Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 802 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 53, 54, 55, 56, 57, 58  
Autor Wiadomość
Jarzab
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 22 lip 2019, o 23:22 
Offline
100p
100p
Postów: 111
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Nie wiem czy niektóre jagody tak nie maja po prostu.
Mam cos podobnego na jednym czy dwóch sztukach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
--julian--
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 22 lip 2019, o 23:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1720
Skąd: Okolice Leszna,wielkopolskie

 1 szt.
Rok temu u mnie tak samo było na Czelabince, liście zrobiły się jak na zdjęciu i zaczęły opadać. Myślałem, że krzew uschnie, ale na wiosnę pięknie się obudził i zaowocował :D

_________________
Mój ogród pod Przemęckim Parkiem Krajobrazowym
Akcja Wymiany Nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarzab
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 23 lip 2019, o 08:36 
Offline
100p
100p
Postów: 111
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Też tak mam, niektóre dużo szybciej tracą liście przed zima. Myślałem, że krzaki wypadły.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia2000
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 26 lip 2019, o 20:02 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Augustów

 0 szt.
Mam jagody kamczackie Atut, Wojtek, Tola i Ruben (w kolejności dojrzewania). Kiedy dojrzewają jagody kamczackie Jugana oraz Vostorg? Tak jak Atut, czy może Wojtek? Jak wynika z Waszego doświadczenia?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mikroklimat
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 5 sie 2019, o 15:22 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21

 0 szt.
Witam zrobiły mi się podobne liście jak parę postów wcześniej, mam odmianę boreal Blizzard, jest to normalne że tak wyglądają liście? Sadzonka była sadzona w tym roku latem.
Obrazek

I jeszcze mam jedno pytanie, jeżeli zamówię w tym tygodniu sadzonki Kamczatki w pojemnikach p11 to mogę je sadzić do gruntu w tym tygodniu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 5 sie 2019, o 19:24 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 712
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
W doniczkach można cały rok sadzić.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wlodekj
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 6 sie 2019, o 08:51 
Offline
50p
50p
Postów: 54

 1 szt.
Liście brązowieją. Jest to naturalne i zależy od odmiany. Część z nich jeszcze się obudzi jesienią.
Wysadzanie teraz? Jeżeli to jest uprawa przydomowa można wysadzać. Ja mam ok 25 km do działki. Susza taka, że nawet winorośl zaczyna ją odczuwać. Nie byłbym w stanie podlewać codziennie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia2000
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 20 lis 2019, o 21:46 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Augustów

 0 szt.
Szukam jagody kamczackiej o dużych owocach. Raczej bardziej kwaśnej niż słodkiej. Nawet z goryczką. Czy jest taka odmiana? Pewnie Jolanta, ale coś o większych owocach?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wlodekj
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 26 lis 2019, o 22:27 
Offline
50p
50p
Postów: 54

 1 szt.
Masz już jakieś jagody? Do czego chcesz użyć tych owoców: soki, dżemy, wino, nalewka czy bezpośrednia konsumpcja? A może chcesz kogoś zniechęcić do tych owoców?
To nie jest borówka amerykańska. Przekrój smaku, wielkości i zastosowań zależy od odmiany. Podobnie jak z jabłkami. Papierówka, Antonówka, Tytówka, Kosztel. Niby jabłko - a każde inne.
Jolanta posiada goryczkę i to taką specyficzną. Wyłazi we wszystkich rodzajach zastosowań. Ja osobiście wolę Chen-Ye. Goryczka konkretna. Nie taka udawana.
W zeszłym roku na forum zamieszczałem zdjęcia z porównaniem wielkości jagód. Jeżeli to wystarczy to polecam. Jeżeli nie to czekam na pytania.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia2000
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 27 lis 2019, o 19:36 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Augustów

 0 szt.
Mam borówki, porzeczki, agresty i 30 drzew owocowych. Z jagód mam Boreal Beauty, Boreal Beast, Boreal Blizard, Streżewczanka, Aurora, Honeybee, Jugana, Vostorg, Bakczarskij Velikan, Wojtek, Tola, Ruben i Atut. Zastosowanie? Jak rodzina zapcha się słodkimi jagodami czasami chcą czegoś kwaśniejszego, gorzkiego, innego .... Urozmaicenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wlodekj
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 28 lis 2019, o 12:26 
Offline
50p
50p
Postów: 54

 1 szt.
Trochę tego zgromadziłaś. Nie mam tylko 3 pierwszych.
Duże owoce ma jeszcze Gordost, Jubiliejna, Czulimska. Kwaśna jest Tundra. Trudno ją oderwać od krzewu. Podobnie jest z Borealis. Moja Docz Velikana ma stosunkowo małe owoce. Podobne wielkością do Vostorga. Otrząsa się tak samo. Problemem jest tylko wielkość krzewu. Mam ją z jednego źródła ale jeden z krzaków ma wysokość 40 cm. Pozostałe 9 są ładne i wysokie.
Wracając do tematu. Duże owoce ma Czarna, Zielona i Brązowa, Dlinoplodna i Nimfa. Nimfa ma niewiele owoców, ale słodkie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia2000
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 28 lis 2019, o 21:56 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Augustów

 0 szt.
OK. Dziękuję za odpowiedz. W takim razie może Tundra ...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 29 lis 2019, o 14:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2941
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Witam. Wielkość owoców też jest uzależniona od formy krzewu. Krzewy na własnych korzeniach mają charakterystyczne owoce dla swojej odmiany. Krzewy na wysokiej podkładce ponad 1 m. wys.mają owoce sporo większe w porównaniu do typowej formy krzewu. Z kilku lat doświadczeń mogę napisać, wysokość szczepienia ma istotny wpływ na zdrowotność krzewu a co za tym idzie na wielkość owocu. Zależność jest między zdrowotnością ulistnienia (wykarmienia owoców) a wysokością nad poziom gruntu. Na wyższych podkładkach liście zachowują dłużej wigor i nie podlegają chorobom. Ja oprysków nie stosuję i chemię mijam szerokim łukiem. Owoce mam dla własnych dzieci. Krzewy wysoko szczepione zachowują zdrowe liście do jesieni, naturalnie żółkną i opadają. W mniejszym stopniu zakwitają na jesień, gdy jest ciepła i przekropna.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wlodekj
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 2 gru 2019, o 11:17 
Offline
50p
50p
Postów: 54

 1 szt.
Myślę, że bardziej na wielkość owoców ma wpływ ilość wody w okresie od kwitnienia do zbioru. Oczywiście nie należy przesadzać i tworzyć bajora w miejscu ich posadzenia. Przesuszenie krzewów jest jednak niewskazane.
Sprawdzają się słowa o wysokiej odporności jagody kamczackiej na choroby. Gorzej jest ze szkodnikami. Najgroźniejszym jest szpak i kwiczoł. Mszyce, przędziorki i inne pajączki można pominąć. Pojawiają się dopiero latem kiedy jagoda zaczyna kończyć intensywną wegetację. Zależy to od odmiany. Wiadomo, że odmiany owocujące w sierpniu, w lipcu nie będą jej kończyły. Po okresie zbioru następuje intensywny wzrost krzewu. Przez zbiór rozumiem oberwanie i zagospodarowanie dojrzałych owoców. Nie należy mylić dojrzałości z przebarwieniem skórki. Część odmian ma tendencję do opadania. Jest to zarówno zaleta jak i wada. Przez podstawienie kuwety łatwo jest uzyskać zbiór potrząsając lekko gałązkami. Problemem jest jeszcze oczyszczenie owoców z różnych dodatków typu listki, skorki i inne stwory. Jaszczurki ewakuują się same. Oczyszczenie można wykonać poprzez przedmuchanie. Nie należy w ten sposób zbierać odmian o owocach bardzo delikatnych, gdyż będą uszkodzone. Są też odmiany, których nawet delikatnie nie daje się zerwać. Owoce się rozrywają ale nie chcą odchodzić od gałązki. Po zbiorze listki najczęściej zaczynają się przebarwiać i nawet zasychać. Nowe przyrosty gubią liście dopiero jesienią.
Na całej działce nie stosuję żadnej chemi. Jest to obszar opanowany przez już obecnie 3 letniego stworka, który każdy rodzaj owocu sprawdza doustnie. Moim obowiązkiem jest dopilnowanie aby nie rosły żadne trujące rośliny a te rosnące zapewniały dostępność owoców i warzyw systematycznie.
Nadmiary owoców przerabiane są na soki, dżemy, galaretki, chipsy i wina oraz nalewki.
O zbycie owoców jagody przy ilości nasadzenia do 1000 krzaków można zapomnieć. Brak jest zainteresowania. Łatwiej kupić w markecie, a po działce to nie wiadomo jakie zwierzęta chodzą.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 802 ]  Idź do strony nr...        1 ... 53, 54, 55, 56, 57, 58  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Darko52, mateos i 30 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *