Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 961 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 57  
Autor Wiadomość
oxalis
 Tytuł: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 20 lis 2012, o 22:44 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1450
Skąd: Bielsko- Biała

 1 szt.
Zakładam ten wątek aby móc się z Wami podzielić radością :D jaką dają mi roślinki oraz aby dłużej cieszyć się tymi roślinkami, które udało mi się wyhodować.
Na zewnątrz szaro, buro... Słonecznych dni tyle co kot napłakał, a w pamięci jeszcze ciągle kolorowe kwiaty i zioła trzymane na balkonach.
Tak się złożyło ( :tan szczęśliwie dla mnie) że moje mieszkanie posiada dwa balkony, oba niemałe.
Na brak miejsca ( przynajmniej na balkonach) nie narzekam więc. Ale bywają dni w letnie upały, kiedy przez 30 minut latam z konewką po tych swoich włościach, aby zdążyć podlać moje skarby przed nadejściem upału. Za to wieczorkiem, po pracy, po podlaniu nadchodzi czas relaxu, oglądania i focenia.
O balkonach opowiedziałam już, teraz czas na parapety.
Oryginalnie w moim mieszkaniu parapetów nie było. Za to były stare okna skrzynkowe, przez które wiatr wwiewał do mieszkania gołębie piórka- takie były szczelne. Dopiero po wymianie okien na nowsze dało się wstawić parapety, więc teraz dopiero mam miejsce na doniczkowce. Dominują storczyki, które zbieram od pięciu lat, trochę je na początku pomordowałam, ale teraz odżywają i mają się dużo lepiej.
Na początek pokażę Wam co lubi rosnąć na moim zachodnim balkonie, nazywanym reprezentacyjnym czyli od ulicy ;:215
Nie są to jakieś wyszukane odmiany, ale swojskie balkonowce kupowane u ogrodnika.
Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
pozdrawiam Kasia z B-B.
Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności.
Jak mam wolną chwilę, to....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pomidorzanka
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 01:51 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 4704

 0 szt.
Kasiu, jakie to szczęście że Ty otworzyłaś wątek wtedy :wit , kiedy większość

swoje zamyka na zimę, będzie można wspominać minione lato ;:63

dosyć przecież korzystne dla kwiatków balkonowych. ;:3

Ile skrzynek z kwiatkami miałaś na tym zachodnim balkonie??

_________________
Pozdrawiam, Agata.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oxalis
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 02:46 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1450
Skąd: Bielsko- Biała

 1 szt.
Agatko, cieszę się że tak szybko mnie odwiedziłaś.
Balkon duży pomieścił 5 skrzynek o długości 100 cm, które wisiały na balustradzie. Miałam tam osteospermum, kolorowe surfinie, lobelie, bidensa i petunie.
Na podłodze stały 3 olbrzymie donice z kannami. Kanny miały się tek dobrze, że urosły wyższe ode mnie. Patrząc z dołu na balkon kanny wyglądały jak wielkie bananowce :;230 Ale też nie żałowałam im jedzonka :wink: .
W gruncie niestety nie miały się już tak dobrze, były znacznie niższe i marniej kwitły. Nie miałam dla nich zbyt dużo czasu, każdą wolną chwilkę poświęcałam warzywkom.
Zresztą na balkonach zaczęłam wyjątkowo wcześnie. Już w kwietniu wystawiłam na ten balkon donice z cebulami tulipanów, żonkili, szafirków i krokusów, które wcześniej posadzone, czekały cierpliwie na wiosnę, ustawione na schodach pod strychem. Tyle że obudziły się do życia ciut za wcześnie. Nie miałam wyjścia i już początkiem kwietnia wylądowały na balkonie. To była frajda dla mnie niezmierna i pierwsze w życiu doświadczenia z cebulami, nie licząc kupnych hiacyntów.
Poniżej jeden z pierwszych kwiatów mojej balkonowej kanny.


Obrazek

A tutaj niebieska lobelia, taka cudownie delikatna i zwiewna.
Obrazek

Masz rację Agatko, to lato było wyjątkowo korzystne dla naszych kwiatów. Jednakże ten zachodni balkon jest do wysokości balustrady zabudowany, nagrzewa się więc niemiłosiernie, powodując ciągłą suszę w skzrynkach. Moje ręce poczuły więc ciężar obfitego podlewania. Ale "balkonowy uprawiacz" zrobi dla swoich pupili prawie wszystko... ;:180

_________________
pozdrawiam Kasia z B-B.
Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności.
Jak mam wolną chwilę, to....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pomidorzanka
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 02:56 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 4704

 0 szt.
No to już sobie wyobrażam, jak te kanny wyglądały z dołu,

jak straż zamkowa, tylko w kolorowych hełmach. :;230

Na lobelię i ja potrafię się wpatrywać dosyć długo w pojedynczy kwiatek,

kształt i wybarwienie, zawsze mnie w podziw wprawia. ;:202

_________________
Pozdrawiam, Agata.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AGNESS
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 02:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 25022
Skąd: lubelskie

 1 szt.
Witaj Kasiu :wit
Przybiegłam z Nocek Twoim śladem na ukwiecony balkonik. Zdjęcie nr 1 zwala z nóg....jest przepiękne ;:138 Jak czytam, Twój balkon był bardzo ukwiecony i kolorowy :D z niecierpliwością czekam na kolejne fotki :D

_________________
Ogródek AGNESS cz.21 - aktualna...Kuchenne inspiracje AGNESS cz. 3 - aktualna
...Pogaduchy u AGNESS cz.6 - aktualna...ZAPRASZAM -spis linków...

Góra   
  Zobacz profil      
 
pomidorzanka
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 03:06 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 4704

 0 szt.
Właśnie Kasiu, już noce będziesz miała niedospane,

nie dość, że przez nocki z fo, to jeszcze wspomnienie z balkonu. ;:215

_________________
Pozdrawiam, Agata.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oxalis
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 03:12 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1450
Skąd: Bielsko- Biała

 1 szt.
Witam i Ciebie Agness cieplutko. Mam tych fotek jeszcze troszkę, tylko właśnie zdałam sobie sprawę, że robiąc fotki nastawiłam się na same makro fotki. Nijak nie mogę znaleźć zdjęcia z całością.
Pokażę Wam więc więcej solóweczek ;:215

świeżutki pączuś petunii
Obrazek

osteospermum ( co za nazwa :;230 ) po letniej kapieli
Obrazek

i bielusieńki pączuś
Obrazek

_________________
pozdrawiam Kasia z B-B.
Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności.
Jak mam wolną chwilę, to....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oxalis
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 03:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1450
Skąd: Bielsko- Biała

 1 szt.
Agatko, póki jesień i zima nie odpuszczą mam trochę luźniej z czasem. ;:109
Wiosną myśli wszystkie i cały wolny czas skierują się w stronę pomidorasków ukochanych i innych jadalnych roślinek uprawianych na działce kilkanaście km od domu. Wspominając lato już myślę o wiośnie, ale z tego co wiem to większość z nas tak ma i tym się nie należy przejmować, ani tego wstydzić.

_________________
pozdrawiam Kasia z B-B.
Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności.
Jak mam wolną chwilę, to....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pomidorzanka
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 03:37 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 4704

 0 szt.
Kasiu, trzeba wspominać, dzięki temu się planuje,

zdjęcia całości niekoniecznie potrzebne, pojedyncze też są super.

_________________
Pozdrawiam, Agata.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
oxalis
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 04:11 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1450
Skąd: Bielsko- Biała

 1 szt.
Na wiosnę planuję też bardziej nastawić się na zioła, które jak co roku powędrują na drugi balkon- podwórkowy o wystawie wschodniej.
Nie ma to jak świeże, własne zioła na bieżąco zrywane w czasie przygotowywania posiłków.
Zerwane jesienią, dobrze wysuszone ziółka jeszcze na długo przypominają smaki lata :)

_________________
pozdrawiam Kasia z B-B.
Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności.
Jak mam wolną chwilę, to....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pomidorzanka
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 04:24 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 4704

 0 szt.
Bardzo dobry pomysł Kasiu, oby tylko na tym wschodzie ładnie rosły.

U mnie na wschodzie tylko fuksje najładniej rosną, więc to nie jest najlepsze

miejsce, ale może ziołom będzie dobrze.

_________________
Pozdrawiam, Agata.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-Iwona-
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 17:02 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3711
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Witaj nocny marku. :wit ;:196
Kwiatuszki piękne. Mnie oczywiście wpadła w oko kanna. ;:138
Pacioreczniki to moja miłość, zobacz moje. ;:196

_________________
Canna - Paciorecznik cz.9
Nie tylko doniczkowe cz.4


Góra   
  Zobacz profil      
 
oxalis
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 17:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1450
Skąd: Bielsko- Biała

 1 szt.
Witaj Iwonko :wit , cieszę się, że zawitałaś w moje skromne progi.
Kanny i mnie zauroczyły pomimo swojej żarłoczności :;230 .
Jednak kiedy pooglądałam te niesamowite kolory jakie są ogólnie dostępne, postanowiłam na przyszły rok postarać się o jakieś bardziej wypasione. Myślę o takich z pełnymi kwiatami, w odcieniach brzoskwini, różu i pomarańczy.
Do tej pory miałam tylko jasno karminową z drobnymi kwiatami ( z tej zrezygnuję ) i tę ze zdjęcia, ciemniejszą i pełniejszą.
Pamiętam kiedy canny masowo pojawiły się na miejskich klombach ( przynajmniej w moim city) wzbudzając tym moje pragnienie posiadania ;:333 .

_________________
pozdrawiam Kasia z B-B.
Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności.
Jak mam wolną chwilę, to....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-Iwona-
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 18:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3711
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Cieszy mnie, że powiększysz swoją kolekcję. Nie zapomnij pochwalić się fotkami u mnie.;:138
Ja też mam nowe nabytki, (oby przezimowały) i już nie mogę doczekać się wiosny. ;:3
Za dwa miesiące sieję a za trzy zaczynam podpędzać. :D

Zerknij tutaj viewtopic.php?f=31&t=59364&start=0
i do poprzednich części drozda również, liczę, że kanny Cię wciągną. ;:196 :wit

_________________
Canna - Paciorecznik cz.9
Nie tylko doniczkowe cz.4


Góra   
  Zobacz profil      
 
oxalis
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 18:35 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1450
Skąd: Bielsko- Biała

 1 szt.
Siejesz z tych kuleczek czarnych pojawiających się po przekwitnięciu w takich pękających skorupkach :;230 :?:
Znajomy mnie zniechęcił, mówiąc że nasiona są bardzo twarde i że trzeba mnóstwo zachodu, aby wykiełkowały.
A tak sumie wygodniej jeśli ma się problem z przechowywaniem bulw...

_________________
pozdrawiam Kasia z B-B.
Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności.
Jak mam wolną chwilę, to....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pomidorzanka
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 19:09 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 4704

 0 szt.
Ja w tym roku zamówiłam sporo kolorów, u znanego dostawcy, niestety jak się póżniej okazało,

był jeden kolor kanny, a na dodatek drobniutkie kwiatuszki, czyli niezbyt ładnie to wyglądało,

Dlatego postanowiłam w przyszłym roku kupić normalnie w sklepie, bez hurtowych ilości

a może wtedy trafi się jakiś wybitnie piękny egzemplarz, o cudownym kolorze, a nie taki blado-czerwony

jak w tym roku.

I wtedy będzie sens przechowywania takiego skarbu, do przyszłego sezonu.

_________________
Pozdrawiam, Agata.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
-Iwona-
 Tytuł: Re: Uprawy stacjonarne czyli podręczne zieloności
PostNapisane: 21 lis 2012, o 19:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3711
Skąd: Łódź

 więcej niż 1 szt.
Kasiu nie ma żadnego problemu, tylko musisz te nasionka zetrzeć papierem ściernym z jednej strony i pięknie kiełkują.
Zerknij tu viewtopic.php?p=2801750#p2801750
Z nasion może wyrosnąć roslina taka jak mateczna albo nie wiadomo co, ale może też wyrosnąć cudowny rarytasik piękniejszy od matki.
Przyznam się, że w zeszłym roku nie wszystkie kłącza mi przezimowały, dlatego warto zbierać nasionka i siać styczeń-luty.

_________________
Canna - Paciorecznik cz.9
Nie tylko doniczkowe cz.4


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 961 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 57  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *