Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 798 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 47  
Autor Wiadomość
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 2 mar 2015, o 20:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7897
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Dzięki :)
Crassulka ze zwykłej najzwyklejszej kwiaciarni ;:173

a sałata kupiona już rosnaca w specjalnych pojemniczkach - wzięłam na próbę.

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asia124
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 2 mar 2015, o 22:52 
Offline
200p
200p
Postów: 293
Skąd: Zamość/Hrubieszów

 1 szt.
Piękne skrzydłokwiaty ;:167
Ja ostatnio nie mam jakoś do nich szczęścia...

_________________
Pozdrawiam Asia :)
viewtopic.php?f=36&t=86554 - moje doniczkowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
1grazyna46
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 2 mar 2015, o 23:50 
Offline
500p
500p
Postów: 577
Skąd: kujawsko-pomorskie

 0 szt.
:wit No, to mnie teraz zastrzeliłaś, storczyki kwitnące nieziemsko, tyle pędów?, w ogóle wszystko u Ciebie takie bujne, nawet sałata, cudnie ;:oj , pozdrawiam ;:7


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nieulozona-tak
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 3 mar 2015, o 18:49 
Offline
500p
500p
Postów: 834
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Crassulka variegata śliczniutka ;:138
A i liściaste też niczego sobie :lol:

_________________
Kasia :)
zapraszam
Te co powodują uśmiech


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justus27
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 4 mar 2015, o 13:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16559
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Taką sałatę Wyhodowałaś na parapecie, wygląda apetycznie ;:108

Nowinka ma śliczne kolorowe listki.

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
marlenka
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 10 mar 2015, o 14:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 779
Skąd: Trójmiasto (parapet zimą, balkon latem)

 0 szt.
Odkryłam ten wątek. Jedna myśl zaprząta mi głowę! Masz jeszcze miejsce na rośliny inne niż sucholubne? ;:oj

_________________
Moje roślinki - wątek
Change blows through this house like the jasmine wind, F..head.


Góra   
  Zobacz profil      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 10 mar 2015, o 19:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7897
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
No nie mam, dlatego mam ich tylko ciut, a kilka stoi u mamy piętro niżej :wink:
Bo przede wszystkim mam dość ciemne północne mieszkanie i zero perspektyw na zmianę tego stanu :roll:

W związku z tym czekam już ciepła i słońca, żeby większość powynosić na zewnątrz. Mam nadzieję, że 'po Józefie' już będzie można.
Wszystko powoli się budzi do życia, z drobnymi wyjątkami - nie wiem, czy nie przesadziłam z zimowaniem oleandra ;:223
Jedna z gasterii ma się na kwitnienie, a może i już kwitnie - od ostatniej fotki, która pokazałam w watku o kaktusach na pewno coś się zmieniło, ale już parę dni, jak byłam na zimowisku, więc świeżych zdjęć nie mam. Bambusy wypuściły korzonki i zaczynaja iść im liście ( i co teraz?? ;:202 ) kwitnie jeden kaktus, dwa kolejne mają pąki, za to pod domem co dzień więcej radości :D

Obrazek Obrazek


Przebiśniegi się nie załapały, bo bateria w aparacie padła, a poza tym niecierpliwie czekam na tulipany - w zeszłym roku było na przykład tak:

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Zdjęcia umiarkowanie porywajace, wiem, ale artysta fotografik ze mnie żaden, sprzęt typowo nieprofesjonalny, a i fotek nie robiłam za bardzo, bo nie wpadłam na to, że się mogą przydać ;:170
W tym roku się poprawię, więc wpadnijcie czasem - zapraszam ;:204 I dziękuję za odwiedzinki :D

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Farel
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 10 mar 2015, o 21:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2464
Skąd: Radom

 więcej niż 1 szt.
Miło popatrzeć na te wiosenne zdjęcia. U mnie irysy dopiero wyszły z ziemi i zakwitną za kilka dni.

Co do Twojego "bambusa", to wiesz, że to nie bambus, tylko Dracaena sanderiana?

_________________
Pozdrawiam Sebastian
Moje kaktusy i sukulenty cz.3; cz.2; cz.1
Sprzedam/wymienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 10 mar 2015, o 22:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7897
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Tak, ale wszyscy mówia 'bambus', to niech będzie :wink:
Swoją drogą jest tu cały watek poświęcony 'lucky bamboo'

U nas ostatnich kilka dni przecudnych - wiosna pełną parą! To wszystko ruszyło. Podobno ma się to załamać lada chwila.

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
EDITA
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 11 mar 2015, o 17:02 
Offline
500p
500p
Postów: 557
Skąd: woj.lubelskie

 1 szt.
Piękne tulipany.Czy to może odmiana papuzi?
Też słyszałam taką prognozę,że ma padać śnieg.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemek_pc
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 27 mar 2015, o 19:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1231
Skąd: WARSZAWA

 0 szt.
Bardzo ładne storczyki Lucynko ;:224 Mnie ostatnio moje dziewczyny "zmusiły" do zakupu "farbowanych" - niebieskiego i fioletowego 8-)

_________________
Pozdrawiam,
Przemek

Mój wątek: cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
illonka
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 29 mar 2015, o 07:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 730
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Witaj Lucy :)
Wątek zapowiada się ciekawie i kolorowo. Kiedyś miałam sporo storczyków, teraz zostało mi kilka sztuk. Twoje kwitną pięknie aż do znudzenia :D Czekam też na ogródkowe fotki ;:3

_________________
Fiołki afrykańskie - przygoda trwa :) (CZ II) Fiołki afrykańskie - moja przygoda (CZ I)
Sprzedam / wymienię fiołki odmianowe


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 30 mar 2015, o 17:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7897
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Bardzo Wam dziękuję, że zaglądacie ;:196 Czas mi ostatnio jakoś strasznie szybko ucieka, nawet okien nie ma kiedy pomyć ;)

Przemek - ale mnie tu znalazłeś! ;:204 Ja wiedziałam że Ty już lada chwila będziesz się budził ze swojego niedźwiedzio-zimowego snu, bo to lada moment, jak chwaściory zaczną kwitnąć :wink:

U mnie póki co kwitną tulipany - głównie miniaturki sadzone z nowych cebul. Te starsze (co roku na lato wykopuję i we wrześniu sadzę na nowo) coś kiepsko wyglądają, nie wiem, czemu. Papuzich powinno być kilka, ale gdzie one sa, nie mam pojęcia, bo nie poznaczyłam sobie w tym roku, posadziłam taki misz-masz, rozdzielając tylko według wysokości.
Pierwszoroczne miniaturki wyglądały parę dni temu tak:

Obrazek

W domu za to, na zimowisku z kaktusami zakwitła jedna z gasterii (liliputka)
Gasteria liliputana

Obrazek


Najnowsze i najmniejsze haworcje nie dość, że się ukorzeniły, to jeszcze szczęśliwie przezimowały i widać, że ruszają :tan
(doniczki oczywiście czwóreczki)
Obrazek


Podczas, kiedy jedne rośliny się budza sa takie, które lada chwila pójda spać 8-)
Jeden z moich ulubionych kaudeksów przed napojeniem - Dioscorea elephantipes

Obrazek


Generalnie - wiosna! Choć zimno okrutnie, wieje dziś niemiłosiernie i grad pada , że strach! ;:173

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 30 mar 2015, o 20:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3589
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Normalnie cudeńko kaudeksowe ;:138

Ja początkuję w temacie kaudeksów, ale temat jest wyjątkowo ciekawy i różnorodny :lol:
No i będzie to zapewne kolejna studnia bez dna, w którą wpadłam - i bardzo się z tego cieszę :heja
Jeszcze pytanie mam - jak często poisz kaudeksy, i czy wszystkie jednakowo ?
Czy ja dobrze widzę, że 'baniaczek' jakby lekko się zapadł, czy to tylko złudzenie ;:202

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
justus27
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 31 mar 2015, o 20:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 16559
Skąd: Gorlice/małopolska

 1 szt.
Kłujaki naprawdę śliczne ;:108

_________________
parapetowce
nadwyżki-sprzedaż
Tylko marzenia serca się spełniają.


Góra   
  Zobacz profil      
 
przemek_pc
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 1 kwi 2015, o 23:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1231
Skąd: WARSZAWA

 0 szt.
Ta Dioscorea to z własnego wysiewu? Moja zarosła mi prawie pół okna 8-)

_________________
Pozdrawiam,
Przemek

Mój wątek: cz.1 cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielona bonanza - czyli to, co nie mieści się w kaktusach
PostNapisane: 6 kwi 2015, o 11:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7897
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Bardzo dziękuję za odwiedzinki :D
I już odpowiadam na wszystkie pytania: adenium sobie posiałam po raz pierwszy w 2012, nie ustrzegłam się błędów, z których najpoważniejsze konsekwencje miał ten, że roślinki wystawiłam w zeszłym roku na zewnątrz w kwietniu i zostawiłam ;:223
Skończyło się na tym, że trochę zmarzły, zmokły, załapały jakiegoś grzyba, jedno padło kompletnie, kilka musiałam podciać, z czego tez jedno nie wytrzymało zabiegu, kilka teraz ma jakiś problem, jeszcze nie doszłam jaki i nie wiem, co z nimi będzie dalej, no, ale człowiek się uczy na błędach i w sumie przez całe życie - każdy kolejny wysiew to już jakaś praktyka, ale jednak zdarza się coś, co zastanawia.

Z kaudeksowych mam jeszcze tą dioscoreę - kupiłam gotową mała, troszkę już u mnie podrosła przez tych kilka lat :wink:
W tym sezonie zamierzam spełnić jeszcze jedną zachciankę - Kedrostis africana

Trzymam to wszystko w mieszance lawy, pumeksu, perlitu, ciut ziemi do kaktusów tudzież innych składników, które akurat pod rękę wpadna - zawsze jest to podłoże bardzo przepuszczalne - i podlewam 'na czuja': zółwia macam, jak jest miękki, jak ziemnaczek, to dostaje wody, jak twardy, to nie. adenium też różnie - te w małych kwadracikach nieco częściej, te w piatkach-szóstkach rzadziej, żeby mnie kto kroił, to nie potrafię powiedzieć, jak często. I to jest tez powód, dla którego lubię te rośliny - nie wydziwiają i nie mdleja mi zaraz, jak tylko im się słabo z niedopicia zrobi :wink:

Z nawozami też nie przesadzam - nie zależy mi na 'pędzeniu', więc rośnie sobie u mnie wszystko spokojnie i powoli


No ale rozgadałam się :roll:
a dzisiaj 'wędrowałam' przy porannej kawie po cudzych watkach i przypomniało mi się lato i moje ulubione róże ;:131
Róż posadzonych przy domu jest kilka(naście), ale najbardziej lubię trzy - jedna ma cudowne drobniutkie kwiaty - absolutnie doskonałe! druga piękny krwistoczerwony kolor z prawie czarnymi brzegami, którego za nic nie potrafię uchwycić na zdjęciu, trzecia kwitła również pięknym kolorem ale to, co w niej jest bezkonkurencyjne to zapach - nie można nie stanać przy niej i nie zamknąć oczu, wdychając go ;:131
Na fotce dwie pierwsze, z czego druga jest już historią - przebrzydłe nornice się nia zajęły :cry:

Obrazek Obrazek

Obrazek

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 798 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 47  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *