Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 23 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
fezo
 Tytuł: Morele w uprawie amatorskiej
PostNapisane: 5 gru 2011, o 00:11 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Łuków

 1 szt.
Witam.
Czy ktoś uprawiał amatorsko morele , ale nie pod folią , w regionie raczej zimnym , okolice Lublina-Terespola.
Jest to strefa 6A STREFY MROZOODPORNOŚCI ROŚLIN.
Proszę o porady.

_________________
janek
-----------------------


Góra   
  Zobacz profil      
 
x_o-a
 Tytuł: Re: dmatorsko-morele
PostNapisane: 5 gru 2011, o 12:26 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1069

 0 szt.
Morele kwitną bardzo wcześnie i często się zdarza, że w czasie kiedy zaczynają kwitnąć są przymrozki. Nie jest więc problemem przemarzanie drzew , a kwiatów i co za tym idzie brak owoców.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Heinricus
 Tytuł: Re: dmatorsko-morele
PostNapisane: 6 gru 2011, o 00:30 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 48

 0 szt.
Mieszkam 150 km od Lublina (Podkarpacie) i mam doświadczenie w uprawie odmiany Early Orange. Przez wiele lat drzewo kwitło i nie owocowało. Kiedy pojawił się zapylacz pojawiły się i owoce.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 6 gru 2011, o 00:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2482
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 0 szt.
Jest kwestia także odporności pąków kwiatowych na przemarzanie zimą. Trzeba wybrać bardziej odporne odmiany - Early Orange jest dość odporny a smaczny, jeszcze odporniejszy Reliable (dawno nie widziałem w sprzedaży), Wczesna z Morden, ew. Późna z Morden. Pojawiają się nowe odmiany, ale z ich odpornością nie wiadomo. Gleba lepsza przepuszczalna, na mokrej glinie chorują i łatwiej marzną.
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x_o-a
 Tytuł: Re: dmatorsko-morele
PostNapisane: 6 gru 2011, o 09:58 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1069

 0 szt.
Heinricus napisał(a):
Mieszkam 150 km od Lublina (Podkarpacie) i mam doświadczenie w uprawie odmiany Early Orange. Przez wiele lat drzewo kwitło i nie owocowało. Kiedy pojawił się zapylacz pojawiły się i owoce.


Pewnie to prawda, ze zapylacz pomógł. Ale ja mam do czynienia z morelami od kilkudziesięciu lat. Już jako dziecko zrywałam. I z dziecięcych lat pamiętam, że morele były co 4-5 lat, mimo, że sandomierskie to polskie zagłębie morelowe. Bo to naprawdę wrażliwe drzewa i często pogoda psuje nam szyki. Może teraz zmienił się klimat, może łagodniejszy. Może częściej uda się, że jednak nie przemarzną. Ale to zawsze loteria. Jeśli chcesz na tym zarobić, to możesz się rozczarować. Jeżeli to w przydomowym ogródku, dla siebie ? polecam, bo morela prosto z drzewa jest najlepsza. Właśnie sobie przypomniałam, o moreli rosnącej w Lublinie, w przydomowym ogrodzie. Rośnie tam i owocuje, więc można próbować.


Góra   
  Zobacz profil      
 
fezo
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 6 gru 2011, o 11:53 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Łuków

 1 szt.
Te morele to amatorsko w ogródku przydomowym.
Czy aby dawały owoce musi być drugie drzewko które zapyli ?
Jak z przemarzaniem ? mieszkam po trasie Lublin-Brześć ok .70km od granicy z Białorusią , tutaj są ostrzejsze zimy jak w Sandomierzu... ;:3

_________________
janek
-----------------------


Góra   
  Zobacz profil      
 
x_o-a
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 6 gru 2011, o 11:59 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1069

 0 szt.
Poczytaj w innych wątkach, np: viewtopic.php?p=1483471#p1483471


Góra   
  Zobacz profil      
 
fezo
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 6 gru 2011, o 12:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Łuków

 1 szt.
olibabka napisał(a):
Poczytaj w innych wątkach, np: viewtopic.php?p=1483471#p1483471

Jesteś mistrzem w doradzaniu.To jest to czego szukałem od miesiąca /pewnie przegapiłem/
Gratuluję ;:136

_________________
janek
-----------------------


Góra   
  Zobacz profil      
 
kubaborowy
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 9 gru 2011, o 22:52 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40

 0 szt.
Ze znanych odmian polecam zdecydowanie Zaleszczycką polska odmiana pochodząca z Bukowiny wystarczająca wytrzymała na mróz dająca duże jak na polskie warunki owoce.
Warto również wyhodować własną odmianę z pestki która może charakteryzować się lepszymi parametrami w stosunku do rośliny matecznej chociaż to raczej dla osób wytrwałych ponieważ ten warunek nie zawsze musi zachodzić


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 9 gru 2011, o 23:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2482
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 0 szt.
Popieram (Zaleszczycką i siew :D ) a dodam że z tradycyjnych jeszcze odporna na mrozy - Węgierska Wczesna (Ungarische Beste) - tez głównie z siewu była mnożona i niegdyś popularna. Owoc nieco mniejszy, bardziej aromatyczny, plenna. Obie wcześnie kwitną, jakkolwiek kwiaty dość odporne to czasem przymrozki je zetną. Dojrzewają też wcześnie, co w północnej okolicy jest zaletą, zdążą :lol:
Ciężko te odmiany spotkać w sprzedaży, ale można sobie zasiać, dość wiernie z nasion powtarzają. A warto dodać że morela na własnych korzeniach jest na mróz wytrzymalsza. Nadto, nawet gdy zmarznie, może jeszcze odrosnąć od korzeni...
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
fezo
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 9 gru 2011, o 23:14 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Łuków

 1 szt.
Rossynant napisał(a):
Popieram (Zaleszczycką i siew :D ) a dodam że z tradycyjnych jeszcze odporna na mrozy - Węgierska Wczesna (Ungarische Beste) - też głównie z siewu była mnożona i niegdyś popularna. Owoc nieco mniejszy, bardziej aromatyczny, plenna. Obie wcześnie kwitną, jakkolwiek kwiaty dość odporne to czasem przymrozki je zetną. Dojrzewają też wcześnie, co w północnej okolicy jest zaletą, zdążą :lol:
Ciężko te odmiany spotkać w sprzedaży, ale można sobie zasiać, dość wiernie z nasion powtarzają. A warto dodać że morela na własnych korzeniach jest na mróz wytrzymalsza. Nadto, nawet gdy zmarznie, może jeszcze odrosnąć od korzeni...
:wit


Wszystko O.K. ale gdzie kupić te owoce lub drzewka ?

_________________
janek
-----------------------


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 10 gru 2011, o 02:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2482
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 0 szt.
Trzeba szukać, jak kazdej 'nieprodukcyjnej' odmiany; ktoś czasem trochę zaszczepi dla amatorów. Pod Krakowem kiedyś mieli Zaleszczycką w jednej szkółce. W sandomierskiem obie bywały w sadach, może tam ktoś je szczepi? Albo chociaz owoce sprzedaje. Węgierską mają czesi i niemcy w sprzedaży.
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kubaborowy
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 10 gru 2011, o 23:19 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 40

 0 szt.
Zaleszczycką widziałem w ofercie na allegro tyle tylko że nigdy nie wiemy na pewno iż to co otrzymujemy= to co zamawiamy.Z doświadczenia wiem iż mnóstwo zdjęć oferowanych odmian owoców na allegro nie jest wiarygodna i przedstawia zupełnie inna odmianę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
fezo
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 11 gru 2011, o 11:53 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 116
Skąd: Łuków

 1 szt.
też mam takie doświadczenie, natomiast szukając w sklepach internetowych , nie widzę takiej odmiany.
Może za wcześnie. :lol:

_________________
janek
-----------------------


Góra   
  Zobacz profil      
 
leniawka
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 29 cze 2012, o 09:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 510
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
:wit Mało wątków z morelami, więc zapytam w tym :wink:
sadziłam morele wiosną, bardzo ładnie ruszyły i nagle stop - młode listki zrobiły się czerwone, nie usychają, zdrowo wyglądają tylko nie rosną - tak jest na obu drzewkach, mam Harkota i Early orange, czy morele tak mają, czy coś jest nie tak?

_________________
pozdrawiam
Iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 29 cze 2012, o 18:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2482
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 0 szt.
Młode mają czerwone z natury. Listki nie rosną czy pędy? Aby nie miały suszy? Bo mogły po prostu stanąć - u mnie stare morele stanęły, w maju juz, przed deszczami - teraz rosną znowu.
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
leniawka
 Tytuł: Re: Amatorsko-morele
PostNapisane: 29 cze 2012, o 19:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 510
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
:wit Młode pędy mają po 15-20 cm, liście są, ale dalej nie rosnę - myślę, że racja z tą suszę, nie jesteśmy codziennie na działce, nie bardzo komu jest przypilnować, mogło je trochę przesuszyć, ostatnio było u nas dość mokro, pewnie ruszą, tylko by podlewanie przypilnować - tak to jest, że czasem najprostsze wytłumaczenie jest trafione....dziękuję

_________________
pozdrawiam
Iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 23 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: KamilK02, ukasz i 56 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *