Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 187 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  
Autor Wiadomość
Darko52
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 25 sie 2017, o 11:13 
Offline
500p
500p
Postów: 502
Skąd: Woj. wielkopolskie

 1 szt.
Na tych zdjęciach, gdzie są widoczne jabłka, to na drugim
od dołu jaka to odmiana?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 25 sie 2017, o 12:27 
Offline
200p
200p
Postów: 394
Skąd: śląskie

 1 szt.
Wg moich notatek jest to antonówka.
Pasowałoby to też ze zdjęciami w sieci - wszystkie moje pozostałe jabłonie są raczej czerwone lub z mocnym rumieńcem, ta ma owoce jeszcze w tej chwili zielone choć zaczynają powoli przebarwiać się na żółto. Są bardzo duże i ciężkie (ale pewnie też z tego powodu kilka z nich już spadło - te spady w smaku jeszcze czuć, że potrzebują jakiś czas do dojżałości).

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 26 sie 2017, o 04:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1690
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1
Marcin jakie odmiany winorośli uprawiasz .Ja na jednej winorośli też zostawiłam
kontrolne grono i urosła jakaś badziew , a miały być deserowe z dużymi jagodami . ;:145
Sadzonki kupowałam w szkółce Chryk , szczepione . Teraz zastanawiam się czy to
wszystko wykopać i kupić nowe , ale gdzie jest pewny sprzedawca ?.
Jak chronisz jabłonie . Masz piękne zdrowe owoce .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 26 sie 2017, o 10:32 
Offline
500p
500p
Postów: 578
Skąd: Okolice Częstochowy

 ---
Być może, puściła podkładka?

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
garom
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 26 sie 2017, o 11:37 
Offline
200p
200p
Postów: 200
Skąd: kilkanaście km od Radomska

 1 szt.
Co do pewności zakupu odmian to trzeba uważać na sklepy internetowe ( mam totalny negatywny przykład : Skarby Ogrodu) oraz sklepy sieciowe. Ja kupuję winorośle w Przybyłówce i mam 100% pewność ,że dostanę to co chciałem.Jak sadzonek nie będzie lub będą w danym momencie niezbyt nadające się do sprzedaży to dostaje info,że w tym roku tej odmiany nie będzie . Podobnie jeśli chodzi o drzewka owocowe jest w szkółce eko-ogrodnik - postępują identycznie. :)

_________________
Pozdrawiam Roman :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 26 sie 2017, o 11:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1690
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1
Pęd wyrósł mniej więcej w miejscu szczepienia , na pewno nie niżej . Kury
już grono obdziobały , no i dobrze bo patrzeć na to nie mogłam . Muszę
w to miejsce coś dokupić , byle nie szczepione . ;:222


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
garom
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 26 sie 2017, o 12:02 
Offline
200p
200p
Postów: 200
Skąd: kilkanaście km od Radomska

 1 szt.
Według mnie dla amatorów (do których sam się zaliczam) nieszczepione lepsze bo w razie wymarznięcia odbije z korzenia. :)

_________________
Pozdrawiam Roman :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 28 sie 2017, o 14:59 
Offline
200p
200p
Postów: 394
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ja też uważam, że te szczepione to dla amatora może być zbędny wydatek a przynajmniej przerost formy nad treścią.

Listę odmian mam gdzieś na poprzednich stronach a niżej pochwalę się kilkoma fotkami.

Jakiej nie chronię a raczej nie chroniłem się muszę to zmienić. W tym roku niektóre mi parch trochę zmęczył.

Ale zanim jabłka to pokaże kilka zdjęć aktinidii, które się mocno rozpędziły i jednak będę musiał im dołożyć dwa druty bo obecne trzy nie wystarcza.

Obrazek

Obrazek
I jeszcze jabłka, najpierw antonówka już powoli łapie żółty rumieniec a potem prima, która na sam wygląd ludu by spróbować a w smaku też niczego sobie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 28 sie 2017, o 16:12 
Offline
200p
200p
Postów: 394
Skąd: śląskie

 1 szt.
I jeszcze winogrona.
Na niektórych, które były dosyć silne, pozwoliłem sobie zostawić grona próbne. Na kilku przegapiłem w jakiś sposób ukryte drugie grono i już później nie usunąłem.


Obrazek

To Festive, jeszcze nie jest dojżałe:
Obrazek

Alden:

Obrazek

Arkansas:
Obrazek

Dienał:
Obrazek

Alwood już jest całkiem dobry ale pewnie jeszcze trochę może poczekać:
Obrazek

Zodiak tylko dwie jagody:

Obrazek

A tutaj Arkadia -na obecną chwilę faworyt jeśli chodzi o białe - pyszny, słodki i chrupiący:
Obrazek

Obrazek

I drugi faworyt tym razem wśród czarnych Kodrianka:

Obrazek

Na niej w jakiś sposób ukryło się drugie grono. Prawdopodobnie pojawiło się później bo jest mniej dojżałe:
Obrazek


Jubilej:
Obrazek

Iza zaliwska jakaś kiepska ale pewnie późne grono:
Obrazek

I na koniec Pierwszej małe grono a szkoda bo całkiem całkiem.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 28 sie 2017, o 20:01 
Offline
200p
200p
Postów: 394
Skąd: śląskie

 1 szt.
Teraz widzę pewne głupoty których nie mogę już poprawić. Podałem z telefonu i autokorekta narobiła psikusów. Np ostatnia odmiana to Pierwozwanyj a wyszło pierwszej :D

Nie odniosłem się też do zakupu winorośli.
Ja swoje kupowałem jako ukorzenione sadzonki od osoby, która ma sporą kolekcję ale nie wiadomo mi nic o tym by to prowadził jakaś szkółkę.

Jeśli będziesz chciała mogę dać do niego numer (ale najpierw muszę zapytać o zgodę właściciela).

Ewentualnie można spróbować przez forum bo od niedawna ma tu konto ale ja nie pamiętam nicku.
Może jurek16a będzie wiedział bo on dał namiary kiedyś.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 31 sie 2017, o 10:48 
Offline
500p
500p
Postów: 578
Skąd: Okolice Częstochowy

 ---
Moja Kodrianka ma bardziej wydłużone jagody, natomiast grona o wiele lużniejsze i na długich szypułkach
Jubilej nowoczerkaski ma długie jagody do ok 5 cm. i kolor zielono - różowy - pyszne są

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 31 sie 2017, o 20:08 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 94
Skąd: Podkarpacie

 ---
@MarSz wydaje mi się że Aktinidie powinny rosnąć jako pojedyncze pędy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 04:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1690
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1
Dzięki Marcinie , już kupiłam, bo ja z tych niecierpliwych jestem . ;:223 Kupiłam Ametyst
Nowoczerkawski , Ksenia , Bełła , Gałachad , Graf Monte Christo , Piesnia , Charli,
Super Extra i Biełyj Kokoł . Opinie mile widziane . ;:108


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 1 wrz 2017, o 08:31 
Offline
200p
200p
Postów: 394
Skąd: śląskie

 1 szt.
anulab to niestety musisz opinii szukać u bardziej doświadczonych bo ja to szczerze mówiąc pierwszy raz widzę chyba większość (jak nie wszystkie) :)
Mimo to - pisz jak masz jakieś obserwacje/wnioski - może się przydać każdemu.

Jak zamierzasz je prowadzić? Będą na zewnątrz czy pod osłonami (szklarnia/folia)? Jakiś specjalny sposób prowadzenia?

Grigor rzeczywiście jeśli patrzeć na plantacje profesjonalne to jest to 1-2 pędy. Ale też widziałem filmy instruktażowe z Clematisa, gdzie było pokazane cięcie przy prowadzeniu na siatce i tam było wiele głównych przewodników.

Do końca nie wiem jakie są wady i zalety. Pierwsza jaka mi się nasuwa to może to, że jeśli zostawimy więcej pędów teraz i będą skręcone to mogą po czasie (gdy mocno zgrubieją) się wzajemnie łamać i pękać. Nie wiem.

Natomiast ja planowałem mieć maks 3 pędy - jednak co roku miałem ten sam problem co wielu tutaj na forum nieraz opisywało - czyli wzrost do jakiejś wysokości a potem zamieranie - więc w efekcie dorastały do ok 1-1,5m. Potem zimowały lepiej lub gorzej a potem nawet jak wszystko niby ok to i tak krzew preferował z jakiegoś powoduu wypuszczać nowe dłuższe pędy bliżej ziemi niż na koncu tego co rok temu dorosło do zimy. Może trzeba było już coś wtedy ciąć - ale nie chciałem ryzykować bo w zasadzie nie ma na ten temat nigdzie za bardzo wiedzy takiej jak np. na temat winorosli.

Może też jakoś przynajmniej częściowo sprawdziła się moja teoria, o której pisałem wcześniej chyba nawet w tym wątku, że krzew musi rozwinąć korzenie by móc zacząć budować formę nadziemną (tutaj by miała zastosowane analogia do winorośli).

Więc w tym roku pozwoliłem im na wzrost swobodny - akurat zaskoczyły mnie bardzo bujnym wzrostem. Pozwolę im też tak przezimować a na wiosne jak ruszą pąki i będzie już po późnowiosennych przymrozkach to pomyślę może nad wyprowadzeniem formy docelowej.

Spróbuję ocenić, które z tegorocznych pędów najlepiej się na to nadaja a pozostałe wytne. Pod uwagę wezmę też te przede wszystkim, które będą miały tendencje do wypuszczania pędów wysoko a nie nisko - te zostawię a w dół będę starał się przerywać zmuszając roślinę do rozbudowy korony.
Zostawię 2-3 pędy a w przypadku marniejszych okazów może i 4 by móc obserwować co z nich się nadaje.

Taki jest mój plan - przynajmniej w teorii - jak wyjdzie to zobaczymy. Jeśli ktoś wie lub może podać jakieś źródło gdzie jest to opisane jak to wyprowadzić "prawidłowo" to będę wdzięczny (mogą być strony anglojęzyczne). Bez tego - próbuję to co mi się wydaje, że ma jakiś sens bo to moje pierwsze doświadczenia z aktinidiami.
Wiem też, że na pergolach ludzie z dobrym skutkiem prowadzą je "na żywioł" więc to pozwala mi sądzić, że moje podejście nie jest jakoś tragicznie nieprawidłowe. Mam nadzieję.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 187 ]  Idź do strony nr...        1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: czyzu825, seedkris i 31 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *