Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 863 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51
Autor Wiadomość
wiridiana
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 5 sie 2020, o 12:42 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 437
Skąd: Wołomin

 1 szt.
Rossynant napisał(a):

Ale jeśli gleba pulchna czy piaszczysta - albo sił mało :roll: - można i bez kopania; skosić co jest, posypac tym kompostem i cokolwiek organicznego a drobnego mamy, w tym koszona trawa pasuje; sypać nawóz, podlać dobrze i zaścielać.
Przyjdzie dżdżownica i pomiesza :lol: a w przyszłości ściółka doda próchnicy.

:wit


A taka trawa nie gniję powodując też choroby u malin?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
xandrix
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 6 sie 2020, o 13:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 1 szt.
Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi.

Jeśli chodzi o obornik to bydlęcy nie?

gienia1230 napisał(a):
Eeeee, jakie to maliny; letnie czy jesienne?


Ja w Norwegii mieszkam i tak się zastanawiam nad 2 gatunkami: Pruskie lub Asker.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 6 sie 2020, o 18:01 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2568

 0 szt.
wiridiana napisał(a):
A taka trawa nie gniję powodując też choroby u malin?
Jak nawalisz iście grubą warstwę mokrej, to zagnije. Ściśle mówiąc - zafermentuje beztlenowo, od spodu; i to tez jest poniekąd sposób na te chwasty, bo im zaszkodzi, ale takie numery to inna sprawa. Na paskudnie zachwaszczone to się narzuca dużo i zakrywa szczelnie folią, nieprzepuszczalnie, by gniło.
Tu mówimy o trawniczku w którym ktoś sadzi, za wiele tej trawki nie będzie.
Sadzonym sadzonkom maliny gnijąca ściółka nie zaszkodzi bo one nie będą nią przykryte, ściółkujemy najpierw, a sadzimy potem.
Hmm... a zaiste... i nawet bardziej humorystyczne widzielim już rzeczy... na forum kompleksowego podręcznika nie zamieści w każdym poście - w każdym razie załóżmy że jak kto co sadzi, uprawia sobie, to i myśli też... ;:218

:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 6 sie 2020, o 19:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5273
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Pruska i Asker to odmiany letnie, owocujące na pędach dwuletnich. Pędy długie i musisz rozpinać na podporach , przy siatce to raczej niewygodne
Obornik bydlęcy byłby najlepszy. Moze być i koński, powinien być jednak przekompostowany albo wkopany na jesień do wiosennych nasadzeń bo jest suchy..

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
xandrix
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 7 sie 2020, o 18:47 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 1 szt.
Pruskie chyba lepsze co?

Czytam, że najlepiej mieszać maliny jesienne i letnie. Czy dobrze rozumiem, żeby sadzić na przemian raz letnia raz jesienną?

Czy wystarczy jeden rząd jednych i drugi rząd drugich?

I teraz ciekawa sprawa. W którą stronę sadzić rzedy w końcu, bo na internecie piszą 2 wersje...
Na moje rozumowanie to powinno być północ - południe...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-R-t
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 7 sie 2020, o 20:18 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 2568

 0 szt.
xandrix napisał(a):
Czy dobrze rozumiem, żeby sadzić na przemian raz letnia raz jesienną?
:shock:
Osobno. Wszak traktuje się je odwrotnie poniekąd.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PaulaF-Z
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 14 sie 2020, o 21:57 
Offline
500p
500p
Postów: 551

 1 szt.
Bardzo proszę o poradę.
Moje maliny zaatakował kistnik malinowiec. W owocach są malutkie glistki. Czy coś można jeszcze zrobić, by niedojrzałe owoce były dobre? Wyczytałam, że przed kitnieniem opryskuje się. Ale co zrobić, jak maliny owocują?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 15 sie 2020, o 10:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5273
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Kistnik atakuje maliny letnie, a z tego co piszesz chodzi Ci o malinę jesienną, która teraz zaczyna owocowanie, czy o odmiany letnie?
Ochronę przeprowadza się przed kwitnieniem malin, można powtórzyć w trakcie kwitnienia jeżeli jest duże zagrożenie kistnikiem.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
PaulaF-Z
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 16 sie 2020, o 11:21 
Offline
500p
500p
Postów: 551

 1 szt.
Gieniu 1230
Mam maliny, ktore zaczynają owocować, czyli raczej jesienne, owocują na pędach tegorocznych.
Zauważyłam, że szkodnik nie zaatakował wszystkich malin, część jest dobra. Widze, że miękkie owoce mają w środku robaszka/ glistkę. W lipcu mieliśmy sporo deszczu i raz straszny grad, który zniszczył/ pouszkadzał dużo w uprawie, m.inn. maliny. Może to jest przyczyną, że maliny są w tym roku takie. Nigdy nie mieliśmy problemów z jakimiś szkodnikami. Co radzisz. Tak zostawić?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 16 sie 2020, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5273
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Zostaw, owocują, wiec niczym nie popryskasz.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
PaulaF-Z
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 16 sie 2020, o 14:06 
Offline
500p
500p
Postów: 551

 1 szt.
Dziękuję. A w przyszłym roku? Opryskać przed kwitnieniem Mospilanem?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 16 sie 2020, o 14:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5273
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Już dawno temu zrezygnowałam z uprawy letniej maliny, by nie opryskiwać na robale w owocach.
Owszem, pojawiają się inne szkodniki ale jest ich niewiele, jakieś żuczki na gościnnych występach wiele szkód nie narobią. To już prędzej choróbsko się jakieś przyplacze.
Jeżeli przewidujesz, ze w przyszłym sezonie będzie gorzej to możesz prysnąć tuż przed kwitnieniem ale zastanów się czy warto, by pare robaczków utłuc ? :wink:
Ja tych robaczków zrywając malinki nie widziałam , ale gdy zasypywałam owoce cukrem na sok, to skądś pare ich wylazło ! :D :D

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
PaulaF-Z
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 16 sie 2020, o 14:31 
Offline
500p
500p
Postów: 551

 1 szt.
tak, racja, lepiej nie stosować oprysków. Może te robaczki były też w poprzednich latach, a wcale nie zauważyliśmy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 863 ]  Idź do strony nr...        1 ... 47, 48, 49, 50, 51

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: berthold61 i 95 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *