Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 928 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50 ... 55  
Autor Wiadomość
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 27 lis 2019, o 23:04 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
Przejrzyj sobie moje zestawienie z zeszłego roku. A na necie to często są ogromne, bo w dłoni dziecka:) Albo podrasowane. Wielkość też zależy od roku, podlewania, wielkości krzaka, cięcia itd.

Obrazek

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 28 lis 2019, o 11:31 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Dzięki. Widziałem Twoje zdjęcia w zeszłym roku, ale się trochę łudziłem że ktoś uprawia te odmiany poza Tobą i np w lepszym miejscu są faktycznie dużo większe niż reszta. Na oko to dobrze odżywiony elegantnyj przebije je rozmiarem.
Trochę szkoda bo liczyłem na wielkie owoce deserowe :)
A jak z dojrzewaniem u Ciebie Shana i Pancharevo? Np w porówaniu do Bolestraszyckiego czy Jolico?


Góra   
  Zobacz profil      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 1 gru 2019, o 13:17 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
Shan i Pancharevo dojrzewają u mnie przed Jolico. W tym roku było na nich po parę owoców i ciężko coś więcej powiedzieć. Mam jeszcze u brata te odmiany ale bywam w sezonie tylko kilka razy i nie wszystko udaje mi się zaobserwować. U niego było więcej owoców. Niedługo w owocowanie wejdą u mnie kolejne nowe odmiany - powinny być duże- 7-10 g. Okrągłe i owalne -idealne na oliwki. Duże owoce ma Basia ale to raczej odmiana przetwórcza. Ciemne owoce z "garbnikowym" posmaczkiem- super na nalewki. Smaczny i duży jest Kasanlak- ale w szkółkach jest dużo pomieszanych i pod tą nazwą sprzedają nawet dzikusy(Kasanlaker, Kasaniak i co sprzedawcy do głowy przyjdzie). Dojrzewa w średnim terminie u mnie. Przed Swietłaczokiem, Szaferem i Bolestraszyckim. Ulubiony żony i teściowej.

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tytuseee
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 9 gru 2019, o 19:49 
Offline
200p
200p
Postów: 317
Shan owocujący 6 rok. Tak więc roślina mocno zakorzeniona jak i plenna. Największy okaz jak poniżej, choć tym jednym okazem nie sugerowałbym się, bo był wyjątkowo duży. Ogólnie owoce (pełna dojrzałości ciemna wiśnia) w granicach około 8 - 10g, krzew dobrze prowadzony oraz nic mu nie brakuje. Ogromnym plusem tej odmiany jest smak owocu, dla mnie rewelacja.

Obrazek

Pancherevo gdzieś miałem zdjęcie owoców, jak znajdę to dodam. Ogólnie sam owoc jest podobny, no możne trochę dłuższy. Zadziwia mnie plenność tej odmiany.

Wydubieckij owocujący 8 rok. Niczego mu nie brakuje ;) Owoce duże w granicach 8 - 9 gramów, bardzo wyrównane. Pyszne.


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 10 gru 2019, o 10:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1394
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
To są zdjęcia odmiany Swietljaczok. Na ostatniej fotce w porównaniu z owocami bezodmianowego derenia jadalnego. Mam też odmianę Szafer. Jestem zadowolona z obu. Bardzo plenne odmiany i bezproblemowe w uprawie. Sadzonki kupowałam u naszego forumowicza zaorli w 2015 roku. Za to bezodmianowy dereń to kompletna mizeria. Krzew ma chyba już siedem lat, a owoców na nim tyle co kot napłakał.

Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 11 gru 2019, o 11:11 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 405
Skąd: opolskie

 0 szt.
Tego bezodmianowego docenisz jak dojdzie do pełni owocowania, plenny będzie jak oliwkowe drzewo, będzie sypać 'kuleczkami" .

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 11 gru 2019, o 21:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1394
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Basiu, a w jakim wieku osiągnie pełnię owocowania?

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
basiaamatorka
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 13 gru 2019, o 00:50 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 405
Skąd: opolskie

 0 szt.
Oj, żeby ten wątek był dłużej, to zapewne bym tu pisząc i u siebie zapisała, a tak to nie pamiętam dokładnie, tak myślę że jeszcze minimum 3 lata do pełnych zbiorów.
Nawet gdzieś podawali, że dopiero 15 letnie drzewo jest w pełni dojrzałe.
Moje drzewko - ma na pewno 20 lat najmniej - już dwa razy mocno przycinałam od dołu, bo mam za dużo owoców, a że się je zbiera z ziemi, to i przycięcie to ułatwiło.

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Taz988
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 13 gru 2019, o 14:43 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam
Przymierzam się do założenia plantacji derenia (około 900-1000 sztuk). Chciałbym dowiedzieć się jak wygląda sytuacja na rynku zbytu. Po ile w tym roku można było sprzedać za kg i jakie ilości schodziły. Byłem dosyć entuzjastycznie nastawiony na tą uprawę ale ostatnio podzwoniłem trochę po firmach sprzedających mrożone/suszone owoce, produkujących soki i dżemy z derenia i trochę się zawiodłem bo większości wypadków powiedziano mi że nie skupują lub skupują w małych ilościach. Jedyna oferta jaką usłyszałem to 5 zł za kg i max 5 ton rocznie. Ciężko wgl znaleść firmy które zajmują sie przetwarzaniem derenia. A jeżeli te 8-25 kg z drzewa po 5-10 latach to prawda, to nie sprzedam takich ilości w detalu. Ta sytuacja trochę ostudziła moje plany bo jednak kupno sadzonek, ogrodzenie pola, nawozy i nawodnienie to koszt spokojnie ponad 50 tys, a rynek zbytu trochę nie pewny. Wiem że nikt tutaj nie poda mi dokładnie gdzie komu i za ile, ale gdyby ktoś to już trochę zajmuje się sprzedażą towarową tych owoców mógł chciaż ogólnie nakreślić jak to jest z tym zbytem to byłbym wdzięczny.
Dzięki za odpowiedź ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 14 gru 2019, o 11:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1394
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Tutaj na forum chyba nie ma takich osób. Ja kojarzę jedną dużą plantację derenia z Austrii, bo kiedyś na targach zetknęłam się z ich produktami. Z informacji na ich stronie wynika, że sprzedają świeże/mrożone owoce i pulpę, ale też samodzielnie przerabiają owoce i sprzedają gotowe produkty z derenia - głównie likiery i nalewki.
http://www.cornusmas.com/

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 15 gru 2019, o 00:09 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
Sytuacja wygląda chwilowo tak, że firmy przetwórcze nie kupują, bo nie ma owoców/plantacji owocujących. A sadownicy nie sadzą, bo nie ma skupów, koło się zamyka. Ale są już pierwsze jaskółki. Po pierwsze powstają już plantacje 1-3 ha. Znam osobę z branży przetwórczej, która nie może kupić odpowiedniej ilości owoców w odpowiedniej cenie (nie 20 zł/kg, bo nie opłacałoby się przetwarzać) i zakłada plantację co najmniej kilkunastohektarową, żeby zapewnić sobie surowiec. Wiem, że są Polmosy, które chcą rozpocząć produkcję dereniówki ale powiedzieli, ze cena owoców musi spaść poniżej 10 zł/kg. Co i tak byłoby bardzo atrakcyjną ceną dla sadowników. Dziwna sytuacja- dereniówka królową nalewek a praktycznie nie ma w sklepach. Są orzechówki, wiśniówki cytrynówki a jej nie ma.
Duży popyt jest w detalu, na bazarach. Można sprzedać w hurcie na którejś z giełd np. Bronisze, Elizówka itd.
Można samemu przetwarzać owoce, teraz jest coraz łatwiej jak weszły przepisy o małym przetwórstwie. Super wychodzą dżemy również w mixie z np. Jabłkiem, jagodą kamczacką, truskawką itd. Podobnie soki ale czysty sok z kwaśnego derenia to raczej jako dodatek do herbaty. Do bezpośredniego spożycia musiałby być ze słodkich/dojrzałych odmian albo posłodzony. Ciekawe i b. smaczne wychodzą przetwory z żółtych odmian: ALosza, Niezny, Jantarnyj, Flava, Bukowiński, Galicki.
Owoce i przetwory powinny znaleźć wielu smakoszy wśród starszych osób, bo opatentowano już działanie derenia podobne do Viagry :)
https://mojepanstwo.pl/dane/patenty/231 ... WjFM_Ano9s
Kolejny patent to na olej loganowy a następne w drodze.
Jest takie powiedzenie na Ukrainie: Gdzie rośnie dereń tam nie przyjeżdża lekarz. Co jakiś czas jest moda na owoce goji, acai i inne a super owoc jest pod nosem. Dereń jadalny ma bardzo podobne właściwości do derenia japońskiego/cornus officinalis a ten jak sama nazwa wskazuje -dereń lekarski to bardzo ceniony surowiec w azji.
Kiedyś gdy pierwsze osoby sadziły borówkę amerykańską to sąsiedzi pukali się w głowę. Myślę, że podobnie może być z dereniem i jeszcze kilkoma gatunkami.
A koszt założenia plantacji derenia jest podobny do innych upraw sadowniczych. No i nie ma za dużo jeszcze plantacji i ze względu na niezbyt dużą dostępność dobrych sadzonek zbyt dużo ich w najbliższych latach nie powstanie. Po więcje informacji zapraszam na priva.

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 15 gru 2019, o 00:19 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
A w Austrii cały region żyje z derenia dziko rosnącego w górach. Lokalne restauracje serwują potrawy z derenia i robią masę przetworów min. sos do mięs- zapraszam na degustację mojej wersji na moim stoisku na targach TSW w Nadarzynie 15-16 stycznia. Przymierzają się do zakładania plantacji z odmianowych dereni. Na targach w Kraśniku w 2018 roku był z wykładem mój znajomy z tego regionu w tardycyjnym stroju :)
Obrazek

A tu strona z tego regionu:
https://www.pielachtal.mostviertel.at/p ... r-dirndl-1

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 15 gru 2019, o 13:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Ja w lecie próbowałem kupić sadzonkę, zależało mi na odmianie Szafer ale nawet w Bolestraszycach nie mieli i nie wyrabiają z produkcją. Ceny ładnych sadzonek odmianowych osiągnęły kosmiczne wartości. Jeśli szkółkarze pójdą za popytem to za 2-3 lata rynek się może nasycić a stosunkowo drogi obecnie owoc może być trudno sprzedać. Pytanie czy moda na derenia zagości na dłużej czy to chwilowy bum.
U siebie zdecydowałem, że zostawię to co mam czyli dziczkę i doszczepię mu coś odmianowego. Trudno się derenia szczepi? No i zrazy muszę jeszcze zdobyć.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
and777
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 15 gru 2019, o 15:26 
Offline
200p
200p
Postów: 311
Skąd: łódzkie

 1 szt.
massur po ilu latach zakwitła Twoja dziczka derenia? Też mam jednego derenia siewke kupiona kilka lat temu w Brzeznej ale nie pamiętam co to za odmiana. Od dwóch lat oblepiona wiosna kwiatami ale nie ma owoców i tez musze kupic dwie odmiany aby zapylały się. Mam pytanie czy jakbym ustawił przy dereniu gałązke z kwiatami derenia od kolegi to zapyli się? Może ktoś robił takie eksperymenty. Jak kupie szczepiony to pewnie dopiero za dwa lata zakwitnie.
Pozdrawiam
and777


Góra   
  Zobacz profil      
 
piobuk1
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 15 gru 2019, o 16:46 
Offline
200p
200p
Postów: 436
Skąd: podkarpacie

 1 szt.
Mossur, jesienią tego roku kupowałem odmianowe derenie w jednej z rzeszowskich szkółek i miały bardzo przystępną cenę i wielkość powyżej 1,5 m. I każda z nich miała zawiązane już kilkanaście pąków kwiatowych.

_________________
Pozdrawiam Piotr


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 15 gru 2019, o 20:06 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
Uważajcie tylko w szkółkach na odmiany jakie mają. Często są to:
Golden Glory- odmiana ozdobna wybrana ze względu na bardzo soczyste liście, owoc drobny jak u dzikiego i bardzo późny, nie polecam.
Happy Face- też ozdobny ale raczej mało ozdobny :)
Jolico- ładne, duże owoce, raczej przerobowe niż deserowe, niestety w chłodniejszych latach nie dojrzewa na większości terenu Polski(nawet u kolegi w Stalowej Woli co drugi rok)
Schonebruner D. G - austriacka odmiana- b. smaczne, duże owoce ale niestety nawet późniejsza od Jolico czyli problem jeszcze większy z dojrzewaniem.
Aurea- ozdobna, ładnie przebarwia się zwłaszcza w pełnym słońcu, owoce średniej wielkości, smaczne, polecam jako owocowo- ozdobną.
Polskie odmiany przynajmniej u mnie(na północ od Warszawy) dojrzewają wszystkie co roku bez problemu - polecam.
Z ukraińskich też większość godna polecenia. Trzeba tylko uważać na najpóźniejsze odmiany, które mogą nie dojrzewać np. Semen, Byłda itd.
Owoce Byłdy wisiały w tym roku jeszcze po wszystkich Świętych:) Zjadałem je lekko ciapowate prosto z krzaka, bo przemroziło je trochę. Smaczne, ogromne. Taka odmiana, żeby pokazać klientowi owoce jak już odwiedzi na koniec sezonu.
No i bułgarskie na koniec- Shan, Shumen, Pancharevo, Kasanlak. Trzy pierwsze późnawe, więc może być też czasami problem. Polecam Kasanlaka -duże, smaczne owoce, średnia pora dojrzewania. Trzeba tylko uważać, bo w szkółkach trafia się często pomieszany/albo dziki. Sam się na to naciąłem na początku i musiałem wyprostować. W szkółkach też różnie przeinaczają jego nazwę - Kasaniak, Kasanlaker(ten raczej będzie pomylony).
Jeśli chodzi o odmiany na plantację to jeszcze inna bajka - długo by opowiadać :)
Ozdobne: Variegata, Tricolor mają małe owoce ale na nalewkę mogą być.
Jest nowa odmiana ozdobna od prof. Klimienko -Pstrolistny - mutacja odmiany Semen- piękne liście, niespotykane i powinny być duże ale późne owoce jak u Semena. Może za rok u mnie zaowocuje to napiszę.
A ja jestem w trakcie hodowli nowych odmian ozdobnych a tu jedno z moich dzieci, ciekawe jakie będzie miało owoce, liście dodatkowo przebarwiają się na różowo późnym latem:

Obrazek

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Dereń jadalny - odmiany, inne dyskusje (cz.II)
PostNapisane: 15 gru 2019, o 20:23 
Offline
200p
200p
Postów: 237
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
No dobra, znalazłem zdjęcie Pstrolistnego. Niestety nie w pełni wybarwiony, bo na początku sezonu. Zdjęcie z 9. czerwca. Ale i tu pierwsze nerwy już częściowo przebarwione na żółto. Z czasem jest znacznie żółciejszy. Za rok pstryknę lepszą fotkę.

Obrazek

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 928 ]  Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50 ... 55  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *