Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 89 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
minismok
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 17:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3062
Skąd: Czarni Górale

 więcej niż 1 szt.
lubię u caniny jej długie przewieszające sie jednoroczne pędy i pokrój fontanny więc nie przycinam tylko WYCINAM srodkowy a takze zdrewniałe -uschniete..........reszty nie ruszam chyba ze są wyłamane, przemarzniete lub chore po zimowaniu

pozdrowienia z gór

_________________
nic nie jest takie jakim się wydaje Spis Treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lis 2008, o 18:14 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6591
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
Wilk syty, a owca cała :lol:

Może kilka egzemplarzy róży pomarszczonej, kilka gęstokolczastej, kilka damasceńskiej, kilka stulistnej, co jakiś czas dodaj jedną czy dwie dzikie i będziesz miał gęsty, kolczasty, różnorodny i piękny żywopłot różany :)

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kreuk
 Tytuł: Róża na żywopłot ?
PostNapisane: 2 sie 2011, o 00:51 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: Manchester

 0 szt.
Bardzo proszę o pomoc jak w temacie - mam upierdliwego sąsiada najchętniej postawiłbym mur wysokości 5 m ale niestety przepisy budowlane. Pomyślałem o róży jest to piękny kwiat gdzieś na zdjęciach widziałem piękne żywopłoty właśnie z róży.
Moje wymagania - szybko rosnąca bardzo wysoka i gęsta najlepiej nie gubiąca liści na zimę ale chyba to nierealne.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pawel01
 Tytuł: Re: Róża na żywopłot ?
PostNapisane: 2 sie 2011, o 10:01 
Offline
200p
200p
Postów: 215
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Witam serdecznie. Jeśli chodzi o żywopłot z róży to chyba najlepiej będzie z dzikiej. Ogólnie róże rabatowe nie nadają się na zwarte żywopłoty ponieważ nie osiągają aż takich wysokości a poza tym będziesz mieć problem z pielęgnacjią. A nie chcesz zroić sobie żywopłoty z ognika? Fajna roślina, bardzo gęsta nadaje się świetnie do cięcia i również kuje ( czyli sąsiad nie będzie pchać łap w żywopłot :) ) ewentualnie jeśli chcesz mieć coś zimozielonego to pomyśl o iglakach np. tuja, świerk, sosna, cyprys, jałowiec itp. Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oliwka
 Tytuł: Re: Róża na żywopłot ?
PostNapisane: 2 sie 2011, o 10:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6008
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Na żywopłoty różane doskonale nadają sie odmiany rosa rugosa. Znane mi doskonałe do tych celów odmiany to Therese Bougnet, Pink Grootendorst, Hansa. Szybko rosną, są wysokie, nie chorują, nie wymarzają, nie potrzebują żadnych szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych.
Natomiast będzie to żywopłot sezonowy, bo róża z natury gubi liście na zimę, jak inne krzewy liściaste naszego klimatu.
Jeżeli chcesz całoroczny żywopłot, to pozostają iglaki, jak pisał już poprzednik.

_________________
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
donna
 Tytuł: Żywopłot z róż
PostNapisane: 7 sty 2012, o 13:18 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 321
Skąd: Lublin

 0 szt.
Czy ktoś próbował utworzyć żywopłot z róży pomarszczonej,cięty? Tak aby nie przekraczał 1 m? Jak to może wpłynąć na kwitnienie?

_________________
Pozdrawiam Barbara
Mój Mały Raj-Ogród Donny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
patryk2337
 Tytuł: Re: Żywopłot z róż
PostNapisane: 7 sty 2012, o 13:36 
Offline
200p
200p
Postów: 264
Skąd: Sokołowo

 1 szt.
Jeśli z Róży to najllepiej żywopłot nieformowany. Róże przycina się wiosną a nie w ciągu roku żeby żywopłot ładnie wyglądał


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
donna
 Tytuł: Re: Żywopłot z róż
PostNapisane: 7 sty 2012, o 14:37 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 321
Skąd: Lublin

 0 szt.
Zakładając , że będę cięła co roku , wiosną ,ażeby zachował odpowiednią wysokość, to czy będzie kwitł na nowych pędach równie obficie?

_________________
Pozdrawiam Barbara
Mój Mały Raj-Ogród Donny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anwi
 Tytuł: Re: Żywopłot z róż
PostNapisane: 7 sty 2012, o 17:35 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 340
Skąd: Ardeny
Będzie. We wsi przy drodze jest żywopłot z róż pomarszczonych, przycinanych mechanicznie bardzo mocno corocznie (najczęściej jesienią, ale i wiosną się zdarzyło). Kwitną i rozrastają się bardzo ładnie.

_________________
pozdrawiam
Aneta


Góra   
  Zobacz profil      
 
spiderdog
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lut 2012, o 03:21 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: wioska na W

 0 szt.
Witam wszystkich bardzo serdecznie :D Czytam Wasze forum od dłuższego czasu i podziwiam zapał, i wręcz chylę czoła przed wiedzę użytkowników...

Ponieważ jest to mój pierwszy post, chciałabym się przedstawić - więc krótko - Marzena :) Tak w skrócie to mam problem, bo odziedziczyłam śliczną, leśną działkę w okolicach Warszawy, ale jestem totalnym laikiem w dziedzinie ogrodnictwa. Jednak muszę przyznać, że dzięki Wam tj. dzięki czytaniu różnych tematów moja wiedza nt roślin poszerza się z dnia na dzień, więc bardzo Wam dziękuję. Działka jest obsadzona głównie iglakami, ale też jest kilka hortensji, kalin, jest chyba ostrokrzew, pęcherznica, tawuła, tawułki hosty rododendrony, azalie... Jest np krzewuszka, która kwitnie dosłownie kilkoma kwiatkami i jest kilka drzewek liściastych które nigdy nie kwitły i nie są dekoracyjne z liści więc nie wiem czy to samosiejki czy jakieś rośliny. Dzięki intuicji ;) już udało mi się uniknąć nieszczęścia, bo chciałam wyciąć drzewko liściaste, bez kwiatków, ale się powstrzymałam i następnego roku pięknie zakwitło... i ... dzięki Wam zidentyfikowałam je jako kalina... Ale wiele nauki przede mną... To śmieszne ale parę lat temu gdyby ktoś mi powiedział, że będę interesowała się ogrodem, sadziła rośliny... to... umarłabym ze śmiechu... jak to nic nigdy nie wiadomo... ;)

Dzisiaj zwracam się do Was o poradę w sprawie tytułowego żywopłotu tj. jestem zainteresowana założeniem zwartego, naturalnego, niekłopotliwego żywopłotu z róż rosa rugosa. Żywopłot ma spełniać funkcje dekoracyjną wokół kącika wypoczynkowego na działce leśnej (sosny), ocienionej, słaba kwaśna i piaszczysta ziemia (oczywiście w wykopane dołki pod krzaczki dam dobrą ziemię). Fajnie byłoby gdyby żywopłot był pokryty kwiatami cały sezon np. VI - X i był mrozoodporny. W związku z tym mam kilka pytań:
1. Które z róż rugosa najlepiej spełnią moje oczekiwania tj będą najatrakcyjniej wyglądały i najlepiej nadają się na taki żywopłot?
2. A może inne róże lepiej nadają się do moich warunków? Jeśli tak, poproszę o info. tj. nazwy tych odmian.
3. A może zasugerujecie inną opcję tj. inny gatunek kwitnących żywopłotowych?

Sama stawiałam na Grootendorst (pink lub FJ), Dagmar coś tam i Blanc Double coś tam znalezione w sklepie internetowym R

Będę wdzięczna za wszelkie sugestie. Z góry dziękuję :)

Marzena

_________________
Pozdrawiam wszystkich :)
Marzena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
spiderdog
 Tytuł: Re: kwitnący ozdobny żywopłot w lesie sosnowym
PostNapisane: 3 lut 2012, o 03:44 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: wioska na W

 0 szt.
Poproszę moderatora o przeniesienie tematu do tematu 'drzewa i krzewy ozdobne', bo myślę, że więcej osób zajrzy do bardziej ogólnych tematów. Z góry dzięki :)

_________________
Pozdrawiam wszystkich :)
Marzena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Deirde
 Tytuł: Re: kwitnący ozdobny żywopłot w lesie sosnowym
PostNapisane: 3 lut 2012, o 10:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7674
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Temat jest w dobrym dziale - niestety niewiele z nas ma żywopłot z róż. Jesteś z okolic Warszawy to w Powsinie w OB masz bardzo bardzo dużo rugos - między innymi duże krzewy Grootendorst - co ja bym proponowała - kupić kilka sztuk między innymi też kwitnące raz jak np Agnes i to razem wymieszać - wtedy żywopłot wyglądałby ciekawie. Poszczególne rugosy ma Oliwka i Nela - one mogłyby już coś ciekawego doradzić.

_________________
Rosa - f o różach
Róże 2015 - Gosia


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rozanka
 Tytuł: Re: kwitnący ozdobny żywopłot - z róż - w lesie sosnowym
PostNapisane: 6 lut 2012, o 17:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1835
Skąd: Toruń/Puszcza Bydgoska

 więcej niż 1 szt.
Marzenko, od razu powiem, nie uda się (choc nie znoszę tego powiedzenia) :evil: ! Daj sobie spokój z takim żywopłotem, szkoda czasu i pieniędzy. Mam takie warunki jak u Ciebie i też mi się chciało żywopłotu z rugos, albo innych róż. Po 4 latach wiem, że nic z tego nie będzie. Nic nie urosło, przemarzało itp. Za ciemno, za sucho, za słaba gleba. Miałam te róże, które wymieniłaś + Maxima, która jeszcze z nich wszystkich najlepiej rosła. Teraz po kolei przesadzam je w miejsce, gdzie mam regularne podlewanie i więcej słonka.
Z mojego doświadczenia najlepiej rośnie Louise Odier i będę ją polecać na trudne miejsca. Oczywiście nie będzie pokryta kwiatami przez 4 miesiące non stop, ale może powtórzyć kwitnienie, jeżeli będzie jej dobrze. Po 3 latach ma jakieś 160cm i z 100cm szerokości. Niestety lubi się dołem ogołacać, więc powinnaś posadzić przed nią jeszcze jakieś rośliny. I nie będzie żywopłotem odstraszającym, bo prawie nie ma kolców.
Jeżeli mam coś jeszcze radzić, to wybieraj róże historyczne. Niestety kwitną przeważnie tylko raz, ale są najbardziej odporne na takie warunki jak nasze.
Pozdrawiam ciepło i zapraszam do mojego ogródka. :wit

_________________
Ewunia-Taczunia.
Różany ogród w lesie -cz.1; Różany ogród w lesie cz.2;Różano-liliowy ogród w lesie cz.3; Cebule lilii


Góra   
  Zobacz profil      
 
Alionuszka
 Tytuł: Re: kwitnący ozdobny żywopłot - z róż - w lesie sosnowym
PostNapisane: 7 lut 2012, o 01:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5895
Skąd: z zielonych płuc Śląska

 0 szt.
Moje niektóre Hybrid Rugosy ,czyli mieszańce róż Rugosa ...są pięknymi pachnącymi krzaczkami,ale jak to one nie kwitną przez cały sezon...Są bardzo odporne na mrozy,
W swojej różanej gromadzie rugos posiadam Ritausmę...
viewtopic.php?f=2&t=49023&start=308
Bardzo zdrowa ,pachnąca jabłkami(zarówno liście jak i kwiaty)
Therese Bugnet ...najwcześniej kwitnąca ,osiągająca bardzo duże rozmiary po krótki czasie...zdrowa jak rydz...
I roczne nowości w moim ogródku to ...i teraz musze zajrzeć do kajetu... :wink:
Kaiserin des Nordens(dostepna w Rosarium ) viewtopic.php?f=2&t=49023&p=2732215&hilit=Kaiserin#p2732215
Roseraie de I'Hay (dostępna w czeskich szkółkach ) viewtopic.php?f=2&t=49023&hilit=Roseraie+de+I%27Hay&start=140
Wszystkie róże osiągają duże rozmiary mają spore kolce oprócz Theresy Bugnet,ktora ma jeszcze ta zaletę ,że jej pędy są zabarwione na kolor czerwonawy...także dodatkowa ozdoba zimą... :D

_________________
Pozdrawiam Nela
Ogródkowe rozmaitości


Góra   
  Zobacz profil      
 
spiderdog
 Tytuł: Re: kwitnący ozdobny żywopłot - z róż - w lesie sosnowym
PostNapisane: 8 lut 2012, o 01:15 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 25
Skąd: wioska na W

 0 szt.
Dzięki za rady ;:196

Mówiąc szczerze troszkę zgłupiałam, bo już sama nie wiem co zrobić. Zacznę od tego, że chyba nazywając to co chcę posadzić 'żywopłotem' to chyba przesadziłam :wink: , chyba powinnam określić to 'obwódką'. Chodzi mi o ozdobne oddzielenie części kącika wypoczynkowego od reszty terenu taką właśnie obwódką o wys. ok. 1m i długości ok. 5 m. Chodzi mi o efekt ozdobny, a nie o typowy żywopłot. Myślałam też o hortensjach bobo, bo nie rosną wysoko, ale są b. drogie, kwitną dość późno i nie wiem czy będą u mnie rosły.... A co sądzicie o rosa rugosa tych zupełnie dzikich 'bezodmianowych'? Może one są bardziej odporne na cień i gorsze warunki? Na działce przebywa moja mama, więc krzaczki będą podlewane, ale na całym terenie jest mnóstwo korzeni od starych sosen, które pozbawiają inne rośliny potrzebnych składników. Generalnie muszę powiedzieć, że wszystko u nas rośnie słabiej niż powinno...

Różanka, już nie raz odwiedzałam Twoje Królestwo i jestem pod wielkim wrażeniem szczególnie zachwycam się wszystkimi kwitnącymi, bo u nas nie bardzo roślinki chcą kwitnąć. Z drugiej strony dopiero od roku nawozimy krzaczki, bo wcześniej właściciel nie dbał o to i rosły sobie takie nienawożone i nieprzycinane. Powoli próbuję się zorientować co tam tak naprawdę rośnie i jak o to dbać, więc może za kilka lat będą efekty. Np. w tym roku po raz pierwszy zakwitła hortensja limelight, a ma już ok. 5 lat, podobnie kalina roseum, w której się zakochałam. Na jesieni zlokalizowałam drugą roseum rosnącą między kilkoma drzewami w pełnym cieniu i ona jeszcze nigdy nie kwitła.

Deirde, dzięki za info o Powsinie. Nawet nie wiedziałam że jest tam Ogród Botaniczny.

Alionuszka, Ritausma mnie uwiodła... Myślisz, że u mnie ma szansę kwitnąć i być w miarę gęstym krzaczkiem?

_________________
Pozdrawiam wszystkich :)
Marzena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JSZFRED
 Tytuł: Re: kwitnący ozdobny żywopłot - z róż - w lesie sosnowym
PostNapisane: 9 lut 2012, o 02:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2884
Skąd: Warszawa/Ząbki

 0 szt.
Witam,
spiderdog jeśli dociera do tego miejsca trochę słońca to możesz zaryzykować ja posadziłam kilka róż jako żywopłot w dużym cieniu oczywiście mniej kwitną niż w normalnych warunkach ale kwitną, ziemia jest też kwaśna 50m od lasu w takich warunkach może rosnąć Roxburghii,Pink Grootendorst, Agnes,Centifolia Muscosa,Petite de Hollande,Tuscany,Reine de Violette,Blanc Doubledo Coubert,Moje Hammarberg , Rhapsody in Blu,Ritausma rośnie u mnie w słońcu od ulicy więc nie wiem, można jeszcze posadzić w półcieniu The Pilgrime i pnącą Gislande de Feligonde, oczywiście wszystkie miału daną w dołek ziemię do róż, niektóre z nich osiągają duże rozmiary miłego rozważania,

_________________
Pozdrawiam Asiorek

Asiorlinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 89 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 56 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *