Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 641 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 46  
Autor Wiadomość
Basia
 Tytuł: Rozmnażanie róż przez ukorzenianie pędów
PostNapisane: 23 lis 2006, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 668
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Spokojnie z tym rozmnażaniem przez sadzonki zdrewniałe.

Po pierwsze nie wszystkie róże można w ten sposób rozmnażać.
To znaczy można tak robić wyłącznie z gatunkami. Czyli roślinami rosnącymi na własnych korzeniach.

Będą to zatem róże okrywowe, wszystkie tzw. dzikie róże, stare odmiany róż pnących. Wszytkie pozostałe są roślinami szczepionymi i nic wam z tego nie wyjdzie.

Sadzonki zdrewniałe przechowuje się na płasko w pojemnikach z wilgotnym piaskiem w stanie uśpienia do końca lutego. Dopiero potem wsadza się je do podłoża. Co najmniej 2 oczka do ziemi 1 oczko nad powierzchnią ziemi.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nela
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lis 2006, o 23:09 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2633
Skąd: Rzeszów

 1 szt.
:D :D Basieńko, serce moje- jesteś niezawodna :D
Byłam ciekawa twojego werdyktu, dzięki :D

Uściski

Ten krzak białej róży na zdjęciu wyżej strony jest jeden. W innych kępach by uzyskać taki efekt musiałam wsadzić po 3-4 krzaczki róż. Dlatego chciałabym ją rozmnożyć. Nie znam się więc nie wiem czy ona taka od korzenia czy szczepiona. Ale spróbować by można/ najwyżej nic z tego nie będzie/


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 00:25 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 668
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
A może wysiejecie trochę nasion dzikich róż na podkładki. Potem powiem wam jak okulizować.
Same wyhodujecie swoje kolekcje. I jaka satysfakcja przy okazji.
A przez ten rok poszukajcie wokół siebie ciekawych odmian na zrazy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Nalewka
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 00:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 6688
Skąd: Działka na Warmii

 więcej niż 1
A czy na dzikiej róży (rugosa albo canina) można zaszczepić jakąś różą szlachetną tak, żeby w ogrodzie np. na połowie krzewu były kwiaty dzikiej, a połowa kwitła na czerwono albo żółto?

U mojej teściowej rośnie taka szczepiona czereśnio/ wiśnia, pół tego, pół tamtego :)

_________________
"Wyrzuciłem telewizor na śmietnik, a w radiu urwałem gałkę, tak aby nikt z rodziny nie mógł zmienić stacji i teraz jest tylko wasze radio u mnie w domu. I jestem naprawdę wolnym człowiekiem."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Basia
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 00:44 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 668
Skąd: Kędzierzyn (opolskie)
Prawie każda szczepiona wypuszcza dziki. Są to pędy właśnie R.canina. I wystarczyłoby zostawić te dziki, ładnie je przyciąć by się rozkrzewiły i mamy dwie róże na jednej. Problem jednak w tym, że canina jest rośliną silniejszą, bardziej zaborczą i zabiera większość soków do karmienia własnych pędów przez to ta część szlachetna przy dużych nawet staraniach wcześniej czy później zginie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mariola54
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 01:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4740

 więcej niż 1
Basiu a kiedy wysiać nasionka na wiosnę czy dopiero zebrać z dzikiej po kwitnieniu i dopiero wówczas posiać :oops:


Góra   
  Zobacz profil      
 
KaRo
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2006, o 05:42 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20263

 więcej niż 1
TYlko,że ...Basi teoria dotyczy rozmnażania róż z pędów zdrewniałych a mój sposób z pędów zielonych,miękkich ,młodych ,który przeprowadza się w czerwcu.
Więc rzeczywiście ,spokojnie ...do czerwca jeszcze jest sporo czasu.

Natomiast do okulizacji ,sama się nie przymierzam,bo mnie wystarczy w/w sposób rozmnożenia tego co już mam lub kupienie krzaka róży za 5,-zl.
Tylko,że nie bedę mieć już tej satysfakcji,że umiem okulizować - bo chyba nie umiem. :D

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
sacro
 Tytuł: Metody rozmnażania róż
PostNapisane: 26 lip 2007, o 00:06 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Zielona Góra

 ---
Witam! Mam pytanie dotyczące rozmnażanie krzewu. W jaki sposób należy to dokonać? Jest to róża której pochodzenie nie znam. A chciałbym więcej krzewów tego rodzaju. Podkreślam że mi nie chodzi o szczepienie. Jakie są inne sposoby? Cebulke lub nasiona do ziemi daje, a tu? :? Dziekuje z góry

_________________
...jesteśmy tylko tu przez chwile...


Góra   
  Zobacz profil      
 
flowers
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lip 2007, o 00:25 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 4062
Skąd: śląskie

 ---
Można rozmnażać przez sadzonki półzdrewniałe. Po przekwitnięciu, pod koniec lata, wybrać dojrzały pęd boczny, jeszcze zielony i zrobić sadzonkę o długości ok. 10 cm. Sadzonkę umieścić w doniczkach wypełnionych mieszanką 1 : 1 torfu i piasku. Doniczki przykryć folią i przechować w chłodnym pomieszczeniu. Dobrze jest zanurzyć sadzonki w ukorzeniaczu.

Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
sacro
 Tytuł: dzięki
PostNapisane: 26 lip 2007, o 00:31 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Zielona Góra

 ---
Czy masz może jakieś zdjęcia, opisowe obrazki lub tekst bliżej opisujący tej czynnosci?

_________________
...jesteśmy tylko tu przez chwile...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Erazm
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lip 2007, o 07:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6767
Skąd: centrum

 więcej niż 1
Róże rozmnaża się trzema sposobami, Przez sadzonkowanie, okulizację lub przez nasiona.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kaja
 Tytuł:
PostNapisane: 26 lip 2007, o 08:56 
Offline
500p
500p
Postów: 859
Skąd: Gdańsk
Moja sąsiadka w ciągu 6 lat posiadania działki wzbogaciła się o 23 krzewy róż sadzonkując je.
Przez całe lato sadzi zdobyte gałązki.Twierdzi ,ze ogromna większość się przyjmuje.
Ona obrywa wszystkie listki i taki patyk wkłada ,uprzednio mocząc w ukorzeniaczu do ziemi.Kilka pączków wystaje ponad powierzchnię.Przykrywa to uciętą plastikową butelką i zostawia aż zaczną wyrastać listki.Oczywiście sprawdza,czy nie mają sucho.
Ja dawno temu też bawiłam się w samodzielne sadzonkowanie,ale w ten spsób,że obcinałam pęd z trzema liśćmi i dwa wsadzałam się do ziemi,a jeden liść zostawał na powierzchni.Wszystko przykrywałam słoikiem i wiosną następnego roku jak widać było listki to dopiero zdejmowałam słoik.


Góra   
  Zobacz profil      
 
sacro
 Tytuł: Korzenie
PostNapisane: 30 lip 2007, o 14:01 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Zielona Góra

 ---
Już mam dwie 'kijki' od róż posadzonych. :)
Po jakim czasie powinny się korzenie zacząć pokazywać?

_________________
...jesteśmy tylko tu przez chwile...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kaja
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lip 2007, o 15:11 
Offline
500p
500p
Postów: 859
Skąd: Gdańsk
Pytałam sąsiadki-twierdzi,że aż wypuści listkim.Podobno widać,że jest żywa,a nie całkowicie sucha.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 641 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 46  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *