Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 64 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5
Autor Wiadomość
hen_s
 Tytuł: Re: Tam dom mój, gdzie doniczki moje
PostNapisane: 27 gru 2017, o 09:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19243
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Nooo... ;:218

Nie wiem co mam napisać...
Że się przyzwyczaisz?? ;:224
Na wszelki wypadek ustaw akwarium daleko od okna jeśli mieszkasz wyżej, oczywiście. ;:204

A poważnie pisząc to będzie dobrze, masz zacięcie mimo wszystko doprowadzić również tą sprawę do dobrego końca więc spodziewam się, że za jakiś czas będziesz nas zasypywać fotkami własnoręcznie zbudowanego i wyhodowanego biotopu. :)

Ps. Ja również rozpoczynałem poważną akwarystykę od kamieni i (na początku) niewielkich rybek. Był to biotop Malawi i choć śliczny a ryby rewelacyjnie kolorowe i świetne w zachowaniu to na początek ich zdecydowanie nie polecam.
Ale dałem radę więc dacie i Wy (tzn. Mąż i Ty)! :D

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Koniec sezonu. Nowa oferta roślin wiosną 2020 roku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aberracje
 Tytuł: Re: Tam dom mój, gdzie doniczki moje
PostNapisane: 27 gru 2017, o 17:37 
Offline
100p
100p
Postów: 169

 0 szt.
Już jeden taki był, co próbował mnie do podwodnego świata przyzwyczaić... Żeby się nie rozpisywać, to powiem krótko: potrafię wskoczyć do kajaka, łódki czy innego dowolnego obiektu pływającego ze środka jeziora, bez odbijania się od dna i bez niczyjej pomocy. Wystarczy tylko pokazać mi w wodzie rybę!

Byłam na forum akwarystycznym, kazali sprawdzić wartości wody w kranie i do tego się dostosować. Okazało się, że z kranu płynie Malawi, które jest zresztą zgodne z moim profilem akwarystycznym, więc nawet nie będę pytać dlaczego niepolecane dla początkujących, bo innych rozwiązań nie widzę :P

_________________
Tam dom mój, gdzie doniczki moje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Tam dom mój, gdzie doniczki moje
PostNapisane: 27 gru 2017, o 18:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19243
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Ryby z jeziora Malawi są śliczne, charakterne, ich zachowania tylko oglądać i podziwiać, do tego to tzw. pyszczaki czyli w razie niebezpieczeństwa chowają młode do pyska co dodatkowo się podoba. Tylko...
Jak nieco podrosną są niesłychanie agresywne, terytorialne i w ciągu jednego dnia możesz stracić większość populacji akwarium. ;:131
Poza tym nic, tylko polecać. ;:173

Jedyny sposób to mnóstwo kamieni, szczelin, kryjówek aby każda rodzina miała swój teren i mogła go bronić oraz się w nim kryć przed większymi osobnikami.
Dasz radę. :D

Nie masz przy tym kłopotu z roślinami bo większość natychmiast zjedzą lub zniszczą. Już na początku duży plus. :wink:

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Koniec sezonu. Nowa oferta roślin wiosną 2020 roku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
olek40
 Tytuł: Re: Tam dom mój, gdzie doniczki moje
PostNapisane: 27 gru 2017, o 20:59 
Offline
100p
100p
Postów: 104

 więcej niż 1 szt.
No cóż.... nie wszystko złoto co się świeci i podobnie jest z rybami.
Należy zacząć od tego że zazwyczaj podawane są wartości optymalne dla danego gatunku. Jest jednak coś takiego jak tolerancja zakresu twardości czy odczynu wody. Poza tym całkiem sporo ryb dobrze toleruje wodę o innej twardości niż woda potrzebna im do złożenia ikry czy w ogóle wyklucia się larw z jajeczek (tu głownie na myśli mam ryby z rodz. Apistogramma - piękne, kolorowe i niewielkie pielęgniczki z tzw czarnych wód, które mogą żyć w niekoniecznie bardzo miękkiej wodzie o odczynie kwaśnym, ale tylko w takiej podejdą do tarła).
No ale jest też pielęgniczka kakadu np. która spokojnie żyje i rozmnaża się w naszej kranówce. Tym bardziej kolejne pokolenia wyhodowane w twardej wodzie które się do niej już zwyczajnie przyzwyczaiły. Oczywiście nie twierdzę że wszystkie gatunki ryb tak łatwo się adoptują.
Na początek polecam gupiki pawie oczka - stado samców z kolorowymi ogonkami. To bardzo wdzięczne ryby, niekłopotliwe, łatwe w utrzymaniu a najważniejsze to to, że tolerują sporo błędów początkującego hodowcy.
Są oczywiście brzanki sumatrzańskie, mszyste, czerwone, zielone, różne gatunki gurami, żałobniczki, prętniki, molinezje, mieczyki itp itd - są to ryby nadające się dla początkującego akwarysty i spokojnie przeżyją w polskiej kranówce. Wystarczy zapewnić odpowiednio duży zbiornik (bo brzanki np powinno trzymać się w grupach min 15 osobników), odpowiednią filtrację biologiczno mechaniczną no i odpowiednie karmienie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcin01988
 Tytuł: Re: Tam dom mój, gdzie doniczki moje
PostNapisane: 31 gru 2017, o 22:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 666
Skąd: Lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Witaj :wit
prześledziłem cały watek, trochę się uśmiałem i poprawiłem humor, no i jakie ciekawostki znalazłem, to prawie czarne anturium. DO nich jestem trochę zrażony, bo kupiłem ich kilka, ale okazało się, ze przytachałem z nimi do domu wciornastki, które były tak trudne do zwalczenia, że zjadły mi mnóstwo moich roślin ;:145
Co do akwarium, to powiem tak na pewno warto i jest z czym poszaleć 240 litrów ;:63 Dobrze, że nie zaczynasz od kuli jak większość ludzi. W takim akwarium o takim litrażu jest znacznie łatwiej i jest mniej pracochłonne niż mniejsze zbiorniki wbrew pozorom. Trzeba tylko podjąć decyzje co do rybek i roślinek i odpowiednio urządzić zgodnie z własnym gustem. Już widzę, że jakąś wiedzę masz skoro wspominasz o cyklu azotowym to już jest dobrze ;:333 Czekam z niecierpliwością na kolejne relacje :lol:

_________________
Mój zielony świat - Marcin
Poszukuję, sprzedam, wymienię, MARCIN


Góra   
  Zobacz profil      
 
aberracje
 Tytuł: Re: Tam dom mój, gdzie doniczki moje
PostNapisane: 1 cze 2019, o 14:48 
Offline
100p
100p
Postów: 169

 0 szt.
Z pewna taka nieśmiałościa wracam "do siebie" ;:7

Na poczatek biore byka za rogi i od razu mówie, że rybek już (chwilowo) nie mamy, czarnego anturium też nie :( Rybki pozabijały sie nawzajem, a ostatnie oddałam. Książe Małżonek domaga sie nowych, wiec teraz będę musiała poszukać jakichś o łagodnym usposobieniu, bo wszystko inne ogarniam, ale jak na siebie poluja, to jest jakby poza moja jurysdykcja :cry: Czarne anturium wykończył domowy mikroklimat, potem kupiłam drugie, też padło, trzeci raz nie będę próbować :( Niedawno widziałam małe czarne w Auchan bodajże, korciło, nie przecze, ale sie powstrzymałam. Oprócz czarnego padło też moje stare czerwone i nowe białe i różowe, w tej chwili mam tylko jednego anturiowego niedobitka i z tej rodziny z bólem rezygnuje.
Niespecjalnie maja sie moje draceny marginata, nowy dom im też nie służy. Tak sie cieszyłam kiedy kupiłam tricolor, trzy sztuki w trzech miejscach, żadna nie przetrwała zimy :( Rozsady marginaty też popadały, w sumie trzymaja sie tylko stare rośliny, nieprzesadzane od kilku(nastu?) lat. Stosunkowo dobrze ma sie hoja, wiec pozwole sobie jej poświecić ten wpis.
Zacznijmy od tego, że hoja mieszka tu dłużej niż my. Należała do poprzedniej właścicielki i miała ogromna ceramiczna doniczke i niewiele liści. Kiedy wyjełam ja z tej doniczki, okazało sie, że korzenie zajmuja objetość filiżanki do kawy, a doniczka miała jakieś 4l :shock: Upchnełam ja w mniejszej, samopodlewajacej doniczce i wyposażyłam w elegancka drabinke :) Pierwszy rok niewiele sie działo, za to w drugim zaczeła nabierać rozpedu. Szkoda,że nie mam zdjecia stanu wyjściowego, ale na zdjeciu ma 80% nowych liści ;:138
Obrazek
Kiedy ja przejełam, miała inne liście, takie trzykolorowe, widać je w dole, i jasnozielone prawie jednokolorowe, te sie troche w gaszczu nowych chowaja. Teraz rosna jej ciemnozielone z białymi plamkami i bordowym połyskiem (trudno to opisać). Wydziczyła sie? Te nowe liście sa wieksze od starych, najpierw pojawiły sie na starych pedach, ale rosna też nowe pedy i wszystkie z takim samym wzorem. Sukces jest sukcesem i bierze sie go takim, jaki jest :)

_________________
Tam dom mój, gdzie doniczki moje


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Tam dom mój, gdzie doniczki moje
PostNapisane: 1 cze 2019, o 15:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19243
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Dobrze, że znów jesteś. :)

Życie nie znosi próżni. Nie ma jednych rybek - będą inne. Nie ma jednych roślin - będą inne. Oby zdrowie dopisało, będzie co hodować i pokazywać. :wink:

Hoja na fokach duża, piękna i wyjściowa. Jeszcze tylko kwiaty na niej i będzie super.

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Koniec sezonu. Nowa oferta roślin wiosną 2020 roku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
olek40
 Tytuł: Re: Tam dom mój, gdzie doniczki moje
PostNapisane: 3 cze 2019, o 07:13 
Offline
100p
100p
Postów: 104

 więcej niż 1 szt.
Ta hoja to carnosa tricolor - żeby zachowała swoje walory ozdobne trzeba obcinać zieleniejące pędy bo ona ma tendencję do rewersu.

Rybki muszą być - polecam wszystkie z rodziny kąsaczowatych, czyli różne neonki, bystrzyki, barwieńce, prystelki, itd. Jest z czego wybierać. To ryby stadne - czyli min 10 - 15 osobników danego gatunku (neonki czarne w liczbie 30 - 40 szt tworzą piękne ławice).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 64 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *