Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 28 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Jacqueline
 Tytuł: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 28 wrz 2018, o 08:23 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Cześć, jestem Agnieszka :)

Jakiś czas, kilka lat temu, byłam, ale znikłam. Również z powodu pasji roślinnej wtedy trafiłam w poszukiwaniu informacji.
Przy przeprowadzce niemal wszystkie rośliny zostały w starym domu, zabrałam tylko dwie do których mam duży sentyment :)

Fikus Benjamin - nie jestem pewna odmiany, ale ma 13 lat, wyhodowany z maleńkiej gałązki którą dostałam od cioci, przycinany trochę bez ładu i składu, ale musiał mieścić się na parapecie do tej pory, z doniczką ma niecały metr wysokości. Normalnie stoi przy zachodnim oknie, co jakiś czas przekręcam go drugą stroną do światła ;) Dużo roślin mi padło, ale jeśli padnie kiedy mój ukochany pupil, będę w czarnej rozpaczy :(

Obrazek

Bardzo podoba mi się ta plątanina korzeni którą udało się odsłonić przy ostatnim przesadzaniu ;)

Obrazek

A tutaj mamy Anturium, też nie jestem pewna odmiany, ma mocno wydłużone, dość spiczaste liście, dostałam w prezencie, niemal rok temu, z kilkoma kwiatami, w maju jakoś ostatni usechł, potem wypuszczał mnóstwo nowych liści, teraz ponownie zakwita :)

Obrazek


To tak na początek, jest jeszcze kilka roślinek, ale to jak znajdę chwile czasu co przy małym człowieku który zaczyna poznawać świat i włazi w każdy kąt, dosłownie, bywa trudne ;)

Pozdrawiam :D

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)

Zieloni podopieczni Agnieszki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 28 wrz 2018, o 11:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1710
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Witaj :)
Piszesz że cięty bez ładu i składu,a wcale nie wygląda. Ładnie się zagęścił i rozròsł na boki,wygląda własnie na celową przemyślaną pielęgnację. Korzeń jest fantastyczny, uwielbiam takie plątaniny w stylu bonsajowatym.

Masz jeszcze jakieś roślinki czy to dopiero start?
szkoda że zostawiłaś wcześniejszą kolekcję,też to zrobiłam parę lat temu i bardzo żałuję. Potem by się chciało do tego wròcić,a już okazy się nie powtòrzą...

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 28 wrz 2018, o 15:20 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
No tak, nie chciałam żeby miał formę typowego krzaczka, mogłam tylko obrys ciachać, ale gałązki tez trochę prześwietlałam. Nawet fajni wyszło, jak małe drzewko :) Kiedyś trochę interesowałam się sztuką bonsai. Nadal mi się podoba. Może, kiedyś... ;)

Część roślinek myślę, że zabiorę tam z domu. Kilka odmian gruboszy mi tam zostało, do domku tutaj wzięłam takiego większego, Hobbita. Mam też kilka storczyków, dokładnie to 6. 3 rosły w pokoju córki i drugi raz powtarzały kwitnienie od roku, teraz kolejne pędy będą szły, na jednym nawet keika się wytworzyła i tydzień temu jakoś przesadziłam, choć tylko dwa korzenie, ale strasznie w długość jeden szedł i bałam się, że ulegnie złamaniu potem. Mam nadzieję, że przeżyje. Nie mam ich co pokazywać, bo aktualnie zero kwiatków ;) Kolejne 3 kwitły końcem roku i do tej pory cisza, tylko liście rosną i nic więcej, poszły również na wschodnią wystawę jak u córki w pokoju, do tej pory były na zachodnim parapecie.

Tak ogólnie to mam jeszcze Pieniążka (Pilea Peperomioides), 3 fikusy (z reanimacji, w jednej doniczce były, rozsadzone, przycięte potem), Dendrobium nobile z biało różowymi kwiatami (obecnie ma dwie młode pseudobulwy, może niedługo pąki będą, bo jakieś zgrubienia widzę) i Zamioculcasa, dostałam niedawno - kocham je miłością wielką, ale tyle co dostałam 2 razy chyba, to za każdym razem mocno przelane i żadne zabiegi nie dały efektu, bulwy gniły :( Ten jest śliczny, mam nadzieję, że go nie zamorduję, nie ma żadnych plam na łodygach co by na przelanie mogło wskazywać.

Do dyspozycji mam dwa parapety wschodnie po 1,5m długości, jeden 2m zachodni, taki sam tylko północny, południowy 1,2m tylko niskie okienko na klatce schodowej i duże okno tarasowe 3m południowe, choć duży okap dachu jest i w lato bezpośrednie słońce to nisko przy podłodze tylko wpada.

Coś czuje, że miejsce szybko się skończy ;:224 ale od czego są sufity... no i podłoga, tylko to, jak dziecko podrośnie i przestanie wszystko pożerać ( to mniejsze rzecz jasna, starsza już duża, do 1szej klasy i tak, też jej się podobają rośliny :P

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)

Zieloni podopieczni Agnieszki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 28 wrz 2018, o 16:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1710
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Eee,wcale tego miejsca tak mało nie masz. Parapetów do wyboru.
Roślinki nawet te gorsze pokaż. To fajne jak potem można sobie poròwnać jak było a jak jest.

Jak chodzi o bonsai to też uwielbiam,a nawet wszelkie pseudobonsajowe twory. Niestety sztuka jest dla wytrwałych. Ale efekt wspaniały.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 29 wrz 2018, o 10:26 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
No więc tak, to mój obecny dobytek na stanie ;)

Crassula Ovata Hobbit (od forumowiczki tutejszej, jedną gałąź musiałam ciachnąć, dziwnie się przechylała, notorycznie go przesuszam ;)

Obrazek

Pilea Peperomioides - ucierpiała przy przesadzeniu, była przelana i korzenie wprost rwały się w rękach, a jestem na prawde delikatna w tych sprawach, ciachnęłam czubek i łodyżkę boczną, efekt hmm główna rozkrzewia się i dwie szczepki z korzonkami które na już musze wsadzić, mają sporo korzonków już, w wodzie są, całe szczęście kupiłam wczoraj doniczke :P

Obrazek

Obrazek

Dendrobium nobile

Obrazek


Obrażalskie storczyki dające tylko liście, przeniosłam na inne okno, identyczna wystawa jak w pokoju córki gdzie inne pięknie kwitną

Obrazek


Obrazek

wspomniane wcześniej 3w1 fikusy, rozsadzone przycięte trochę


Obrazek


Obrazek


Obrazek

Storczykowy parapet u córki

Obrazek

Obecnie kwitnie jeden jeszcze, on jak i pozostałe dwa puszczają po jednym pędzie, dopiero wybijają, pierwszy z prawej miał zaś keikę na pędzie kwiatowym, ma piękne kwiaty, białe w mnóstwo fioletowych plam, więc mam nadzieję, że przyjmie się maluch.

Obrazek

A tu maluch :)

Obrazek


A teraz, pora na Zamiokulkasa. Jest u mnie dopiero półtora tygodnia, ale kurczę no, obraz nędzy i rozpaczy, jak patrzeć na doniczkę, brak możliwości podlania, wychodził z doniczki dosłownie, sami zobaczcie:

Obrazek

Po rozczłonkowaniu doniczki, bo wyjąć normalnie się nie dało, moim oczom ukazał się taki widok:

Obrazek

Dobre 15 minut najdelikatniej jak mogłam wydłubywałam resztki ziemi, ułamałam dwa korzonki małe więc chyba krzywdy mu nie zrobiłam, za to w efekcie było tak:

Obrazek

Z tej "łysej" bulwy będą chyba rosnąć liście, dwa maleńkie czubki na to wskazujące zauważyłam :)
Po posadzeniu wygląda tak (w tym "pustym" polu z prawej strony z przodu jest ta łysa bulwa ;)

Obrazek

Podłoga przy zachodnim oknie balkonowym, metr od okna, gdzie jest roleta dzień/noc i bezpośrednie słońce nie będzie na niego padać, powinna być ok chyba?

No, to się rozpisałam, ale to tyle na teraz :)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)

Zieloni podopieczni Agnieszki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 29 wrz 2018, o 11:39 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1710
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Fajnie,że pokazujesz tyle roślin.
Zazdroszczę tego grubosza. Też sobie pròbuję zasadzić,póki co mi się sadzonka dwa razy ukorzeniła i 2 razy złamała ;:223

Faktycznie ten zamio strasznie upchnięty. To niesamowite że czasem w takich warunkach rośliny rosną lepiej niż te pielęgnowane.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe (i nie tylko)
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 1 paź 2018, o 08:19 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
z chęcią mogę się podzielić gdyby coś, jakbym obcinała :)

Tu u siebie mam tylko hobbita, ale w domu u mamy zostało kilka Crassuli, zwykła Ovata, Minima, Variegata (choć ta trochę podupadła na zdrowiu i drastycznie trzeba ją ciachnąć), Hummel's Sunset, Gollum, Blue waves (chyba), Arborescens zwykła i jeszcze jedna, ale zapomniałam odmiany tak na szybko nie mogę sobie przypomnieć.

Nowy domek, a właściwie pierwszy, bo poprzednim była szklanka, otrzymały szczepki Pilei, nie wiem co z tym zrobię, ale będę się martwić potem, jak ich nie zamorduję ;)


Obrazek

poniżej razem, z prawej główna roślina

Obrazek
Choć córka stwierdziła, że jedna doniczka koniecznie ma być jej ;)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)

Zieloni podopieczni Agnieszki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 4 paź 2018, o 09:56 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Oto i moi kolejni podopieczni. Mimo zdjęć i masy lektury nie myślałam, że to tak delikatne roślinki, takie drobinki się wydają z nich być.

Ceropegia woodii
Obrazek

Ceropegia woodii Variegata
Obrazek

Senecio rowleyanus
Obrazek

Mam nadzieję, że się polubimy, nie lubię robić kilkukrotnych podejść do tej samej rośliny.
Zdradzę, że jeszcze 3 hoye dołączą do towarzystwa ;:306 I mimo wszystko "tymczasowo" koniec. Mimo chciejstw dawnych i obecnych. Jednak i pora roku robi się niesprzyjająca na aklimatyzację, a i męża powoli trzeba przystosować :;230 Tylko nowe domki dla ostatnich podopiecznych zorganizować jeszcze :)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)

Zieloni podopieczni Agnieszki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maciek13
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 4 paź 2018, o 19:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 555
Skąd: Zofianka Górna

 1 szt.
Witaj :wit piękne nowe nabytki. Czy że sklepu zielony parapet? Przepraszam, że Cię nimi zaraziłem w moim wątku :;230
Odniosę się jeszcze do senecio. On bardzo lubi poranne czy też wieczorne zraszanie po "kuleczkach".

_________________
Doniczkowe Maćka
Ogród u Maćka
Pozdrawiam Maciek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 5 paź 2018, o 06:34 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Zgadłeś - wygrałeś lizaka, a nie, może jaką szczepkę :uszy

A to Senecio to tak w ramach oszczędnego podlewania chodzi o to zraszanie bardziej, czy tak poza tym? Bo tyle z sukulentów co miałam, to tylko raz na jakiś czas zraszałam co by z kurzu obleciały.

Po pędzie z obydwu Ceropegii nadłamane więc co by się nie zmarnowały może wsadziłam w doniczkę z gruboszem, może się ukorzenią, to będzie taki hmmm sukulent mix prawie jak w marketach ;:224 Swoją drogą w variegacie na pędzie z typowymi listkami zaczęły pojawiać się zielone, nie z rozkrzewienia a normalne jako ciągły pęd więc ciachnęłam też do międzywęźla kolejnego za białymi listkami od których już zielone szły.

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)

Zieloni podopieczni Agnieszki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 9 paź 2018, o 17:22 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Anturium działa, kwiaty coraz bliżej, nie mogę doczekać się aż całkiem wyjdą :) Przy "parterze" widać jeszcze jeden, ciekawe jak długo będą się utrzymywać, te z którymi dostałam roślinkę były bardzo, bardzo długo :)

Obrazek

Ceropegie przyszły, a właściwie jedna, przyszła z kwiatami, przekwitającymi. Przy przesadzaniu ułamało mi się po jednym pędzie z każdej odmiany, poszły w towarzystwo dla Grubosza, akurat tego dnia planowałam podlanie go, więc delikatnie wcześniej zagrzebałam pędy, na żadnym nie widziałam pączków czy coś. A tu wczoraj zaskoczenie, patrzę, a coś rośnie, dziś tak :) Szkoda tylko, że kwiaty jak i sama roślinka są maleńkie, a na zdjęciach tak, nieco kosmicznie :D


Obrazek

Dodatkowo donoszę, że keika storczyka podjęła wzrost - korzonki rosną, a maluch chce chyba kwitnąć, przynajmniej tak wygląda coś co przy podstawie wypuszcza. I tak myślę, czy obciążać tak młodą roślinę kwitnieniem czy oberwać ten pęd czy pozwolić na rozwój wypadków. Bądź co bądź, ale szerokość kwiatków rośliny z której pochodzi keika to blisko 10cm.

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)

Zieloni podopieczni Agnieszki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jacqueline
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 11 paź 2018, o 13:01 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Sochaczew

 1 szt.
Serce wzięło górę nad rozumem i mimo, że to trochę nie pora może już, ale za sprawą tego forum mam hojowe przedszkole ;:224

Maluszki tutaj zbiorczo, normalnie stoją na wschodnim parapecie (Tricolor, Pubicalyx Red Button, Mathilde, Australis Lisa, Obovata i Buotii) :)

Obrazek

Tu zaś większe egzemplarze, Compacta i Krinkle, w pokoju córki, Compacta chyba tam zostanie a Krinkle po otrzymaniu docelowej doniczki i pałąka (ją zamierzam na pałąku mieć) pójdzie gdzie indziej.

Obrazek

I Gracilis, przelana/przesuszona, korzonki rwały się przy przesadzaniu, liczę, że coś przeżyje

Obrazek

Nie mogę się doczekać, aż będę mogła "użytkować" południową wystawę przy drzwiach tarasowych, tyle miejsca dla roślin :D Ale to za 2 lata może dopiero ;)

_________________
Pozdrawiam, Agnieszka :)

Zieloni podopieczni Agnieszki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuzia111
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 11 paź 2018, o 13:56 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1844
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Agnieszko..bardzo ładne roślinki, dla mnie zwłaszcza ta Ceropegia woodii Variegata, mnie się zresztą wszystkie Varie szczególnie podobają ;:oj . Nie sposób nie pochwalić hojek ;:63 u mnie także kilka już puszcza korzonki ;:128

_________________
Pozdrawiam Zuzia

Od wiosny do jesieni w moim raju


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barbra13
 Tytuł: Re: Zieloni podopieczni Agnieszki
PostNapisane: 11 paź 2018, o 15:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3881

 1 szt.
Super roślinki, pięknie Ci rosną, widać troskiwą rękę i zaangażowanie ;:138 . I wszystko przebiega prawidłowo, czyli rozwojowo, roślin przybywa i będzie przybywać, jak widzę :D .
Jacqueline napisał(a):

Nie mogę się doczekać, aż będę mogła "użytkować" południową wystawę przy drzwiach tarasowych, tyle miejsca dla roślin :D Ale to za 2 lata może dopiero ;)


Brzmi bardzo optymistycznie, nawet jeżeli to będzie dwa i pół roku :) .

_________________
Pozdrawiam
Doniczkowe; część2
A jednak kaktusy


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 28 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *