Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 17 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2
Autor Wiadomość
ulakonie
 Tytuł: Re: Zulki podróże dalekie i bliskie
PostNapisane: 22 sie 2015, o 08:23 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 650

 więcej niż 1
Obrazek
Obrazek

I to samo ujęcie w zbliżeniu na maxa - na lewo od największego na zdjęciu wydawałoby się budynku - wieża trynitarska. Ale to już trzebaby lepsze powiększenie. Tak czy siak tam właśnie zaczyna się starówka.
Obrazek

_________________
Zawsze do przodu - Różana Kolekcja Uli
Mały azyl od codzienności - 4 ary przyjemności
Kwiatowe konkursy, wystawy, szkółkingi Ulci i przyjaciół


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ulakonie
 Tytuł: Re: Zulki podróże dalekie i bliskie
PostNapisane: 7 sty 2016, o 00:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 650

 więcej niż 1
Ta opowieść - nietypowa bo nietypowa podróż.

. Szpital, choroba córki a pierw przychodnia dyżurna i 2 razy SOR. A dziś ja i córka zdajemy egzamin z samodzielności celująco - bo młoda po wyjaśnieniu że wrócę jak zawsze rano tylko ciut później "zezwoliła" bym na noc nie szła do brata spać a przyjechała z pomocą mojego taty do domku do Łęcznej. Tak więc piszę z domu, zabiorę rano drobiazgi co brakują (potem ciężarówka chyba nas odbierze). Najpierw nie chciała ale ... jak jej przeszkadzałam w grze Mahjong - odparła... mamo, idź ju sobie.
Czy mocno przeżywamy? Chyba po moich wypowiedziach można zobaczyć, że naprawde podchodze do tego spokojnie. Nie ma sensu wywoływać złego wilka z lasu, zamartwiając się, rozpaczając, przeżywając niepotrzebnie. Zwyczajnie - choroba - szpital bo przede wszystkim pod ręką wszelkie badania. Więcej by nie zaśmiecać tu wątku - u mnie
Chcąc je zrobić poprzez przychodnię.... zajęło by wieki. A tak szybko antybiotyk podali, szybko zaczęło działąć. Efekty może niebawem będą, jak zrobią to 2 usg. Humor mam prawie taki sam jak zwykle. Tylko obawam się.......przytycia. Ileż można siedzieć, czasem polegiwać z córką - o dziwo wolno mi!! całe dnie. Wczoraj więc wyszłam do pobliskiego centrum handlowego, kupić potrzebne rzeczy co to nie miałam na zmianę a i córka miała prawie nic, skończyło się na zapasie na caly pobyt w szpitalu. Potem z M jak dojechał do innego centrum by młodej załatwić modem na internet, stąd i ja już w dzień wskakuję.

Wierzcie mi, 50% sukcesu wyleczenia w naszym podejściu do choroby. Nie bać się jej, nie uciekać przed nią ale stawiać czoła. Pracuję przy klubie bokserskim, i znajomy z tego sportu, podczas walki z nowotworem przy twarzy powiedział: Ja się drania nie boję. Ja traktuję to tak, jakbym stanął w ringu naprzeciw niego." I pokonał dziada. Ja też nie rozpaczam, nie drżę z panicznego strachu. Po prostu żyjemy jak codzień z małymi zmianami technicznymi, dostosowujemy się do wymogów obecnego życia, ale śmiejemy się nadal, bawimy jak wcześniej. I dziś ku mojej radości - córa naprawdę odważnie rozmawiała z pielęgniarkami, ma odwagę na to by być bardziej kontaktowa, samodzielna. To ja pod wieczór podałam jej pustą szklankę z torebką herbaty i słowami: dość służby z mojej strony, Ty cały dzień leżysz lub siedzisz. Teraz Ty mi przynieś gotową herbatę". Wcześniej byłam z nią przy dystrybutorze, który daje prawie wrzątek, nauczyłam jak się zalewa, sama przy mnie zalała sobie. W szkole umieją to robić na codzień, w domu też sama potrafi. Szpital.... to tylko miejsce kontrolowania leczenia. Żyje się normalnie.
Sory Marysiu za monolog,

_________________
Zawsze do przodu - Różana Kolekcja Uli
Mały azyl od codzienności - 4 ary przyjemności
Kwiatowe konkursy, wystawy, szkółkingi Ulci i przyjaciół


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ulakonie
 Tytuł: Re: Zulki podróże dalekie i bliskie
PostNapisane: 20 sty 2016, o 16:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 650

 więcej niż 1
po kolei.
Badania przeszła chyba wszystkie możliwe co potrzeba, najpierw 2krotnie USG. Tu się zatrzymam. Zdaniem pani Radiolog w Łęcznej, pierwszej co zdiagnozowała ten paskudny stan - każdy powinien mieć raz zrobione USG prosto mówiąc swego wnętrza, bo gdy już się coś zacznie dziać - lekarz musi znać powód zmian - w przypadku Justys - torbielowatość nerek ma podłoże genetyczne. Stety lub niestety - nie wiadomo, ale jest inne nieco leczenie chorób nerek, inna nieco diagnoza gdy przyczyny są inne. Okazało się, że nie zdajemy sobie z wielu rzeczy sprawy. Mam poradzone, by każde z nas, cała rodzina sobie w międzyczasie zrobiła usg nerek i klatki piersiowej. Rentgen niestety... namiastka. Ja i starsza córka tym bardziej by sprawdzić i ewentualnie potwierdzić przypuszczenia lekarki o genetyce torbielowatości. To tylko dla naszego dobra jak powiedziała.
ale o tym koniec i tak za dużo a skrócić nie umiem.
Córka Justysia - jak pisałam zapalenie opanowane. Ale zainfekowana torbiel, jedna z welu istniejących - niestety jest zbyt paskudna, ma być tzw wkłucie. Wybranie z niej zawartości, bo jest przede wszystkim zbyt duża uciska swego żywiciela czyli nerkę. Jakimś trafem - już we wtorek za tydzień znów tam szpital, tylko urologia - wkłucie i jeśli będzie ok ten sam dzień wypis.
Chyba czuwał ktoś nad nami. Sekretarka robiąca zapis na termin - miała w tym samym czasie co pobyt córki - na tym samym oddziale teściową i mnie rozpoznała, a i nazwisko lekarza kierującego - też swoje zrobiło. Tak więc czym prędzej robimy co trzeba, zaskoczyłam ich wczoraj przy porannym obchodzie, że podjęłam szybko decyzję, na sugestię lekarza o wkłuciu - jednym słowem - to robimy. Chwila ciszy była, a zaraz szybko miałam w ręku skierowanie.

A torbielowatość nerek... to już jest niestety choroba będąca z nami całe życie. Pogodziłam się z tym faktem, że urologia, nefrologia - będą stałe kontrole.

_________________
Zawsze do przodu - Różana Kolekcja Uli
Mały azyl od codzienności - 4 ary przyjemności
Kwiatowe konkursy, wystawy, szkółkingi Ulci i przyjaciół


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 17 ]  Idź do strony nr...        1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *