Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 140 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 9  
Autor Wiadomość
fastyna
 Tytuł: Róże - odmiany jadalne
PostNapisane: 25 sie 2008, o 16:14 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: RM
na swojej działce chciałam zasadzić różę, z której potem mogłabym robić powidła itp, tylko jest problem, są dwa rodzaje tej jadalnej róży ROSA RUGOSA i ROSA CENTIFOLIA i nie wiem która jest najlepsza, która nadaje się do przetworów, wszędzie mówi się o róży cukrowej ale nazwy łacińskie podawane są różne...
to jest RUGOSA
http://www.talltreesgroup.com/Rosa%20rugosa.jpg ;:138 za duże zdjęcie/mod.jokaer

i CENTIFOLIA
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
oliwka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2008, o 09:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6008
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Nigdy nie próbowałam przetworów z róży, więc nie wiem, z której są lepsze :(
Natomiast wydaje mi się, że jeśli chodzi o dostępność sadzonek, to nie będzie problemu z r. rugosa, bo jest bardzo rozpowszechniona.
Centifolie za to widziałam w ofercie tylko o jednego szkółkarza.
No chyba że akurat masz do nich dostęp i zdobycie ich to nie kłopot. :)
Nic niestety nie wiem o róży cukrowej. :(

_________________
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
maakita
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2008, o 09:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2463
Skąd: wieś pod Krakowem

 1 szt.
Mój tata robi tylko z rugosy (do iinej dostępu nie mamy) i są dobre

_________________
pozdrawiam Magda

Na wsi u maakity


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-T-s
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2008, o 13:20 
Offline
---
Postów: 6107

 0 szt.
konfiturę z płatków robi moja sasiadka z Louise Odier i Rose de resht

ja w tym roku zamierzam je posadzić :lol: :lol:


Góra   
  Zobacz profil      
 
bishop
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2008, o 15:42 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5438
Skąd: ze wsi/prawie środek Polski

 więcej niż 1 szt.
Podaję za "Encyklopedią działkowca" Andrzeja Sarwy: róże cukrowe to ogólne określenie róży stulistnej (R. centifolia) i róży pomarszczonej (R. rugosa).
Tam też znalazłem w przepisie na przecier z surowych płatków róż: "Przecier z róży stulistnej jest delikatniejszy, z róży pomarszczonej mniej wonny od poprzedniego, a ponadto lekko cierpkawy i sciągający w smaku"

_________________
Pozdrawiam - Krzysiek
Mój czasopożeracz


Góra   
  Zobacz profil      
 
Martulka
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sie 2008, o 20:46 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 29
Skąd: Radom
Można jeszcze użyć róży "Rosa roxburghii". Na stronie p. Choduna jest napisane, że jej owoce zawierają bardzo dużo witaminy C i P

Pozdrawiam
Martyna


Góra   
  Zobacz profil      
 
oliwka
 Tytuł:
PostNapisane: 27 sie 2008, o 08:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6008
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
bishop71 napisał(a):
Podaję za "Encyklopedią działkowca" Andrzeja Sarwy: róże cukrowe to ogólne określenie róży stulistnej (R. centifolia) i róży pomarszczonej (R. rugosa).
Tam też znalazłem w przepisie na przecier z surowych płatków róż: "Przecier z róży stulistnej jest delikatniejszy, z róży pomarszczonej mniej wonny od poprzedniego, a ponadto lekko cierpkawy i sciągający w smaku"


Jestem wdzięczna za tę informację, nie wiedziałam dotąd co to róża cukrowa :D

_________________
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 31 sie 2008, o 22:12 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6591
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
Jeśli chcesz robić przetwory z owoców, to może to być też:
- Róża gęstokolczasta (Rosa pimpinellifolia, Rosa spinosissima var. Altaica Inne nazwy: = 'Grandiflora’, ‘Northern Sheroke Rose’, Rosa pimpinellifolia var. grandiflora, R. pimpinellifolia altaica, R. altaica) - owoce kuliste prawie czarne
- Róża pomarszczona Rosa Rugosa "Moje Hanenberg" albo Rosa Rugosa Hansa zwane różami cukrowymi albo konfiturowymi
- Róża dzika Rosa canina - na nalewki

Z płatków nie robiłam jeszcze nic, ale podobno płatki róży pomarszczonej się nadają na konfiturę ucieraną na surowo.

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lis 2008, o 11:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
"RÓŻE OWOCOWE
dr Helena Wiśniewska-Grzeszkiewicz

Róża jest pospolitym krzewem występującym na obszarze naszego kraju zarówno na nizinach, jak i w górach, sięgając aż do zarośli kosodrzewiny. Rośnie na glebach ubogich, ale zwykle zasobnych w wapń, nie znosi silnie zakwaszonych. Ma jednak duże wymagania w stosunku do światła, występuje zwykle na skraju lasów i zarośli na stanowiskach dobrze nasłonecznionych. Ponadto, róże dzikie mogą być uprawiane w ogrodach i parkach jako krzewy ozdobne w nasadzeniach grupowych lub żywopłotowych.(...)

http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=269

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marzenna
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 10:06 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Bydgoszcz
Ja robiłam moim chłopakom jak byli mali konfitury z płatków rugosy. Nadaje się pewnie każda, ja robiłam z tych dziko rosnących. Tylko - jeżeli chcesz mieć trochę tej konfiturki to pamiętaj, że na jeden słoiczek trzeba góry :D płatków. Pozdrawiam

_________________
Najdłuższa droga , najdalszy cel - zawsze należy zrobić pierwszy krok. A potem nie zapomnieć o następnych :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
minismok
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 14:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3062
Skąd: Czarni Górale

 więcej niż 1 szt.
w kuchni mozna tez z powodzeniem wykorzystywac angielki :) np Luise Odier albo Othello[ i płatki i owoce] jadalna i dobra jest tez francuska FJ.....ja nawet robię galaretkę z Robusty :D z dodatkiem malin......

_________________
nic nie jest takie jakim się wydaje Spis Treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
miwia
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 18:37 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 682
Skąd: okolice Jeleniej Góry

 1 szt.
U nas rośnie w ogródku CENTIFOLIA. Odkąd pamiętam (czyli jakieś 25 lat :) ) moja mama nazywa ją różą cukrową. Robi z niej sok, który ma naprawdę śliczny zapach, taki różowo-czerwony kolor i specyficzny smak.
Robi również konfitury, świetne do pączków i rogalików. Oczywiście to wszystko z płatków. Nawet nie wiem, jak wyglądają jej owoce, bo mama obrywa co do jednego kwiatka :) Obskubuje same płatki, zostawia je w misce na noc (mówi, że po to, żeby te maleńkie czarne robaczki wylazły na wierzch), dokładnie płucze. Jeśli sok, to obgotowuje je z wodą , aż nabierze ciecz takiej soczystej, intensywnej barwy, odcedza płatki i do soku dodaje cukru, ok. 1 kg na litr. Gotuje, aż zaczyna gęstnieć. Na koniec dwie kropelki octu (dla koloru). Jeśli konfitura, to sieka drobno płatki, dosypuje cukru, daje odrobinkę wody i smaży, aż będą płatki takie szkliste, klarowne. Też na koniec dwie kropelki octu. Żeby się w to bawić, trzeba sporo płatków. Róża obsypuje się kwiatami 2 razy w sezonie, dość obficie. U ns rosną 3 krzaki, odmłodzone 5 lat temu. Starcza na konfitury do pączków na tłusty czwartek, czasem do rogalików. A soku starcza na dodanie do rozcieńczonego spirytusu. Lepsze to niz sok wiśniowy :)
Konfitura ma taką lekką specyficzną goryczkę.
Z płatków rugosy nie wychodzi to takie smaczne, bo raz próbowałyśmy.
Róża rośnie bezproblemowo raczej. Zasilana wyłącznie gnojówką z pokrzyw. Ale lubią ja bardzo mszyce. Tu jest kłopot, bo nie stosuję dla niej chemii tylko opryski z pokrzywy + płyn do naczyń. Więc trzeba to robić dość regularnie.
Pozdrawiam
Mirka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aszka
 Tytuł:
PostNapisane: 27 lis 2008, o 19:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7125
Skąd: Pólnocna wielkopolska.Strefa 6B

 0 szt.
sama nie wiem,czy dla zaspokojenia apetytu będę ogołacała kwiaty.

_________________
Czwarty sezon z różami
Ogród Aszki-część 4
Zbieram,maluję,przerabiam i..


Góra   
  Zobacz profil      
 
anwi
 Tytuł:
PostNapisane: 6 gru 2008, o 15:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 340
Skąd: Ardeny
minismok napisał(a):
w kuchni mozna tez z powodzeniem wykorzystywac angielki :) np Luise Odier albo Othello[ i płatki i owoce] jadalna i dobra jest tez francuska FJ.....ja nawet robię galaretkę z Robusty :D z dodatkiem malin......


Małe sprostowanie: Louise Odier jest różą burbońską, a nie angielską. Co do wykorzystania w kuchni - oczywiście nadaje się znakomicie :D Z rugosy też wychodzą świetne konfitury, tylko należy pamiętać, żeby z płatków obrywać białą podstawę, bo jest nieco gorzkawa.

_________________
pozdrawiam
Aneta


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jo37
 Tytuł:
PostNapisane: 4 mar 2009, o 14:24 
Offline
500p
500p
Postów: 607
Skąd: Warszawa i nie tylko 6a/6b

 1 szt.
Zostałam zarażona tematem przetworów z róży . Znalazłam też dużo przepisów na nalewki i z płatków i z owoców z róży .
Krzewy róż zamówię chyba u p.Chodunia .

_________________
Pozdrawiam , Joanna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marysia II
 Tytuł: Róża jadalna
PostNapisane: 16 mar 2009, o 13:57 
Offline
200p
200p
Postów: 319
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
RÓŻE OWOCOWE
dr Helena Wiśniewska-Grzeszkiewicz

Róża jest pospolitym krzewem występującym na obszarze naszego kraju zarówno na nizinach, jak i w górach, sięgając aż do zarośli kosodrzewiny. Rośnie na glebach ubogich, ale zwykle zasobnych w wapń, nie znosi silnie zakwaszonych. Ma jednak duże wymagania w stosunku do światła, występuje zwykle na skraju lasów i zarośli na stanowiskach dobrze nasłonecznionych. Ponadto, róże dzikie mogą być uprawiane w ogrodach i parkach jako krzewy ozdobne w nasadzeniach grupowych lub żywopłotowych.








--------------------------------------------------------------------------------

Największe źródło witaminy C

Róże uprawia się powszechnie ze względu na piękne, pachnące kwiaty oraz ozdobne, barwne owoce. Od czasu, kiedy okazało się, że najbogatszym źródłem witaminy C w przyrodzie są owoce róży, a nie jak sądzono cytrusy i porzeczki czarne, zainteresowano się selekcją tego pierwszego gatunku i uprawą pod kątem pozyskiwania surowca dla przetwórstwa. 100 g owoców róży zawiera, zależnie od gatunku lub wyselekcjonowanej odmiany, od 840 do 3500 mg witaminy C. Dla porównania, jabłka zawierają w 100 g surowca od 15 do 30 mg witaminy C, owoce cytrusowe od 30 do 50 mg, truskawki od 60–70 mg, kiwi od 80–110 mg, a czarne porzeczki około 180 mg. W 100 g soku wyciśniętego z owoców róży znajduje się 600 mg witaminy C, co powoduje, że sok ten jest jej naturalnym koncentratem. W owocach róży, oprócz witaminy C, występują jeszcze inne, działające kompleksowo, cenne dla zdrowia związki. Są to witaminy A, B1, B2, E, K oraz kwasy organiczne, garbniki, flawony i cukry.
To, co potocznie nazywamy owocem róży, w rzeczywistości jest jej owocem pozornym, ponieważ dopiero pod barwną, mięsistą okrywą znajdują się twarde orzeszki stanowiące owoce właściwe. Do celów spożywczych używa się okrywy, czyli owocni. Wykorzystywana jest ona w Polsce w lecznictwie, przetwórstwie do wzbogacania soków owocowych i warzywnych w witaminę C oraz do produkcji koncentratów naturalnej witaminy C, syropu różanego, a także konfitur. Róży od wieków przypisywano właściwości lecznicze; zbierano jej owoce z naturalnych stanowisk, wyrabiano z nich wino, suszono lub spożywano na surowo.

--------------------------------------------------------------------------------

Gatunki i odmiany

Rodzaj Rosa obejmuje liczne gatunki. W Polsce w latach 60. opisano ich 23, ale przypuszczalnie obecnie mamy ich znacznie więcej. Od wielu lat w Polsce, Niemczech, w byłym Związku Radzieckim, w Wielkiej Brytanii i w dawnej Czechosłowacji interesowano się hodowlą i selekcją róż o owocach przydatnych do spożycia.
W latach 50. w Instytucie Badawczym Leśnictwa w Warszawie przeprowadzono ocenę wartości owoców czterech najważniejszych gatunków róż jako surowca dla przemysłu przetwórczego. Stwierdzono, że róża rdzawa (Rosa rubiginosa) wyróżnia się spośród badanych gatunków największym bogactwem cukrów i zawartością części nierozpuszczalnych. Najuboższy w cukry okazał się miąższ róży pomarszczonej (R. rugosa), a owoce róży dzikiej (R. canina) i girlandowej (R. cinnamomea) zawierały średnie ilości tych związków. Najwięcej kwasów znajdowało się w owocach róży dzikiej, nieco mniej w róży pomarszczonej, w której stwierdzono także małą zawartość białka. Natomiast najbogatsze w białko były owoce róży girlandowej. W IBL w Warszawie zajęto się również hodowlą i selekcją odmian róż bogatych w witaminę C. W wyniku tych badań otrzymano typy róż dzikich o dużej zawartości witaminy C oraz ich mieszańce, między innymi odmianę róży girlandowej "Selecta", a także odmiany róży dzikiej "Sylwa", "Sylwana" i "Jubileuszowa". W celu uzyskania mieszańców nadających się do produkcji koncentratów witaminy C wykorzystano bogatą w tę witaminę różę Beggera (R. beggeriana) o małych owocach i skrzyżowano ją z wielkoowocową różą pomarszczoną. W ten sposób otrzymano trzy wartościowe odmiany: "Skolimów", "Chylice" i "Konstancin" (przetrwała do dziś w uprawie przemysłowej — fot. 1 i 2). Ta ostatnia jest mieszańcem otrzymanym w 1971 r., jej owoce zawierają około 3000–3500 mg witaminy C w 100 g świeżej masy i dojrzewają sukcesywnie już od połowy lipca. Przy uprawie "Konstancina" można uzyskać od 43 do 78 kg witaminy C z jednego hektara.


FOT. 1. OWOCE ODMIANY 'KONSTANCIN'






FOT. 2. PLANTACJA RÓŻY ODMIANY 'KONSTANCIN' DO ZBIORU PŁATKÓW I OWOCÓW NA PRZETWORY



W latach 70. w Instytucie Hodowli Roślin w Bojnicach (Słowacja) wyselekcjonowano z róży jabłkowatej (R. pomifera, syn. R. villosa) odmianę "Karpatia", którą cechuje duży plon oraz wczesny i jednorazowy zbiór owoców. Uprawiana jest ona tam do dziś. Na początku lat 60. w Niemczech w Instytucie Sadownictwa w Dresden-Pillnitz wyhodowano bezkolcową odmianę witaminową "PiRo 3" powstałą ze skrzyżowania R. dumalis x R. pendulina var. salaevensis, zawierającą około 1200 mg witaminy C w 100 g. Owoce jej dojrzewają w końcu sierpnia i zbierane są ręcznie. Z jednego krzewu można uzyskać 2–3 kg owoców (na hektarze sadzi się 2500 krzewów). Dojrzałość zbiorcza trwa przez trzy tygodnie. (Więcej na temat odmian róż owocowych można będzie znaleźć w książce "Odmiany krzewów owocowych", która ukaże się na początku 2000 r. — red.)

--------------------------------------------------------------------------------

Rozmnażanie róż owocowych

Dla zachowania cech odmianowych lub wyselekcjonowanych typów róże uprawne rozmnaża się wegetatywnie: przez sadzonki, odkłady lub okulizację na specjalnych podkładkach (najczęściej używana jest róża dzika). Przy obecnym wyposażeniu technicznym gospodarstw szkółkarskich najłatwiejsze jest rozmnażanie róż uprawnych przez półzdrewniałe sadzonki pędowe, które powinno się pobierać ze zdrowych matecznych krzewów róż. Ulistnione, jednowęzłowe sadzonki ścina się ze średnio zdrewniałych pędów podczas lub zaraz po kwitnieniu roślin. Następnie umieszcza się je w szklarni lub tunelu w podgrzewanym podłożu (mieszanka torfu z perlitem) o temperaturze 23–24°C. W takich warunkach — przy zamgławianiu — ukorzeniają się w ciągu 3–4 tygodni. Po tym okresie sadzi się rośliny do pojemników wypełnionych pulchnym podłożem (torf, ziemia, kora i piasek). Początkowo młode rośliny wymagają zacieniania, a następnie pełnego światła słonecznego. W praktyce spotyka się także ukorzenianie sadzonek w nieogrzewanych tunelach foliowych w wielodoniczkach, w których pozostają przez okres zimy i dopiero wiosną następnego roku przesadzane są do większych pojemników.
Róże dzikie można rozmnażać także przez nasiona. W takim przypadku materiał siewny wymaga długiego okresu stratyfikacji, to jest przechowywania w niskiej temperaturze (0–4°C). Ten sposób otrzymywania roślin nie gwarantuje jednak wyrównanego materiału nasadzeniowego.
Dla amatorów najwygodniejszym sposobem wegetatywnego rozmnażania dzikich róż są odkłady. W tym celu pędy przygina się wiosną do zagłębienia w ziemi, przytrzymuje i przysypuje kompostem lub torfem — ukorzeniają się zazwyczaj do jesieni. Odcina się je wtedy od rośliny matecznej i przesadza na stałe miejsce.

--------------------------------------------------------------------------------

Uprawa roślin

Na plantacjach towarowych zaleca się sadzić krzewy róż jesienią, w rozstawie 3 m między rzędami i 1,5–2,0 m w rzędzie. Pole powinno być uprzednio odchwaszczone i nawiezione (dawki czystego składnika na ha: N — 40–50 kg, K2O — 50–80 kg, P2O5 — 40–50 kg). Rośliny sadzi się tak, aby — gdy gleba osiądzie — szyjka korzeniowa znajdowała się na równi z jej powierzchnią. Krzewy następnie należy podlać dużą ilością wody i okopcować ziemią na zimę — tylko w pierwszym roku po posadzeniu (wiosną kopczyki się rozrzuca). Rośliny nie mają dużych wymagań uprawowych, jednak dla uzyskania optymalnych plonów owoców niezbędna jest staranna uprawa całej powierzchni gleby. W międzyrzędziach powinna znajdować się murawa lub czarny ugór, a w rzędach roślin — ugór herbicydowy.

--------------------------------------------------------------------------------

Zbiór owoców

W Instytucie Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach, w latach 1983–1993 badano przydatność podstawowych gatunków róży do zbioru owoców za pomocą kombajnu do zbioru porzeczek (KPS-4). Podyktowane to było bardzo pracochłonnym i uciążliwym ręcznym zrywaniem owoców. W doświadczeniach stwierdzono, że do mechanicznego zbioru nadają się róża pomarszczona i róża dzika (oraz ich mieszańce). Owoce tego pierwszego gatunku łatwo oddzielają się od szypułki. Jednak zbierać je należy 3, 4 razy w sezonie, gdy około 15% owoców jest dojrzałe. Różę dziką można natomiast zbierać jednorazowo, lecz jej owoce trudniej odchodzą od szypułki. W przypadku tego ostatniego gatunku za pomocą kombajnu zbierano 1,0–1,5 ton owoców z hektara, a w przypadku róży pomarszczonej — od 3,5 do 6,0 t/ha. Przy kombajnowym zbiorze na krzewach pozostawało około 10% owoców.
Do przetwórstwa (fot. 2) owoce róży należy zbierać w stanie pełnej dojrzałości — należycie wybarwione i jędrne. Do zbioru nie nadają się przejrzałe, przemrożone lub uszkodzone, gdyż zawierają wtedy znacznie mniej witaminy C. Pierwszy plon owoców róży pomarszczonej uzyskuje się w końcu lipca, a następne — co 2 tygodnie aż do października włącznie. Zbiór owoców róży dzikiej przypada na koniec sierpnia lub we wrześniu, a róży girlandowej odmiany "Selecta" w drugiej połowie sierpnia. Owoce należy zbierać podczas suchej, słonecznej pogody, po obeschnięciu rosy. Witamina C w nich zawarta jest trwała i nie ulega tak łatwo enzymatycznemu utlenieniu i rozkładowi, jak w innych owocach i warzywach. Owoce róży można przetwarzać (konfitury, soki, wina), uzdatniać termicznie (wysoka temperatura nie dłużej niż 20 min) i suszyć z przeznaczeniem na herbatkę. Suszy się je w całości lub w połówkach pozbawionych części niejadalnych, początkowo (przez 10 minut) w temperaturze 100°C, a następnie dosusza w temperaturze 50–60°C.
Róże owocowe uprawia się w Polsce naokoło 150–200 ha. Plantacje zlokalizowane są głównie w pobliżu Oleśnicy i Warszawy. Oprócz Zakładów Przemysłu Zielarskiego "Herbapol", przetwórstwem owoców i płatków róż zajmuje się firma "Polska Róża", która konsekwentnie wdraża odmiany wyhodowane w Instytucie Badawczym Leśnictwa. Zakupem owoców róży zainteresowane są także niektóre zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego.

Autorka jest pracownikiem Instytutu Sadownictwa i Kwiaciarstwa w Skierniewicach

powrót

_________________
Jak Pan Bóg dopuści to i z kija wypuści


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 140 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 9  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *