Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 802 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58  
Autor Wiadomość
Niebieskooka
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 14 cze 2019, o 15:23 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 0 szt.
Dzień dobry, poczytałam wątek i wiele stron waszych doświadczeń. Dostałam 3-4 lata temu 2 krzaki jagody kamczackiej i one nawet owocują. Pojęcia nie mam jaka odmiana, zrobiłam zdjęcia porównałam z tym co wklejaliscie na forum, przeszłam wszystkie szkółki w okolicy i niewiele wiem. Na początku myślałam że to czelabinki ale po zdjęciach owoców i terminach dojrzewania- może to zojka? Postaram się dodać zdjęcia, może mi pomożecie. Wydaje mi się że mało owoców jest mimo wszystko, choć wcześniej nie wpadłam na to że po prostu ptasiory moga mi je zjadać.
Przyznam że dopiero wtym roku zainteresowałam się jk ponieważ te 2 krzaki niezwykle się rozrosły, są piękne i... Za blisko posadzone. Gdy je dostawałam byłam totalnie zielona w kwestiach ogrodowych i jakoś tam pacnelam je w ziemię. Chce je przesadzić i odsunąć od siebie - teraz wiadomo że owocują, ale czy myślicie że wrzesień/październik będzie ok? I standardowe pytanie- przyciąć je deczko po przesadzeniu (żeby poszło w korzeń) czy nie trzeba? Mogę odpuścić 1 rok owoców, ale zależy mi żeby przeżyły, są naprawdę cudne.
Druga sprawa- dostałam też Wojtka który umierał, w zeszłym roku. Tyci taki i pół uschło, więc ucielam go solidnie, co uschło. Trochę liści ma w tym roku, wygląda lepiej niż w zeszłym ale mizernie. Nie kwitł i szukając dlaczego dopiero odkryłam kwestie zapylen w jk. Zastanawiałam się czy dokupić mu Jolantę ale po przekopaniu internetu, tego wątku itd, chce dokupić 3 kanadyjskie: Aurorę borealis, honeybee. Żeby mieć na pewno owoce. Nie wiem czy zapyla Wojtka ale on w ogóle mizernie wyglada- czy ktoś z was uratował na wpół uschniętego krzaka?
I jeszcze pytanie- w zeszłym roku dokupiłam odmianę amphora (nie było to rozsądne bo niewiele o tej odmianie można znaleźć ale wtedy jeszcze nic nie wiedziałam)- czy te kanadyjskie co planuje kupić mi ją zapyla? Jest szansa?
Pozdrawiam serdecznie :D

-- 14 cze 2019, o 16:27 --

Tutaj zdjęcie jk co do której odmiany nie jestem pewna
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Niebieskooka
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 14 cze 2019, o 15:28 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 0 szt.
Tutaj ich owoce (zerwane w ubiegły weekendy, cały czas dojrzewają)
Obrazek

-- 14 cze 2019, o 16:31 --

I jeszcze liscie
Obrazek
Jak ktoś domyśla się co to za odmiana- to proszę o podpowiedzi. Dodam że jestem z zachodniopomorskiego więc u nas dość ciepło (jak jest zima -5 to zimno) ale ogród w polu więc u mnie wszystko dojrzewa/kwitnie nieco później niż np wmieście


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wlodekj
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 14 cze 2019, o 16:45 
Offline
50p
50p
Postów: 54

 1 szt.
Obstawiałbym Zojkę. Sprawdź jeszcze smak. Jeżeli słodkie to Leningradzki Velikan. Może być wiele innych odmian. Większość ma podobne owoce. Nie są to bakczarskie deserówki. Jeszcze pytanie: dlaczego rwiesz niedojrzałe?
Co do zapylania. Nie ma znaczenia kanadyjska, rosyjska, chińska czy polska odmiana. Zapylają się. No chyba, że trzmiele specjalnie lecą po pyłek te 5 km i wracają aby zapylić. Istotne jest tylko, aby kwitły w tym samym czasie. Jeżeli Marek Burmistrz bywa jeszcze na forum to mógłby coś więcej o tym powiedzieć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomala3d
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 14 cze 2019, o 17:21 
Offline
500p
500p
Postów: 675
Skąd: Zachodniopomorskie

 0 szt.
Taki kształt ma Czarna i Blue Velvet na pewno. Zojkę mam drugi sezon ale owoce ma jakieś takie dziwne, małe, krótkie. Leningradskij Velikan ma owoce małe ale trochę bardziej wydłużone, nie takie pękate i tak jak pisze wlodekj słodkie. Leningradskij Velikan, przynajmniej u mnie nawet niedojrzały nie jest kwaśny a dobrze wybarwiony jest na prawdę przyjemnie słodki. Gdyby nie to że owoce ma dosyć małe to polecałbym ta odmianę wszystkim.
U mnie szpak zaatakował krzew Aurory który był dosłownie niebieski od owoców :( oprócz tego w całości opylił mi krzew bardzo plennej odmiany n/n. Parę lat był spokój a w tym roku jest wszędzie pełno szpaków. Na szczęście Wojtka nie polubił a mam 4 duże krzewy w gruncie i dwa w pojemnikach.
Na ta chwile mogę polecić zakup Boreal Blizzard i Boreal Beauty, Beast zresztą też. Bardzo dobry smak jak dojrzeją. Podobny do Aurory ale Boreal Blizzard ma większe owoce. W tym sezonie już sporo jadłem a maja w opisie dojrzewanie w lipcu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 14 cze 2019, o 20:10 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 704
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Mam kilkuletnie krzaczki Wojtek, Atut i Duet. Z Wojtka i Duetu jestem zadowolona. Atut owocuje bardzo słabo. Czy ta odmiana jest mało plenna, czy to może dlatego, że krzaczki są jeszcze młode? (ok 4 lat). Pytam, bo się zastanawiam czy ich nie wywalić i nie dokupić lepszej odmiany, która by się zapylała w tym zestawieniu. Dodam, że w tym roku dosadziłam jeszcze po jednym krzaku Aurora i Honeybee.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Niebieskooka
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 14 cze 2019, o 20:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 0 szt.
Zerwałam niedojrzałe bo myślałam że dojrzałe. Dopiero potem znalazłam większe (dłuższe) i bardzo słodkie. Ja tam lubię kwaśny smak dla mnie każda pyszna, nawet jeszcze nie do końca dojrzała. :)

A jak dokupujecie to teraz/w sezonie czy jesienią czy to bez znaczenia?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 14 cze 2019, o 20:52 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 704
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Ja przesadzałam i na wiosnę i jesienią. Lepiej wygląda ten przesadzany jesienią.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomala3d
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 15 cze 2019, o 14:27 
Offline
500p
500p
Postów: 675
Skąd: Zachodniopomorskie

 0 szt.
Tak, lepiej jesienią. Co do odmian to właśnie jestem po degustacji Boreal Blizzard i jest to odmiana fantastyczna pod każdym względem. Owoce pyszne, bardzo duże no i jest mega plenna. Zastanawiam się czy nie wywalić kilku krzewów jk i zamiast nich posadzić tą odmianę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Niebieskooka
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 15 cze 2019, o 18:30 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 0 szt.
No to jesienią będę przenosić i dosadzac. Obym znalazła właściwe odmiany.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piotrwoj
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 23 cze 2019, o 21:42 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Witam,
W tym roku posadziłem na działce moje pierwsze krzaki jagody kamczackiej. Wydaje mi się, że się nieźle przyjęły, nawet dojrzały owoce, które były zielone na sadzonkach, aczkolwiek ostatnio zauważyłem, że jakby krzaki zakończyły swój już wzrost na ten rok, tzn nie widać żeby miały rosnąć nowe liście / pędy. Czy to normalne, że jagoda kamczacka kończy tak wcześniej wzrost i w dalszej części okresu wegetacyjnego tylko "zbiera siły na kolejny rok", czy mogę mieć coś nie tak z warunkami? Liście raczej wyglądają zdrowo.
Pozdrawiam,
Piotr


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 24 cze 2019, o 12:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 712
Skąd: Rzeszów

 więcej niż 1 szt.
Nie wiem czy tak ma być ale u mnie po owocowaniu jeszcze chwilę coś wypuszczą i wczesnym latem przerwa do kolejnej wiosny. Może też kwestia nawożenia i nie zaszkodzi im jeszcze nawozu z azotem teraz dać.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarzab
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 24 cze 2019, o 21:26 
Offline
100p
100p
Postów: 111
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Spróbuj powycinać na wczesną wiosnę słabe i pokładające się pędy i kilka silniejszych skrócić. Powinna dostać kopa. Jak się boisz to delikatnie i zobacz jak krzaki reagują.
Na jednym filmiku z jakiejś plantacji widziałem zalecenie żeby ciąć na kilkanaście cm od ziemi przy sadzeniu.

https://www.youtube.com/watch?v=BI_AJkSrejE


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andrzejsson
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 22 lip 2019, o 21:55 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 113
Skąd: Pogórze karpackie

 1 szt.
Witam, posadzona na jesień w zeszłym roku jagoda od kilku tygodni prezentuje się tak


Obrazek

Nie wiem czy to efekt suszy czy niedoborów pokarmowych. Ziemia na której rosną jest gliniasto piaszczysta na podłożu czysto gliniastym. Sadzonki są 3 i 4 letnie. Ziemi nie nawozilem przed i po posadzeniu nawozami mineralnymi, natomiast sadzilem poplony na przyoranie. Jeśli to objawy niedoboru jakiegoś składnika to proszę o diagnozę. Dodam,że krzaków nie podlewałem.

_________________
"Artificem commendat opus"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Jagoda kamczacka cz. 3
PostNapisane: 22 lip 2019, o 23:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 516
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Ciężko stwierdzić bo różne choroby dają takie objawy. Może to być nadmiar wody, plamistość liści.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 802 ]  Idź do strony nr...        1 ... 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: kubryn84, Ogrodnik88 i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *