Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 386 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23  
Autor Wiadomość
kocurek
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2008, o 19:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 836
Skąd: z kątowni

 0 szt.
To nie będzie nimułka, bo róże nie mają zwiniętych liści.
Byłam wczoraj w nocy z latarką, żeby dorwać szkodnika, ale nic na różach nie siedziało - może dlatego, że padał deszcz? W dzień też pusto.
Porobiłam zdjęcia przed chwilą, widać wygryzienia (chociaż nie za bardzo ostre te zdjęcia :oops: ):


Góra   
  Zobacz profil      
 
nemezja
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2008, o 19:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2243
Skąd: Okolice Krakowa

 1 szt.
U mnie to samo.Wygryzione dziury i pełno małych, zielonych(bardzo ładnych) robaczków ( na oko z rodziny chrząszczy).Maja jakiś 1 cm długości.Od tygodnia leje i nie mam jak poporyskać róży.Otrzepuje ją tylko codziennie.Ale są ich dziesiątki!


Góra   
  Zobacz profil      
 
kocurek
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2008, o 19:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 836
Skąd: z kątowni

 0 szt.
nemezja napisał(a):
U mnie to samo.Wygryzione dziury i pełno małych, zielonych(bardzo ładnych) robaczków ( na oko z rodziny chrząszczy).Maja jakiś 1 cm długości.Od tygodnia leje i nie mam jak poporyskać róży.Otrzepuje ją tylko codziennie.Ale są ich dziesiątki!


To u Ciebie przynajmniej widac robale, a u mnie nie - dopóki nie wiem co je pożera, nie wiem, jak walczyć. I z czym :(


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 21 maja 2008, o 19:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6911
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Proponuję oprysk Mospilanem 20 SP czyli chemia.

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
żaża
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2008, o 08:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 470
Skąd: w podkarpackiem
Kocurku u mnie tak samo zobacz, łapałam i uśmiercałam, a potem zrobiłam oprysk na mszyce i część z nich też zniknęła.
Obrazek
a nie znajdziesz ich, bo żerują w słoneczne ciepłe dni, a teraz u nas zimno i leje, gdyby się dziś przejaśniło, to spróbuj poszukać są małe do 5-6 mm i brązowe. Nie siedzą tylko na różach ale i na innych roślinach.
Nemezjo zielona to kruszczyca złotawka
I zapraszam na wątek różany

_________________
Edyta


Góra   
  Zobacz profil      
 
nemezja
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2008, o 10:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2243
Skąd: Okolice Krakowa

 1 szt.
To nie jest kruszczyca złotawka .Te robale u mnie są bardziej wydłużone.Zrobie im potem zdjęcie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
nemezja
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2008, o 19:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2243
Skąd: Okolice Krakowa

 1 szt.
Oto zdjęcia lokatorów na mojej róży pnącej:
Obrazek Obrazekw


Góra   
  Zobacz profil      
 
kluska
 Tytuł:
PostNapisane: 22 maja 2008, o 22:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 829
Skąd: Tarnowo Podgórne
To nalisciak srebrnik lub kwieciak malinowiec, miałam z nim kłopot w ubiegłym roku, róża Krystyna została bez ani jednego!!! liscia. W tym roku zaraz po pokazaniu się robactwa opryskałam Karate. Teraz zauważam, ale pojedyncze, zdejmuję z liści i zgniatam. Bardzo, bardzo złe robaki!
http://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?t=12969
WG mojej książki niszczyć Decisem (ja akurat nie miałam, Karate też zadział)
Pozdrawiam
Magda

_________________
kluska - "ogrodnik" od czerwca 2006


Góra   
  Zobacz profil      
 
nemezja
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2008, o 13:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2243
Skąd: Okolice Krakowa

 1 szt.
Dziękuję.Spryskam jeszcze dzisiaj.Bo wkońcu przestało padać!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2008, o 17:55 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6573
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1 szt.
A co to może być? Takie śmietankowo-beżowe pajęczaki, mają korpus jakieś 1-2 mm plus łapki, są na liściach moich róż pomarszczonych od dziś, wczoraj ich jeszcze nie było, liście nie są nadjedzone, oprzędu nie ma, za to małe mrówki pojawiły się w dużych ilościach. Na mszyce to-to chyba za duże? Zresztą dwa dni temu psikałam miksturą z wody, octu i Ludwika, to chyba nie powinno być smaczne dla mszyc. Ale dla mrówek i tych jakiś jasnych pajęczaków - jest smaczne :(

(chyba niezbyt wyraźnie widać, ale może ktoś rozpozna... a jak będzie wiadomo co to, to będzie wiadomo czy żrące, czy nie...).

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
żaża
 Tytuł:
PostNapisane: 23 maja 2008, o 19:23 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 470
Skąd: w podkarpackiem
Nalewko mnie to wygląda na wypasione mszyce i wtedy nie dziwiłaby obecność mrówek. Zawsze myślałam, że są tylko takie zielone, ale w tym roku i żółte i czerwone widziałam, jakieś mutacje czy co?

_________________
Edyta


Góra   
  Zobacz profil      
 
kocurek
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 21:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 836
Skąd: z kątowni

 0 szt.
Ja dalej nie namierzyłam szkodników, chociaż przestało padać. Spryskałam profilaktycznie dość prymitywnym środkiem o nazwie "owadium domowe". Nie widać pasożytów, róże mają się (póki co) dobrze.

Mama zasugerowała mi, że dziury mogły wygryźć ślimaki, jak róże były jeszcze maleńkie - czy to możliwe?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Lamia
 Tytuł: Coś mi zjada różę.Proszę o identyfkację robala...
PostNapisane: 2 cze 2008, o 12:42 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1012
Skąd: Dolny śląsk

 0 szt.
Witam!

Wczoraj zauważyłam że coś mi zjada moje róże.Jest to mała zielona gąsienica a właściwie nie jedna tylko wiele.Chyba one robią mi w liściach dziury zjadając je.Kupiłam środek KARATE ZEON 050 SC.Czy to odpowiedni środek na owego gościa? Może ktoś wie kim jest lokator na różach.Niestety robala nie udało się sfotografować ponieważ mój aparat ma kłopot ze zbliżeniem.Ale może ktoś po liściach będzie wiedział co to jest....


Obrazek

_________________
Lamia w ogrodzie...


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 2 cze 2008, o 13:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4099
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Jak nie pozbierasz ich to pryskaj; Krate może być http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... 101#340101 Też jestem ciekaw, ale mniejsza- co to.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 2 cze 2008, o 13:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6911
Skąd: centrum

 więcej niż 1 szt.
Tu masz link do chorób i szkodników róż. http://poradnikogrodniczy.pl/roze.php

_________________
Pozdrawiam Andrzej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 2 cze 2008, o 14:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10543
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Najprawdoppdobniej błonkówka- śłuzownica różana.
Larwy wybiera się ręcznie, na początku żerowania,, by nie dopuścic do przekształcania się w formy dorosłe, skrzydlate. :)
Jeśli masz pole róż, to oprysk Owadofosem lub Decisem, ale zabijesz wtedy także pożyteczne robakojady ( biedronki, skoczki itp.).

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
apus
 Tytuł: Kowaliki na róży
PostNapisane: 8 cze 2008, o 08:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5380
Skąd: Małopolska

 1 szt.
Witam. Czy znacie może jakąś skuteczną metodę na pozbycie się kowalików? Zjadają mi kwiaty róży :( Smakosze upodobały sobie różę w kolorze łososiowym, różowej się nie tykają... :roll: Przemalować? ;) :twisted:

_________________
Pozdrawiam, Basia.
https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=2&t=117468


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 386 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 23  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *