Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1169 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 69  
Autor Wiadomość
seedkris
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 7 cze 2015, o 19:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3093
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 1 szt.
Zdoniczkowane rośliny mają ok. 20cm wys. Jeszcze w tym roku dadzą dobry plon.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annodomini
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 7 cze 2015, o 19:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1579
Skąd: okolice Słupska

 0 szt.
Sadzę z gołym korzeniem, również 100% przyjęć. Owocują również w pierwszym roku, fakt słabiej niż w drugim, ale owocują.

_________________
Wypowiadam się na FO, gdy mam o czymś jakiekolwiek pojęcie,
gdy go nie mam, proszę innych o radę.
Pozdrawiam Skrytopodczytywacz Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Darko52
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 7 cze 2015, o 20:09 
Offline
500p
500p
Postów: 697
Skąd: Woj. wielkopolskie

 1 szt.
Tą rozsadę w doniczkach, przygotowujesz pewnie sam.
Mógłbyś podzielić się swoją wiedzą i opisać od początku, jak to robisz?
Wiosną przysłali do mnie z gołym korzeniem, Laszkę, oraz Glen Ampl.
Procent przyjęcia, tragiczny.
Pozdrawiam. Darek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
violla
 Tytuł: Re: Maliny
PostNapisane: 7 cze 2015, o 22:00 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 101
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Nie wytrzymałam.Wykopałam maliny i wkopałam jeszcze raz.Mysle,że były zbyt głęboko wsadzone w ziemię.Są tez słabo ukorzenione.Daje im czas do jesieni.Jak nie ożyja,to wylecą wszystkie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annodomini
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 7 cze 2015, o 23:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1579
Skąd: okolice Słupska

 0 szt.
Darko52, po co seedkris miałby sadzić w doniczki, by ponownie przesadzić je na stałe miejsce. Tak się robi do sprzedaży. Ale poczekajmy na odpowiedź seedkrisa.

_________________
Wypowiadam się na FO, gdy mam o czymś jakiekolwiek pojęcie,
gdy go nie mam, proszę innych o radę.
Pozdrawiam Skrytopodczytywacz Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewao4
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 8 cze 2015, o 07:52 
Offline
500p
500p
Postów: 773
Skąd: lubelskie

 0 szt.
A tą azofoską to ile razy w sezonie? Ja w kwietniu podsypałam Polanę florovitem do truskawek.Na opakowaniu było napisane,że nadaje się do malin i krzewów owocowych.I zastanawiam się czy to wystarczy bo moje maliny jakieś mikre.

_________________
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 8 cze 2015, o 07:55 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4466
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Jak dasz za dużo, to też będą mikre.
Tak wyglądały u mnie 3maja, teraz są nieco większe, bo kury ich nieco oskubują. Obrazek Obrazek

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
marzusia
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 8 cze 2015, o 09:05 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: Wodzisław Śląski

 1 szt.
Ludwiku, a to masz jednoroczne ? Małe jakieś, zdążą owocować sensownie?
Swoją drogą zazdroszczę tej ilości krzaczorów, tylko jak Ty tam między nimi przechodzisz?

_________________
Pozdrawiam :) Marzena

"Cieszmy się z małych rzeczy, bo wzór na szczęście w nich zapisany jest...."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Darko52
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 8 cze 2015, o 12:28 
Offline
500p
500p
Postów: 697
Skąd: Woj. wielkopolskie

 1 szt.
annodomini napisał(a):
Sadzę z gołym korzeniem, również 100% przyjęć. Owocują również w pierwszym roku, fakt słabiej niż w drugim, ale owocują.

Sadzisz z gołym korzeniem sadzonki przysłane ze szkółki,
czy ze swojej plantacji?Jest to ogromna różnica. W szkółce, czas od wykopania, do zabezpieczenia do wysyłki sadzonek, jest zapewne długi,Korzenie nadmiernie przeschną i po zawodach.
Pozdrawiam. Darek.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 8 cze 2015, o 14:27 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4466
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
marzusia napisał(a):
Małe jakieś, zdążą owocować sensownie?
?

Będą takie w sierpniu. Obrazek

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Oinone
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 8 cze 2015, o 19:23 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Limanowa

 0 szt.
--> EKOPOM

odnoszę się do zdjęcia z maleńkimi odrostami- ZAZDROSZCZĘ! Ile one mają lat?
W moim przypadku/opisanym stronę wcześniej/ - odbija jedna-góra dwie gałązki... co robić...?
Nikt się nie ustosunkował do 'garstki' azofoski nie bezpośrednio na korzenie o której pisałam...

PROSZĘ O KOMENTARZ:

jesienią /koniec października/ , w akcie desperacji, zrobię tak: przekopię poletko przeznaczone pod maliny tj. zmieszam glebogryzarką moją glinę z iłem dodajac do niej piasek, ziemię ogrodową z worków oraz zgniłą trawę - taki para-kompost - i od razu wsadzę do tego ocalałe i nowo zakupione sadzonki z wolnym korzeniem i...czekam do wiosny błagając by odbiły... uniknę tym samym sadzenia do dołków i ryzyka zalewania i stania wody w dołku oraz poprawię strukturę gleby... co Wy na to?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
annodomini
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 8 cze 2015, o 22:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1579
Skąd: okolice Słupska

 0 szt.
"Nikt się nie ustosunkował do 'garstki' azofoski nie bezpośrednio na korzenie o której pisałam..."

Ustosunkowałem się...

_________________
Wypowiadam się na FO, gdy mam o czymś jakiekolwiek pojęcie,
gdy go nie mam, proszę innych o radę.
Pozdrawiam Skrytopodczytywacz Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 9 cze 2015, o 04:23 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4466
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Kilkanaście lat temu zwoziłem z tartaku trociny do palenia i pozostało dużo na ziemi. W te miejsce mam posadzone maliny i dlatego dobrze im to służy.
Także w innym miejscu pozostało dosyć dużo zrębków z drzewa i bez sadzenia mam bardzo gęsto malin leśnych, pewnie z nasion.
Może to dobry sposób, rozsypać dożo trocin, zmieszać nieco z ziemią i w to miejsce sadzić maliny.
Zaznaczam, że maliny uprawiam amatorsko i nie wnikałem , jak jest w produkcji towarowej. Obornik i nawozy zaraz po posadzeniu, czy przed, to chyba nie jest dobry sposób.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Oinone
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 12 cze 2015, o 07:57 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Limanowa

 0 szt.
--> ekopom

dziękuję za te informacje - na pewno się zastosuję - postanowiłam zdecydowanie że jesienią przekopuję całą połać ziemi przeznaczoną pod maliny tj. wymieszam ją z trocinami, starą sfermentowaną trawą, piaskiem i - sadzę to co ocaleje z tego roku i to co dokupię.

A potem - niech się dzieje wola nieba.

No i daruję sobie azofoskę...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
TYC8338391
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 12 cze 2015, o 13:48 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
Ziemi nie miesza się z trocinami. Trociny powinieneś wysypać w rządek, sfermentowana trawa to też brzmi trochę dziwnie. Hmm. po mojemu maliny same rosną.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Oinone
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 12 cze 2015, o 16:03 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Limanowa

 0 szt.
--> TYC

no właśnie u mnie NIE ROSNĄ - jeśli taka Twa wola i chęci - przeczytaj proszę o moich zmaganiach (ostatnie 2-3 strony ) i poradź.

ekopom wymieszał z trocinami i maliny ma...kuszące :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
TYC8338391
 Tytuł: Re: Malina - uprawa, nawożenie, cięcie cz. 2
PostNapisane: 12 cze 2015, o 17:35 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
Trociny są "świetnym" izolatorem, dlatego że w większości to martwe części drzew, więc jest w nich mało wody. Dlatego gdy je rozsypiesz na ziemi będą dodatkowo chronić przed silnymi mrozami ale gdy zmieszasz je z ziemią nasiąkną wodą i przyjdą mrozy, woda zamarznie, zmarzlina wejdzie głębiej może uszkodzić korzenie malin. Z drugiej strony są dobrym nawozem ale trzeba wcześniej zrobić z nich kompost bo w martwych częściach drzew mało przecież azotu, zawierają też garbniki które hamować będą rozwój chwastów - przynajmniej niektórych bo te głębiej ukorzenione ( więc i maliny ) sobie poradzą.

Co do reszty mam wrażenie że próbujesz wszystko przyśpieszyć z odwrotnym skutkiem.

Jeśli problem jest w glebie a ty skasujesz te maliny i posadzisz nowe to nadal nie rozwiążesz problemu i za rok będziesz miał podobnie. Jeśli problemem była sama sadzonka najpierw przesuszona później "przemoczona" w wodzie to sytuacja pewnie się powtórzy. Przydałoby się zdjęcie ich aktualnego stanu.

Pozdrawiam

EDIT: Dosadzałem malinę letnią jeszcze w maju tego roku, wybierałem w międzyrzędziu dwuletni pęd, wyplewiłem wokół niego ziemie, podlałem dwukrotnie w odstępach godzinnych, wykopałem z całym korzeniem i grudą ziemi wokół i przesadziłem w nowe miejsce dodatkowo wieczorem podlewając jeszcze raz. Większość z nich przestała się rozwijać lub zaczynała więdnąć w ciągu kilku dni. Zgodnie z planem wyciąłem je nad ziemią aby nie siliły się na produkcję owoców w tym roku, przyjęły się wszystkie bo puszczają pędy na następny rok. Wiem że malina letnia to nie jesienna ale ta potrzebuje jeszcze lepszych warunków czy lepszej jakości sadzonki bo najpierw tworzy pęd i tego samego roku jeszcze z niego owocuje. Ty masz glebę gliniastą ta nie jest najlepsza dla roślin będzie im strasznie ciężko w takich warunkach przede wszystkim rozwinąć korzenie, które pewnie były wysuszone ( więc osłabione jeśli nie martwe ). Może warto pryskać je jakimś ukorzeniaczem a gdy będziesz dosadzał czy przesadzał na jesieni dodatkowo wymoczyć w nim korzeń ( czy pomalować, pewnie zależy to od samego środka ). Korzeń pokryty jest takimi włoskami to przez nie pobierane jest wszystko co ma do zaoferowania ziemia jeśli one wyschną nawet jeśli sam główny korzeń wydaje się wilgotny może być już pozamiatane. Jeszcze jedna sprawa poczytaj o kwasach humusowych, biohumus czy podobne środki, być może one polepszą właściwości twojej gliniastej ziemi.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1169 ]  Idź do strony nr...        1 ... 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61 ... 69  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Jarowo i 56 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *