Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 289 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 17  
Autor Wiadomość
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 10 lis 2015, o 16:38 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Jak będę "tworzył" to chętnie się podzielę informacją jak wyszło.
Na razie tylko mam co do tego plan - ale to raczej nic odkrywczego - po prostu powielę standardy (pooglądałem zdjęcia winnic) i zastosuję się do rad bardziej doświadczonych (np. aktinidie na profilach w kształcie litery T).

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 7 gru 2015, o 11:24 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Wczoraj była tak ładna pogoda, że aż się prosiło by zrobić kilka zdjeć :)

Teraz już mam wszystkie drzewka posadzone (pytanie tylko czy przetrwają do wiosny - ostatnie deszcze trochę podmoczyły teren - mam nadzieję, że woda opadnie).

Jak widać są jeszcze puste miejsca - na winorośle, kilka kiwi i jeden dereń jadalny.

Drzewka już jakiś czas są zakopczykowane - czy takie kopczyki wystarczą?

Zastanawia mnie też, czy nie jest czas by pomalować pieńki na biało? Słońce dość mocno operuje - a nie wiadomo kiedy przyjdą przymrozki.

Tak prezentuje się całość:

Obrazek


Dwa pasy z prawej strony to jabłonie, grusze azjatyckie oraz kiwi (w drugim) a w środku krzewy (maliny, porzeczki):
Obrazek

A dwa pierwsze pasy (od drogi i przy szpalerze ze szmaragdów) to głównie śliwy, brzoskwinie, grusze, czereśnie i dwie wiśnie:

Obrazek

Kostka na tkaninie na razie zostanie - jak nie było trawy to ją podwiewało - a teraz nie przeszkadza za bardzo więc poleży do wiosny.

A jakby kiedykolwiek mi się jeszcze nudziło i wpadłbym na jakiś "szalony" pomysł, to z drugiej strony jest jeszcze sporo przestrzeni do wykorzystania:


Obrazek

Jednak na razie jest ona dzierżawiona pod rolę - i jest to dla mnie całkiem przystępny układ bo nie muszę na razie martwić się co z tym terenem zrobić. Co prawda - sadu powiększać nie zamierzam - ale kto wie - coś tam pewnie kiedyś powstanie :)

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 12 gru 2015, o 02:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1370
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Jakie dałeś odstępy pomiędzy drzewkami? Patrząc na zdjęcia odnoszę wrażenie, że zagęszczenie w rzędach jest zbyt duże.
Czy ta mapa oddaje rzeczywiste usytuowanie sadu względem stron świata? http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/e8f406debc7c86a5
Bo jeśli tak, to najbardziej wrażliwe na wiosenne przymrozki brzoskwinie i czereśnie posadziłeś na najzimniejszej północno-wschodniej kwaterze. Niskie krzewy agrestu i porzeczek oraz maliny są otoczone z obu stron wyższymi drzewkami, gdy urosną, mogą je nadmiernie zacieniać.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 14 gru 2015, o 13:05 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Zdjęcie może robić rzeczywiście dziwne wrażenie bo robione z okna na piętrze - trochę z odległości by pokazać całość.
W rzeczywistości rozstaw dla drzew jest 3x4 - 4m między rzędami a w rzędzie 3m. Wydaje mi się, że nie jest to ani za dużo ani za mało - niektóre drzewa trzeba będzie pewnie formować ale powinno dać radę.
Mniejsze krzewy (aktinidie) są w odstępie 2m, a krzewy (porzeczki, agresty, maliny) co 1m.

Obrazek nie oddaje usytuowania - trzeba by go obrócic o 90 stopni jak niżej:

Obrazek

Drzewka są w orientacji północ-południe.
Od strony wschodniej jest (powstaje) żywopłot z tui - od północy jest mój dom i na razie blaszak, też będą tam jakieś nasadzenia lekko limitujące wiatr.
Od południa też żywopłot. Tylko od zachodu jest otwarte pole - dlatego zależało mi, by rząd z krzewami a zwłasza winoroślami był w środku by był możliwie najbardziej osłonięty od wiatru choćby przez sąsiednie krzewy i drzewa.
Kiedyś od zachodu też pojawią się jakieś nasadzenia osłonowe ale na razie ich nie ma.

Więc - jak to już teraz widać - te najbardziej wrażliwe czyli czereśnie i brzoskwinie są możliwie najdalej na południe i wschód gdzie dodatkowo będą osłonięte przez tuje.

Co do krzewów - agresty, pożeczki - one są dużo dalej od sąsiednich drzewek i w dwóch rzędach nisich roślin więc w najgorszym wypadku (są w linii pn-pd) przez pół dnia mocno będą doświetlone jedne, a przez drugie pół dnia drugie).

A tak naprawdę to tylko koncepcja, pomysł - jak to wyjdzie w praktyce to sam nie wiem - nie jestem sadownikiem - wręcz przeciwnie - dopiero się wkręciłem (i nakręciłem) w ten temat - jak to wyjdzie to zobaczymy.

Dzięki jednak za wszelkie informacje - zawze to jest dodatkowa weryfikacja tego co zrobiłem (myśląć, że robię dobrze).

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
corazonbianco
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 18 gru 2015, o 12:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1370
Skąd: wschodnie Mazowsze

 1 szt.
Po odwróceniu ma to sens. A nie myślałeś o posadzeniu świdośliwy i jagody kamczackiej? Smaczne i bezproblematyczne w uprawie. Warto też mieć przynajmniej jeden krzew czarnej maliny - owoce są bardzo zdrowe. I czarny bez. Świdośliwę i bez mógłbyś użyć jako nasadzenie osłonowe. Ewentualnie też rokitnik.

_________________
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd ~ Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 18 gru 2015, o 14:21 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Na ten rok (i pewnie przyszły też) to na razie wszystko.
Oby to się przyjęło i rosło - będzie i z tym trochę roboty.

Jak pokazywałem na jednej z fotek - mam jeszcze sporo miejsca - więc może kiedyś coś dojdzie. Nawet niekoniecznie w tym obszarze. Miejsce na jagodowe (jakody kamczackie, borówki amerykańskie itp) może gdzieś jeszcze wynajdę.

Natomiast czarne maliny mam - są w miejscu, gdzie jest napisane, maliny, malinojeżyny, jeżyny. Jest tam obecnie chyba 5 krzaków. Jaks się sprawdzą to przeniosę je również w róg działki na tył w część "gospodarczą".
To samo zresztą tyczy się pozostałych malin, pożeczek itp. Podejrzewam, że po kilku latach z dużej liczby gatunków wybiorę kilka najbardziej mi odpowiadających lub sprawdzających się w tych warunkach i na nich się skupię.

Świdośliwy, derenie, rokitniki - może kiedyś dosadzę również jako "ciekawostki".

Obecnie nieco mnie niepokoi fakt drążenia tuneli przez "coś" na jednym pasie tkaniny. Sądzę, że to nie kret (więcej tuneli pod powierzchnią niż kopców). Kiedyś - jak jeszcze trawa nie wyrosła i podlewałem codziennie to jak polałem wodą na kawałek tkaniny to wystraszone wybiegło spod niej w podskokach coś co w tej chwili najbliżej mi się udało po zdjęciach zidentyfikować do ryjówki (miało dłuższy ryjek i krótki ogon). Czy to możliwe by ryjówka ryła takie tunele które są pod samą powierzchnią?

I jeśli to ona (lub coś innego) to czy może zagrażać korzeniom młodych drzewek?

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 16 sty 2016, o 22:09 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Zdjęcie w zimowej szacie.
Drzewka zakopczykowane i pobielone pnie - teraz pozostaje już tylko czekać na wiosnę.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 12 lut 2016, o 19:04 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Nie wiem czy to dobrze ale drzewka zaczynają się budzić ze spoczynku.

Najpierw maliny (choć to nie drzewka) i porzeczki - pękają pąki i już pojawiają się liście.
Widać też pękające pąki na brzoskwiniach.

Drzewka są dobrze wybielone ale sad jest w miejscu wystawionym na działanie słońca więc więcej nie mogę zrobić.
Mam nadzieję, że nie pojawią się jakieś większe przymrozki.

Może natomiast ktoś odpowie mi na pytanie - kiedy mogę myśleć o sadzeniu winorośli i aktinidii?
Planuję dosadzić 18 winorośli i 3-4 kiwi.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
cynia
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 19 mar 2016, o 21:57 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 316
Skąd: kieleckie/łódzkie

 1 szt.
Witaj.
Wiosna nastała i w Twoim młodym sadzie .
Czy wszystkie nasadzenia przetrwały zimę?
Wprawdzie nie była jakaś szalona czy choćby typowa dla naszej strefy to jednak trochę moroźnych dni było.
Masz jakieś szkody pozimowe?
Posadziłeś już te winorośle, kiwi?

_________________
Pozdrawia cynia


Góra   
  Zobacz profil      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 20 mar 2016, o 22:38 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Na razie trudno powiedzieć czy są jakieś szkody. Raczej (mam nadzieję) nie.

Co do wiosny - to rzeczywiście - pełną parą.
Porzeczki już mają pełne liście a nie tylko pąki - ciekawie to wygląda (zwłaszcza z perspektywy osoby, która pierwszy raz załozyła sad - każde zmiany to coś nowego).

Brzoskwinie mają już od dawna pąki. Tutaj jedna sprawa nie daje mi spokoju - nie chce się łudzić ale wydaje mi się, że sporo z nich (bardzo dużo) to pąki kwiatowe. Czy to możliwe w pierwszym roku po posadzeniu? Nie wiem jak wyglądają pąki kwiatowe ale gdzieś czytałem, że to zwykle te, co rosną po trzy - w środku miałby być liściowy a zewnętrzne takie grubsze to kwiatowe - i tak dokładnie mam. Powoli się otwierają i są lekko różowe - pewnie za niedługo czas sprawa i tak się sama wyjaśni.

Aronie, agresty, maliny, jeżyny, malonojeżyny - wszystko ma już otwrte pąki z rozwijającymi się listkami lub przynajmniej zazielenione i napęczniałe pączki. Pęcznieją tez lub otwierają się pąki czereśni, grusz (ale nie wszystkich) i zaczynają śliwy.

Jednynie jabłonie są jeszcze wątpliwe (może coś przemarzło a może potrzebują jeszcze czasu).

Kiwi posadzone jesienią też powoli puchną zgrubienia pąkowe (zastanawiałem się jak to bedzie wyglądało - teraz już wiem skąd wyjdą liście) co chyba świadczy o tym, że nie przemarzły.


Natomiast po roztopach miałem problem z wodą - musiałem prowizorycznie meliorować (studzienka a w niej pompa z pływakiem). Przez lato muszę puścić kilka rurek - by się sytuacjia nie powtórzyła.

Sprawiło mi to trochę kłopotów z winoroślami - nabyłem sadzonki ale nie chciałem ich sadzić w błoto więc przetrzymywałem w piwnicy.
Miała być chłodna ale pod moją nieobecność musiało przez kilka dni operować słońce na szybę - większość winorośli się obudziła. Na szybko je sadziłem w głębokie dołki i zakopcowałem - mam nadzieję, że zachamują wzrost i ewentualnie puszczą z pąków zapasowych.

A tutaj lista gatunków na które się zdecydowałem:
Timur
Pierwozwanyj
Iza Zaliwska
Iza Zaliwska
Nero
Nero
Prieobrażienie
Jubilej Nowoczerkarski
Kodrianka
Kodrianka
Arkadia
Arkadia
Zodiak
Alwood
Dienał
Swenson Red
Arkanzas A17.04
Alden
Festive
Nizina

Co do kiwi - brakuje mi 7 sztuk do kompletu - zdecydowałem się na nastepujące:
Ken's Red
Mirzan - Scarlet September
Bingo
Weiki M
Adam
Dr Szymanowski
Vitakola

Większość uda mi się dostać w jednym miejscu - ale jeszcze ich nie zamówiłem. Może po Świętach się tym zajmę.

Tymczasem - przygotowałem już sobie słupki na winorośle i kiwi - tylko ciągle czasu brak by je zabetonować. Na szczeście z tym się nie pali.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Darko52
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 21 mar 2016, o 16:48 
Offline
500p
500p
Postów: 685
Skąd: Woj. wielkopolskie

 1 szt.
Jeśli sadziłeś brzoskwinie, które nie były jednorocznymi okulantami, ale dwa lata
rosły w szkółce, to będą kwitły i coś tam pewnie się zawiąże.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 21 mar 2016, o 18:51 
Offline
500p
500p
Postów: 606
Skąd: Okolice Częstochowy

 0 szt.
Miast jednej Izy lepiej dosadż Jubileja N.

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
norbi007
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 21 mar 2016, o 21:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 271
Skąd: Beskid Niski, Podkarpacie, Dukla

 więcej niż 1 szt.
Właśnie miałem napisać, żebyś całkowicie zrezygnował z Izy. Szkoda tych 3 lat, żeby potem usuwać winorośle.
Nie lepiej Wiktorię?

PODSUMOWANIE rok 2016:
Punktacja , taka jak w latach ubiegłych, czyli:
miejsce 1 - 7pkt
miejsce 2 - 4pkt
miejsce 3 - 3pkt

(miejsce w poprzednim roku); odmiana ; suma punktów ; ilość osób głosujących ; średnia

DESEROWE JASNE
(1). Arkadia ; 125 ; 24 ; 5,21
(2). V25/20 ; 50 ; 15 ; 3,33
(3). Timur ; 41 ; 11 ; 3,73
(4). Łora ; 28 ; 5 ; 5,60
(36). Super Extra ; 25 ; 7 ; 3,57

DESEROWE RÓŻOWE/CZERWONE
(3). Arocznyj ; 45 ; 10 ; 4,50
(4). Liwia ; 26 ; 5 ; 5,20
(37). Wostorg Krasnyj ; 23 ; 6 ; 3,83
(1). Krasotka ; 21 ; 4 ; 5,25
(-). Rumba ; 16 ; 4 ; 4,00

DESEROWE CIEMNE
(1). Nadieżda AZOS ; 89 ; 19 ; 4,68
(3). Kodrianka ; 86 ; 17 ; 5,06
(2). Nero ; 48 ; ;16 ; 3,00
(12). Sfinks ; 31 ; 9 ; 3,44
(8). Festivee ; 31 ; 14 ; 2,21

BEZNASIENNE
(6). Nadieżnyj ; 21 ; 3 ; 7,00
(1). Kiszmisz Łuczistyj ; 18 ; 3 ; 6,00
(15). A-1704 ; 13 ; 4 ; 3,25
(8). Anastazja ; 9 ; 3 ; 3,00
(2). Kiszmisz Zaporoski ; 9 ; ;3 ; 3,00
Opracowanie: McGr3gor.

_________________
Nie dyskutuj z idiotą! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem...
Norbert https://www.youtube.com/watch?v=twxD7hngB8k
Kiedy w ogrodzie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 22 mar 2016, o 08:00 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Hmmm - a co nie tak z Izą?

Szczerze mówiąc - sugerowałem się opiniami (m.in. na tym forum ale nie tylko) i od jesieni czytałem, szukałe, czytałem itd. Na tej podstawie (i na dridze eliminacji) zostało kilka gatunków i wśród nich Iza Zaliwska. Nie pamiętam już jednak kto, gdzie i jak zasugerował mi by posadzić dwie zamiast jednej.

W tej chwili już raczej nie ma sensu tego zmieniać - ale z drugiej strony - temat nie jest zamknięty. Jak pisałem - mam jeszcze spory kawałek działki - może w przyszłości rozszerzę liczbę gatunków (biorę pod uwagę również jakiś tunel niewielki).

A tą grupętraktuję w tej chwili jako grupę "treningową" - od razu zakładałem, że nie chcę startować z bardzo wyszukanymi odmianami (a pewnie i drogimi) bo potem błędy początkującego mogą mnie więcej kosztować.

Mimo wszystko jestem ciekaw czemu nie polecacie tej odmiany - czy chodzi tylko o ranking (swoją drogą bardzo ciekawy - podejrzewam, że z for typowo winoroślowych - tam mnie jeszcze nie było) czy jakieś inne cechy?

Darko - brzoskwinie rzeczywiście nie były okulantami. Takie było założenie, że dostanę rośliny przygotowane dla mnie już conajmniej rok wcześniej. Mimo wszystko nie spodziewałem się pąków kwiatowych już po posadzeniu. Będę obserwował jak wyglądają i jak się rozwijają - może to tylko pomyłka początkującego.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MarSz
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 28 mar 2016, o 22:58 
Offline
500p
500p
Postów: 536
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ładna pogoda i wolny dzień sprawiły, że znalazłem chwilę czasu by się lepiej przyjżeć drzewkom.
Przy okazji zrobiłem trochę zdjeć - na których widać, że u mnie wiosna już w pełni.

Na początek kilka zdjęć całości. Jest trochę "nieporządek" - ale to skutek sadzenia winorośli w deszczu (nie sprzątnąłem obok nich jeszcze) i tymczasowym odwodnieniem. Jak znajdę czas to uprzątnę teren :)


Obrazek

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Tutaj widać tylko kopczyki pod którymi są winorośla i ziemia jeszcze nie uprzatnieta - ale to i tak musi poczekać na wstawianie słupków podporowych na winorośla.
Obrazek

A na kolejnych zdjęciach pierwsze pąki na śliwach - zakładam, że może to być dla mnie znak, że przetrwały zimę:


Obrazek


Obrazek


A teraz brzoskwinie - te to już lada moment chyba pąki pootwierają. To te, o których pisałem - podejrzewam, że to są pąki kwiatowe te grube i różowe.

Obrazek


Obrazek



Obrazek


Obrazek


Obrazek

Czereśnie też się budzą:


Obrazek

A poniżej porzeczki i agrest - jak widać - mocno ruszyły (zwłaszcza odmany krzewiaste):

Obrazek


Obrazek


Obrazek

Aktinidie mam jeszcze zakopczykowane ale w tym tygodniu musiałbym je już odkryć. Pąki już pękają:

Obrazek


Obrazek


Obrazek


Obrazek

Śliwy japońskie:

Obrazek


Obrazek

Pigwa:

Obrazek

Grusze azjatyckie:

Obrazek


Obrazek


I na koniec aronie:

Obrazek


Obrazek

Przepraszam za dużą ilość zdjęć ;) ale to i tak nie wszystkie - nie dało się tego krócej pokaząć. Biorąc pod uwagę, że wcześniej nie miałem za bardzo okazji pokazać nic więcej niż zdjęcia z daleka - to myślę, że takie zbliżenie pokaże mój eksperymatnalny sad z nieco lepszej perspektywy.

_________________
Pozdrawiam, Marcin.
Mój eksperymentalny, amatorski, przydomowy sad, maliniak i winnica w jednym...
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy... początek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Darko52
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 29 mar 2016, o 12:28 
Offline
500p
500p
Postów: 685
Skąd: Woj. wielkopolskie

 1 szt.
Wszystko ładnie i pięknie, ale czy nie zapomniałeś
opryskać brzoskwiń przeciwko kędzierzawości liści?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Mój przydomowy sad
PostNapisane: 29 mar 2016, o 12:54 
Offline
500p
500p
Postów: 606
Skąd: Okolice Częstochowy

 0 szt.
A czy nie za wcześnie pryskać jak pąki jeszcze schowane?

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 289 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 17  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: amatorroli i 82 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *