Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 928 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 55  
Autor Wiadomość
GERTRUDA
 Tytuł: HVX - doświadczenia i dyskusje użytkowników
PostNapisane: 24 maja 2008, o 22:38 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1330
Skąd: woj.Pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Może poniższe zdjęcie pomoże innym w identyfikacji problemu .Muszę przyznać ,że nie jest to proste , ja przez długi czas myślałam że to jakaś nowa odmiana [ mutacja ] chociaż coś mi nie dawało spokoju .Na zdjęciu jest zbliżenie liści mojej funki zarażonej wirusem HVX , na szczęście została zniszczona [ dzięki identyfikacji Pana Tomasza ] mam nadzieje że na innych się nie pojawi :roll: .

Obrazek

_________________
Każdy początek ma swój koniec ,a każdy koniec miał swój początek ........


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 24 maja 2008, o 22:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2836
Skąd: Grajewo
Zacieki to jak widać pierwsze stadium choroby, więc zauważone szybko i szybko zniszczone. nie ma wiec obaw, ale lepiej zdezynfekuj łopatę, którą ją i mateczną wykopywałaś.
Z jakiej odmiany masz tę "mutację" ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
GERTRUDA
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 12:41 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1330
Skąd: woj.Pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Niestety nazwy nie znam [ była kupiona ze 2 lata temu w biedronce w kapersie , pewnie pochodzenia holenderskiego jak wszystkie sadzonki w tym markecie :roll: ] Mamusia wyglądała tak [ też ja zniszczyłam bo jak słusznie zauważyłeś miała na paru liściach podobne objawy , ale jeszcze nie tak mocno rozprzestrzenione - nie byłam pewna wolałam chuchać na zimne i spaliłam ją tez ] Tak wyglądała roślinka mateczna Obrazek

_________________
Każdy początek ma swój koniec ,a każdy koniec miał swój początek ........


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 13:20 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2836
Skąd: Grajewo
No tak, masowa produkcja holenderska z biedronki...czego można sie spodziewać, w dodatku pakowane milionami, poranione i wsio na ścisk...Hurt!

Ja tez kilka wyrzuciłem, spaliłem- wszystkie, które były podejrzane, może pochopnie, ale wolę tak, niż potem wywalać resztę.
Kolega krzyczał " mogłeś dać mi" - o nie, w życiu!

Nie kupujmy podejrzanych roślin. To najlepsza profilaktyka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Darkus
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 14:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: Łódź
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów czytając temat o niebezpiecznej chorobie jaką jest wirus x od razu sprawdziłem wszystkie rośliny dwie z nich zostały spalone.Objawy choroby były identyczne jak na zdjęciach ukazujących chore rośliny.Jest jeszcze jedna delikwentka która budzi moje obawy i tu prośba do bardziej doświadczonych.Czy roślinana zdjęciu jest zakażona lub jeśli nie jesteśmy w stanie tego w 100% określić to czy lepiej profilaktycznie ją usunąć czy obserwować i czekać na bardziej widoczne objawy.Pozdrawiam.Darek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 14:38 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2836
Skąd: Grajewo
Cholera, ten atramentowy naciek...mnie to wygląda jak zakażona So Sweet... na którymś ze zdjęć Hosta Library..


Góra   
  Zobacz profil      
 
Darkus
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 14:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: Łódź
No właśnie ,też mam takie wrażenie tym bardziej ,że So sweet jest wyszczególniona jako odmiana podatna na wirusa.No to idę do ogrodu póki jeczcze ognisko płonie :( .Dziękuje za szybką odpowiedź


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 15:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2836
Skąd: Grajewo
Darku, tu nie chodzi o podatność tylko felerny rzut na Europę. Wszystkie odmiany są nieodporne.
Poczytaj sobie o wirusie w temacie- musimy mieć świadomość profilaktyki- i oby wszyscy do tego się dostosowali.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Darkus
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 15:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: Łódź
No tak faktycznie źle to zrozumiałem.Ja nie mam najmniejszych skrupułów w likwidacji chorych roślin.Ciekawe czy w szkółkach hodowlanych również:(.Bo dla nich to przecież każda roślina to pieniądze.Tak więc dzisiaj spłoneły dwie wielkie Golden tiary i jedna So sweet.Mam nadzieję ,że na tym się zakończy.Większość roślin jakie posiadam to młode sadzonki więc straty nawet jak się pojawią nie będą dotkliwe.Pozostaje poczekać i obserwować.Rośliny które były chore miały jakieś 6 i 7 lat i pewnie wykazywały objawy już wcześniej,ale dopiero wątek na forum spowodował ,że przyjrzałem się im bliżej.Tak więc takie tematy przynoszą wymierne korzyści i pomagają nam wszystkim.Kawał dobrej roboty tutaj "odwalacie":)Darek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 15:24 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2836
Skąd: Grajewo
Ale mnie lepiej byłoby żyć bez tej wiedzy :(
Sprawdziłeś jednak dobrze,czy miały te objawy?
Zastanawiam sie teraz czy brak zimy nie wpłynął na kondycje host... taki wysyp i tylko w tym roku?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Darkus
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 15:50 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: Łódź
Powiem tak ,porównałem z dużą ilością zdjęć w sieci roślin zakażonych i w dwóch przypadkach byłem pewien na 100%.Natomiast 3 zdjęcie widzieliście sami.Lepiej dmuchać na zimne jak powiadają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 18:19 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2313
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1 szt.
Pierwszą od razu bym wyrzucił, a drugą poddał obderwacji (kwarantannie) - po przeczytaniu tematu o wirusach wiesz jak bezpiecznie się z nimi obchodzić. :wink:
Nie tylko wirus może powodować takie bjawy jak na drugim zdjęciu - nie możemy dać się zwariować, ale być bardzo czujnym.

_________________
Pozdrawiam, Andrzej
Nasz ogród,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 18:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2313
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1 szt.
Zauważyłem, że temat opisujący wirusy nie do końca prawidłowo został odebrany.
Wszyscy i wszędzie widzą wirusy. :shock:


Oczywiście, że dla wielu osób ta wiedza jest czymś nowym, ale nie jest to nowe zagrożenie, które pojawiło się w momencie otwarcia tego tematu. Do Polski wirus ten przywędrował według niektórych źródeł w 2003 r. z Holandii, według innych źródeł nieco wcześniej.

Zarówno w USA - gdzie wirus prawdopodobnie zapoczątkował swoje "harce", w Europie jak i w Polsce pomimo tego zainteresowanie (zarówno produkcja jak i chęcią posiadanie) nie zmalało od tego czasu, ale cały czas rośnie.
Ziemniakom zagraża stonka, pszczołom waroza, a hostom HVX i z tym trzeba żyć. Nie można podchodzić do tego jakby problem powstał dwa dni temu. Przecież lepiej posiadać na ten temat jak największą wiedzę, aby postępować prawidłowo i profilaktycznie zabezpieczać się przed zagrożeniem.
Nic nie zmieniło się od wczoraj, a hosty są tak samo piękne i swym pięknem zachęcają nas do tego, abyśmy mieli je w swoich ogrodach.
W tym temacie będzie jeszcze trochę zdjęć, ale tylko po to, aby poszerzyć naszą wiedzę.
:wink:

_________________
Pozdrawiam, Andrzej
Nasz ogród,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 19:04 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2836
Skąd: Grajewo
Dokładnie zgadzam się z Andrzejem.
Tego wirusa mamy już od kilku lat, Ameryka jeszcze dłużej, a zainteresowanie rośnie.

Wszystko ma swoja zmorę w naturze- taka kolej rzeczy.
Zastanawiam sie skąd nagle taki wybuch? Czy brak zimy uaktywnił wirusa, który siedział tam i tak od kilku lat?
....i czy to w ogóle jest ten właśnie wirus?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tomasz II
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 19:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2836
Skąd: Grajewo
Pierwszą wyrzuć, najlepiej spal.
Druga- kwarantanna. Te plamki niekoniecznie mogą oznaczać porażenie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Darkus
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 19:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: Łódź
Oczywiście nie można widzieć teraz wszędzie wirusa,nie o to przecież chodzi ,żeby kogokolwiek straszyć lub zniechęcać.Dla mnie i tak hosty są najpiękniejsze i żaden wirus tego nie zmieni.To ,że akurat znalazłem u siebie rośliny ,które z dużym prawdopodobieństwem były chore nie oznacza ,że będę teraz biegał po ogrodzie i przy najmniejszej zmianie barwy lub struktury liścia niszczył rośliny.Daleki jestem od tego i dla mnie właściwie jego obecność nic nie zmienia poza faktem ,że wiem takie diabelstwo jest i w razie czego wiem jakie są objawy i co z tym fantem zrobić.I myślę że taki był cel powstania tego tematu:edukacja i pokazanie metod zapobiegania jego rozprzestrzeniania.Darek


Góra   
  Zobacz profil      
 
paco
 Tytuł:
PostNapisane: 25 maja 2008, o 20:01 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2313
Skąd: Świebodzice

 więcej niż 1 szt.
Tomasz II napisał(a):
Zastanawiam się skąd nagle taki wybuch? Czy brak zimy uaktywnił wirusa, który siedział tam i tak od kilku lat?
....i czy to w ogóle jest ten właśnie wirus?


Właśnie myślałem o tym samym - wiele host po bardzo "słabej" zimie tak mocno ruszyło do wiosennego życia, że liście wręcz rozrywały się nie nadążając się rozwinąć. Część otrzymała w stadium rozwijania się liści dawkę mrozów - to również są przyczyny pewnych zniekształceń liści. :wink:



Darkus napisał(a):
Dla mnie i tak hosty są najpiękniejsze i żaden wirus tego nie zmieni. .....poza faktem ,że wiem takie diabelstwo jest i w razie czego wiem jakie są objawy i co z tym fantem zrobić. I myślę że taki był cel powstania tego tematu: edukacja i pokazanie metod zapobiegania jego rozprzestrzeniania


I takie podejście do sprawy jest "zdrowe" i rozsądne. ;:333

_________________
Pozdrawiam, Andrzej
Nasz ogród,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 928 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 55  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *