
500p
500p
Postów: 977
Skąd: Mazowsze

 0 szt.
Czy róża jadalna Konstancin jest gdzieś do kupienia?

_________________
Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 140 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *