Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 132 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
ewa321
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 18 lut 2019, o 21:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3589
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Basia - normalnie spąsowiałam :oops: :D
Dziękuję za miłe słowo ;:196

Sagit - nic mi nie zaśmiecasz :!: :!: :!: :!: :!:
Wręcz przeciwnie :D
Jak dojrzejesz do swojego wątku, to go założysz ...
A póki co - pisz i pytaj o co chcesz.
W ogólnym wątku się już nie udzielam, zaglądam tylko do tego.
Ale za to ostatnio z duuużą przyjemnością, bo coraz więcej 'oplątanych' :;230

Pamiętam jak Basia-Barbra13 kiedyś mówiła, że tillandsie to nigdy w życiu czy coś takiego ;:306
No i też w końcu wpadła, z czego się baaardzo cieszę ;:215

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
wisnia897
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 21 lut 2019, o 20:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2762

 więcej niż 1 szt.
ewa321 napisał(a):
Monika - dawno Cię nie 'widziałam' :D

Bo się szwendasz nie wiadomo gdzie, ja w sumie też i potem nie możemy na siebie trafić :D

U mnie nie podziałało ani zostawienie T.cyanea w doniczce tak, jak ją kupiłam, ani wyjęcie i przycięcie korzonków. Zadziałało posadzenie ją w korze do storczyków, w czymś na kształt koszyczka na cebulki (takie np na tulipany do ogrodu). Wydaje mi się, że kora po prostu trzyma jej dłużej wilgoć i chroni przed zalaniem i przesuszeniem z mojej strony. Ale takie rzeczy, to już raczej kwestia indywidualnych warunków w domu oraz przyzwyczajeń właścicieli (jam człowiek kaktusowy, więc mam tendencję do dość rzadkiego podlewania, przez co niektóre rośliny kończą jako "suszki").

ewa321 napisał(a):
Pamiętam jak Basia-Barbra13 kiedyś mówiła, że tillandsie to nigdy w życiu czy coś takiego ;:306

Też to pamiętam ;:204 I bardzo się cieszę, że zmieniła zdanie :wink:

_________________
Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)


Góra   
  Zobacz profil      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 23 lut 2019, o 10:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4578

 1 szt.
Mogę już nie pamiętać, co mówiłam :lol: , to po pierwsze. Po drugie nie chcę nic sugerować ;:170 , ale może już byście przestały się szwendać :lol: , bo i Wy nie możecie się spotkać i ja mam trudności, zeby Was spotkać. Ewa i Monika - nie można chować oplątwowych widoków tylko dla siebie, to tylko taki mój mały apel ;:170 ;:170 ;:170 .

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 16 mar 2019, o 22:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3589
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Moniko i Basiu - przyszwendałam się w końcu :;230
Fajnie, że jesteście, i że nadal Wam tillandsie w głowie ;:196

Sagit - byłam w obi znowu wczoraj, i znowu są tillandsie :D
I w dodatku naprawdę spory wybór, nawet była T. xerographica !!
Chyba na stałe mają je już w sprzedaży, co by świadczyło, że jest zainteresowanie :heja
Twoja kompozycja trzech T. cyanea jest świetna ;:138
Co do kwitnienia, to nie wiem czy będą kwiatuszki,
bo jednak dla tych naszych maluszków nadal jest chłodno.
Ale w sezonie powinny się pojawić.


A u mnie po raz pierwszy zaszczyciła mnie pąkiem kwiatowym T. caput-medusae ;:oj
Mam ją od kwietnia 2015 od malucha.
W tym czasie zdążyła fajnie podrosnąć, wydała na świat potomstwo (bez kwitnienia),
po czym niedawno zeszła :( ale maluch chyba już pełnoletni bo zaczyna kwitnienie :D
Mam nadzieję, że też się rozmnoży.
Szkoda mi mamuśki, liczyłam na kolonię, no ale co zrobić.

Tak było pod koniec lutego

Obrazek


a tak tydzień temu

Obrazek


Niby pąk rośnie ale na kwiaty raczej nie liczę.
Wolałabym, żeby wydała na świat potomstwo :D

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
anida
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 16 mar 2019, o 22:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1821
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
Moje 3 maluchy mają się w kulce dobrze, tylko boję się, że tam jest bardzo sucho i czy zraszanie raz w tygodniu na pewno wystarczy?

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 16 mar 2019, o 23:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3589
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Anida - to super, że maluszki mają się dobrze :D
Jak stoją na słonecznym parapecie to mogą mieć sucho.
Ja moje prysznicuję co tydzień, ale one mają dodatkowo pod każdą półką na regaliku
pojemnik z wodą, który regularnie uzupełniam, więc wilgotność mają praktycznie optymalną.
Mniej więcej uzupełniam wodę co ok. 1,5 tygodnia, bardzo szybko paruje.
Prędzej czy później nauczysz się je obsługiwać.
Musisz sama poobserwować warunki, jakie u Ciebie mają,
czy jest sucho, gorąco, itp, i do tego dostosować podlewanie.
U mnie upałów nie mają, ale i tak potrzebują zwiększonej wilgotności.

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
anida
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 17 mar 2019, o 00:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1821
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
Dzięki,kula wisi pod sufitem, przy oknie. Wstawię do niej pojemniczek na wodę.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 17 mar 2019, o 09:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4578

 1 szt.
Ewa, bardzo szybko rośnie ten pąk kwiatowy biorąc pod uwagę tempo wzrostu tillandsji. Chyba, że to u mnie takie powolniaki :) . Dlaczego nie liczysz na kwiaty, za krótki dzień jeszcze?
I ja byłam wczoraj w obi i coś kupiłam, ale nie wiem co :lol: . Jedyne co wiem, to jest to oplątwa :wink: .

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa321
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 17 mar 2019, o 12:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3589
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Basiu - z tego co widziałam, to było blisko 10 gatunków, i jak na market to dużo :D
Z ciekawości obejrzałam je wszystkie bardzo dokładnie pod kątem gatunków i tego,
w jakiej są kondycji :D i mnie były takie: T. xerographica, T. usneoides, T. juncea,
T. ionantha, T. magnusiana, T. circinata, T. tricolor, i najwięcej maleńkich,
chyba dopiero co oderwanych od rośliny matecznej T. caput-medusae.
Ja nie wiem czy ten pąk rośnie szybko czy nie, bo to dopiero drugi pąk kwiatowy u mnie,
pierwszy był w 2015 u T. bulbosa i zdążyłam już zapomnieć jak szybko rośnie :;230
T. caput-medusae, chociaż wydała na świat potomstwo to nie kwitła.
Kwiatów się nie spodziewam, bo według mnie za zimno trochę.

Sagit - no właśnie nie :D
To wszystko teoria, a życie życiem :;230
U mnie się bardzo ładnie rozmnażają bez kwitnienia.
Teraz jak zobaczyłam ten maleńki pąk kwiatowy to się przestraszyłam,
bo jak ostatnio kwitła mi T. bulbosa, to zaraz po kwitnieniu zeszła :(
No i długo nie czekałam - tuż po pojawieniu się pączka
bardzo szybko zeszła roślina mateczna T. caput-medusae.
A skoro tak, to ja tam kwiatków nie chcę :D

_________________
Pozdrawiam i zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 17 mar 2019, o 14:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4578

 1 szt.
U mnie aż takiego wyboru nie było, może to i lepiej :lol: . Bo ja cały czas walczę ze sobą. Były T.ionantha, juncea ( tę kupiłam poprzednio) i jedno coś schowało się w gąszczu, wyraźnie czekało na mnie :) . Raczej nie było nowej dostawy.
Przeglądam fotki, próbuję zidentyfikować i już widzę, że to się źle dla mnie skończy, bo przy okazji tyle piękności zauważam ;:173 .
Faktycznie z tymi kwiatami to nerwówkę masz. Oby się to dobrze skończyło dla delikwentek.

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
wisnia897
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 17 mar 2019, o 16:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2762

 więcej niż 1 szt.
Pąki to zawsze jest trochę ruletka, zejdzie albo nie zejdzie? :wink:
A z tym kwitnieniem zimą, to może taki klimat mamy - u mnie co roku kwitnie T. ionantha, zawsze w styczniu/lutym.

_________________
Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)


Góra   
  Zobacz profil      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 17 mar 2019, o 18:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4578

 1 szt.
Monika, ta sama Ci kwitnie, czy schodzi i kupujesz kolejną :lol: .

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe 2
A jednak kaktusy 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
wisnia897
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 17 mar 2019, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2762

 więcej niż 1 szt.
Ta sama (odpukać ;:124 ) - znaczy się, po kwitnieniu puszcza jeden-dwa odrosty i z nich kwitnie następnego roku. Mam ją trzy lata i kwitła trzykrotnie, zawsze zimą :wink: Myślę, że niedługo odświeżę wątek i ją pokażę, na razie jeszcze zbieram zdjęcia, żeby było co pokazać ;:173

_________________
Monika
U Wiśni (roślinkowy mix)
Zbieranina Wiśni (kaktusy)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Felix
 Tytuł: Re: Moje tillandsie :) cz. 2
PostNapisane: 17 mar 2019, o 20:16 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 43

 0 szt.
Moje oplątwy nie wykazują oznak wzrostu. Mam je od końca listopada. Odnotowałem kilka trupów. Staram się je moczyć dwa razy w tygodniu. Ze spryskiwaniem jest nieco gorzej. Czy to kwestia braku bezpośredniego światła? Ciemno nie mają ale bezpośrednich promieni słonecznych nie dostają zbyt wiele.


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 132 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *