Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 883 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52  
Autor Wiadomość
massur
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 19:42 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 874
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Doszczepić 2 inne...

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
przemek89k
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 21:28 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
A jak z owocami derenia, można jeść na surowo - warto?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marconi_exe
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 22:07 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1412
Skąd: Tykwowisko środkowopolskie

 więcej niż 1 szt.
To dokup dwie różne odmiany i problem z głowy.

_________________
” Pan stworzył z ziemi lekarstwa, a człowiek mądry nie będzie nimi gardził.” Syracha 38
Marek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 26 kwi 2020, o 23:06 
Offline
200p
200p
Postów: 226
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
przemek89k napisał(a):
A jak z owocami derenia, można jeść na surowo - warto?

Nie pytaj czy warto- trzeba!!! Ale nie wszystkie odmiany się nadają, chyba że ktoś lubi kwaśne klimaty. Muszą obowiązkowo same opaść, wtedy będą w większości przypadków bardzo smaczne- słodkie i słodko-kwaśne. Jak ktoś ma wprawę to rozpozna, zwłaszcza po ogonku czy są już dojrzałe. Jak dla mnie najsmaczniejsze to min: Szafer, Korałłowyj Marka, Korałłowyj, Kasanlak, Wydubieckij, Swietłana, Marceli i żółtoowocowe: Flava, Nieżnyj, Alosza. A trzeba jeść, bo są bombą witaminową podobnie jak jagoda kamczacka ale bez goryczki. Zawierają irydoidy - silnie przeciwzapalne środki. I działają jak Viagra :)

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 27 kwi 2020, o 11:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3070
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Ja lubię podjadać owoce te co same spadną. Zerwane mają inny smak.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adam_k27
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 1 maja 2020, o 09:08 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 42
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
W tamtym roku na jesieni posadziłem dwa krzaczki derenia w ogrodzie. Odmiany Szafer oraz Alosza. Takie maleństwa po 50-60 cm. W lutym na jednym z nich zobaczyłem kwiatki. Pomyślałem że roślinka zwariowała z uwagi na ciepła zimę. tym bardziej że jeszcze nie było liści. Niedawno się zaś dowiedziałem że Derenie kwitną jeszcze przed pojawieniem się liści. Oczywiście nawet przez myśl mi nie przeszło że na krzaczku moga faktycznie pojawić się owoce. Tym bardziej że zakwitł tylko Szafer i wtedy chyba nie było jeszcze żadnych owadów latających. Obecnie na obu krzaczkach zaczęły rozwijać się liście, a na Szaferze w miejscu gdzie były kwiaty zobaczyłem dwa maleńkie zalążki owoców. Czyżby roślina się w jakiś sposób zapyliła i zamierzała wydać w tym roku owoce? :shock:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 4 maja 2020, o 18:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 393
Skąd: opolskie

 0 szt.
Zapyli się dereń nawet inną rośliną, dereniem ozdobnym - u mnie tak było.

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 4 maja 2020, o 18:55 
Offline
200p
200p
Postów: 436
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Próbowałem zaszczepić moje dwa derenie odmianami szlachetnymi ale niestety poniosłem porażkę ;:145

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 4 maja 2020, o 19:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 874
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Może spróbuj okulizacji w sierpniu? Ja tak będę próbował.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 4 maja 2020, o 19:50 
Offline
200p
200p
Postów: 436
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Jak dobry duszek podaruje mi zrazy to spróbuje ponownie.
Pierwszy raz w życiu szczepiłem i wydaje mi się że zaluźno owinełem folią.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 4 maja 2020, o 20:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1370
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
przemek89k napisał(a):
Mam w ogrodzie zasadzony dereń jadalny - rośnie w formie krzewu - ma już może ze 3 lata, jednak nigdy nie doczekałem się owoców, dlaczego?

Obrazek

Jeżeli to nie jest dereń szczepiony, to na owoce trzeba trochę poczekać. Mój bezodmianowy dereń zaczął owocować dopiero w piątym roku po posadzeniu, chociaż we wcześniejszych latach też był obsypany kwiatami. Owoców było w piątym roku kilka, w szóstym już trochę więcej.
Co innego derenie szczepione. One zaczęły owocować już w kolejnym roku po posadzeniu.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 4 maja 2020, o 21:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 874
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
brodus - ja użyłem taśmy izolacyjnej, im bardziej badziewna tym lepiej bo będzie cieńsza, bardziej elastyczna i z gorszym klejem. Minus - na jabłoniach odchodzi z fragmentami kory, na czereśni nie odrywa, trzeba wówczas ubytek zamalować maścią. Ale za to super się dociska zrazy, jest elastyczna i nawet jak na rok zostawisz to puchnące miejsce szczepienia bez problemu ja rozciąga. Są zalecenia, że jak już to klejem na zewnątrz ale wówczas tak fajnie już się nie dociska, ja ryzykuję klejem w dół i konieczność zasmarowania oderwanej kory.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 11 maja 2020, o 15:25 
Offline
200p
200p
Postów: 226
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
Dereń nieźle zawiązał w tym roku!!! Na ozdobnych nawet do 20 owoców z jednego pąka/baldacha.

Obrazek

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwachu
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 15 maja 2020, o 15:57 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Jak myślicie zmarzły czy się nie zapyliły. Mam posadzych kilka odmian obok siebie.
Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adam_k27
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 15 maja 2020, o 20:22 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 42
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Derenie chyba są dosyć odporne mrozy. Ja bym obstawił że nie zapylone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 16 maja 2020, o 07:52 
Offline
200p
200p
Postów: 226
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
Jeśli mnie oko nie myli to są 3 zdrowe zawiązki. Według Pani prof Klimienko jeśli średnio z jednego baldacha- pączka zawiążą się 2 owoce to jest normalny rok. Jeśli 1 to słaby a powyżej 2 to super rok. W jednym baldachu jest przeszło 20 kwiatków, które kwitną stopniowo i raczej zawsze kilka z nich trafia na sprzyjającą pogodę. A zawiązki nawet maleńkie raczej są odporne na ujemne temperatury.

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kwachu
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 16 maja 2020, o 08:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Ale na dużej liczbie pąków/baldachów nie ma żadnego zdrowego. Jak dobrze liczyłam to na ok 200 pąków kwiatowych na drzewie będzie kilkanaście do kilkudziesięciu owoców. Może moniloza z czereśni przeszła?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 883 ]  Idź do strony nr...        1 ... 48, 49, 50, 51, 52  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: amatorroli i 59 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *