Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  
Autor Wiadomość
Ave
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 30 kwi 2010, o 11:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8508
Skąd: Łódź/łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Ewulek super instrukcje ;:138 ;:138 szczególnie ten drugi filmik.
Powiedzmi tylko, bo na filmie tego nie widac (a nie chciało sie w młodości przyłozyc do j. niemieckiego :oops: ) czy on w to miejsce nacięcia wsuwał tylko tą zieloną część czy razem z tą jasną "miazgą-oczkiem" ?

_________________
spis treści
ogród 2013-2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rosariumpdk
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 30 kwi 2010, o 15:29 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Miazga to jest sok w szyjce korzekiowej jak i w pieńku róży dzikiej tzn. kaniny lub multiflory
A po ścięciu oczka ze zrazów odrywa się drewienko mają odskoczyć widełki
oczko znajduje się pod liściem
a zawijamy folijką tak jak to pokazała gloriadei


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alionuszka
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 30 kwi 2010, o 22:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5895
Skąd: z zielonych płuc Śląska

 0 szt.
Ewko porady wspaniałe ,studiowanie ...podczas deszczowej pogody ;:108

_________________
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości


Góra   
  Zobacz profil      
 
gloriadei
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 3 maja 2010, o 00:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5767

 1 szt.
Basiu,
liczymy na twoje doświadczenie w szczepieniu! :D
Może mogłabyś wstawić jakieś zdjęcia swoich piennych?

A tu filmik o szczepieniu sosny http://www.youtube.com/watch?v=V3PVlqQH ... re=related


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Barbara2000
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 3 maja 2010, o 22:24 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 616
Skąd: opolskie

 1 szt.
Doświadczenie w szczepieniu róż chyba jakieś mam. Przez kilkanaście lat dorabiałam sobie w ten sposób do pensji. Ale wierzcie mi, że po miesiącu okulizacji gdy człowiek siedział od rana do wieczora w polu i dziubał przy tych dzikach róże nie wydawały się tak piękne. Teraz robie to już tylko relaksowo. Poszczepię rodzinie czy znajomym jak mają jakieś dziki. Ja obecnie nie mam ani jednej szlachetnej róży!!! Ale to się już zmienia. W ubiegłym roku posadziłam około 200 pikówek, z czego zaszczepiłam około 50 tym co mi wpadło w ręce. Mają już około 10 cm. W tym roku część prowadzę na pienne i mam nadzieję, że zdobędę jakieś ciekawe odmiany to zaszczepię. Kilka będzie pnących. Zrobię zdjęcia mojej "plantacji" może uda się pokazać.
Barbara


Góra   
  Zobacz profil      
 
Greg102
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 24 cze 2010, o 19:38 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Witam, czy już można przeprowadzić okulizację pni? Nie obrywałem starych odrostów na moich pniach i niektóre mają około 60 cm długości. Czy możne je do czegoś wykorzystać? W jaki sposób można wyhodować sam pień?
Dotychczas miałem 6 róż piennych i wszystkie przemarzły mimo zabezpieczenia, więc chcę sam nauczyć się produkcji (hodowli) takich kul- podstawy to satysfakcja i rachunek ekonomiczny :D
Skoro już przemarzły to dlaczego nie spróbować :D
Pozdrawiam wszystkich


Góra   
  Zobacz profil      
 
Barbara2000
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 24 cze 2010, o 22:48 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 616
Skąd: opolskie

 1 szt.
Tak, ja już zaokulizowałam kilka sztuk w szyjce korzeniowej i jedną na pniu. Miazga już odchodzi więc jeśli Twoje odrosty są grubości mniej więcej ołówka możesz na nich założyć oczka. Na pniu zostaw jeden lub dwa odrosty (bedziesz wówczas miał krzaczek na pniu w kształcie litery np y)resztę wycinaj na bieżąco. Tak zresztą się robi pień. Pikówka jak zaczyna rosnąć to tworzy krzaczek z 3 i więcej gałązkami. Żeby mieć pień należy jedną zostawić ażeby była mocna a resztę wycinać. Sposób okulizacji jest szczegółowo podany kilka postów wyżej więc do pracy.
Proszę mi zwrócić uwagę jeśli sie mało precyzyjnie wyrażam ale pewne rzeczy są dla mnie oczywiste i nie zwracam na nie uwagi.
Barbara


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ave
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 25 cze 2010, o 09:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8508
Skąd: Łódź/łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Ja wiem, że opisy "jak to robić" są, ale dla kompletnych laików (jak ja) przydałby się taki instruktaż krok po kroku(najlepiej foto) jak to zrobić... :oops:

_________________
spis treści
ogród 2013-2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Elżunia 1187
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 25 cze 2010, o 14:08 
Offline
200p
200p
Postów: 374
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Popieram tą prośbę o dokładny instruktaż.Nie mam pojęcia czy sobie z tym poradzę bez Waszej pomocy ;:180

_________________
Miłośniczka wszystkich kwiatów


Góra   
  Zobacz profil      
 
Barbara2000
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 25 cze 2010, o 14:53 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 616
Skąd: opolskie

 1 szt.
Dziewczyny, foto Wam nie wstawię bo z kolei do spraw technicznych mam awersję ale drugi filmik który podała Ewa wraz ze skanami jest naprawdę dobry. Podam tylko co pan robi.
Jeśli chcemy mieć normalny krzaczek róży czyli taką która wypuszcza szlachetne pędy z ziemi oczka zakładamy w szyjce korzeniowej. W tym celu odkopujemy motyczką delikatnie żeby nie porozrywać korzeni kawałek korzenia. Tak gdzieś na 3-5 cm. Następnie szmatką wycieramy z ziemi i nożykiem może być scyzoryk obcinamy boczne drobne korzonki żeby było miejsce na założenie oczka. Teraz następuje trudność bo trzeba ten korzonek grubości chociaż ołówka naciąć w kształcie liery "T" Robimy najpierw poprzeczne cięcie u góry korzenia a następnie robimy prostopadłe cięcie nożem od dołu do góry aż do poprzecznego nacięcia. Skórka ma grubość 1-2 mm tak więc tak mniej więcej głęboko trzeba jechać nożykiem. Jak już mamy nacięcia to końcem nożyka odchylamy nacięcie prostopadłe aby zrobiła się taka kieszonka. Dla ułatwienia sprawy (ja tak kiedyś robiłam) można takie nacięcia ćwiczyć na dowolnej galęzi jakiegoś krzewu. One też mają skórkę, którą trzeba odchylić. Trzeba uważać żeby nie naprószyć ziemi bo oczka nam się nie przyjmą. To na razie tyle. Wieczorem lub w poniedziałek napiszę co dalej.
Barbara


Góra   
  Zobacz profil      
 
Greg102
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 28 cze 2010, o 15:02 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Witam, a szczególnie Barbarę. Mam wrażenie jesteś osobą bardzo kompetentną w zakresie szczepień.
Musisz wykazać się dużą wyrozumiałością jeśli chodzi o pytania takich ogrodników jak ja ;:14
Dlatego może za Twoją pomocą fachową i moimi zdjęciami uda się zrobić prawdziwy poradnik.

1. tak wyglądają moje róże pienne- DRAMAT
Obrazek

Obrazek
- nie obrywałem odrostów na pniach od dawna i porosły długie dzikie badyle
- czy można te badyle do czegoś wykorzystać (szczepki, pnie lub inne rzeczy)?
- jeśli mam je poobrywać to lepiej te wyższe czy niższe?



2. Ile poniżej starej korony można stosować okulizację?

Obrazek


3. Poniżej przedstawiam piękne róże po zimie

Obrazek
Domyślam się, że z tych już nic nie będzie :wink:


4. Poniżej przedstawiam róże chyba WESTERHAND która ma już 3 lata i jest pnąca (obok są roczne):D
- czy mogę ją zaszczepić inną różą a tę porażkę obciąć?
Obrazek

Obrazek



5. Ostatnie pytanie:
- przedstawiam jakąś "zwierzynę" której nie mogę się pozbyć, zastosowałem już POLYSECT i po tygodniu jakiś inny preparat, efekt na załączonym obrazku. Szukam pomysłu na jakąś chemię.
Obrazek

Obrazek
Więcej problemów chwilowo nie mam :) , czekam na porady
Pozdrawiam wszystkich


Góra   
  Zobacz profil      
 
Barbara2000
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 28 cze 2010, o 22:32 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 616
Skąd: opolskie

 1 szt.
Witam ponownie
Postaram się odpowiedzieć Gregowi i innym zainteresowanym na jego pytania. Róża pienna jako szlachetny krzaczek to rzeczywiście dramat ale sprawa nie jest beznadziejna, bo te badyle, które zostawiłeś można wykorzystać do zaszczepienia. Zostaw ze dwa najgrubsze a resztę wytnij przy głównym pniu. Ten najwyższy po prawej stronie jest dobry i jeszcze jeden również wysoki po przeciwnej stronie. Od tego na jakiej wysokości będziesz miał pęd grubości ołówka bo w tym miejscu zaszczepisz będzie róża pienna. Co do starego pnia na którym była szczepiona róża ja bym ucięła do momentu gdzie wyrastają zostawione dwa pędy. Na tym pniu można szczepić zaraz pod zmarzniętym oczkiem ale jest to pęd stary i gorzej się przyjmują oczka. Jak zaszczepisz na dwóch łodygach i oczka się przyjmą to je po prostu przywiążesz razem do palika albo ewentualnie jeden wytniesz. Z róży na zdjęciu nr 3 już nic nie będzie. Zmarzła do szpiku. Trzeba ją wykopać. Jeśli chodzi o Twoją różę pnącą, to nie znam tej odmiany ale jeśli po trzech latach wygląda jak wygląda to ja bym jej ze dwa pędziki zostawiła żeby miała z czego żyć i zaszczepiła w szyjce korzeniowej oczkiem z sąsiadującej róży. Wprawdzie korzeń może już być stary ale może gdzieś z boku wypuściła jakiegoś dziczka to można na samym dole zaszczepić a resztę wyciąć. Co do robali to obecnie nie wiem czym się pryska róże ponieważ jak wcześniej pisałam jeszcze w ubiegłym roku nie miałam ani jednej róży. Kiedyś był chyba pirimor w aerozolu ale to się już pewnie zmieniło. To wskazówki z mojego samouctwa i amatorszczyzny.
Pozdrawiam Barbara


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ave
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 30 cze 2010, o 13:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8508
Skąd: Łódź/łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Czy dobrze zrozumiałam Basiu ? jeśli mam pień grubości kciuka faceta (taki grubszy) z którego wyrastają 3 dzikie gałęzie, a korona (szczepiona szlachetną różą) została z powodu przemarznięcia ucięta, to szczepienie na tym pniu się nie powiedzie ? tylko mogę wykorzystać te dzikie gałązki do szczepienia ?

_________________
spis treści
ogród 2013-2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Barbara2000
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 30 cze 2010, o 21:51 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 616
Skąd: opolskie

 1 szt.
Nic nie stoi na przeszkodzie żeby zaszczepić na starym pniu. Uważam tylko, że gorzej się przyjmują na takich starych pniach a nie w ogóle. Nie zawadzi jednocześnie zaszczepić na którejś z dzikich gałęzi. Za kilka tygodni już będzie widać co się przyjęło a co nie i wtedy zrobić weryfikację a jeszcze lepiej na wiosnę.
Barbara


Góra   
  Zobacz profil      
 
Greg102
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 1 lip 2010, o 21:57 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Witam adeptów sztuki "szczepiennej" :D
Dzisiaj pierwszy raz w życiu zrobiłem 9 szczepień!!! Co do efektu jestem pełen obaw :?:
Wykonałem jedno szczepienie w szyjce korzeniowej róży pnącej zgodnie z sugestią Barbary czyli zostawiłem tylko dwa lub trzy odrosty. Zastosowałem techniki z filmików instruktażowych niemieckich tzn. miejsce szczepienie owinąłem rozciągliwą folią. Poniżej przedstawię kilka zdjęć z tego procesu. Jeśli okiem ekspertów jest to zrobione dobrze to polecam do wykorzystania, natomiast jeśli jest źle to proszę o natychmiastową korektę.

Obrazek
1. Pacjent (to maleństwo :wink: )


Obrazek
2. Odkryta szyjka korzeniowa na wysokość około 4 cm którą dokładnie wytarłem szmatką aby usunąć ziemię i zabrudzenia


Obrazek
3. Przycięcie oczka do szczepienia, po przycięciu usunąłem zdrewniałą część spod zielonej skórki


Obrazek
4. Wsunięcie oczka w wycięcie na szyjce korzeniowej w kształcie litery T


Obrazek
5. Usunięcie resztki zielonego oczka- równo z górna krawędzią litery T


Obrazek
6. Owinięcie szyjki korzeniowej za pomocą rozciągliwej folii- końce folii spiąłem zwykłym zszywaczem (nawet dobrze trzyma)


Obrazek
7. Wyczyszczenie krzaczka ze zbędnych liści i gałązek

Tak wyglądała pierwsza część moich szczepień. Jeśli ta część uzyska w miarę przychylna ocenę to mam jeszcze kilka zdjęć ze szczepienia pni. Poprzednio jak załączyłem zdjęcia to moderator miał kupę roboty, mam nadzieję, że tym razem jest wszystko OK. Czy są jakieś limity lub zasady załączania zdjęć?
Pozdrawiam wszystkich i czekam na konstruktywne komentarze


Góra   
  Zobacz profil      
 
Greg102
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 2 lip 2010, o 15:53 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Witam, w nawiązaniu do powyższego postu mam pytanie: czy ktoś wie kiedy ściągnąć osłonkę szczepienia i po czym poznam, że szczepienie przyjęło się?
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Barbara2000
 Tytuł: Re: Szczepienie róż piennych
PostNapisane: 2 lip 2010, o 23:28 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 616
Skąd: opolskie

 1 szt.
Witam
Przeanalizowałam cały proces szczepienia Grega i stwierdzam, że nie jest źle. Przyczyną niepowodzenia może być to, że oczko jest malutkie a szyjka gruba i może to oczko "zalać" czyli po prostu zarosnąć. Drugą przyczyną może być kwestia związania owego oczko. Wiązanie musi być bardzo przylegające. Swego czasu oczka się kilka razy oplatało cienką folią dookoła korzenia i dopiero wiązało. Ze dwa lata temu widziałam takie szerokie paski /ok. 5cm/, które przykładało się na oczko a później tylko z tyłu skrzyżowało i z przodu robiło kokardkę no i szerokie paski z gumy, które tylko przykładało się na oczko i z tyłu takim drucikiem jak zszywka spinało.
Patrząc na Twoje spięcie obawiam się, że spinacz może słabo trzymać i w związku z tym oczko nie przylega ściśle do samej szyjki. Myślę, że warto to sprawdzić i ewentualnie nad tym popracować. O tym czy okulizacja się powiodła czy nie widać już po tygodniu, no może dwóch ale wtedy gdy oczko jest tak wiązane, że sam czubek jest niezawiązany. Jeśli oczko się przyjęło, to po dwóch tygodniach jest zieleniutkie jakby było przed chwilą włożone. Po kolejnych tygodniach oczko nabrzmiewa tzn robi się takie grubsze i jakby czerwienieje. Zdaża się, że niektóre jeszcze do jesieni wypuszczą szlachetny pęd ale koncówka mu na pewno obmarznie. Co do pasków to ściąga się je na wiosnę gdzieś na przełomie marca i kwietnia.
Barbara


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 139 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 9  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *