Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 485 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 25, 26, 27, 28, 29  
Autor Wiadomość
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 10:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Wysiałam nowe papryki i pomidory, ale już nie podniecam się uprawą parapetową, teraz raczej w grunt i krzyż na drogę. Małe odmiany przepadły, a lubiłam mieć jakiegoś mikro pomidorka czy paprykę.
Ogólnie to się poknociło, bo z tym rokiem miała startować budowa balkonu ale przez koronawirusa stanelo. W związku z tym śmiało mogłabym mieć kwiaty jeszcze teraz.
Ale nie mam. Tak szukam w myślach czegoś czym uzupełnię sobie pustkę, co będzie kwitło dłuuugo jednocześnie będąc niekłopoliwe ... Przejrzałam grządki w poszukiwaniu jakiegoś kwiatka do wykopania ale jedyne co mi przyszło do głowy to maciejka.
No sama nie wiem.

W tym roku odniosłam porażkę jak chodzi o siew koleusow. Nie wiem co się stalo, może za zimno, nic mi nie wykiełkowało.

Za to w bólach karaska mi się wysiana kobea.

Obrazek
Tragiczna, nie?
Za coś mnie pokaralo tylko nie wiem za co. Oberwałam jej liscienie bo przemarzły i stwierdziłam że i tak z niej nici. A ona puszcza środek. Tak myślę, że może jednak dam jej szansę i moze nawet zabiorę ze sobią jadąc dzis do miasta...

Ostatni rzut na granat i cytryne.

Obrazek
Cytrus się zregenerował świetnie aż jestem w szoku
Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 23:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 547
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
U mnie granaty już po 20cm nowe przyrosty. Zapierdziela w tym roku konkretnie a co będzie jak jeszcze koksu im sypne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrazynaW
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 29 kwi 2020, o 07:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6730
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Pilnuj ten sadzonki kobea, ma szanse na życie. Jak taka chętna to trzymaj w cieple bo ona to lubi, nie przelewaj.

_________________
Pozdrawiam - Grażyna
Południowy balkon I Południowy balkon II


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 29 kwi 2020, o 07:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Grigor - ja mojego wystawiam na ggrządki i jak sypie azofoską to też dostaje . Faktycznie rośnie ładnie. Liście po nawozeniu są zupełnie inne.

Grażynko - no będę pielęgnować. Wierzę w moc roślin.
Kobeę można jakoś potem zimować? Myślałam o pnaczu w donicach na balkon.

Wróciłam ze wsi. Oj co tu się dzieje...

Wszystko podsuszone. I jak mam wierzyć że było podlewane jak widzę że nie było?
Przede wszystkim padnięte 2 palety papryk i pomidorów..... ;:145
Obrazek
Co gorsze są tak na skraju śmierci, suche ale jeszcze nie do końca chyba umarte. Muszę bardzo mocno zacisnąć zęby i nie ratować ich na siłę . Na szczęście coś z papryki przetrwało.
Obrazek
Ziemia woła o pomstę do nieba, ale rośliny są i żyją. To samosiejki z tego co próbowałam zimować. Uff... mam nadzieję że jakoś je sobie wyprowadzę na prostą.
W koleusach też kiepsko, ale do odratowania. Większość uschła od dołu, zamieniła się w badyl ale góra jest . Będę to ciąć i ukorzeniać jak wrócę trochę do siebie.

Donice wyglądają dziko, sa puszczone samopas.

Umarło mi niestety awokado. Został suchy badyl. Za to doniczka samoistnie przybrała nieplanowaną formę dziką i coś wyrosło co wygląda ni to na awokado ni to na mango.
Obrazek
Zaskoczyło mnie to. Bo koleusy i owszem wsadziłam jakieś tam czubki tak od niechcenia, ale żadnego innego drzewka tam nie sadzilam. Zastanawiam się czy to może być tak że tamto stare odbiło z korzenia i puścili nową roślinę? No szok.

Kolejnym efektem takiego wsadzania jednego do drugiego jest moje liczi .
Obrazek
Wygląda całkiem sensownie natomiast rea które tam wsadziłam przekroczyły normę.

Z drzewek niestety opadła figa po raz kolejny. Tu niestety prócz suszy muszę napisać o przędzoorkach. Przykleiło się do cytrusów i nie odpuszczają. Jak pryskałam saniumem to było nieźle, ale wystarczyło je zostawić na 3 tygodnie i już klęska. Niestety posiegnęło też figę. Będę reanimować. Zależy mi na niej.
Mam nadzieję że jakoś się uda tą dżunglę postawić na nogi.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 30 kwi 2020, o 13:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Kwiaty powoli odzywają, a ja dziś w ramach werwy wiosennej zdjęłam z balkonu doniczki i postanowiłam coś tam zasiać żeby kwitło i dało trochę radości w ten ponury czas.

I z tej radości i werwy przeszłam w obrzydzenie jak zobaczyłam w jakim stanie mam ten mój pseudobalkon.
Kudeł na kudle!

Obrazek


Obrazek


.
Obrazek

No obrzydliwe. Cały mój balkon i parapety są upstrzone sierścią i odpadami, A dopiero przed wyjazdem jakoś koło 20 marca myłam okna i parapety na święta. Wyszorowałam na biało cifem i jak wróciłam to znów są brudne i w kłebkach kremowej siersci....
Nie chcę znów toczyć wojny, ale codziennie słyszę uderzenie o kraty barierki jak ta torba sobie trzepie dywanik. Nie mówiąc o tym że piesek się cały czas wychyla przez to okno i szczeka.
Nie będę mieć skrupułow jak już mój balkon stanie. Przysięgam.

Tym czasem pokornie wyszorowalam znowu donice ( miałam czyste przygotowane to znów poszło tyle wody na marne... ) I dałam nową ziemię. Do tego dałam hydrożelu i mam nadzijee ze jakos to przetrwa.
Obrazek
Tak wyglądają wstępnie doniczki. Czysto i miło. Ciekawe za ile wróca do stanu poprzedniego. Jak mi ta torba zabrudzi to dostanę szału. Ten rok jest naprawdę problematyczny jak o uprawę chodzi, jest problem z ziemią i z zakupem czegokolwiek, nie wspominajac o hydrożelo który przez susze stał się popularny i jego ceny urosły do rangi wykupu własnej planety w kosmosie.
Nie wybacze. Chce mieć kwiaty A nie kudły psa i jakieś spadki niewiadomo z czego, kocoty, folijki, dupijki.

Gotowe doniczki obsadzilam mixem kwiatów który potem będę wykorzystywać częściowo jako rozsadę na działkę.
Obrazek

Według planów białą( A właściwie różowa bo kiedyś taka byla) doniczka pójdzie na środek. Potem do niej dam paprykę ozdobną. Póki co jest w niej rozsądna dalii, cyni, kleome, ślaz i trochę koleusìw.
Z dwóch stron pójdą szare które obsadzilam dość podobnie - polny moc, hyzop, lawenda, werbena, nasturcję i aksamitkę.
2 brązowe natomiast pójdą na brzegi i w nich jest masa kwiatów wedle rozmiarów - smagliczka, maciejka, lwia paszcza. A w tej z jasnym dnem ( jej oryginalne przepadlo) ketmia , lwia, czarnuszka i nagietek.
Co się nie sprawdzi tam to pójdzie na działke.

Obrazek[/url]
Do osobnej doniczki poszła malutka papryczka ozdobna. Już ją wystawiłam i liczę że pogoda bedzie sprzyjać. Kolejnym krokiem będzie rozsada dyni.

No to wystawiam na zewnątrz i zobaczymy jakie efekty będę za jakiś czas.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

[url=https://www.fotosik.pl/zdjecie/215330ecfe54138f]Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 4 maja 2020, o 10:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Dziś pogoda dopisuje więc w porannym słoneczku wzięłam się za kwiaty.

Czas ogarnąć koleusy, bo góra fajna wiosenna ale dół....
;:223
Przede wszystkim je skracam żeby wyglądały jak pokrzywka A nie drzewko. Kolory porobiły się takie że już kompletnie nie wiem co jest co. Dużo nabrało ciemnych plam , przeważnie różowych. Nic dziwnego by nie było gdybym ich nie brała w tamtym roku jako konkretne odmiany do których w tym momencie już nie pasują.
Nie mogę się zorientować gdzie się podział limonkowy którego ' kradłam ' we wakacje spod muzeum. Nie ma go, myślałam że zginął, ale pojawiło mi się coś nowego zielono- białego z różowymi plamami. Takie jaja...

W fajne plamy tez mam takich gosci :

Obrazek

Cudowne ♡ to dziwaczki. Jesienią dostałam od sąsiadki z działki korzonki i zimowałam je z planem zasadzenia wiosna na działce. Parę razy mi wyrosły nie wtedy co trzeba i urywałam, a potem jak pojechałam to zostawiłam je na biurku w worku z piaskiem. I takie teraz są, już ich nie uszarpuję ( no jednego ulamałam ale to przypadkiem) , przerzucilam do doniczki z piaskiem i " se mam ". I tradycyjnie - miałam wynieść ale nie wyniosłam bo mi się spodobały. Jeszcze zdążę je wykopać, póki co się nimi cieszę.

Za to nie cieszę się z doniczek na zewnątrz. Wprawdzie rośnie wszystko, aksamitki które wsadziłam w ziemię przyjęły się chyba wszystkie,jedną podwiędła ale podlewam i może wstanie. Wychodzą też już siewki z nasion które wysialam. Fajnie, szybko.
Ale niefajnie jak wygląda ziemia... już jest cała zabrudzenia, kudły psa, włosy, nitki, farfocle.... no Boże... przeciez tam stały zaledwie kiilka dni.
W rozpedzie wiosennym miałam szczerą ochote zrobić sobie jeszcze długą donice z zieleniną do podgryzania ale weź tu podgryź coś na co ktoś wcześniej sobie strzepał wycieraczkę i inne atrakcje... wrrr

Obrazek

Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 9 maja 2020, o 08:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Przybysz z kosmosu rośnie w zastraszającym tempie.
Już listki robią się twarde i mangowate.
Obrazek

Liczi puszcza nowy czubek.
Obrazek
W miarę czasu i miejsca wyrywam rea, ostatnio oddałam sporą ilość roślin. W tym wlasnie reo i przycięłam moją begonię rozdając jej szczepki. Duże skróty zrobiłam też w koleusach. Są teraz takie niziutkie :D
Obrazek
ale nie przejmuję się. Wkładam je w doniczki hurtowo, co puści to zostawiam, a co nie puści to wyrzucam. Są takie co można by z nich zrobić las, bo gdzie je zetknąć tam rosną, a są takie co bez przerwy zdają się być na ostatniej prostej. Np Kombat i fishnet. Te to bez przerwy sprawiają mi problem.



Doniczki , które ostatnio obsiewalam robią postępy. We wszystkich już pojawiły się siewki. Ostatnie dni były deszczowe , a teraz nagrzało je słonko i wygląda to fajnie.

Tu maciejka ♡
Obrazek
Kolejną donice- aksamitki.
Obrazek
Cyniowo-daliowa
Obrazek
Obrazek


Wyszła mi smuga na foto ale trudno, spueszylam się bo jak tylko wyszłam zajrzeć do donic to od razu sasiadeczka zrobiła sobie strzepywanie pościeli... wrrr.
Nie mówiąc już o tym ile już mam natrzepane do ziemi.
Ale nic w naturze nie ginie, dokumentuję to skrzętnie.
Coś się też leje znowu. Jeszcze nie dotyka to moich kwiatów ale widzę że trawa i pokrzywy pod moim balkonem są zżółknięte. Nigdzie indziej, tylko pode mną. Słabo mi te zdjęcia wyszły ale widać trochę na foto , plus liście są świezo mokre pomimo braku deszczu.
Nie podoba mi się to...
Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrazynaW
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 9 maja 2020, o 08:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6730
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Jeszcze przed nami "zimne ogrodniki" i wszystkie malizny trzeba pozabezpieczać. A z prognoz wynika, że mogą nam dokuczyć.

_________________
Pozdrawiam - Grażyna
Południowy balkon I Południowy balkon II


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 9 maja 2020, o 08:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
To akurat nie problem, bo te doniczki się wyjmuje raz dwa i można schować. Część to sobie tak jeździ w te i w tamtą np wystawiam figę, która ma tylko jeden listek.

Ogłady nabierają też dziwaczki. Które mnie zafascynowały kompletnie. Brak mi tylko lantan, ale niestety zimowanie nie wyszło A siewkih mi padły :( może kupię sadzonkę, ale mam świadomość że nie będę się zastawiac , bo jakby tak ten balkon z nagła miał powstać ;:224
Obrazek

Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 12 maja 2020, o 17:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Pelargonia młodej kwitnie.
Obrazek
Ma wzloty i upadki ale się twardo trzyma. Gorzej z cytrusami. Dalej walczę.

Walczę też z nową plagą. Znowu mrówki.
Niestety uroki parteru. Z wiosna pokazało się pełno na elewacji i lezą w górę. Nim się ocknęłam to się okazało że mam je już w domu. Pierw łaziły mi pod uszczelką balkonu A dziś już popijały że mną słodkie piwo przy stole. No tak być nie może.
Znalazłam sposób - usiadłam na ich trasie, wzięłam odkurzacz i w trybie bezworkowym powciagałam wszystko do pojemnika z wodą. Zobaczymy co będzie dalej, ale co jak co , mrówek nie chcę. Wystarczy mi gigantyczny pająk mieszkający w mojej skrzynce balkonowej. Przez tego gościa nawet jej nie dotykam.
A tu przed mną sezon na świerszcze.... ;:224

Z nowości mogę napisać że sprowadziła sobie z działki sadzonkę mięty, a dokładniej dwóch. Chyba czekoladowa i Mohito. Planowalam je dac do doniczek zewnętrzkych ale przy sąsiadce nie wiem czy to jest możliwe.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 13 maja 2020, o 10:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Dzieje się coś niemożliwego. Plagi gorsze jak egipskie
I żyj tu w zgodzie z naturą jak wszystko atakuje z każdej strony.


Otwieram dziś okno A tu ... bzzzz...
Pszczoły.
I to nie jedna, dwie czy 10. Całą chmara.
Spojrzałam w donice A tu ziemia zalepiona pszczołami.

Obrazek

Pierw pomyślałam że dobra, przyszły się napić z mokrej ziemi ale zaraz zrobiło się tego tyle że zaczęłam być przerażona.
W każdej doniczce po kilkadziesiąt pszczól, drugie tyle w moich doniczkach.
Mieszkam na parterze , a wczoraj kosili więc zaczęłam się zastanawiać czy aby nie poruszyli im gdzieś gniazda.
W międzyczasie napisalam do znajomych którzy podejmują interwencję odnośnie dzikich zwierząt i zrelacjonowalam co to się dzieje.

Wspólnymi analizami doszliśmy do tego że naprzeciwko mojego okna są prywatne domki i w jednym ogrodku facet ma ule. Jest opcja że pszczoly sie wyroiły i rozwscieczone koszeniem łąki i suszą wszystkie trafiły do mnie.
Kazano mi dać im wody żeby się napiły i odleciały, więc dałam nakrętkę, wypiły w ułamku sekundy.

Obrazek

Obserwuję. Chyba się uspokaja . Mam nadzieję, że pójdą sobie precz.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrazynaW
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 14 maja 2020, o 06:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6730
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Współczuje. To zniechęca ale musisz coś robić bo wejdą do mieszkania( mrówki).
A próbowałaś posypać cynamonem ich ścieżki na balkonie? Ponoć ten zapach je odstrasza.

_________________
Pozdrawiam - Grażyna
Południowy balkon I Południowy balkon II


Góra   
  Zobacz profil      
 
Basia8585
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 14 maja 2020, o 19:45 
Offline
100p
100p
Postów: 152
Skąd: Czestochowa

 1 szt.
Ja słyszałam też o proszku do pieczenia, że pomaga w walce z mrówkami. Posypałam nawet płytki na tarasie i faktycznie nie wychodziły ze szczelin Ale dopóty, do póki ten proszek był. Jak się go wyniosło na butach, czy też zmył go deszcz bądź wywiał wiatr, mrówki wracały.

_________________
Serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 15 maja 2020, o 06:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Tak, podobne działanie ma soda. Znam te sposoby i wyciągam działa jak trzeba. Ale w miarę spokojnie.
Uciszyły się też pszczoły. Co za ulga, miałam wizje że gdzieś mi zbudują gniazdo i będą atakować. To był ogromny nalot, na szczęście sobie poleciały. Mam nadzieję że nie wrócą. Doniczki póki co schowałam do domu i zobaczę jak się sytuacja będzie rozwijać.

Do doniczek zasadziłam też ukorzenione zaczepki koleusów, więc teraz tylko czekać jak się zrobi kolorowo.

A w drodze na działkę kupiłam 2 takie. Jeden to combat A drugi myślałam że pineaplette ale się chyba przeliczyłam. Na straganie wyglądał na żółtego, a dopiero jak na spokojnie rozpakowałam w domu to zorientowałam się że to chyba kombat tylko jakiś zjaśniony. W dodatku zwijają mu się listki...

Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 19 maja 2020, o 10:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Doniczki dalej mam w domu dla wszelkiego wypadku. Dodałam do nich ukorzenioną miętę pomarańczowa, cytrynową i bazylię. Nie do końca sobie wyobrażam potem jej jedzenie ale no trudno.

Z pszczołami jak nie ma doniczek to jest spokój. Zobaczymy co będzie jak je znów wystawiè. Mam taki zamiar tylko boję się że wrócą. Zaobserwowalam że pszczoły wchodzą do szczeliny w murze, swojego czasu była tam skrzynka energetyczna,.Ale ją zlikwidowali i zostały dwie dziury. Może tam jest gniazdo?
Skojarzyłam też sobie co może tak pszczoły do moich donic przyciągać... hydrożel. Jak myślicie ? One w doniczkach grzebały, może to jego szukały...

W doniczkach spokój. Parę dni temu do doniczki z mango włożyłam pestkę awokado. Stare już nie odrosnie A jak pestka była pod ręką to czemu nie.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 22 maja 2020, o 06:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3287
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Po dłuższej przerwie doniczki wróciły na zewnątrz.
W międzyczasie wszystko narosło tak że o rety.
Dalii i cyni to mam całą łąkę. Do tego łan maciejki. Oj będzie się tam działo. ;:138

Obrazek
O ile maciejka może gęsto to te dalie i cynie to tak dla rozsady tylko, dalej będą przesadzone na działkę.

W doniczkach zewnętrznych mi się super ukorzeniła mięta i bazylia także już zacieram rączki na koktajle ;) Nawet jej nie wrożyłam tak dobrego startu bo przyniosłam mały korzonek A ona tak fajnie poszła listkami że porobilam z niej kilka sadzonek. Rośnie aż miło.
Do tego wyrosły piękne listki w ciapki co uwielbiam i jakich już od dawna szukałam - nasturcja.

Obrazek
Jewel od africa czy African Jewel, jakoś tak.

Ogólnie wszystko świetnie idzie, koleusy rosną aż miło. Wiosenne przycinki spowodowały, że są niskie, krępe i gęste. No i kolorowe jak nigdy. Trochę z siebie jestem dumna, bo jesienią już się z nimi żegnałam. A tu z nagła mam kilka mega kolorowych donic zbiorczych,.z ktorych moge dalej tworzyć.

Niestety z nowymi nabytkami problem. Brązowieją i zwijają im się liście. Nigdy czegoś takiego nie widziałam na koleusach. Miały tak od nowości ale nie przejęłamm się tym, bo było akurat chłodno więc stwierdziłam że może handlarz trzymał na polu to podmarzły. Oderwalam listki ale widzę że dalej to się dzieje, zabiorę więc je na działkę i spryskam A potem tam sobie zostaną na chwile. Ewentualnie zaniose je do rodziców bo obiecałam ogarnąć u nich geranium i sansevierie. No i przy okazji muszę iść na działkę wsadzić rozsady bo już czas najwyższy :D

Obrazek

Obrazek

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrazynaW
 Tytuł: Re: Parapecik na zielono
PostNapisane: 22 maja 2020, o 16:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6730
Skąd: Śląsk

 1 szt.
No ta jak zakwitną te cynie,dalie i maciejki to widok będzie przedni. ;:333
W sprawie koleusów nie pomogę bo po prostu się nie znam. Ale tez przez myśl mi przebiegło, że przewiane lub przeziębione.

_________________
Pozdrawiam - Grażyna
Południowy balkon I Południowy balkon II


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 485 ]  Idź do strony nr...        1 ... 25, 26, 27, 28, 29  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *