Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 119 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7
Autor Wiadomość
emalia112
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 12:58 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1409
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
A skąd wiesz, że to nie plamistość?Przypisze Ci fragment książki " Ochrona róż" wydawnictwa plantpress praca zbiorowa datyczące czarnej plamistości.
'Na starszych pędach róż można stwierdzić nieregularne, purpurowo-czerwone lekko wypukłe plamy, które z czasem czernieją.Przebarwienia te nie są postrzępione. Objawy na pędach widoczne są tylko na niektórych odmianach"

_________________
Jednoroczne suszki- Kompozycje 2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anastazja80
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 14:12 
Offline
500p
500p
Postów: 769
Skąd: Kobyłka

 0 szt.
Te przebarwienia nie są wypukłe, pędy są zeszłoroczne nowych jeszcze nie ma więc nie wiem czy można je nazwać ''starszymi''.
Ale jestem wdzięczna za wszelkie podpowiedzi i sugestie.

_________________
Pozdrawiam
Joanna Anastazja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
delta55
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 14:16 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 5

 0 szt.
u mnie to samo na jednym z krzewów, pod koniec sezonu (w zasadzie już w zimie), za zdrowych zielonych łodygach zaczęły pokazywać się czerwone nieregularne plamy - jak na zdjęciach a do wiosny były już wszędzie. Przycięłam łodygi dość zdecydowanie, w kwietniu, jak się zrobiło ciepło. Wygląda mi to na grzyby, ale liście jeszcze nie całkiem widać. Czym to cholerstwo teraz pryskać (miedzian już mam na stole) zanim wyjdą liście? Pozostałe róże wydaje się że pędy mają zdrowe, ale nie wiadomo czy coś jeszcze nie wylezie. Pryskać na wszelki wypadek też pozostałe?

PS róża (Pat Austin) też ma trzeci rok :( i cholernie ja lubię..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anastazja80
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 14:42 
Offline
500p
500p
Postów: 769
Skąd: Kobyłka

 0 szt.
delta55, ja jak tylko zrobiło się ciepło opryskałam wszystkie róże miedzianem, potem po jakimś czasie poczęstowałam je opryskiem z Bioseptu. Wczoraj znów Biosept był w użyciu, u mnie problem widzę tylko na tej jednej róży.

_________________
Pozdrawiam
Joanna Anastazja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
emalia112
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 15:11 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1409
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Ja przeglądnęłam wszystkie choroby pędów pod kątem objawów Twojej róży. Po fotografiach pasuje mi tylko na czarną plamistość. Parę lat temu na werticilioze padła cała różanka. Teraz to każdą plamkę oglądam i interweniuje.

_________________
Jednoroczne suszki- Kompozycje 2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anastazja80
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 15:16 
Offline
500p
500p
Postów: 769
Skąd: Kobyłka

 0 szt.
emalia nie strasz! , chociaż to chyba lepsze niż ten rak? Powiedz co robić, jest jakiś ratunek dla tej róży?, czy grozi jej ''śmierć''.

_________________
Pozdrawiam
Joanna Anastazja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
emalia112
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 17:15 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 1409
Skąd: podkarpackie

 1 szt.
Na czarną plamistość jest mnóstwo środków. Ńależy opryskiwać krzewy róż co 7-10 dni, stosując naprzemiennie wybrane fungicydy z różnych grup chemicznych – Amistar, Bayman, Biosept, Bravo, Discus, Dithane NeoTec, Polyram, Score, Tiotar.
Ale może ja się faktycznie mylę , może to uszkodzeni mrozowe. Ale mrozu w tym roku nie było. Jedno wiem na pewno nie jest to, ani rak, ani werticilioza, a to są choroby dla róży śmiertelne. Czarną plamistość leczy się z dobrym skutkiem.

_________________
Jednoroczne suszki- Kompozycje 2014


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anastazja80
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 17:34 
Offline
500p
500p
Postów: 769
Skąd: Kobyłka

 0 szt.
emalia, wielkie dzięki, twoje słowa podniosły mnie, że tak powiem, na duchu.
Zależy mi na tej róży bo nie wiem gdzie mogłabym kupić tą odmianę, w razie gdyby, odpukać w niemalowane, padła.
Jeszcze raz dzięki
Pozdrawiam Anastazja

_________________
Pozdrawiam
Joanna Anastazja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dyskrecja
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 14:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1514
Skąd: Sudety

 1 szt.
Anastazjo, moja Pat Austin wygląda identycznie, są to uszkodzenia grzybowe, co do cięcia wiosennego należy ciąć tak nisko aż przekrój łodygi będzie całkowicie zdrowy, biały, bez żadnych ciemniejszych pierścieni.
Z bólem serca kilka dwumetrowych austinek musiałam ściąć dzisiaj do 10-20 cm kilkutów, tak były porażone pędy. Nic by nie dało pozostawienie dłuższych łodyg, soki nie byłyby prawidłowo transportowane do nowych pędów i łatwiej zapadałyby na choroby.

_________________
Pozdrawiam, Henia
"Różanka w Sudetach"
Część 3 (Aktualna), część 2, część 1.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anastazja80
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 20:41 
Offline
500p
500p
Postów: 769
Skąd: Kobyłka

 0 szt.
Dzięki Dyskrecja, jutro przytnę jeszcze raz po kawałku, bo nie pamiętam jak wyglądał przekrój łodygi , po cięciu od razu zamalowywałam, więc nie mogę się teraz przyjrzeć.

_________________
Pozdrawiam
Joanna Anastazja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marzka
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 18 maja 2015, o 11:18 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 113
Skąd: POZNAŃ
A ja wracam z moim wątkiem po dość długim czasie.
Róże, dwukrotnie opryskane Miedzianem, wyglądały początkowo kiepsko. Teraz już mają sporo liści - chyba nawet więcej niż zazwyczaj i wszystkie zielone.
Teraz co jakiś czas podlewam Bioseptem. Przygotowuję też właśnie gnojówkę z pokrzyw bo też podobno działa wzmacniająco.

W każdym razie mogłabym tu wstawić wielki uśmiech , ale... nie jestem pewna czy mogę się już cieszyć. Wydaje mi się, że plamy pojawiały się później bo pamiętam, że z początku winiłam za to ..upały.
Też tak uważacie, że za wcześnie na radość ??
Zresztą, co tu mówić o radości jak mam chyba kolejny problem, w postaci - skoczka różanego :( ale to po pierwsze nie temat na ten wątek, po drugie - jestem w trakcie śledztwa ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 18 maja 2015, o 21:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3666
Skąd: Poznań

 1 szt.
I u mnie pojawiła się plamistość. Jest na 3 - 4 krzewach, więc szybko zrywam zakażone liście. Może uda się ochronić pozostałe róże? Nigdy nie miałam plamistości tak wcześnie, no cóż - widocznie ziemia była skażona, bo w ubiegłym roku plamistość dopadła wiekszość krzewów.
Na róży miniaturowej pojawił się mączniak. Dzisiaj potraktowany był chemią. Nie wiem czy powinnam oberwać skażone pączki czy nie. Jak myślicie?

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: RÓŻA - czarna plamistość a zima
PostNapisane: 10 cze 2021, o 16:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3826
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Czy to czarna plamistość róż?
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
julk1
 Tytuł: Re: RÓŻA - czarna plamistość a zima
PostNapisane: 10 cze 2021, o 19:06 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 48
Skąd: Mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Wygląda na to, że tak. Popryskaj Polyversum.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Fraktal
 Tytuł: RÓŻE CHOROBY 2021
PostNapisane: 21 lip 2021, o 18:32 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Od trzech lat sadzę róże, jako totalny amator (66 lat). W czerwcu zauważyłem że przyplątała się czarna plamistość. Z niektórymi krzaczkami jest nie najgorzej, z innymi całkiem źle. Naczytałem się już na necie na ten temat, natomiast wpadłem w dżunglę zakupu właściwych środków do zwalczania tego grzyba. Mam prośbę, jeżeli ktoś z szanownych forumowiczów mógłby podzielić się ze mną doświadczeniem w tym zakresie, czyli po prostu co mam kupić. Nadmienię, że marketing tych środków jest trochę niejednoznaczny. Po pierwsze, rzadko kiedy podawane są na stronach sklepów i producentów (przeglądnąłem ze 30) przepisy na rozcieńczanie preparatów. Czasami są, ale zazwyczaj nie. O ile są, to w stylu x litrów na hektar. W dodatku, większość opisów tych środków dotyczy dużych upraw warzywnych, ani słowa o różach. Jestem małym żuczkiem i mam tylko 300 róż, na powierzchni około 600 metrów kwadratowych. Wiem, że opryski należy stosować przemiennie. Ale co mam kupić. Podaję kilka przykładów, które z moich badań internetowych wydają mi się najbardziej pociągające: Discuss 500 WG, Scorpion 325 SC, Shardif 250 EC, Score, Argus, Amistar, Tazer, Domark, Bluna, Difo. Bardzo proszę o pomoc :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jagusia111
 Tytuł: Re: RÓŻE CHOROBY 2021
PostNapisane: 21 lip 2021, o 18:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1974
Skąd: świętokrzyskie

 więcej niż 1 szt.
Shardif 250 EC, Score, Argus, Bluna, Difo to jest ten sam środek, z tą samą substancją (difenokonazol 250g/l) w tej samej dawce tylko pod innymi nazwami, więc wszystko jedno, który z nich kupisz. Tazer to azoksystrobina (250 g/litr) to samo co Amistar. Scorpion to połączenie difenokonazolu (125g/l) i azoksystrobina (200g/l) tylko z mniejszą zawartością substancji czynnej. Discuss to krezoksym metylu. Domark to tetrakonazol (100g/l). Czyli możesz zmieniać opryski rotując substancje czynne difenokonazol, azoksystrobina, krezoksym metylu, tetrakonazol.

_________________
Aga z krainy kwitnącej jabłoni :wink:
Taki sobie ogródek Agi ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawka
 Tytuł: Re: Czarna plamistość róż
PostNapisane: 22 lip 2021, o 11:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1041
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Jest książeczka Adama Wojdyły "Ochrona róż". Niektóre środki o których jest tam mowa są już wycofane ale jeszcze można dużo skorzystać. Między innymi przy danej chorobie środki są pogrupowane właśnie wg substancji czynnej o czym pisze Aga.
Ogólnie książka dużo rozjaśnia jeśli chodzi o choroby, szkodniki i zwalczanie.

_________________
Pozdrawiam. Sławka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 119 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ewita44 i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *