Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 385 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23  
Autor Wiadomość
apus
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 19 maja 2018, o 16:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5359
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Irenko - Rzepka - kup w zielarskim piołun, zaparz mocny napar i jak wystygnie oprysk zrób (obficie, tak żeby kapało) - moja mama to stosuje ta te zielone żarłoki, bo wyjątkowo dużo w tym roku było... padły wszystkie.

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dorja
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 19 maja 2018, o 18:33 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 674
Skąd: Okolice Ełku, Mazury,5b.

 0 szt.
Czy jest jakis preparat, który nie zaszkodzi biedronkom i innym drapieżnym? Mam gąsiennice i mszyce na róży. Wszędzie indziej zresztą też. Czy oprysk z mydła potasowego jest skuteczny? Jak go sporządzić?
Edit. Znalazłam odpowiedni wątek.

_________________
Katarzyna. Ogród po wiejsku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bazyla
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 20 maja 2018, o 18:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1176
Skąd: śląskie

 1 szt.
Dziś upolowałam pierwszą ogrodnicę niszczylistkę :evil:

Obrazek

A tu kwiat różyczki obgryziony w fazie pąka przez te zielone, wstrętne gąsienice. Jednak jeżeli ubytek nie jest znaczny, to kwiat rozwija się dalej (jak na załączonym obrazku). Na zdjęciu tego nie widać, ale w tej części podgryzionej jest dziura na wylot jednak szypułka nie uszkodzona, więc kwiat żyje.

Obrazek

_________________
Życie jest zbyt krótkie, żeby się na nie obrażać
Beata
Bazylowo


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 20 maja 2018, o 19:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2666
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Basiu, dzięki. :D
Pewnie wykupię z kilo tego piołunu i odpowiednio ich potraktuję, dzisiaj znów kilka znalazłam, najczęściej w angielkach siedzą. :twisted:
Janusz, faktycznie ciepełko nas nie rozpuszczało, w dzień to jeszcze przyzwoicie, ale w nocy były temperatury rzędu 8 czy 9°C, pewnie oprysk nie zadziałał.

Pozdrawiam Irena


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mamiroma4
 Tytuł: Re: Sadzenie róż
PostNapisane: 30 maja 2018, o 22:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 523
Skąd: opolskie K-Koźle

 1 szt.
Coś zjada moje róże ...

Obrazek

_________________
Pozdrawiam wesoły Romek
Moja oaza :D
Z prądem rzeki...płyną tylko zdechłe ryby.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasiekk90
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 28 lip 2018, o 20:20 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29

 0 szt.
Mam różę na balkonie posadzoną w tym roku i od jakiegoś czasu liście zaczęły zmieniać kolor i wyglądają jakby miały taki biały nalot. I tak wyglądają wszystkie liście, nawet młodziutkie, które dopiero co wyrosną są w takim kolorze. Dzisiaj jak się im bliżej przyjrzałam w poszukiwaniu białych robaczków pod liśćmi, to co prawda robaczków nie znalazłam ale przyuważyłam gdzieniegdzie drobną pajęczynkę :( Co tej biednej róży może być i jak jej pomóc?


Obrazek

Obrazek

A kilka listków wygląda tak:

Obrazek


Robaczki jednak się znalazły, ale na moje oko nie przypominają przędziorka. Czy ktoś ma pomysł co to może być?
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 28 lip 2018, o 21:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11301
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Wciornastek .
Obrazek
W zbliżeniu wyglada nawet sympatycznie :wink: .
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasiekk90
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 28 lip 2018, o 22:04 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29

 0 szt.
Dziękuję za identyfikację :)
Czy reszta objawów również pasuje do tego szkodnika? Bo zastanawiają mnie te pajęczynki. Czym to najlepiej zwalczać? Jest jakiś domowy sposób czy lepiej zainwestować w chemię?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 28 lip 2018, o 22:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11301
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Wciornastek to ten robaczek na ostatniej fotce, natomiast pajęczynki i typ uszkodzeń wskazują na przędziorka. Podobne uszkodzenia ale bez pajeczynek powoduje skoczek różany ale on jest najwiekszy i łatwo go dostrzec. Przędziorek jest o połowę mniejszy od wciornastka i do tego prawie przezroczysty więc bez szkła powiększajacego nie każdy go widzi. Jednocześnie na wciornastki , skoczki , mszyce i przędziorki jest obecnie chyba tylko jeden preparat Karate Zeon ale nie działa w tak wysokich temperaturach jakie panują . Max. 18 st. Na przędziorki najlepszy będzie Magus bo niszczy wszystkie stadia rozwojowe a na resztę może być Mospilan albo jego gotowa do użycia postać Polysect Hobby AL 750 ml za 15-20 zł. Dość drogo a 99% ceny to gotowa i łatwa w użyciu butelka z atomizerem :wink: . Do dmierzania Magusa będzie potrzeban strzykawka 2ml z grubszą igłą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasiekk90
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 30 lip 2018, o 20:39 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29

 0 szt.
Dziękuję za poradę :)
A czy po wykonanym oprysku będę jakoś w stanie zweryfikować czy się powiódł? O ile wciornastków mogę wypatrywać gołym okiem, to z przędziorkiem już może być gorzej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 30 lip 2018, o 21:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11301
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Musisz ubrać oko :wink: .


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasiekk90
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 28 sie 2018, o 20:59 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29

 0 szt.
Czy oprysk Karate Zeonem trzeba powtórzyć za jakiś czas? Na ulotce nic o tym nie wspominają (nie wymienione jest w ogóle użycie na różach). Po róży w tym roku raczej nie będę w stanie ocenić czy zadziałało, bo wszystkie listki wyglądają jak posypane mąką :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marta+
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 29 sie 2018, o 12:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Kasiekk90 :wit
Jak obsypane ,,mąką" to mączniak, antygrzyba trzeba.

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasiekk90
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 30 sie 2018, o 06:50 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29

 0 szt.
Marta+ napisał(a):
Kasiekk90 :wit
Jak obsypane ,,mąką" to mączniak, antygrzyba trzeba.



Pierwotna diagnoza po zamieszczeniu zdjęć brzmiała, że to wspólna robota wciornastków i przędziorków. I zaleceniem na oba problemy był właśnie Karate Zeon. Jako, że ostatnio zrobiło się chłodniej postanowiłam skorzystać z okazji i go zastosować. Stąd moje pytanie czy oprysk nim należy powtórzyć.

Zamieszczam zdjęcia jeszcze raz.
Marta+ czy uważasz, że to może być jednak mączniak a nie tamte żyjątka?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek[/quote]


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 30 sie 2018, o 10:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11301
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Jeszcze nie spotkałem mączniaka snującego pajeczynki :shock: . Masz jakąś lupkę albo mocne babcine okulary "+". Wystarczy obejrzeć liść w powiększeniu i wszystko będzie jasne.
Listki "wyglądaja jak posypane mąką" czy "są posypane mąką". To podstawowa różnica. Tak wygląda mączniak na róży.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kasiekk90
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 1 wrz 2018, o 16:58 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 29

 0 szt.
Chyba się po prostu źle wyraziłam z tym "obsypaniem mąką". Listki są po prostu takie szorstkie w dotyku. Dlatego myślę, że jednak pierwotna diagnoza była trafiona i nie jest to mączniak.

Ponowię zatem pytanie, które mnie nurtuje, czy oprysk Karate Zeon trzeba powtórzyć za jakiś czas? :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: SZKODNIKI róż
PostNapisane: 1 wrz 2018, o 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11301
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Tak, po 10 - 14 dniach, żeby wytłuc to co się wylęgło z jaj.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 385 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *