Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 109 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
maniolek
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 9 kwi 2017, o 20:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2721
Skąd: Gorzów Wlkp.

 więcej niż 1 szt.
doc_kr napisał(a):
Maniolek, odpowiadasz na moje pytanie?

Bo jeśli tak, to zrezygnowałem z zaprawienia dołków granulowanym obornikiem, ponieważ odradzili mi to sprzedawca róż i znajomy ogrodnik.


Nie, nie ogólnie pisałem :) ja w pierwszym roku w ogóle nie nawoziłem, piszesz że mają ziemię kompostową i w zupełności im to wystarczy :)

_________________
Mariusz
Mój wymarzony ogród - cz. 1, Mój wymarzony ogród - czyli przygody Mariusza z działką cz. 2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mimoza55
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 2 maja 2017, o 19:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1241
Skąd: KRAKOWSKIE

 1 szt.
Witam :wit mam troszkę róż w ogrodzie, zawsze nawoziłam azofoską , ostatnie nawożenie wykonywałam w połowie lipca. Zawsze mam obawy aby nie
przenawozić .Po tej zimie róże musiałam mocno ciąć , wiosne mamy chłodną i deszczową , maj a róże niektóre nie mają jeszcze listków . Początkiem
kwietnia roże zasiliłam azofoską , dzis kupiłam nawóz granulowany bydlęcy , koński , owczy i kurzeniec i zastanawiam się aby te nawozy zastosować do
zasilenia róż i w warzywniku , ale po prostu nie wiem jak te nawozy zastosować ;:180 i w jakich ilościach i który byłby najlepszy do róż ;:223
Minionego lata ostatnie nawożenie wykonałam w połowie lipca a mimo to późna jesienią róże zachowywały się tak jakby nie miały zamiaru zasnąć
przed zimą , niektóre róże nie miały wystarczająco zdrewniałe pędy , liscie twardo trzymały sie na krzaczkach , roża Elmschorn 2 grudnia jeszcze kwitła.
Zastanawiam się czy nie był to efekt przenawożenia Azotem albo ciepłej jesieni . Po prostu nie wiem ;:223

_________________
Pozdrawiam, Wanda :)
Ach te róże! ach te różyczki - Na Jurze -CZ II
Ogródek - Relax - Rowerkiem po Jurze - zdjęcia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
doc_kr
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 4 maja 2017, o 15:11 
Offline
200p
200p
Postów: 211
Skąd: okolice Ojcowa

 0 szt.
U mnie też wyjątkowo wolno się zbierają, a u sąsiadów zza płota sporo róż wymarzło, wiec może to kwestia ciepłej jesieni i stosunkowo ostrej zimy?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DnoKwiatowe
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 5 maja 2017, o 12:15 
Offline
100p
100p
Postów: 102
Skąd: Mysłowice

 więcej niż 1 szt.
Moje róże także przezimowały fatalnie, jeszcze do tej pory nie mogą się pozbierać po drastycznym cięciu. Moim zdaniem zaszkodziła im zima (u mnie -25). W kwietniu dałam Azofoskę, na początku maja po garści granulowanego obornika. Zawsze w maju i czerwcu podlewałam dodatkowo (1 raz w tygodniu "Magiczną Siłą" do róż), a samo nawożenie kończyłam na koniec czerwca. W sierpniu to dawałam troczę siarczanu potasu (ale nie każdego roku). Teraz to nie mam co podlewać, bo raz - malutkie, dwa -zimno i bez przerwy leje. Jak tak dalej pójdzie, to chyba pierwsze kwiaty będą na końcu lipca....Danka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarek86
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 6 sty 2019, o 20:06 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115
Skąd: mam wiedzieć :)

 1 szt.
Witam.Czy ktoś stosował nawóz " Solfan PK " ? :D A może znacie dobry nawóz dolistny P K ? pozdrawiam :)

_________________
:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 07:36 
Online
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 776
Skąd: Poznań

 1 szt.
NIe wiem, może powielam temat, bo wielokrotnie był poruszany, ale wolę się upewnić. Jeśli posadziłam róże jesienią w listopadzie, to kiedy powinnam zacząć nawozić? Przyszłej wiosny?
i drugie pytanie:
Będę sadzić kolejne róże (goły korzeń). W części dołków mam ziemię wymieszaną z kompostem. Więcej kompostu nie posiadam, bo mi się skończył. Mogę wymieszać z wiórami rogowymi, albo dodać takiego podłoża z marketu, które się nazywa biohumus?

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
DnoKwiatowe
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 08:12 
Offline
100p
100p
Postów: 102
Skąd: Mysłowice

 więcej niż 1 szt.
Sadząc róże zawsze do dołu sypię sporo obornika granulowanego, na który sypię warstwę ziemi i potem normalnie obsypuję ziemią korzenie. Wióry rogowe tez są dobre - ale sypałam ich sporo do dołu. Swoje róże po jesiennym sadzeniu nawożę dopiero wiosną po 1,5 roku (ale obornikiem granulowanym wokół krzewu ). Mineralne po dwóch latach, a kompostu niestety nie posiadam. Pozdrawiam, Danka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dlob
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 08:19 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Gdańsk

 0 szt.
Nowoposadzonych róż nigdy nie nawozimy,dopiero na przyszłą wiosnę. Mączka rogowa to naturalny długo rozkładający się nawóz którym na pewno nie zaszkodzisz swoim świeżynkom .Polecam dodać trochę mączki ,ale uważaj bo koty ją bardzo lubią :) .

_________________
Pozdrawiam Daniel.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 10 kwi 2019, o 08:55 
Online
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 776
Skąd: Poznań

 1 szt.
Hehe :D Nie tylko koty... Kiedyś dodałam mączkę do skrzynki na balkonie, posadziłam kwiatki i... mój pies wszystko mi poprzestawiał ;:202 . Przy nim koty to pikuś :wink:

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
sawka
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 11 kwi 2019, o 07:21 
Offline
500p
500p
Postów: 897
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Wióry rogowe czy mączka kostna są super ale lepiej wymieszać je z powiedzchniową warstwą ziemi, nie głębiej niż ok 20 cm. To jest "nawóz" nierozłożony i potrzebuje mikroorganizmów i tlenu.
Kotom, psom i moim kurom tym bardziej to pasuje :wink:

_________________
Pozdrawiam. Sławka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarek86
 Tytuł: Re: Nawożenie róż
PostNapisane: 12 kwi 2019, o 18:54 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 115
Skąd: mam wiedzieć :)

 1 szt.
Witam. Szukam nawozu dolistnego chodzi mi o Podkładkę róż Multiflora :) pozdrawiam :)

_________________
:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 109 ]  Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: brydziasia, kasia31610 i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *