Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 298 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22
Autor Wiadomość
garbowski
 Tytuł: Re: Może jakiś kawał...
PostNapisane: 8 lip 2016, o 06:00 
Offline
200p
200p
Postów: 339

 1 szt.
Radziecki spadochroniarz w czasie II wojny dostał do wykonania zadanie. Ma polecieć do Polski, wyskoczyć z samolotu, wylądować, niedaleko będzie drzewo a przy nim rower, wsiąść na niego i pojechać do oddalonej o 4 kilometry wioski i nawiązać kontakt z partyzantami. Wyskoczył z samolotu..leci leci leci..szarpie za rączkę ale spadochron się nie otwiera...i tak sobie myśli - "no jak jeszcze rower ukradli...." :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Może jakiś kawał...
PostNapisane: 8 lip 2016, o 06:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2454
Skąd: śląskie

 1 szt.
Przy piwie pogadują sobie przyjaciele.
Wiesz, od kiedy mam dziewczynę strasznie pogorszył mi się wzrok.
Zatroskany przyjaciel pyta ;
- a co się dzieje konkretnie?
- nie widzę pieniędzy :;230

Wnuczek pyta się dziadka
- Dziadku jak to było z Babcią w noc poślubną ?
Dziadek namyślił się i po chwili powoli odpowiada;
- dniaaa trzeeeciego Twoooja Baaabcia
- Dziadku nie mów mi o dniu trzecim, powiedz jak to było z Babcią w noc poślubną ?
Dziadek poirytowany zwrócił uwagę wnukowi aby nie przerywał.
- taaak wiiięc; dniaaa trzeeeciego Twoooja Baaabcia powieeedziała, zeeejdź zeee mnieee bo mi się cheee siusiuuu.

_________________
ZASADY AWN 2019/2020
LISTA nasion 2019/2020
FORMULARZ AWN 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
terraza
 Tytuł: Re: Może jakiś kawał...
PostNapisane: 13 wrz 2016, o 19:47 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 120
Skąd: Lublin

 1 szt.
W szkole brat opowiada o swoim rodzeństwie:
U mnie w domu są na "J" : Jantek, Jagata, Janiela.
Tylko ja jeden na "L" : Lulian.'.... :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Prokton
 Tytuł: Re: Może jakiś kawał...
PostNapisane: 23 wrz 2019, o 10:07 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 44
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Mój ulubiony kawał:

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa, zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek sprawił, że w tym samym dniu w miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.
- Dzień dobry, madame, ja jestem...
- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.
- Ooo, doprawdy? - zdziwił się fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję się w dzieciach...
- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?
- No cóż - odpowiada fotograf - myślę, że może pani zdać się zupełnie na mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w kąpieli, tak ze dwa - trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością parę w łóżku. Nieraz doskonałe efekty osiąga się na dywanie w salonie... Naprawdę można się wyluzować...
"Dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic dziwnego, że mnie i Harry''''emu nic nie wychodziło..."
- Droga pani, nie mogę gwarantować, że każde będzie udane. - kontynuuje fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, że będzie pani zadowolona z rezultatu...
Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazetą, a facet nawija dalej:
- Musi się pani również liczyć z tym, że w tym zawodzie, podczas roboty, człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, że rezultaty mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...
Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...
- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy współpracy...
- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.
Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku. Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić:
TRZY GODZINY ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła tak głośno, że z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się spieszyć, bo zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki zaczęły mi obgryzać sprzęt...
- Sprzęt... - głos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, że wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?
- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana stal...
No cóż, jestem gotów, rozstawię tylko statyw i możemy się zabierać do roboty.
- STATYW ?
- No a jakże, muszę na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ją stale nosić... Proszę pani! Proszę pani! Jasna cholera, ZEMDLAŁA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 298 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *