Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 798 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 57  
Autor Wiadomość
justus27
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 31 mar 2015, o 19:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17086
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Kłujaki naprawdę śliczne ;:108

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
przemek_pc
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 1 kwi 2015, o 22:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1231
Skąd: WARSZAWA

 0 szt.
Ta Dioscorea to z własnego wysiewu? Moja zarosła mi prawie pół okna 8-)

_________________
Pozdrawiam,
Przemek

Mój wątek: cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 6 kwi 2015, o 10:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7904
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Bardzo dziękuję za odwiedzinki :D
I już odpowiadam na wszystkie pytania: adenium sobie posiałam po raz pierwszy w 2012, nie ustrzegłam się błędów, z których najpoważniejsze konsekwencje miał ten, że roślinki wystawiłam w zeszłym roku na zewnątrz w kwietniu i zostawiłam ;:223
Skończyło się na tym, że trochę zmarzły, zmokły, załapały jakiegoś grzyba, jedno padło kompletnie, kilka musiałam podciać, z czego tez jedno nie wytrzymało zabiegu, kilka teraz ma jakiś problem, jeszcze nie doszłam jaki i nie wiem, co z nimi będzie dalej, no, ale człowiek się uczy na błędach i w sumie przez całe życie - każdy kolejny wysiew to już jakaś praktyka, ale jednak zdarza się coś, co zastanawia.

Z kaudeksowych mam jeszcze tą dioscoreę - kupiłam gotową mała, troszkę już u mnie podrosła przez tych kilka lat :wink:
W tym sezonie zamierzam spełnić jeszcze jedną zachciankę - Kedrostis africana

Trzymam to wszystko w mieszance lawy, pumeksu, perlitu, ciut ziemi do kaktusów tudzież innych składników, które akurat pod rękę wpadna - zawsze jest to podłoże bardzo przepuszczalne - i podlewam 'na czuja': zółwia macam, jak jest miękki, jak ziemnaczek, to dostaje wody, jak twardy, to nie. adenium też różnie - te w małych kwadracikach nieco częściej, te w piatkach-szóstkach rzadziej, żeby mnie kto kroił, to nie potrafię powiedzieć, jak często. I to jest tez powód, dla którego lubię te rośliny - nie wydziwiają i nie mdleja mi zaraz, jak tylko im się słabo z niedopicia zrobi :wink:

Z nawozami też nie przesadzam - nie zależy mi na 'pędzeniu', więc rośnie sobie u mnie wszystko spokojnie i powoli


No ale rozgadałam się :roll:
a dzisiaj 'wędrowałam' przy porannej kawie po cudzych watkach i przypomniało mi się lato i moje ulubione róże ;:131
Róż posadzonych przy domu jest kilka(naście), ale najbardziej lubię trzy - jedna ma cudowne drobniutkie kwiaty - absolutnie doskonałe! druga piękny krwistoczerwony kolor z prawie czarnymi brzegami, którego za nic nie potrafię uchwycić na zdjęciu, trzecia kwitła również pięknym kolorem ale to, co w niej jest bezkonkurencyjne to zapach - nie można nie stanać przy niej i nie zamknąć oczu, wdychając go ;:131
Na fotce dwie pierwsze, z czego druga jest już historią - przebrzydłe nornice się nia zajęły :cry:

Obrazek Obrazek

Obrazek

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mataan
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 7 kwi 2015, o 08:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 510
Skąd: Podlasie

 1 szt.
Po dwóch miesiącach zauważyłem, że masz inny wątek - oj, ma się ten zapłon... :wink:
Widzę, że hojka nieźle sobie poczyna. :) Moje gangreny wreszcie zaczęły rosnąć, ale... żeby nie było tak kolorowo - zabiłem calycinę ;:223, a tak mi się podoba(ła).

_________________
Mateusz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 11 kwi 2015, o 21:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7904
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Nic nie szkodzi, sam widzisz, że ślimaczę się trochę i ilość stron w jakimś szalonym tempie nie przyrasta, więc aż takich tyłów nie masz :wink:

Hoja od Ciebie rzeczywiście zaszalała, od ostatniego zdjęcia wyrósł jej taki badyl, że muszę jej podpórkę sprawić, przy czym nie wiem, czy trochę się nie wyciąga i odległości między węzłami nie sa za duże. Być może, jak urosna listki, to inaczej będzie wyglądało, nie wiem.

Na parapecie - skrętniki. W zasadzie takie fioletowawe, ale aparat przekłamał

Obrazek


Przy płocie migdałowiec:

Obrazek


a pod murkiem coś, co się mnoży w szalonym tempie:

Obrazek


Poza tym tulipany, które wywijają uszy do góry

Obrazek


I fiołek z pstrokatymi listkami, którego nazwy zapomniałam ;:218 Rośnie :tan

Obrazek



a kaktusy i sukulenty powędrowały dziś na swoje letnie stanowisko do inspektu. Mała migawka:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 18 kwi 2015, o 16:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 17086
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
To się dzieje u Ciebie ;:108

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
EDITA
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 23 kwi 2015, o 11:41 
Offline
500p
500p
Postów: 561
Skąd: woj.lubelskie

 1 szt.
Piękne róże, czy różowe są różami pnącymi?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 23 kwi 2015, o 21:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7904
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
No troszkę się dzieje :)

Miło, że ktoś odkopał ten watek ;:180

Róża nie jest pnaca, to taki krzaczek - drobniutkie listeczki, drobniutkie kwiateczki - jak dla mnie jest cudowna!
Niestety nie mam fotki całości

Rośnie sobie hoja - moje chciejstwo na ten rok :tan
Puszcza korzonki, więc kto może, niech trzyma kciuki :wink:

Hoya lacunosa "eskimo"
Obrazek


Kaktusy już na dobre zaczęły sezon :D

Echinofossulocactus
Obrazek


Mam też piękne nowe sansewierie, ale dochodzą jeszcze do siebie, więc póki co pokażę jednego z moich ulubieńców:

Pachyphytum oviferum
Obrazek


Innego ulubieńca - żółtego pełnego oleandra, tak zimowałam, że chyba przegięłam... ;:223

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 25 kwi 2015, o 15:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3580
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Tulipanek a'la 'króliczek' czadowy ;:138
Te pękające sukulenty pod fiołkiem, chyba 'kamienie', wyglądają super w takiej formie ;:oj
Muszę się przyznać, że z zaciekawieniem oglądałam i podglądałam Twoje najeżone kaktusiki,
czy aby tam w środku czegoś poza kwiatkami nie wypatrzę :;230
Przypomniał mi się Twój zakochany w ślimaku kaktus ;:306

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 26 kwi 2015, o 21:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7904
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
No w tym przypadku, to musiałby być zdecydowanie ślimak-masochista :wink:

ale serdecznie zapraszam Cię do mojego wątku kaktusowego, tam się naoglądasz więcej najeżonych, napompowanych i w ogóle flower power :wink:

Tu natomiast pokażę aktualne skrętniki i moje ulubione ogródkowe - tulipany :D
btw. przebrzydła nornica zeżarła ponad 70 cebulek tulipanów!!! I nic nie daje sadzenie ich w koszyczkach. W zeszłym roku skonsumowała lilie, a w tym nawet do róż się dobrała. :(

Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 27 kwi 2015, o 07:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6527
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
Na nornicę proponuję zaskrońca ;:oj
Szkoda cebulek, ale jak Cię znam, coś wymyślisz, by ograniczyć straty :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
Arkadius121
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 28 kwi 2015, o 18:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3774

 0 szt.
Witaj :wit
Piękny wiosenny ogród,kwitnące kłujące,fantastyczne wprost hippeastra a wśród nich moja ulubiona araucaria ;:333
Pozdrawiam.

_________________
Moje wędrówki po kraju i świecie
Moje początki hodowli storczyków

Rośliny Arkadiusa cz.3

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 28 kwi 2015, o 21:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7904
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Moje Lucky bamboo juz podrosły, trzeba by je przenieść z tych pojemników, w których sa. I co ja właśnie wyczytałam przy okazji poszukiwań informacji o podłożu dla dracen:

Liczba łodyg Lucky Bamboo w kompozycji ma swoje symboliczne znaczenie.
•3 łodygi przynoszą szczęście,
•5 łodyg przynosi bogactwo,
•6 łodyg przynosi zdrowie,
•21 łodyg – szczęście, bogactwo i zdrowie.
•Należy unikać 4 łodyg, gdyż w języku chińskim słowo "cztery" brzmi bardzo podobnie do słowa "śmierć".


Więc, jakby ktoś nie wiedział na ile się zdecydować, to musi się zastanowić, co chce osiagnać :wink:

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piasek pustyni
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 29 kwi 2015, o 10:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6527
Skąd: Kołobrzeg

 1 szt.
A, to Koleżanka widzę feng shui tu propaguje...Tylko, że aby cokolwiek osiągnąć, podobno potrzeba jeszcze wzmocnić odpowiednią strefę odpowiednimi kolorami, stąd takie bambusy najczęściej stoją w otoczeniu czerwonym. A mnie się podobają Wasze, one są takie "nasze..." :D

_________________
Pozdrawiam - Żaneta. Madagaskar i reszta świata - aktualny cz. 5

Spis moich wątków

Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 798 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 57  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *