Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
mila1003
 Tytuł: Re: Zdziczała róża pienna
PostNapisane: 15 maja 2010, o 15:43 
Offline
200p
200p
Postów: 488
Skąd: śląsk

 1 szt.
Piszę tutaj żeby nie zakładać nowego wątku. Moja róża pienna zmarzła - zimą była okryta i przeżyła, ale wiosną przyszedł niespodziewany przymrozek no i po róży. Z pnia wypuściła nowe pędy (praktycznie na całej długości ale nie powyżej szczepienia, te szlachetne są zmarznięte) Czy ma sens spróbować z tych nowych pędów wyprowadzić na nowo różę pienną tzn zostawić parę pędów na szczycie, resztę wyciąć i w ten sposób uzyskać pienną różę. Wiem, że to nie będzie już ta którą kupiłam ale może coś ciekawego by z niej jeszcze urosło? A może nie ma sensu się bawić?

_________________
Magda

Mój ciągle spędzający mi sen z powiek ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
cracer
 Tytuł: Re: Zdziczała róża pienna
PostNapisane: 16 maja 2010, o 09:43 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
Czesc,

Marku, pisalam ze roza pienna, a teraz sie zorientowalam ze to nie pienna tylko pnaca ;:223
Bo jak cos jest pienne to ma sie piac. Taki ze mnie ogrodnik :)
Wiec wracajac do tematu - czy z takiej pnacej "zdziczalej" da sie cos zrobic.
Zdjecia nie zrobie (na razie) bo leje jak z cebra.
Ola

_________________
Pozdrawiam,Ola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karolina1975
 Tytuł: Re: Róża pienna - co zrobić?
PostNapisane: 20 maja 2010, o 11:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6
Skąd: Ustrzyki Dolne

 1 szt.
Mnie także jakieś 3 lata temu przemarzły róże pienne, wykopałam i wyrzuciłam, chociaż moja znajoma zostawiła taką dziczkę, o której piszesz (ścięła przemarzniętą koronę, a róża zaczęła wypuszczać listki z pnia) i rośnie u niej dalej. Ma maleńkie kwiaty, jest drobniutka - zupełnie niepodobna do poprzedniej (także na pewno była sczepiona na innej odmianie), ale mimo wszystko prezentuje się wdzięcznie i dosyć ozdobnie na ogrodzie. Dlatego może warto zostawić i taka róże, choć korona przemarzła. Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gloriadei
 Tytuł: Re: Róża pienna - co zrobić?
PostNapisane: 20 maja 2010, o 18:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5767

 1 szt.
Na pniach róż piennych po przemarznięciu korony mozna latem zaszczepić kolejną różę.
Zapraszam do wątku na ten temat: viewtopic.php?f=41&t=22638


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosiaczek0502
 Tytuł: Re: Róża pienna - co zrobić?
PostNapisane: 6 cze 2010, o 19:48 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5
Moje trzy pienne róże też przemarzły. Miałam je naprawdę solidnie zabezpieczone i mimo wszystko nie wypuściły ani jednego listka. Pień, na którym zostały róże zaszczepione zaczął wypuszczać nowe listki i do tych właśnie listków obcięłam róże. Z tego co widzę po listach, to każda róża jest inna (mimo że kupiona od tego samego hodowcy). Zobaczymy co z tego wyrośnie :-)


Góra   
  Zobacz profil      
 
cracer
 Tytuł: Re: Zdziczała róża pienna
PostNapisane: 20 cze 2010, o 17:03 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
Witam ponownie forumowiczów :)
ja dalej będę wiercić dziurę w brzuchu o tą nieszczęsną różę pnącą (już się poprawiłam). Zrobiłam fotki jak kwitnie, pisałam że jest zdziczała, bo jakieś 10 lat nikt o nią nie dbał, więc wygląda jak dzika. Zastanawiam się czy gdybym ją ścięła tuż nad korzeniem, wykopała i wsadziła do ogrodu, to co z niej będzie ?????
Pachnie niesamowicie :D Rośnie sobie tam taka samotna i opuszczona, to myślę, że w ogrodzie (gdzie gleba nie za ciekawa) też będzie jej dobrze, tylko nie bardzo byłabym szczęśliwa gdyby z niej później wyrosła zwykła dzika róża. Poradźcie

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam,Ola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oliwka
 Tytuł: Re: Zdziczała róża pienna
PostNapisane: 20 cze 2010, o 17:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6010
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Jeżeli jest to tak stara róża jak piszesz, to przesadzenie może być kłopotliwe.

Czy ona przypadkiem nie wytwarza odrostów tzn. czy nie wyrastają w pewnej odległości od głównego krzewu pędy?

_________________
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
cracer
 Tytuł: Re: Zdziczała róża pienna
PostNapisane: 20 cze 2010, o 18:04 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
Cześć, odrastają owszem, ale myślałam, że to całkiem dzikie odrosty. Radzisz wykopać taki odrost??
Ola

_________________
Pozdrawiam,Ola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oliwka
 Tytuł: Re: Zdziczała róża pienna
PostNapisane: 20 cze 2010, o 18:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6010
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Spróbować nie zaszkodzi :wink:
Ta róża ma takie szarawe liście, prawda?
Strzelam teraz, ale może popatrz na odmianę rosa alba Semiplena.

Jeżeli to jest to, albo nawet coś pokrewnego, to bez problemu dorobisz się nowych z tych odrostów.

_________________
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
cracer
 Tytuł: Re: Zdziczała róża pienna
PostNapisane: 20 cze 2010, o 18:16 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
Nie, nie ma szarawych liści, może na zdjęciu tak wyszły, ma normalnie zielone, poskręcane, bo jest zaatakowana przez mszycę.
Ale masz rację, spróbuję najpierw odkopać odrost i zobaczę co z tego wyjdzie, a jak nie to wyszarpię ją z korzeniami, tam i tak jest skazana na nicość.
Ola

_________________
Pozdrawiam,Ola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
reglas23
 Tytuł: Re: Róża pienna- sztamowa
PostNapisane: 3 kwi 2016, o 18:47 
Offline
200p
200p
Postów: 471
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1 szt.
A moja pierwszą zimę przetrwała,teraz dokupię żółtą i bordową chyba Lincoln.Idą do gruntu i tam zostaną.Moja siostra miała w garażu,podlewała,w specjalnej ziemi plus drenaż.Wszystko wedle zaleceń sprzedającego i padła więc tylko do gruntu!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
RIWIANA
 Tytuł: Re: Róża pienna- sztamowa
PostNapisane: 28 kwi 2016, o 17:13 
Offline
200p
200p
Postów: 271

 0 szt.
Witam mam pytanie odnośnie rózy piennej posadzona w gruncie po zimie ładnie powypuszczała pędy i zdrowe listki a teraz po tygodniu porannych przymrozków listki jej zmarzły mogę ją podlać magiczną siłą do róż\ i spryskać substralem róża 2w1 czy narazie dać jej spokój :wink: i czekać co będzie dalej.

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Path
 Tytuł: Zdziczała róża pnąca
PostNapisane: 3 cze 2016, o 23:27 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Witam, ubiegłej wiosny posadziłam różę pnącą, kupioną w szkółce. Miała normalne zdrowe liście i piękne duże kwiaty, później zaczęła bardzo szybko rosnąć, nic nie świadoma myślałam, że to ma tak być. Oczywiście to pierwszy rok, więc na zimę nie przycinałam jej tylko okryłam. W tym roku na wiosnę róża miała około 2 metrów wysokości i 0,5 metra szerokości, ale dalej nie wzbudziło to moich podejrzeń, dopiero kiedy zakwitły na niej malutkie puste kwiatki zorientowałam się że prawdopodobnie zdziczała. Przeczytałam na internecie, iż najlepiej odciąć tą całą zdziczałą część i zostawić tylko szlachetną, tak zrobiłam. I zastanawiam się teraz, czy da się jeszcze uratować tę różę? Po redukcji zostało z niej tyle...
Obrazek
Dodam że te zdziczałe odnogi nie urosły z podkładki, tylko tak jak widać na zdjęciu i trochę tego nie rozumiem... ;:174

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lev779
 Tytuł: Re: Róża pienna- sztamowa,zdziczała
PostNapisane: 14 sie 2016, o 00:12 
Offline
100p
100p
Postów: 136
Skąd: kujawsko-pomorskie

 0 szt.
Miałam podobny problem z moją różą pnącą w ubiegłym roku, niestety, zimą wymarzła. Ale myślę, że jeśli u Twojej róży jest chodź jeden szlachetny pęd, warto ratować. Tylko te zdziczałe pędy wycięłabym przy samym korzeniu, ponieważ inaczej odbijać z nich będą dzikie pędy. Wyrastają one z korzenia podkładki poniżej miejsca okulizacji, czyli szczepienia.
Mam nadzieję, że w czymś pomogłam ;:3
Pozdrawiam
Gosia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 58 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *