Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 174 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11  
Autor Wiadomość
asceto
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 14 cze 2019, o 09:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Moje co roku owocują. Kiedyś czytałem o mrozach, braku zapylacza. Powiedziałem co będzie to będzie. Owoców mnóstwo. Rośnie i nie wymaga szczególnych warunków :D
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiencja
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 26 lip 2019, o 23:10 
Offline
50p
50p
Postów: 79

 0 szt.
U mnie w tym roku jest więcej owoców, ale są dość drobne
Obrazek

A już miałam się jej pozbyć, przesadziłam w inne miejsce w ramach ostatniej szansy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 26 lip 2019, o 23:19 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 757
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
U mnie też wysyp owoców ;:138

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ylva
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 29 lut 2020, o 01:31 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Moja 'Pink Lemonade' nie chce owocować. Wprawdzie rośnie w półcieniu, ale obok są dwa krzaki zwykłej borówki amerykańskiej i nie mają takich problemów z plonowaniem. Nie przemarzła, bo od dwóch lat zim u nas brak i nawet róż praktycznie nie okrywam. Rzeczywiście - ma mnóstwo liści nawet teraz, w lutym. Dużo urosła, kwitła - a jakże! - owoc znalazłam jesienią jeden. Był słodki i smaczny, smakował mi bardziej niż jagody typowej borówki amerykańskiej. Niesforny krzew jest u mnie już chyba trzeci albo czwarty rok. Nigdzie nie można znaleźć tych odmian wymienianych jako zapylacze. Czy wasze owocujące borówki rosną w pełnym słońcu? Ile lat potrzebowały na zadomowienie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 1 mar 2020, o 00:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1313
Skąd: Łódź

 1 szt.
Warto by spróbować w czasie kwitnienia opryskać borem i wapniem, oba pierwiastki pomagają w kiełkowaniu pyłku.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ylva
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 2 maja 2020, o 21:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Dziękuje za poradę, ale przyjrzałam się niedawno dokładniej borówkom i widzę, że o ile pozostałe już kwitną, to 'Pink Lemonade' nie ma jeszcze rozwiniętych pączków kwiatowych. Chyba muszę dokupić jakąś późną odmianę borówki amerykańskiej (wytypowałam do kupna 'Darrow') - może to coś pomoże?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yogibeer701
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 7 maja 2020, o 18:52 
Offline
50p
50p
Postów: 61

 0 szt.
Ylva napisał(a):
Dziękuje za poradę, ale przyjrzałam się niedawno dokładniej borówkom i widzę, że o ile pozostałe już kwitną, to 'Pink Lemonade' nie ma jeszcze rozwiniętych pączków kwiatowych. Chyba muszę dokupić jakąś późną odmianę borówki amerykańskiej (wytypowałam do kupna 'Darrow') - może to coś pomoże?


Ta borówka jest wrażliwa na przymrozki wiosenne.80% pąków przemarzło u mnie pomimo osłony przed wiatrem i przetrwały tylko te słabo rozwinięte i jeszcze nie kwitną.Owoców będzie mało i późno będą owocować.Darrow też jest wrażliwy i nic to nie da ale ma smaczne wielkie owoce i warto go mieć ale nie za dużo.Trzeba się postarać o inną borówkę rózgowatą jako zapylacz wtedy owoców będzie więcej.Ale nie spotkałem w ofercie takich borówek?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ylva
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 8 maja 2020, o 16:49 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Mojej borówce różowej pąki nie przemarzły (a ma ich bardzo dużo), ale wciąż jeszcze się nie rozwinęły, gdy tymczasem rosnące u mnie borówki amerykańskie wkrótce zakończą kwitnienie. Asiencia, której 'Pink Lemonade' owocuje, wspominała że ma posadzonego 'Darrowa', więc może i u mnie uda się zapylić 'Darrowem' (zapewne kwitnie równie późno - może asiencia to zaobserwowała). Chyba że u asienci 'obie 'Pink Lemonade' zapylają siebie nawzajem, w co jednak wątpię.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ylva
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 8 maja 2020, o 18:12 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Poczytałam o odmianach borówki wysokiej, pooglądałam tabele i teraz sądzę, że lepszym zapylaczem od 'Darrowa' może być 'Eliot', który kwitnie i owocuje jeszcze później. Zaczynam też podejrzewać, (wbrew moim poprzednim wątpliwościom), że jednak obie 'Pink Lemonade' mogły się u Asieńki zapylać nawzajem, ponieważ znalazłam w internecie również tabelkę pokazującą, że ok. 1/4 - 1/2 owoców borówki wysokiej (zależnie od odmiany) zawiązuje się poprzez samozapylenie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ylva
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 8 maja 2020, o 19:15 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Jeszcze trochę więcej poczytałam i znalazłam informację w e-katalogu szkółkarzy, że 'Pink Lemonade' jest mieszańcem borówki rózgowatej oraz wysokiej (podobnie zresztą jak wiele znanych nam odmian borówki amerykańskiej), więc niepotrzebnie w Akademii Roślin rozpowszechniają nie do końca prawdziwe informacje siejąc niepokój, że bez specjalnego zapylacza ani rusz. Wniosek: wystarczy odmiana o późnym kwitnieniu (oraz - oczywiście - odpowiednie stanowisko i gleba).


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 8 maja 2020, o 21:52 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 757
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Ylva A kiedy sadziłaś swoją lemoniadkę? Moja dopiero po około 3 latach od sadzenia zaczęła mieć więcej kwiatków. Rok temu już dało się zjeść nieco ,owoców a teraz rośnie piąty rok i wprost szaleje z ilością kwiatów.
Też miałam tak, że myślałam, że może być problem z zapylaniem bo początkowo kwitła nieco później niż inne odmiany i dokupiłam Darrow. W zeszłym roku było tak, że Darrow nie kwitł a Pink Lemonade było pięknie zapylone :D (mam jeszcze Bluecrop, Spartan, Toro i Chendler).
Pink Lemonade z roku na rok jest coraz większa (największy krzak ze wszystkich moich) i co roku ma więcej owoców.
Co do wrażliwości na mróz, to tegoroczne przymrozki do -7 na przełomie marca i kwietnia ani późniejsze spadki temperatur do -4 nie uszkodziły pąków.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ylva
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 9 maja 2020, o 02:59 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 11
Skąd: lubuskie

 1 szt.
Sadziłam ją chyba 3 lub 4 lata temu, więc może ona tak późno po posadzeniu zaczyna owocować? Dopiero w tym roku jest naprawdę dobrze rozrośnięta. Jednak że późno zaczyna kwitnienie, to też fakt (co zresztą uwidaczniały tabele kwitnienia). Oprócz niej rosną w pobliżu dwa bardzo stare krzewy niewiadomych odmian zaś w innej części ogrodu (bardziej słonecznej) - świetnie plonujące 'Bluecrop' i 'Bluegold' i wszystkie one poza 'Pink Lemonade' znajdują się już w pełni kwitnienia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yogibeer701
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 9 maja 2020, o 11:27 
Offline
50p
50p
Postów: 61

 0 szt.
Ylva napisał(a):
Sadziłam ją chyba 3 lub 4 lata temu, więc może ona tak późno po posadzeniu zaczyna owocować? Dopiero w tym roku jest naprawdę dobrze rozrośnięta. Jednak że późno zaczyna kwitnienie, to też fakt (co zresztą uwidaczniały tabele kwitnienia). Oprócz niej rosną w pobliżu dwa bardzo stare krzewy niewiadomych odmian zaś w innej części ogrodu (bardziej słonecznej) - świetnie plonujące 'Bluecrop' i 'Bluegold' i wszystkie one poza 'Pink Lemonade' znajdują się już w pełni kwitnienia.


Ja sadziłem w 2017 i mają około 130 cm.W zeszłym roku jedna miała 5 owoców a druga 500 na oko.Dlatego,że jedna rośnie na osłoniętym ciepłym stanowisku a druga na otwartej przestrzeni.Obok rosą Duke,Patriot i Toro.Ta różowa jest samopylna ale z pąka ma mało owoców.Pąki zawiązuje na rocznych przyrostach i jesienią powinny już się pojawić zawiązki.Jeżeli nie urosną nowe przyrosty to owoców nie będzie albo znikoma ilość.U mnie też jeszcze nie kwitną niektóre w fazie różowego pąka.Duże szkody mrozowe.Gałązki w słabszej kondycji,które mają opóźnienie w tworzeniu pąków paradoksalnie przetrwały te przymrozki ale kwitnienie może mieć przez to późne a owoce drobne.Rok temu owoce zaczęły dojrzewać w 3 dekadzie lipca i do końca lipca je zjedliśmy.Dobre są mocno aromatyczne i słodsze z lekką nutką cytrynowej kwasowości.Jakby mi nie przemarzły to miałbym około 3 kg w 3 roku po posadzeniu a sadzonki miałem duże 3 letnie 60 cm w 2 l pojemniku.Ja sadziłem jesienią a to był błąd a dlatego,że te borówki trzeba uśpić przygotować do zimy a po posadzeniu trudno to zrobić.Te moje w styczniu miały zielone liście a potem mróz do -18 przyszedł i poszły całe.Ściąłem wszystkie pędy na 15 cm i ładnie odbiły i w dwa lata wyrosły ok.130 cm krzewy z wieloma pędami i ładnym pokroju.I tyle mogę powiedzieć o tych borówkach.Są trudniejsze i bardziej kapryśne w uprawie od standardowej borówki wysokiej i mniej odporne na mróz i przymrozki wiosenne.Ja ją mam dla ozdoby bo ładne są a jak zaowocuje to jeszcze ładniejsze


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Yogibeer701
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 10 maja 2020, o 10:57 
Offline
50p
50p
Postów: 61

 0 szt.
Pąki kwiatowe w marcu w początkowej fazie nabrzmiewania.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 174 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: amatorroli, momoko i 86 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *