Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 174 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  
Autor Wiadomość
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 3 mar 2019, o 01:57 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 757
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Jak tam Wasze lemoniadki? Moja w tym roku zaszalała z ilością pąków kwiatowych. Jeśli nie przyjdzie przymrozek i ich nie zetnie, spodziewam się w tym roku "klęski urodzaju" :wink:

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarowo
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 3 mar 2019, o 15:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 250
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
To może je przykryj, będą większe szanse że będą owoce.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
werutka
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 14 mar 2019, o 21:24 
Offline
200p
200p
Postów: 343
Skąd: śląsk

 0 szt.
Powiedzcie mi proszę ona jest przedstawiana do uprawy w donicy, czy to ma sens w ogóle ? Jak plonuje?

_________________
Pozdrawiam, Werka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 15 mar 2019, o 23:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 757
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
U mnie to wielkie krzaczysko, średnio ją widzę w donicy :?

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwonaceae
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 15 mar 2019, o 23:57 
Offline
50p
50p
Postów: 88
Skąd: Ipswich, UK

 0 szt.
Wszystko zależy od możliwości/warunków. Ja uprawiałam Pink Lemonade w donicy parę lat i nawet doczekałam się jagódek. Oczywiście wzrost jest dużo wolniejszy niż w gruncie, więc i mniejszy plon, ale jak nie ma innej możliwości to lepsze to niż nic. Do tej pory mam wiśnie i czereśnie w donicach, i co roku owocują. Oczywiście wzrost jest bardzo powolny, a plon jest dużo mniejsz niż w gruncie, ale jak nie masz gdzie posadzić to dobre i to:)

_________________
Pozdrawiam,
Iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 16 mar 2019, o 01:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 757
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
To trochę tak jak z rybkami w akwarium. Można mieć karaski. Będą sobie żyły, ale nie będą rosły. Jeśli ktoś chce mieć z krzewu owocowego konkretny plon, to powinien mu zapewnić optymalne warunki.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
iwonaceae
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 17 mar 2019, o 13:41 
Offline
50p
50p
Postów: 88
Skąd: Ipswich, UK

 0 szt.
Zgadza się się Lucynko. Każdy stara się zapewnić swoim roślinom najlepsze warunki jakie tylko może . Ale możliwości są różne. W dzieciństwie mieszkałam na wsi, miałam olbrzymi ogród i równie duży sad. W życiu nie myślałam, że kiedyś przyjdzie mi uprawiać krzewy/drzewa owocowe w donicy! Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - i to jest święta prawda. Przez 10 lat, gdy mieszkałam w akademiku, a potem w bloku nie miałam możliwości hodowania własnych owoców, czy warzyw. Nawet balkonu nie miałam. Potem, gdy wynajęłam dom z ogódkiem to zaczęło się saleństwo! Tak się cieszyłam z tego maleńkiego kawałka ziemi! Oczywiście nie mogłam sobie posadzić tego, co chciałam, bo to nie była moja własność, ale za to mogłam posadzić co chiałam w donicy. I tak to się zaczęło. Po kilku latach i paru przeprowadzkach moje roślinki na tyle podrosły, że mogłam się już cieszyć pierwszymi zbiorami. Po paru latach oczekiwań dostałam pierwszą działkę i wtedy wysadziłam spore już krzewy do gruntu. Szybko mi się odwdzięczył:) Oczywiście mogłabym przez 25 lat nic nie uprawiać, ale wybrałam mniejsze zło. W najgorszym wypadku wyrośnie bonsai:)

_________________
Pozdrawiam,
Iwona


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 24 mar 2019, o 00:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 757
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
Rozumiem, jednak pierwsze pytanie brzmiało: czy ma sens uprawa w donicy i jak to plonuje? Sama Pani sobie odpowiedziała: rosnąć będzie słabo, plon mizerny.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dorka11
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 26 mar 2019, o 15:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Na jednej ze stron doczytałam się, że lemoniadka pochodzi z tzw. borówek rózgowatych i dobrze wsadzić w pobliżu zapylacz z innych "rózgowatych" np. odmiany: Powderblue, Ochlockonee" lub Tifblue. Niestety nigdzie nie można ich dostać. Ja mam w ogrodzie dwie lemoniadki, teraz będzie czwarty rok. W ubiegłym roku jedna miała parę kwiatków, ale owoców się nie doczekałam. Może w tym roku się uda. Rosną na wystawie południowej. Traktuję je jak pozostałe borówki i nic. Trochę już straciłam nadzieję. Pink Lemonade niby jest samopylna wg producentów, a jednak zalecają wsadzenie zapylaczy, aby zwiększyć plon. Ale zapylaczy niema więc kicha.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Szczurbobik
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 29 mar 2019, o 23:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 757
Skąd: okolice Torunia

 0 szt.
W zeszłym roku moja jedynaczka (obok rosną tradycyjne borówki wysokie) miała sporo pąków ale zostały częściowo uszkodzone przez wiosenne przymrozki. Owoców było dosyć dużo.
W tym roku pąków kwiatowych jest istny wysyp. Jeśli nie chwyci przymrozek i owoców będzie tyle, na ile wskazują pąki, potwierdzi się teza o samopylności.

_________________
Pozdrawiam Lucyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asiencja
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 5 kwi 2019, o 09:26 
Offline
50p
50p
Postów: 79

 0 szt.
U mnie podobna sytuacja, bardzo dużo pąków kwiatowych a mało liściowych i dotyczy to wszystkich odmian, nie tylko pink lemonade.
Na niektórych wręcz trudno się doszukać liściowych aż martwię się o przyszłość swoich krzaków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 5 kwi 2019, o 23:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1313
Skąd: Łódź

 1 szt.
Ja też mam wysyp kwiatów, ale co za dużo to niezdrowo i będę przerzedzał dla zachowania równowagi.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarowo
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 18:25 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 250
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Poczekaj jeszcze trochę, może przymrozek zrobi to za Ciebie :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 6 kwi 2019, o 19:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1313
Skąd: Łódź

 1 szt.
To prawda, jeszcze nic nie wiadomo co spsoci pogoda.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 22 kwi 2019, o 21:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 874
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Na ten tydzień planowałem zakup i sadzenie borówek, szukam odmian i brałem pod uwagę jako dosyć oryginalną tę z niniejszego wątku, po Waszych postach już wiem, że szkoda na nią miejsca. ;:174

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 27 maja 2019, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1313
Skąd: Łódź

 1 szt.
Wygląda na to, że po raz pierwszy będę jadł różowe borówki :D


Obrazek

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asceto
 Tytuł: Re: Borówka różowa 'Pink Lemonade'
PostNapisane: 14 cze 2019, o 09:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1

 0 szt.
Moje co roku owocują. Kiedyś czytałem o mrozach, braku zapylacza. Powiedziałem co będzie to będzie. Owoców mnóstwo. Rośnie i nie wymaga szczególnych warunków :D
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 174 ]  Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: amatorroli, bobson_94, Darko52, KaLilla, markis80, Olek123 i 81 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *