Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 121 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  
Autor Wiadomość
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 28 mar 2017, o 10:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 739
Skąd: Łódź

 1 szt.
A ja w tym tygodniu kupuję Pink, zachęciły mnie Wasze wypowiedzi ;:306

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
barteknysa
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 28 mar 2017, o 12:26 
Offline
50p
50p
Postów: 60
Skąd: Nysa Opolskie

 1 szt.
W tamtym roku kupiłem tą odmianę, i jak na ten czas nie widzę żeby przemarzła, na jednym małym pędzie widzę ze szczyt jest "złapany" Reszta wygląda na zdrową:)

_________________
Zapalony hodowca-amator cytrusów
Chyba jak większość forumowiczów, zaczynam być Dyniomaniakiem:)
Posiadacz Magnolia "Woodsman"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiencja
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 29 mar 2017, o 12:21 
Offline
50p
50p
Postów: 51

 ---
Ja na razie nie pozbywam się tej odmiany.
Wprawdzie liście zrzuciła dopiero w połowie stycznia i 1/3 pędów przemarzła, ale pewnie to po części moja wina bo zasiliłam nawozem dosyć późno (nie pamiętam dokładnie ale na pewno później niż w czerwcu).
Na jednym krzaczku już nawet widzę pąki kwiatowe a to bardzo młody krzaczek.

W zasadzie kupiłam je tylko ze względu na późny termin dojrzewania owoców. W końcu będę mogła się przekonać czy było warto.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 30 mar 2017, o 17:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 739
Skąd: Łódź

 1 szt.
Dzisiaj odebrałem przesyłkę a w niej między innymi oczekiwana przeze mnie Pink . Jutro jadę po torf.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcin84
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 30 mar 2017, o 19:53 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 44
Skąd: Bydgoszcz

 ---
W Biedronce są ,,Borówka brusznica", dziś zakupiłem dwa krzaczki :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 30 mar 2017, o 20:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2437
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 ---
Temat jest o całkiem innej roślinie.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarowo
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 30 mar 2017, o 20:15 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 227
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Ładna, to chyba dwulatek?
Widzę że już ruszyła, w sobotę zobaczę jak moja przeżyła.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 23 kwi 2017, o 17:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2437
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 ---
U mnie teraz widać wyraźnie co zostało po zimie. Pędy przemarzły tak w 50 procentach. W większości od góry, gdzie były pąki kwiatowe. Na owoce nie mam co liczyć. Dam jeszcze ten sezon na obserwację. Jak na następną wiosnę też nie będzie pąków do kwitnienia , to wywalę.

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarowo
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 18 maja 2017, o 06:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 227
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Kwitnie u Was Pink Lemonade? Niestety u mnie kiepsko przeszła wiosenne przymrozki, na krzaku zostało może z kwiatków :( .
Powstrzymuje swoją teorię że to jest raczej roślina ozdobna. :)
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 24 maja 2017, o 08:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 739
Skąd: Łódź

 1 szt.
Moja Pink jak na razie ma kwiatki ale to pierwszy rok. Z wcześniejszych Waszych wypowiedzi o niskiej odporności na mróz tej odmiany i niechętnym zrzucaniu liści zaryzykuje na moim krzaczku mniejsza dawkę azotu i w końcu lata oprysk potasem zobaczę czy to cos pomoże.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 25 maja 2017, o 22:38 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 396
Skąd: okolice Torunia

 ---
Moja krzaczor cudny ale nie kwitnie :evil:

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seedkris
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 26 maja 2017, o 16:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2437
Skąd: Podlasie 5 min > Białystok

 ---
Jak komuś zakwitnie niech może wstawi fotki. Ciekawe jak kwitnie i w jakim terminie?

_________________
Pozdrawiam z Podlasia seedkris


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 27 maja 2017, o 08:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 739
Skąd: Łódź

 1 szt.
Postaram się dzisiaj zrobić zdjęcie moich kwiatków ale krzaczek jest jeszcze malutki.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rubia
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 27 maja 2017, o 09:14 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 239
Skąd: okolice Otwocka

 ---
Moje Pink Lemonade były sadzone jesienią 2015 r. W tamtym roku nie kwitły. W tym też nie, chociaż zimę przetrwały dobrze - na sześciu krzaczkach uschło/przemarzło tylko kilka szczytów pędów. Krzaczki są ładne, wcale nie takie znowu małe (trudno mi ocenić wielkość, bo nie wiem, jak wyglądają rozrośnięte krzewy), dobrze rozgałęzione, liści mają dużo - i nic. Poczekam do przyszłej wiosny, ale jeśli w trzecim roku po posadzeniu znów nie będą miały kwiatów, to ruszę na nie z łopatą. Inne borówki nie potrzebują tyle czasu, żeby zabrać się za kwitnienie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 121 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: berkley, RafalTBG, roots23 i 18 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *