Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
Karoloukh
 Tytuł: Życie na zielono
PostNapisane: 6 sty 2018, o 12:04 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Jako że jestem z Wami od kilku miesięcy, postanowiłem w końcu założyć własny wątek roślinny. Dotychczas oceniałem cudze doniczkowce, czasem o coś pytałem, a od dziś sam będę oceniany.
Na początku pokażę część swojej sypialni. Właśnie tę, która sukcesywnie mi zarasta.

https://m.fotosik.pl/zdjecie/d464ef76eae7ac33

https://m.fotosik.pl/zdjecie/08bbfd7495c3aef7

https://m.fotosik.pl/zdjecie/caad97b26a06997f

https://m.fotosik.pl/zdjecie/ed4fce55f40b6908

A teraz, uwaga, zgorszenie! :twisted:

https://m.fotosik.pl/zdjecie/d058a44cc046c1cc

_________________
Życie na zielono: https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=104217


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karoloukh
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 6 sty 2018, o 16:13 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Obrazek

Teraz napiszę parę słów o cytrusach. Na zdjęciu widać pomarańcze z własnego wysiewu, którym na razie nic nie ubywa. Wprost przeciwnie - rosną na schwał. Z ośmiu pestek aż czternaście sztuk, ha! Stoją w ogrzewanej sypialni, jednak w dużym oddaleniu od kaloryfera, tuż przy nieszczelnych drzwiach balkonowych. Mam je od sierpnia. Czekam jeszcze na wzejście nasion klementynki i cytryny...

_________________
Życie na zielono: https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=104217


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karoloukh
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 7 sty 2018, o 12:12 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Dzisiejsza pogoda nie nastraja optymistycznie. Pada rzęsiście. Żeby życie znów było na zielono, zamieszczam dwie fotografie mojego sukulentowego przychówku:


Obrazek


Obrazek

Na drugim zdjęciu możecie dojrzeć tylko rozmnóżki Kalanchoe orgyalis, bo roślinę mateczną uszkodził mi pewien seledynowy pająk. Cóż, zdarza się :( Za to maleńkie Kalanchoe blossfeldiana właśnie pęcznieje przed kwitnięciem. Zakwitnie na pomarańczowo ;:oj

_________________
Życie na zielono: https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=104217


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 7 sty 2018, o 21:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 694
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
Jak miło oglądać zadbane roślinki. Bluszcze i grudniki, choć małe, są bardzo ładne. A to "zgorszenie" całkiem ciekawe ;:173 To tylko ozdoba, czy też przedmiot użytkowy :?: Sukulenty nie mają zbyt ciepło nad grzejnikiem?

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karoloukh
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 8 sty 2018, o 00:14 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Witaj, ivonar! Fajnie, że tak chwalisz moją kolekcję roślin. Nie pokazałem jednak wszystkich, a mam ich aż osiemdziesiąt! Grudniki kończą powoli kwitnienie, a zaczęły w październiku, kiedy przywiozłem je z marketu. Chociaż nadal coś knują, zwłaszcza biało-różowy.
Grzejnik nie szkodzi sukulentom. Bez obaw. Dzięki niemu ziemia szybciej przesycha i nie zagniwają. Na jedynym parapecie bez kaloryfera trzymam wyłącznie pelargonie, bo te faktycznie źle reagowały na ciepły powiew.
To popiersie jest reprodukcją dzieła "Natura" Alfonsa Muchy. Dzieła w stylu secesyjnym, dodajmy. Kupiłem je w cenie promocyjnej :D

_________________
Życie na zielono: https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=104217


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karoloukh
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 10 sty 2018, o 15:47 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Skoro nikt więcej nie chce komentować wklejanych przeze mnie zdjęć, nie pokażę innych roślin, o! Tylko zbliżenie na "facjatę" sukulentów i dowód na znikomą szkodliwość grzejnika ;:173


Obrazek



Obrazek


Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek



Obrazek

Z kolei tego sukulenta nie mogliście zobaczyć na wcześniejszych zdjęciach, bo zwyczajnie go tam nie było. Sechł mu dolny brzeg liścia, tworzył się kalus i czekał na nowy dom. Na razie jest nim wyparzony pojemnik po maśle, o ironio, roślinnym. Przypadek? Nie sądzę:

Obrazek

_________________
Życie na zielono: https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=104217


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ivonar
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 11 sty 2018, o 21:54 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 694
Skąd: Gorzów Wielkopolski

 ---
I teraz na dnie mojego charakteru zapaliło się światełko zazdrości :D Chwalić nie będę, bo już to zrobiłam i podtrzymuję. Zapytam i owszem. Cóż to za cudo z brązowym obrzeżem? I to na 9 i 10 zdjęciu?

_________________
Per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karoloukh
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 12 sty 2018, o 14:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Na zdjęciach dziewiątym i dziesiątym są grubosze widłakowate. Z kolei sukulenty ze rdzawym obrzeżeniem liści to żyworódki omszone (3-6). Lubię je za łatwość uprawy i rozmnażania, a także za feerię kolorów. Te zmieniają się nieco przy lepszym oświetleniu ☺

_________________
Życie na zielono: https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=104217


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basia_styk
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 12 sty 2018, o 22:38 
Offline
200p
200p
Postów: 323

 1 szt.
Mnie intryguje, w jakim podłożu je uprawiasz :)

B.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karoloukh
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 13 sty 2018, o 14:02 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Miło mi Ciebie gościć, basia_styk, po raz pierwszy w swoim wątku ;:7
Jeśli chodzi o podłoże u moich sukulentów, to nic wymyślnego. Ot, zwykła, najzwyklejsza ziemia uniwersalna. Bez domieszek i drenażu. Jak widać, rośliny żyją. Podlewam je, gdy doniczki stają się lekkie, a nadmiar wody wytrząsam nad zlewem :lol:

_________________
Życie na zielono: https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=104217


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basia_styk
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 13 sty 2018, o 20:21 
Offline
200p
200p
Postów: 323

 1 szt.
Ja bym przelała rośliny w takim podłożu w ciągu tygodnia - gratuluję Ci umiaru w podlewaniu :)

B.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karoloukh
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 14 sty 2018, o 09:27 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Mimo że nadal jest zimowa pora, dziś moje pnącza zażywają słonecznej kąpieli. Oto cissusy, które wielu nazywa bluszczami, co mnie wnerwia :evil:

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

W tej doniczce po sukulencie ukorzeniają się gałązki pobrane z cissusów. Będą rosły razem, bo chcę wyhodować egzemplarz miszmaszowy ;:oj

Obrazek

Tak wygląda cały stojak...

Obrazek

...a tak toaletka...

Obrazek

Nawet po drugiej stronie lustra coś się zieleni :shock:

_________________
Życie na zielono: https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=104217


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dora1964
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 14 sty 2018, o 21:42 
Offline
500p
500p
Postów: 677

 1 szt.
Brawo dla Cissusów, jak się nimi opiekujesz ,że są takie zdrowiutkie? ;:167

_________________
Szydełkiem malowane...
Moi ulubieńcy...
Zapraszam! :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Karoloukh
 Tytuł: Re: Życie na zielono
PostNapisane: 14 sty 2018, o 23:29 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 ---
Cześć, Dora1964! Mam nadzieję, że będziesz częstym gościem w moim wątku.
Przede wszystkim każdy z tych cissusów pochodzi od jednego, sprawdzonego sprzedawcy. To po pierwsze. Po drugie, rosną w ziemi uniwersalnej i są podlewane dopiero wtedy, gdy mocno ona przeschnie. Mają korzenie nadwrażliwe na długotrwały zastój wody w glebie, co szybko mogłoby się skończyć bakteryjnym zakażeniem albo chorobą grzybową. Zresztą, jeden z nich przyjechał do mnie z paroma listkami z tzw. plamistością, ale wyprowadziłem go "na ludzi". To ten na toaletce. Najbardziej grymaśny był jednak początkowo cissus australijski. Trochę chorował, czemu winien byłem ja sam. No i pasażer na gapę - opuchlak :? Teraz nie ma mowy o niedomaganiu.
Zraszam je tylko raz w tygodniu, za to obficie, aż po nich ścieka. Używam wyłącznie wody demineralizowanej. Na starszych liściach, które pojawiły się u sprzedawcy, widać jeszcze ślady osadu wapiennego. Muszę je kiedyś dokładniej przemyć.
One naprawdę są wdzięczne w uprawie, długowieczne, dość szybko rosnące i aktywne także zimą.
Jestem tylko ciekaw fachowych nazw odmian dwóch z nich: z drugiego i trzeciego zdjęcia. Wiem, że to cissusy rombolistne (Cissus rhombifolia) i na tym moja wiedza się kończy.

_________________
Życie na zielono: https://forumogrodnicze.info/viewtopic.php?f=36&t=104217


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 18 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: emma1966 i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *