Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 166 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12  
Autor Wiadomość
dagg
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 21 sty 2019, o 22:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 615

 1 szt.
Cieszę się, że Twoje łosie rogi nie ucierpiały, bo przepiękną masz odmianę. One ogólnie chyba też pobierają wilgoć z powietrza, prawda? Ja moje podlewam co 1-3 tygodnie i mają się doskonale. Teraz zimą przy kaloryferach staram się bardziej regularnie o nich pamiętać ;)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Teeger
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 22 sty 2019, o 01:25 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Arnhem

 0 szt.
Dagg, a teraz to mam jeszcze jedną odmianę, dzisiaj wyoczyłam ją w sklepie. Byłam po psikacz na wełnowce (argh!!!), ale chyba nie umiem wrócić do domu tak bez niczego żywego.

Nowe platycerium veitchii:
Obrazek

A tu moje stare placki :)
Mają się całkiem nieźle. Mam nadzieję, że nie mówię w złą godzinę, bo je akurat ostatnio intensywnie podlałam. Oby się to nie odbiło na ich zdrowiu negatywnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tu ześwirowane róże. U nas w nocy jest -8, w dzień wiosenne temperatury. Różom odbiło:
Obrazek

Obrazek

I parę nowych.
Popodpisuję któregoś dnia, teraz muszę wracać do czytania.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Zapraszam do mojego wątku:
Zielono w oczach - rośliny początkującej
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dagg
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 22 sty 2019, o 21:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 615

 1 szt.
Placki :lol:
Piękną już masz ich kolekcję. Ja jestem zakochana w tym z najwyższej półki :wink: pamiętasz może, jak się nazywa ta odmiana?

A palma jaka fajna!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Teeger
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 23 sty 2019, o 02:43 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Arnhem

 0 szt.
Hej Dagg, no ten wielki alien to miał na etykietce "platycerium superbum grande" i tak go nazywam, ale czasami robią błędy wiec do końca im nie ufam tym tam w sklepie. :)

_________________
Zapraszam do mojego wątku:
Zielono w oczach - rośliny początkującej
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 23 sty 2019, o 09:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3111
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Ten koko jest intrygujący. Widziałam ostatnio w sklepie,niesamowicie to wygląda. Kusi, ale trzeba mieć na to przestrzeń. Tobie jak widzę jej nie brakuje,kwiaty na tych oknach zadowolone.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Teeger
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 23 sty 2019, o 13:34 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Arnhem

 0 szt.
Foxowa, eh, tak na prawde to nie za bardzo mam przestrzen. Taki kokos to powienien gdzie w ladnym eksponowanym miejscu stac, ladnie wkomponowany w jakies stylowe wnetrze. A przynajmniej uporzadkowane wnetrze hahaha. A u mnie w chacie jest tak, ze tak powiem eklektycznie i za duzo gratow hahahaha Tak jak czasem patrze na roslinne profile na instagramie to az mi sie jakos dziwnie robi, ze jak oni to robia, ze maja tak ladnie i czysto w domu i wszystko takie eleganckie ;) Wiem wiem, to tylko Insta, tam rzeczywistosc plynie swoim nurtem.
Ale chcialabym miec miejsce na duze donice z duzymi roslinami. One sa takie piekne i majestatyczne. ah eh.

Proszę o poprawną pisownię(regulamin). Iwona

_________________
Zapraszam do mojego wątku:
Zielono w oczach - rośliny początkującej
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
remik19
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 30 sty 2019, o 00:03 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 142
Skąd: Mazowieckie okolice Radomia

 1 szt.
Witaj Ewo. Ale imponująca kolekcja kwiatów. Co jeden to piękniejszy. Hoje piękne a róże najwidoczniej już poczuły wiosnę. Będe zaglądała i powodzenia na studiach. Pozdrawiam.

_________________
Renata
Parapetowo-ogrodowa przygoda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Teeger
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 13 maja 2019, o 01:04 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Arnhem

 0 szt.
W końcu, po chyba 2 latach, a może juz nawet 2 i pół, doszłam do wniosku, że chyba muszę się pozbyć części roślin. Czyli pierwsza gorączka minęła, ufff! :D
Tylko właśnie... tego. Jakoś nie mogę wytypować tych, których niby miałabym się pozbyć ;:306 ;:306 ;:306
Może z czasem te, które darzę mniejszym uczuciem same, no jakby to powiedzieć, odejdą.

Pozdrawiam, tak się tylko chciałam szybko podzielić przemyśleniem ;P

_________________
Zapraszam do mojego wątku:
Zielono w oczach - rośliny początkującej
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
onectica
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 19 maja 2019, o 22:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7904
Skąd: Wrocław/skraj zachodni

 więcej niż 1 szt.
Minie. Jak każdy kryzys ;)
Jak tylko znajdziesz sposób, żeby to upchać :lol:

_________________
Blues w kaktusach cz.aktualna Do części 1-2-3 trafisz tędy,
Zielona bonanza - różne zielone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
irpam
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 23 maja 2019, o 15:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 493
Skąd: opole

 1 szt.
Widzę Ewo ,że kochasz roślinki. Masz ich dużą ilość w domu. Moja babcia mówiła, że ten kto kocha rośliny jest dobrym człowiekiem. I chyba coś w tym jest.
Też tak zaczynałam, hodując roślinki w domu. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez ogrodu, a bez róż w szczególności.
Pozdrawiam :wit

_________________
Pozdrawiam i zapraszam, Irena
Ogród i róże Ireny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maciek13
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 19 lip 2019, o 06:29 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1023
Skąd: Zofianka Górna

 1 szt.
:wit Widzę, że masz taką samą monsterę co ja. Mogła byś napisać, jak się u Ciebie sprawuje?
Pozdrawiam :)

_________________
Doniczkowe i ogrodowe u Maćka :)
Pozdrawiam Maciek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Teeger
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 23 lip 2019, o 17:45 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Arnhem

 0 szt.
Maciek, moja monsterka bardzo ładnie i szybko rosła, przesadzałam ją już chyba ze 3 razy, bo tak pędziła. niestety w tym roku zaczęła wypuszczać zdeformowane i zasychające liście. Nie wiem co się z nią dzieje :( W następnym moim poście wrzucę fotkę całej rośliny i tych okropnych liści. Pozdrawiam!

_________________
Zapraszam do mojego wątku:
Zielono w oczach - rośliny początkującej
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Teeger
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 23 lip 2019, o 22:34 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Arnhem

 0 szt.
Wrzucam parę aktualnych fotek :)

Monstera
Obrazek

Niestety jeden liść wygląda tak :(
Obrazek

A drugi nowy liść tak. To, że jest pogięty to, spoko, widzę po innych liściach, że się wyprostuje, ale kurde ma nierówne, jakby nadgryzione brzegi :(
Co to może być? Co ja źle robię?
Obrazek

A tu monstera adansonii. Strasznie marnie mi rosła, na wiosnę myślałam, że całkowicie padnie i zrobiłam sobie z niej szczepki. A teraz nagle na lato odbiła O_o
Obrazek

Rhapidophora tetrasperma. Niby nie monstera, a trochę jak monstera. Też nie chciała rosnąć więc z jednej zrobiłam dwie. A na lato przypomniało jej się, że można rosnąć. W ogóle wszystko późno jakoś zaczęło wzrosty tego roku, tak sobie teraz myślę, z różami było podobnie.
Obrazek

Philodendron squamiferum. Bardzo go lubię :) Tylko z philodendronami to mam taki problem, że nie wiem co mam zrobić z podporą. No bo co, one sobie tak będą rosły i rosły? Te philodendrony???
Obrazek

Obrazek

A tu fotka przedstawiająca redukcję zamiast wzrostu ;)
Mój pothos "Marble Queen" wyrósł już taki długi, że zaczął łysieć u nasady i wyglądał okropnie. No więc zrobiłam sobie z niego szczepki... i chyba z pół roku stały w wazonie. Boszsz, jak ja dręczę czasami te moje rośliny. No w każdym razie przy okazji wakacji i wolnego od szkoły wpadłam w szał przesadzania i tak co tydzień przesadzam z 10 roślin :P
Obrazek

Kompozycja z dwóch pothosów, zwyklaka i neona. Bardzo mi się podoba ten kontrast.
Obrazek

Selenicereus anthonianus, chociaz ja tam wolę nazwę "zig zag cactus". Raz dopiero mi kwitł... jak byłam na wakacjach :,( Teraz muszę go przesadzić, bo okrutnie się rozrósł. A pod spodem... mhm... zapomniałam jak się ta roślina nazywa. Wstyd!
Obrazek

Hoya finlaysonii, strrrraaasznie wolno rośnie, ale ją miłuję bardzo bardzo.
Obrazek

Carnosa, przywrócona z zaświatów, bo ją wzięłam i zgniłam ;P
Obrazek

Australis. Też z zaświatów: najpierw umarła jej część zwana Lisą, potem ta zielona część została spalona przez słońce prawie do "pnia" (prawie wszystkie liście opadły oprócz wierzchołkowych), a potem jeszcze na to wszystko dostała wełnowca i już ją nawet raz wyrzuciłam, ale mój facet wyjął ją ze śmietnika, bo mu było żal (tak tak, nawet się nie spodziewałam, że jest taki wrażliwy na krzywdę roślinną!)
Obrazek

I wyhodowana ze szczepki z jednym węzłem hoja obovata. Ona zaczęła tak rosnąć w pewnym momencie, że ja już i z niej samej szczepki porobiłam. A przez rok stała w miejscu. Teraz sobie kwitnie ;:167 ;:167 ;:167 Jestem z niej dumna.
Obrazek

Mam jeszcze 3 wiszące hojki i ze 3 stojące, ale to później coś wstawię. Z resztą 3 są obecnie w hojowym szpitalu, bo mają... wełnowca. Nienawidzę wełnowca, podła zaraza ...i podstępna.

Po egzaminach odkryłam, że z domu zniknęło mi kilka phalenopsisów. Już podejrzewałam włam z kradzieżą, ale kurde, chyba jednak by telewizor raczej zabrali. I doszłam do wniosku, że musiałam je wykończyć! Jezu, jak można wykończyć 5 phalek w jeden rok?!?!?! I do tego nie pamiętać... Masakra. Zostały mi dwie phalki i akurat obie kwitną.

Liodoro
Obrazek

Mój najstarszy białasek. I to są kwiaty z powtórnie wypuszczonego pędu kwiatowego, bo poprzedni złamałam.
Obrazek

Tutaj cosik majstruje miltonia:
Obrazek

I niespodzianka, dendrobium saa-nook Polar Fire, co go też juz chciałam wyrzucić, ale akurat stał poza zasięgiem mojego morderczego wzroku, robi małe maleństwa :) Trzymajcie kciuki, żeby wyrosły na silne, zdrowe rośliny!
Obrazek

Sansevieria masoniana, kupiona po taniości, bo w zasadzie to był tylko goły liść wsadzony w kokos. Ładnie puszcza nowe listki.
Obrazek

Obrazek

Sansevieria "Moonshine", najświeższy nabytek.
Obrazek

No i taka.. eh... sansewierka, co mnie zawiodła. Nie wiedziałam, że jak się taką kolorową z liścia rozmnaża to ona nie powtarza cech roślilny macierzystej :( Na szczęście była bardzo tania. No więc hoduję sobie kolejną zwykłą sansevierię, eh. (Mam już jedną, ze szczepki od babci. Wyrosła piękna i wielka, ale pokażę ją innym razem.)
Obrazek

Jakby ktoś chciał zobaczyć moje platyceria, to wrzuciłam najnowsze fotki na wątek platyceriowy: viewtopic.php?f=19&t=33419

A w ogóle to chciałabym się pochwalić, że udało mi się zaliczyć pierwszy rok studiów (Life Science) i jestem oficjalnie na drugim roku :) A na dodatek jestem dobrą studentką z dobrymi ocenami yuuhuu! Wziąwszy pod uwagę, że jestem najstarszą osobą na roku (36 lat), a cała reszta studentów jest w przedziale od 17 do 20 lat, to uważam to za wielkie bohaterstwo :;230 :;230 :;230 Żartuję. Tak na serio to towarzystwo młodziaków bardzo mi pomogło w wyciąganiu się z depresji. A do tego kocham moje studia! W przyszłym roku mam cały term Plant Biology!

Pozdrawiam i póki są wakacje to będę częściej wpadać!

_________________
Zapraszam do mojego wątku:
Zielono w oczach - rośliny początkującej
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kasia74
 Tytuł: Re: Zielono w oczach - rośliny początkującej
PostNapisane: 25 lip 2019, o 20:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2673
Skąd: Głogów/Dolnośląskie

 0 szt.
Fajne masz roślinki, monstera jest ogromna, jak to uprawiać w domu ;:oj
Co do storczyka opisanego jako liodoro to on nim raczej nie jest.

_________________
pozdrawiam Kasia
Moje ukwiecone parapety cz.II, Domowe i ogrodowe Kasi, Moje ukwiecone parapety cz.III, Moje 2 ary szczęścia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 166 ]  Idź do strony nr...        1 ... 8, 9, 10, 11, 12  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 59 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *