Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 595 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 39, 40, 41, 42, 43  
Autor Wiadomość
Ola2310
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 4 mar 2020, o 12:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3029
Skąd: Wojkowice śląsk

 1 szt.
Oj hipeastrum też mnie kusi....TYlko muszę poczytać jak z nim póżniej postępować...
A w B. pracuję to roślinki kuszą mnie codziennie.... ;:306

_________________
Pozdrawiam Ola
Moje małe zielone co-nieco cz.I
cz.II ,cz.III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hen_s
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 4 mar 2020, o 17:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 19225
Skąd: Kraśnik

 więcej niż 1 szt.
Hibiskus choćby z racji wielkości kwiatu oraz super koloru tym razem bez konkurencji! ;:173

_________________
Henryk - moje kaktusy i sukulenty 1 7 8 9
Sprzedam, wymienię Koniec sezonu. Nowa oferta roślin wiosną 2020 roku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 4 mar 2020, o 18:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Olu nawet z panią na kasie podyskutowałam o tym ostatnim, ona przyznała że też kupiła ;:224
Henryku akurat ten kwiat był wyjątkowo mały, możliwe że to dlatego, że roślina wytworzyła wiele pąków na raz ;:108 Ciekawe tylko ile z nich się rozwinie :roll:

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 4 mar 2020, o 18:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2662
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Przepiękne kwiaty i pączki, nie można się napatrzeć :)
Hibiskus - uroczy, ja od niedawna mam w domu hibiskusy, na razie są malutkie, ale mam nadzieję, że w sezonie urosną na tyle, że dane mi będzie zobaczyć choć jeden kwiat ;:173

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 5 mar 2020, o 12:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3978
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Rzeczywìście tło robi dużą różnicę, cudne jest białe hipeaustrum :) Hoduję na parapecie bazylie i rozmaryny.

_________________
pozdrawiam, Ola
Moje wycieczki
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ola2310
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 5 mar 2020, o 16:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3029
Skąd: Wojkowice śląsk

 1 szt.
Nawet wczoraj walczyłam z sobą czy go kupić czy nie . Przejrzałam wszystkie doniczki i na razie odłożyłam...
Ale z każdym dniem będzie mnie kusił jeszcze bardziej.... Może jakieś przeceny będą..... ;:224 Ostatnio kupiłam po złotówce cyklameny i róże w doniczce. Pilea też była przeceniona z 10 na 5 zł. ;:124

_________________
Pozdrawiam Ola
Moje małe zielone co-nieco cz.I
cz.II ,cz.III


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 6 mar 2020, o 14:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Ula dziękuję ;:168 hibiskusy kupiłaś w sklepie czy masz wyhodowane że szczepek? W tym pierwszym przypadku faktycznie możesz zobaczyć kwiaty w tym roku :D
Olu dziękuję w imieniu roślinek ;:196 bazylia też może być ozdobna np taka o ciemnych liściach :D
Olu no to lada chwila będę cię kusić jeszcze bardziej, bo pąki na moich coraz większe ;:183

Dzisiaj obiecany przegląd storczyków, do korzonków dorzucam keiki, bo rosną pięknie i czas je pokazać - biały hoduje młode na łodydze:

Obrazek

Obrazek

Ciapatek hoduje młode na "pniu", maluch jest dużo większy, mimo że oba wyrosły mniej więcej w tym samym czasie:

Obrazek

Obrazek

Teraz porównanie korzonków - najpierw ciapatek - mam go mniej więcej 3 lata, nigdy nie był przesadzamy:

Obrazek

Mini Mark kupiony razem z ciapatkiem, mimo że storczyk od początku był trochę mniejszy, korzeni ma teraz nawet więcej:

Obrazek

Beżowy, jeden z najstarszych, był przesadzony zaraz po pierwszym kwitnieniu, a więc kilka lat temu:

Obrazek

Kropkowany, też ma ładnych parę lat, ale w przeciwieństwie do poprzednich kupiony z przeceny, był przesuszony, również przesadzony praktycznie od razu:

Obrazek

A tu jest jedyny obecnie nie kwitnący storczyk, przesadzony prawie 2 lata temu... Od tego czasu nie zakwitł ;:185 Jak widać mocno się przechylił, próbowałam kilkakrotnie go poprawić, ale bez powodzenia. To dość częsty problem, jak na razie nie znalazłam rozwiązania:

Obrazek

Na koniec do porównania 2 storczyki kupione mniej niż miesiąc temu, oba nie przesadzane:

Obrazek

Obrazek

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Black Rose
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 6 mar 2020, o 17:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2662
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Kupiłam małe gałązki do ukorzenienia. Teraz mają w zależności o odmiany od 5 do 15 cm wysokości.

Nie mam szans na kwitnienie z takich sadzonek ciętych?

_________________
Pozdrawiam, Urszula. * Wady i zalety to często jedno i to samo, tylko z różnych punktów widzenia.
Działka Black Rose - mój sposób na walkę z depresją - cz. 2,
Moje nadwyżki - zapraszam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 6 mar 2020, o 17:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Ula one zakwitną jeśli uda ci się je ukorzenić, ale nie w pierwszym roku, zwykle zakwitają najczęściej mając 3 lata. Z drugiej strony takie hibiskusy są zdrowsze i silniejsze, te ze sklepu zawsze mi padały po pewnym czasie ;:185

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MirkaS
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 6 mar 2020, o 17:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1627
Skąd: 30 km od Kołobrzegu

 więcej niż 1 szt.
Natalia ja bym przesadziła wszystkie które pokazałaś, często produkują keiki bo coś w uprawie im nie pasuje, ten przechylony aż prosi o zmianę podłoża, ja średnio co rok max 1, 5 przesadzam. Podłoże dosyć szybko się rozkłada a korzenie które w nim są mają problem z pobraniem składników odżywczych dlatego u Ciebie taka masa korzeni powietrznych.

Ciapatek cudny, chętnie bym keiki przygarnęła, mimo że mam mało hybryd phali, może że na phala byś wymieniła tylko poszukam zdjęcie potencjalnego kandydata.

_________________
Pozdrawiam Mirka
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Blueberry
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 6 mar 2020, o 19:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6762
Skąd: woj.dolnośląskie

 1 szt.
Mirko o przesadzaniu storczyków swego czasu czytałam dwie sprzeczne opinie - przesadzać tak jak robisz to Ty, albo nie przesadzać jak długo się da. Najpierw próbowałam przesadzania i w każdym przypadku kiedy nie było to konieczne (przelanie, gnijące korzenie) później żałowałam. Efekty były właśnie takie, jak ten przechylony storczyk, rośliny bardzo słabły i długo, nawet przez kilka lat nie kwitły. A przecież zawsze robiłam to bardzo ostrożnie... Tego przechylonego storczyka przesadzę, natomiast pozostałych nie będę ruszać. Już dawno zauważyłam zależność, ciaśniejsza doniczka = więcej korzeni = więcej kwiatów, a tej zimy zakwitły wyjątkowo pięknie. One wszystkie mają sporo korzeni również w doniczkach, nie tylko powietrznych.
Natomiast co do keiki - one wyrosły po moim dość długim pobycie w szpitalu, zajmował się wtedy nimi ktoś inny. Zostawiłam tej osobie instrukcje, ale jak widać rośliny odczuły zmianę. Maluchy zaczęły rosnąć jakiś miesiąc po moim powrocie do domu. Keiki ciapatka planowałam sobie zostawić, no chyba że masz coś ciekawego na wymianę :wink: Ale nawet jeśli, to jeszcze to trochę potrwa, roślinka jest spora, ale ma tylko 1 korzonek i na razie nie widzę by wypuszczała kolejne ;:185

_________________
„Nadzieja to jest kwiat, który zakwita i rośnie gdy inni go podlewają.” Charles Martin
Truskawkowa działka cz.3 Zielona ferajna cz.4
Pozdrawiam, Natalia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Joanna Sz
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 7 mar 2020, o 10:10 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 314

 1 szt.
Jaka energia w tym hibiskusie. :wink: Skradł me serce. Pozdrawiam bardzo ulewnie i wylewnie :shock:

_________________
Na Bursztynowej
Ogród H 11, Balkonowe impresje
Impresje Joanny Sz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia74
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 7 mar 2020, o 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2672
Skąd: Głogów/Dolnośląskie

 0 szt.
Natalia ja podobnie jak Mirka przesadziła bym te Twoje storczyki i trochę odmłodziła. Ten przechylony poszedł by pierwszy do przesadzania. Odcięła bym końcówkę trzonu razem z tymi brązowymi suchymi korzeniami i wtedy od nowa włożyła do kory o dość dużych kawałkach.
Jakiś czas temu przesadzałam tak storczyki które wcisnęła mi przez mojego męża, teściowa i po przesadzeniu ładnie podjęły wzrost i wszystkie puściły pędy kwiatowe. Brak kwitnienia wg mnie nie zależy od tego czy je przesadziłaś przynajmniej w przypadku phalaenopsisów, choć są niektóre odmiany które nie cierpią przesadzania np. coelogyne cristata.

_________________
pozdrawiam Kasia
Moje ukwiecone parapety cz.II, Domowe i ogrodowe Kasi, Moje ukwiecone parapety cz.III, Moje 2 ary szczęścia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bufo-bufo
 Tytuł: Re: Zielona ferajna cz.3
PostNapisane: 8 mar 2020, o 00:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3978
Skąd: Pomorze Gdańskie

 więcej niż 1 szt.
Moje 3 storczyki dwukrotnie zrzucone przez koty przeżyły ciężki szok, chyba powinnam poprzycinać połamane pędy kwiatowe?

_________________
pozdrawiam, Ola
Moje wycieczki
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 595 ]  Idź do strony nr...        1 ... 39, 40, 41, 42, 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 49 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *