Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 828 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  
Autor Wiadomość
corazonbianco
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 2 gru 2019, o 18:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1377
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Maliny jesienne wycinam dopiero pod koniec lutego, gdy już opadną z nich liście. Zostawiam je na zimę, bo tworzą ścianę chroniącą przed zimnym wiatrem i mrozem inne rośliny, w tym borówki i truskawki. Tnę krótko. Nie zostawiam pędów na "podwójny zbiór", bo to jest niewygodne. W momencie dojrzewania malin tegoroczne pędy są już na tyle wysokie, że utrudniają dotarcie do owoców na starych pędach i zdarza się, że młode pędy ulegają uszkodzeniu przy zbiorach. To samo z późniejszym wycinaniem pędów. Lawirowanie sekatorem jest utrudnione i można połamać tegoroczne pędy. Krótko mówiąc mi się to nie opłaca, tym bardziej, że mam cały szpaler malin dwuletnich. Podwójne owocowanie utrudnia także ochronę chemiczną przed chorobami i szkodnikami. Duża ilość środków ochrony roślin odpada ze względu na okres karencji.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
phantom
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 30 gru 2019, o 16:09 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 548
Ciepły grudzień i maliny zgłupiały...

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 31 gru 2019, o 22:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 759
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Nie wiem jaka to odmiana ale bardzo mnie to nie dziwi. Pamiętam sylwestra sprzed dobrych dwudziestu lat, kiedy z ogródka nazbierałam garść malin, tamte były najprawdopodobniej Polany ;:136

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adas11
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 2 sty 2020, o 12:20 
Offline
500p
500p
Postów: 557
Skąd: Legnicy

 0 szt.
Ja maliny mam dłuższy czas i jak się spóźniłem z cięciem jesiennych to zostawiłem pędy ubiegłoroczne z których zbieraliśmy maliny letnie bo były ładniejsze oraz trochę jesiennych ,niestety jak przyszedł zbiór jesienny to maliny były ale drobniejsze oraz było ich mniej w porównaniu z malinami znajomego który wycina pędy to moje były marne .
Przez nie wycinanie malin jesiennych połowa zgniła bo nie chciało się tego zrywać a malin ozdobnych nie potrzebuje .
Wcześniej miałem więcej malin letnich teraz mam mało bo latem mamy szeroki wybór owoców a na jesień już nie .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 19 sty 2020, o 20:37 
Online
200p
200p
Postów: 449
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Na jesieni posadziłem 3 rzędy malin (5m długości każdy, malina: pokusa, poranna rosa, polana).

Pod korzeń w rowki w których sadziłem maliny dałem ściętą na zielony nawóz gorczycę.

Na jutro załatwiłem świeży obornik koński ze stadniny. Czytałem w różnych wątkach że taki obornik nie nadaje się do malin (powinienem go najpierw przekompostować kilka miesięcy).
Z forum wiem o zaletach nawozów organicznych, jak je zastosować do nawożenia rzędowego i że obornik koński jest suchy i się grzeje. Dla mnie same zalety bo mam glebę ciężką, gliniastą i w miarę wilgotną.

Teoria teorią a w praktyce sprawdza się coś innego.

Myślę o wykopaniu w odległości ok 15-20cm od rzędów zasadzonych malin rowka o głębokości ok 10cm i w niego dania obornika i zasypania ziemią rodzimą.
Czy tak można zrobić czy lepiej zrobić gnojówkę z obornika wiosną i po przefermentowaniu podlać maliny jak ruszą z wegetacja.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 19 sty 2020, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4809
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Zdecydowanie lepiej obornik niż gnojowica. Podlejesz gnojowica, cześć tego dobra rośliny wykorzystają a cześć woda wypłucze . Zreszta gnojowica podlewa się zawsze po solidnym deszczu, by roślin nie popalić - tak na wszelki wypadek. Możesz umieścić obornik w rowku, ale go drobno przesiekaj z ziemia, pomieszaj, tak by nie było całych gałek. Polej woda. Obornik koński jest suchy, to fakt i najlepiej go przekopywać jesienią.
Możesz tez wyłożyć rząd czarna włókniną , odpadnie odchwaszczanie, przynajmniej w dużej części .
Ja tak robiłam, miałam gruba brązowa włókninę i wyłożyłam do miejsca, gdzie miałam wkopana zaporę dla malinowych korzeni. I święty spokój z chwastami.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
brodus
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 19 sty 2020, o 22:21 
Online
200p
200p
Postów: 449
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Jeśli chodzi o ściułkowanie to podzielę się na jesieni obserwacjami. Część malin mam na agrotkaninie a część będe ściułkował kartonami na wiosne.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 20 sty 2020, o 19:13 
Online
200p
200p
Postów: 449
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Obornik koński już jest ;:138

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Hooth
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 09:30 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 46
Skąd: Bydgoszcz

 1 szt.
Zastanawiam sie nad posadzeniem krzakow malin z jednej strony domu. Zastanawiam sie kiedy jest najlepsza pora na to. W jakim miesiącu sadzić maliny?

I czy malina moze rosnąć od strony północnej w domu przy zacienieniu?

Bo zastanawiałem sie jeszcze nad jeżyną ewentualnie czarną porzeczką.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 09:53 
Online
200p
200p
Postów: 449
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Od północy w cieniu będzie rosła ale nie licz na duże plony bo malina potrzebuje słońca do rozwoju pąków kwiatostanowych i jakość malin też będzie gorsza niż tych rosnących w słońcu.

Jeśli chodzi o termin sadzenia to najlepiej jesienią. Ewentualnie doniczkowane możesz sadzić cały rok.
Jeśli chcesz sadzić wiosną to sadź już teraz.

Z moich doświadczeń:
- sadzone jesienią 2018, przyjeły się wszystkie
- sadzone w doniczkach w sierpniu 2019 też się wszystkie przyjeły choć było bardzo gorąco
- sadzone wiosną 2019, z 20szt przyjeła się jedna, niby zaczeły odbijać i wypuszczać nowe pędy ale w lato uschły

Ważne jest też z skąd będziesz mieć sadzonki. Ja wiosną dostałem sadzonki od znajomego i jak latem wyrywałem suche badyle bo się nie przyjeły to w korzeniach były małe białe robaki.

Polecam kupno doniczkowanych sadzonek z Instytutu Sadownictwa Brzezna.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
karolamba
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 22 sty 2020, o 15:46 
Online
50p
50p
Postów: 67
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Witajcie! Mam maliny już 4 rok, sadzonki dostałam od koleżanki, której mąż jeździł na zbiory malin do Norwegii. Nie wiem jakie to są odmiany ale u mnie najlepiej sprawdza się obornik kurzy. Jesienią gdy liście opadną robię małe kopczyki z tego obornika i tak zostawiam do wiosny. Wiosną rozgrabiam i mieszam z ziemią. Malin mam zatrzęsienie. Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jonzak
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 4 mar 2020, o 23:35 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 113
Skąd: Bardziej wyż, niż-niż, czyli Wyż.Śl.

 1 szt.
Mam dwie odmiany malin NN, jeszcze nie owocowały, nie przycięte, ponieważ muszę zidentyfikować która jest letnią , a która jesienną.
Jedna ma kolor łodyg wyraźnie brązowy, natomiast druga wpadający w bordowy. Stan na dzień dzisiejszy.
Którą ciąć teraz ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 5 mar 2020, o 08:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2826
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Po kolorze łodyg nie da się rozróżnić malin(tzn wczesna czy późna/powtarzająca). Np Polana ma czerwonawe łodygi a inne moje powtarzające nie. Miałam też wczesną NN która miała czerwonawe łodygi, a ta którą mam obecnie nie ma.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aga2
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 5 mar 2020, o 13:33 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 453
Skąd: kujawsko-pomorskie

 0 szt.
Malinę żółtą Poranna Rosa ścinać jesienią jak Polanę tak?

_________________
Pozdrawia Agnieszka.
Mój ogród


Góra   
  Zobacz profil      
 
brodus
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 5 mar 2020, o 14:26 
Online
200p
200p
Postów: 449
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Teoretycznie można by obciąć część pędu która owocował jesienią a pozostałą zostawić na letnie owocowanie. Jednak jak przeczytasz na forum lepiej jest ciąć całkowicie jesienią.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adwena
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 20 mar 2020, o 21:51 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 47

 0 szt.
Chciałabym dosadzić 4-5 krzaczków malin w swoim ogrodzie. Obecnie mam wzdłuż płotu maliny-kikuty, są to rośliny w formie 2-4 prawie pionowych badyli o wysokości ok. 50-60cm, czasami na jednej roślinie zdarzają się pędy o małej ilości kolców i pojedyncze pędy całe w kolcach. Owocowały w tamtym roku gdzieś od połowy sierpnia, może później, aż do przymrozków w październiku. Jak na takie biedne badyle, było sporo niedużych i smacznych owoców o raczej okrągłym kształcie. Na jesień nic nie ścinałam, teraz widzę, że większość zeszłorocznych pędów ma zaschnięte końcówki, ale niżej wyrastają na nich młode listki, u niektórych roślin widzę też nowe pędy wyrastające z ziemi. Jaki to rodzaj maliny? Letnia, jesienna? Powiem szczerze, że mi pasuje taki "badylowaty", zwarty pokrój, głównie ze względu na ilość miejsca do zagospodarowania. Nie bardzo chcę rozłożyste maliny wymagające podpór. Czy możecie polecić jakieś kompaktowe, niewymagające odmiany? Ziemia gliniasta, bywa sucho (ale mogę podlewać + w planach linia kroplująca), bywa wietrznie, słońca nie brakuje.

_________________
Wsi moja sielska, anielska - zapraszam :-)


Góra   
  Zobacz profil      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 3
PostNapisane: 20 mar 2020, o 22:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2826
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Adwena
Masz maliny powtarzające owocowanie zwane inaczej późnymi (wszystko zależy od sposobu wycinania pędów).

W tej chwili masz uschnięte górne części pędów - te które już owocowały. To trzeba uciąć.
Na dolnej części pędów odrosną pąki i na nich będzie wcześniejszy zbiór. Równocześnie z ziemi będą wychodziły nowe pędy które zaowocują w podobnym okresie jak rok temu.
Ja takie maliny wycinam przy ziemi i prowadzę tylko na ten późny zbiór z pędów, które urosną od ziemi.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 828 ]  Idź do strony nr...        1 ... 44, 45, 46, 47, 48, 49  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: brodus, garom, Jarowo, romek1000 i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *