Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 464 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 34  
Autor Wiadomość
Locutus
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 19 gru 2010, o 15:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9423
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Żona zamówiła zwartnicę (Hippeastrum sp.) w hipermarkecie internetowym, z którego normalnie dostarczają nam żarcie (mają podpisaną umowę o współpracy z jednym sklepem ogrodniczym, więc rozmaite artykuły ogrodnicze można u nich nabyć). No i sklep się ?popisał?. Nie dość, że zwartnica przyszła do nas ?w zestawie do samodzielnego złożenia? (czyli doniczka osobno, ziemia osobno, a roślina osobno ? bo wszystko z doniczki wypadło od turlania się po rzucanym niczym worek kartofli przez magazynierów/dostawców pudle ? a nikt nie pomyślał, żeby roślinę jakoś zabezpieczyć), to jeszcze jeden kwiatostan był zmasakrowany (poszarpane, pogniecione i połamane płatki), a drugi pęd kwiatostanowy ? mający w momencie dostawy formę pąka ? złamany przy samej cebuli. Do kompletu roślina była kompletnie zwiędnięta (wspomniana już ziemia była sucha jak pieprz), a także w żaden sposób niezabezpieczona przed mrozem (i lodowata w dotyku ? a było coś koło -3°C w momencie dostawy).

Myślałem już, że nic z tego nie będzie, nawet chciałem toto wyrzucić do śmieci, ale Żona stwierdziła, że nic nam nie szkodzi przecież spróbować uratować tę roślinę. Tak więc zmasakrowane kwiaty powycinaliśmy, roślinę z powrotem posadziliśmy i podlaliśmy, zaś złamany pęd podwiązaliśmy do tego drugiego, stojącego. I co? I Żona ? jak zwykle ? miała rację. Poniżej to, czego doczekaliśmy się ze złamanego pąka kwiatowego.

Obrazek

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
m@jk@
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 19 gru 2010, o 15:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 842
Skąd: Piła

 1 szt.
:wit LOKI w Twoim wątku :)
piękne kwiaty, najbardziej w oczy rzucił mi się hibiscus - powalający :D
a z tymi wstrętnymi robalami też miałam okazje powalczyć, na szczęście ulubione roślinki udało się odratować, czego i Tobie życzę
pozdrawiam

_________________
Czy człowiek nie umiejący liczyć, który znalazł czterolistną koniczynę, ma też prawo do szczęścia?
Poszukuję Calatea crocata i Calathea wavestar, rufibarba
Zapraszam do mnie


Góra   
  Zobacz profil      
 
nuta23
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 19 gru 2010, o 19:34 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4275
Skąd: Dolnośląskie, Świdnica

 1 szt.
Cudnie kwitnie ;:138 ;:138 ;:138 . Dobrze, że daliście mu jednak szansę.

_________________
pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aneczka82
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 19 gru 2010, o 22:45 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 328
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
No proszę jaki śliczny,jak serducho się miało by go uratować to teraz widać jak się odwięczył

_________________
Pozdrawiam - Ania :D
Moje roślinki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 20 gru 2010, o 11:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9423
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Majka ? no z hibiskusa to akurat nic nie zostało. Zgnił doszczętnie. W tej chwili doniczkę po nim wykorzystałem, żeby posadzić resztki cebul, które zostały mi z obsadzania skrzynek balkonowych ? i stoi sobie na balkonie.

@ Nuta i Aneczka ? rzeczywiście piękny jest. :-) Zachwyca mnie ten kolor... tym bardziej, że wymięte i poniszczone kwiatki z drugiego pąka wcale nie zapowiadały takiej urody. Na marginesie: właśnie rozwija się trzeci kwiat...

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JustynaK
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 20 gru 2010, o 11:41 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Rybnik

 0 szt.
Witaj Loki :)
Piękne kwiaty posiadasz w domciu. Bardzo podoba mi się hibiskus, śliczne kwitnął. Mój ma dużo liści i nie pali się do kwitnięcia...a szkoda.
Najbardziej zainteresowała mnie mandevilla (czy sundevilla). Piszesz, że gdy ją kupiłeś miała zaledwie 30 cm, jestem ciekawa jak to się stało, że urosła do takich rozmiarów? Stosujesz jakieś specjalne nawozy? I jeszcze jedno pytanie... w jakiej temperaturze zimuje?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 21 gru 2010, o 12:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9423
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Jedyne, co zrobiłem z mandevillą, to przesadziłem ją natychmiast po zakupie (bodajże w marcu 2010) do większej doniczki (z ziemią uniwersalną). Zareagowała natychmiastową utratą wszystkich pąków kwiatowych (i nie zakwitła już od tej pory), ale za to zaczęła rosnąć jak szalona. Ta roślina naprawdę potrafi urosnąć o dwadzieścia centymetrów DZIENNIE. Jeśli chodzi o nawożenie ? od czasu do czasu, jak sobie przypomnę, wsadzam jej nawóz mineralny w patyczkach. W lecie, gdy stała na balkonie, podlewałem ją codziennie i to dosyć obficie. Drugi raz przesadzałem ją na jesieni, bo urosła tak szybko i tak duża, że zaczęła się wywracać. Obecnie regularnie ją przycinam, bo nadal rośnie jak szalona i wypuszcza te swoje długaśne, wijące się pędy na wszystkie strony. A przecież wyższej podpórki jej nie wstawię.

Jeśli chodzi o jej zimowanie ? nijak jej nie zimuję; stoi sobie jak wszystkie moje rośliny doniczkowe w pokoju, gdzie (jeśli tylko cud się zdarzy i Słońce wyjdzie zza chmur) ma bezpośrednie nasłonecznienie, temperatura w pokoju utrzymuje mi się na poziomie około 22°C (w słoneczne dni czasem skacze do 26°C), wilgotność powietrza ? jak to w centralnie ogrzewanym mieszkaniu ? jest dosyć niska (obecnie jest to 24%), podlewam ją gdy ziemia z wierzchu jest już sucha (średnio raz w tygodniu, chociaż wszystko zależy od tego, ile jest słońca ? zdarzyło mi się już jej nie podlewać przez ponad dwa tygodnie, bo ziemia ciągle była mokra i mokra). Cały czas trochę gubi liście, ale jako że jednocześnie wypuszcza od groma nowych, ogólny bilans wydaje się być pozytywny.

Pytanie: czy raczy zakwitnąć na wiosnę?

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
JustynaK
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 21 gru 2010, o 19:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Rybnik

 0 szt.
Bardzo serdecznie dziękuję Ci Loki o tak obszerny opis.
Myślę, że Twoje wskazówki bardzo mi sie przydadzą :) Ja mogę Ci jedynie życzyć, żeby obficie zakwitła :)

Pozdrawiam
Justyna :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 28 gru 2010, o 11:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9423
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Obrazek

Niekoniecznie udana próba pędzenia hiacynta. Ale i tak nie miałem co zrobić z cebulką (osiem posadziłem na balkonie, dwie mi zostały, bo się nie zmieściły), więc nie żałuję. Tym bardziej, że ? choć jest to nieforemny pokurcz ? pachnie równie wspaniale, co najdorodniejsze egezmplarze i całe mieszkanie mi wypełnia cudną wonią.

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nuta23
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 28 gru 2010, o 20:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4275
Skąd: Dolnośląskie, Świdnica

 1 szt.
Mój hiacynt rozwiną się tak samo w listkach.

_________________
pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 29 gru 2010, o 14:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9423
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
Ponoć jest to skutek nieodpowiedniej pielęgnacji ? na podforum o roślinach jednorocznych i cebulowych są wątki ? Pędzenie cebul ? oraz ? Hiacynty w szkle ?, gdzie mówią, co trzeba zrobić (a czego nie zrobiłem).

Wczoraj w sklepie ogrodniczym (do którego poszedłem po nasiona maku lekarskiego) nie mogliśmy się powstrzymać z Żoną od zakupu kolejnej zwartnicy (odmiana Pasadena)... Fajnie jest tak zrobić sobie przyjemność. Mniej fajnie, że dzisiaj odkryliśmy, że żyrafie drzewo, które ostatnio coś strasznie gubi liście (co składałem na karb braku słońca, suchego powietrza i starość samych liści ? bo opadły tylko te, z którymi już go kupiliśmy), jest dosłownie oblepione przędziorkami... ;:14 A już myślałem, że udało się ich pozbyć... No nic... Najpierw muszę moje zwierzaki domowe (kolonię gmachówki drzewotocznej) wysłać na ?zimowisko? do lodówki, zrobić porządek w formikarium i zainstalować nową część gniazdową, a potem ? albo najpóźniej jutro ? zabieram się za wielkie pryskanie Masajem (tenbufenpyradem). Szlag by to trafił, no... :evil:

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nuta23
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 30 gru 2010, o 11:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4275
Skąd: Dolnośląskie, Świdnica

 1 szt.
Życzę powodzenia w walce z tymi paskudami. A co do Hiacynta to przysłaniałam go aby się wyciągną ale zostawiłam nad kaloryferem i może w tym była przyczyna.

_________________
pozdrowienia dla wszystkich Renata
moje początki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AnnaAgnieszka
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 30 gru 2010, o 12:54 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1398
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Bardzo zaciekawiło mnie to żyrafie drzewko, interesująca roślinka. Przygarnięty kroton też bardzo mi się spodobał. Mam nadzieję, że szybko urośnie

_________________
Moje wątki - ZAPRASZAM
ONS


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Locutus
 Tytuł: Re: Doniczkowce Lokiego
PostNapisane: 30 gru 2010, o 16:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9423
Skąd: Romilly-sur-Seine

 0 szt.
@ Anna Agnieszka
Żyrafie drzewo i jego przyjaciel kroton (przyjaciel ? bo we dwójkę sobie stoją przytuleni do siebie na skanerze od kompa) właśnie siedzą w wannie i suszą się po opryskach tenbufenpyradem (nazwa handlowa: Masai) przeciwko przędziorkom... Jak się to draństwo uda zwalczyć, to mam nadzieję, że zabiorą się intensywnie za wzrost. :-D

Poniżej dwie fotki zwartnicy ? jedna jeszcze stara, a jedna aktualna ? z niedorobionym kwiatkiem z pąka kwiatowego, który rozwinął się dopiero gdy inne na tym samym kwiatostanie już zwiędły. ?Niedorobionym? ? bo brakuje mu jednego płatka, połowy pręcików, a i kolor jakiś nie teges. :-P

Obrazek
Obrazek

@ Pati
Nie, Loki nie jest zdrobnieniem od imienia, ale zdrobnieniem od pseudonimu Locutus ukutym przez znajomych z pewnego forum satanistycznego, na którym bywałem parę lat temu... Wszystkich tam tak zdrabniali... Jak ktoś miał nick Aguares, to wołali nań Agi, jak Pharass, to Phari etc. :-P A że przy okazji Loki to także imię jednego z wikińskich bogów, skądinąd bardzo ciekawego ? to mi się to spodobało. A na imię mam Jerzy. ;-)

Pozdrawiam!
LOKI

_________________
Mój ogródek
Moja domowa "dżungla"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 464 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 34  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *