Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 289 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 17  
Autor Wiadomość
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 18 kwi 2016, o 10:35 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
aguskac napisał(a):
Ciekawa jestem, czy udało Ci się popracować na świeżym powietrzu. Słyszałam, że na Śląsku padało, u nas na szczęście dopiero po południu, dlatego udało mi się posadzić brzoskwinię.


Z lekkim opóźnieniem odpisuję bo jakoś nie było czasu (weekend był pracowity i dynamiczny).
W sobotę tylko trochę popracowałem w sadzie (odkryłem już ostatnie drzewka z kopczyków ziemi ale jeszcze jest jej trochędo wywiezienia) - a potem się oderwałem do innej (również przyjemnej) pracy w innym miejscu (odnawiałem stary skalniak). Co prawda lekko padało co jakiś czas ale nie na tyle by mnie wygonić do domu.

Zaciekawiło mnie co pisałaś o swoich odmianach - jednak trochę czasu mi zejdzie nim przebiję się (biorąc pod uwagę iloś a raczej brak czasu) przez wszystkie wątki. Ostatni zamknięty - planujesz kolejne?

Tymczasem - korzystając z łądnej pogody w niedzielę próbowałem trochę sił w fotografii zbliżeniowej zmotywowany pytaniem w temacie brzoskwiniowym. Tutaj kilka fotek kwitnień (więcej i z opisem tutaj: viewtopic.php?f=34&t=39290&start=546)

Śliwy i brzoskwinie:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A tutaj miła niespodzianka - jednoroczny okulant gruszy azjatyckiej - jeden badyl i pełno pąków:

Obrazek

InesS napisał(a):
Witaj Marcinie :wit
Bardzo przydatny i interesujący wątek. Czytam z ogromną uwagą, ponieważ też posadziłam w ubiegłym roku część odmian, które opisujesz. Będę śledzić postępy i cenne rady, bo sama nie bardzo wiem co i jak.... Zaciekawiło mnie również jak będziesz tworzył konstrukcje do kiwi i winogron.


Powiedziałem, że w swoim czasie wstawię - konstukcja już jest (jeszcze bez sznurów) - więc można już coś pokazać - te pojedyncze na winorośla a te w kształcie T na kiwi:


Obrazek


Obrazek

I całość:

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 26 kwi 2016, o 09:28 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Teraz widzę, że jedna z czereśni - Hedelfińska chyba się nie przyjęła.

Mimo, że ma pąki - które nie wyglądają na przemarznięte ani suche czy martwe - to jednak do tej pory nic się z nich nie rozwinęło - a wszystkie inne już w listkach.

Poczekam jeszcze - nie spieszy mi się - ale jest to pierwszy (i mam nadzieję jedyny) kandydat do nieudanego przyjęcia.

A przy okazji może mi ktoś (jeśli to tutaj czyta) doradzi. Znalazłem miejsce na jeszcze jedną niewielką aronię - wcześniej jakoś tam nic nie planowałem sadzić - ale może jednak. Pytanie tylko czy dosadzić jakąś gatunkową?

Mam dwie krzaczaste NN i jedną szczepioną na pniu (ale też nie wiem jaki gatunek dokładnie). Widzę, że jest kilka gatunków - czy jest coś godnego polecenia?

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbi007
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 27 kwi 2016, o 10:44 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Beskid Niski, Podkarpacie, Dukla

 więcej niż 1 szt.
Witam
Mam dwie grusze azjatyckie - jaedna ma 40 cm wysokości i w tym roku obsypana była kwiatami - różne są opinie co do smaku grusz azjatyckich - mnie osobiście bardzo smakują!!!

_________________
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Norbert https://www.youtube.com/watch?v=twxD7hngB8k
Kiedy w ogrodzie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 27 kwi 2016, o 13:37 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Przed decyzją o zakupie próbowałem któreś z marketu (chyba Chojuro) - smakowały mi całkiem całkiem więc mam nadzieję, że te "własne" też powinny być nienajgorsze.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 18 maja 2016, o 11:43 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Co do grusz azjatyckich - to mnie zdziwiły bo widzę, że zawiazały pąki - a wydawało mi się, że potrzebują zapylacza, którego jeszcze nie mam.

Natomiast przymrozki załatwiły wszystkie pąki na brzoskwiniach - zostały tylko dwa na redhaven. Zobaczymy czy w ogóle dotrwają do dojżałości.

Pozytywnie też zapowiadają się jabłonie - kilka z nich miało po kilka - kilkanaście kwiatów - ale też widać zawiązki - może coś urośnie.

Wiśnie i śliwy też jakieś kilka pojedyńczych zawiazków jest ale raczej skromnie.

Za to najlepiej wyglądaja akresty i porzeczki - jak na razie jak na tak małe krzaczki to owoców jest "zatrzęsienie".

Maliny to dopiero mają pąki.

Kwitną aronie i pigwa.

Aktinidie (którym przemarzły listki podczas kwietniowych przymrozków) już są całe zielone.


Winorośle już się pobudziły, puściły z pąków zapasowych. Ostatnio okrywałem je trochę w obawie przed nocnymi przymrozkami ale niebawem je odkryję całkowicie. Nie startują zbyt równo ale każdy z innej odmiany to i się nie dziwię. Jedne mają ledwo rozwinięte pąki a inne mają już 20-30cm gałązki z listkami.

Fajny widok.

Z negatywnych spraw - to potwierdziło się, że jedna czereśnia się nie przyjęła, druga jest w dziwnym stanie - niby puściła jakieś listki ale jakoś tak stanęła ze wzrostem - może też wypadnie. No i jedna grusza przymarzla na głównym przewodniku - musiałem skrócić do połowy.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbi007
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 18 maja 2016, o 19:37 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Beskid Niski, Podkarpacie, Dukla

 więcej niż 1 szt.
Marcinie jak tam Twoje grusze azjatyckie? - moje tak nawiązały pąków, że trzeba będzie poprzerywać, bo się potem gałęzie pod ciężarem gruszek połamią. Dwie gruszki na pęczku to moim zdaniem max.

Obrazek

_________________
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Norbert https://www.youtube.com/watch?v=twxD7hngB8k
Kiedy w ogrodzie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 23 maja 2016, o 16:46 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Masz już większe te zawiązki niż moje.
U mnie dwie grusze z trzech miały kwiaty. Jedna ma ok 20-30 zawiązków a druga ok 10 - nie liczyłem - tak na oko podaję.
Na razie je zostawiam by zoibaczyć czy coś samo nie opadnie - jak będzie trzeba to poobrywam.

Ostatnio trochę robiłem porządki i postanowiłem przenieść kompostownik (a w zasadzie zrobić nowy) w pobliżu sadu.

Zrobiłem z palet (zdjęcia może wstawię później) wyszło więc miejsca na ok 2m3 wsadu. Poszło do niego na start wszytko z poprzedniego kompostownika ale i dodałem sporo przekompostowanego kurzeńca i obornika bydlęcego (nie miałem co z nim zrobić). Do tego nowe dżdżownice. Tym razem jednak dałem siatkę na dno (by mi znów krety nie wyżarły dżdżownic) i na ścianki (by mi się luźny wsad nie rozsypywał).

Obok postawiłem starą wannę z wodą i robi się gnojówka z pokrzyw. W planach mam jeszcze kerbatkę kompostową - ale to w ciągu tygodnia-dwóch.

Może to pozwoli mi na eko-nawożenie sadu i okolic.

Minusem jest brak opadów, które (zgodnie z prawami Murphiego) zeszły się w czasie z awarią pompy głębinowej.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 23 maja 2016, o 21:54 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Tak mniej więcej to wygląda - kompostownik:
Obrazek


Wanna z pokrzywami
Obrazek

I całość
Obrazek

Mam nadzieję, że kiedyś będzie z tego pożytek.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbi007
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 23 maja 2016, o 22:01 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Beskid Niski, Podkarpacie, Dukla

 więcej niż 1 szt.
wow.... ;:333

_________________
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Norbert https://www.youtube.com/watch?v=twxD7hngB8k
Kiedy w ogrodzie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewacampanula
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 24 maja 2016, o 09:47 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 47
Skąd: Legnica

 1 szt.
Super!
Tylko podziwiać.
Ale obawiam się, że jeden kompostownik ci nie wystarczy :D (biorąc pod uwagę areał trawy w tle :shock: )

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 24 maja 2016, o 09:53 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Dzięki :)

Wiem, że jeden (w zasadzie to są tam dwa tylko połączone) mi nie wystarczy już choćby po tym, że jest pełny w tej chwili.
Natomiast dostęp do materiałów (palety) i konstrukcja przewidują rozbudowe o kolejne segmenty.

Co do trawy w tle - to nie jest tak źle - jest to co prawda moja działka ale obecnie ok 1ha jest dzierżawione - to co tam widać (dość słabo) to pszenica więc nie muszę się przejmować masą zieloną.

Dla mnie to idealne rozwiązanie - przynajmniej do czasu aż nie znajdę innego zastosowania dla tego obszaru :)

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Darko52
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 24 maja 2016, o 10:34 
Offline
500p
500p
Postów: 685
Skąd: Woj. wielkopolskie

 1 szt.
Jak wyglądają liście na brzoskwiniach?
Na kędzierzawość liści, pisałeś że nie pryskałeś
Pytam z ciekawości, bo ja nie popryskałem i jest obraz nędzy i rozpaczy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 24 maja 2016, o 11:04 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
U mnie podobnie - najpierw przymrozek załatwił wszystkie pąki kwiatowe (tylko dwa się zawiązały) a potem w większości weszła kędzierzawka. Teraz już zaczynają wypuszczać zdrowe liście ale obrywałem wszystkie chore.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tmf30
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 27 maja 2016, o 10:13 
Offline
200p
200p
Postów: 357
Skąd: Zgorzelec

 0 szt.
Witam. Przez przypadek z mojej winy uschła brzoskwinia redhaven. Gdy już chciałem znaleźć następce zauważyłem, iż od korzeni wybijają odrosty. Z opisu na etykietce wynika, iż może to być brzoskwinia rakowiecka. Co mnie czeka jeśli ją zostawię. Czy owoce warte są pozostawienia? Może ktoś uprawia tą brzoskwinię przeznaczona na podkładki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 30 maja 2016, o 13:36 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Obawiam się, że nie bardzo Ci pomogę - może jakbyś to pytanie zadał w wątku z brzoskwiniami - tam więcej osób czyta.

Ja osobiście bym spróbował - kiedyś widziałem owocujące brzoskwinie, które wyrosły z pestki owocu kupionego w sklepie - nie były może aż tak okazałe i urodziwe - ale w smaku całkiem całkiem. Jeśli nie zależy Ci na odmianie, masz miejsce i czas - to czemu nie spróbować.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
NOWY 83
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 30 maja 2016, o 14:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1215
Skąd: kuj.-pom.

 więcej niż 1 szt.
Podkładka wybija [siewka rakoniewickiej ] to nie to samo co brzoskwinia rakoniewicka , ale jest ryzyko że będzie zjadliwa a nawet dobra , zostaw wyrwać zawsze zdążysz . :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewacampanula
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 30 maja 2016, o 15:05 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 47
Skąd: Legnica

 1 szt.
tmf30 napisał(a):
Witam. Przez przypadek z mojej winy uschła brzoskwinia redhaven. Gdy już chciałem znaleźć następce zauważyłem, iż od korzeni wybijają odrosty. Z opisu na etykietce wynika, iż może to być brzoskwinia rakowiecka. Co mnie czeka jeśli ją zostawię. Czy owoce warte są pozostawienia? Może ktoś uprawia tą brzoskwinię przeznaczona na podkładki.


Jeśli chcesz mieć dobrą brzoskwinię, a nie masz miejsca na eksperymenty, to bądź bezlitosny dla wybijającej podkładki.
Rakoniewicka pod względem smaku i późnej pory dojrzewania nadaje się tylko na przetwory (jest po prostu niesmaczna).
Oczywiście nową ("rasową") brzoskwinię możesz wsadzać dopiero jesienią.

_________________
Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 289 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: amatorroli, brodus, Drzarek, Karczownik i 69 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *