Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 994 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 59  
Autor Wiadomość
Bartnik
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 5 maja 2013, o 19:21 
Offline
100p
100p
Postów: 114
Skąd: Górny Śląsk

 0 szt.
Taddeo- Mam dwie odmiany winorośli białej, ale nazwy takie były że je zapomniałem a niestety nie zapisałem. Zresztą dla mnie to nie istotne, bo winko robię na swoje potrzeby. Natomiast jedną z tych winorośli będę masowo rozmnażał, bo odmiana jest świetna, owoce zarówno dobre na wino jak i do spożycia, chorób brak, dobrze plonuje, czyli same plusy, druga z winorośli jasnych, to już nie co gorzej do spożycia, ale na winko dobre. Z pestki mam jedną odmianę ciemnych, oraz kilka winorośli zeszłorocznych, zobaczymy co z nich wyrośnie. Z winogronami to największe kłopoty mam z ptakami, bo jak winogrona są już dobre, to ptaszyska je atakują.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Space99
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 5 maja 2013, o 19:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 882
Skąd: Alwernia - małopolska

 więcej niż 1 szt.
Bartnik napisał(a):
...Nie wiem czy wiesz, ale odmian winorośli jest tyle, że zliczyć nie zdołasz....

poważnie? ;:224

Cytuj:
...
.... gdzie nasz klimat im nie sprzyja.

Ale klimat mamy całkiem niezły tylko trzeba dobierać te odmiany które nie są bardzo późne a przykłady takich podał Tadeusz i nie muszą capić labruchą.

A to co wypisujesz że wychodujesz sobie własną odmiane i piszesz to jakby to było takie banalne i proste jak splunięcie pestką i będzie to super ekstra odporna odmiana bo wyrośnie w naszym klimacie to potwierdza że nie wiesz o czym piszesz.

Troche trudno dyskutować jak nie wiesz co masz ... może to jedna z zachodnich odmian która jednak rośnie i dobrze plonuje u nas.

_________________
Pozdrawiam Marcin
Moje winorośla


Góra   
  Zobacz profil      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 5 maja 2013, o 22:02 
Offline
500p
500p
Postów: 652
Skąd: Okolice Częstochowy

 0 szt.
Tych pestek trzeba " wypluć" b. wiele, ale to pierwszy krok , jak skreślić totolotka.
One muszą być dojrzałe i zapylone.Muszą trafić na odpowiedni grunt.
I teraz dopiero się zaczyna, selekcja wstępna , naturalna ( mróz,choroby, konkurencja ,wygląd,drewnienie itd.
W drugim roku następna selekcja, już bardziej świadoma.
dopiero po ok. 6-8 latach można coś powiedzieć o ( wyhodowanej) odmianie.
Fachowcy robią to bardziej metodycznie, mogą wstępnie przewidziec skutki działania
Ale mimo to są trafienia w TOTO, warto próbować, a nóż?

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
andrew54
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 5 maja 2013, o 22:04 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 594
Skąd: Podkarpacie Jarosław

 1 szt.
Bartnik napisał(a):
A z sklepu nie kupuję winogron, mam swoje. Ogólnie uważam za wielki bezsens, aby truć swoje własne owoce, no ale nic mi do tego, bo mnie nie trujesz, jedynie siebie i swoich znajomych. Widzę że nie tolerujecie ludzi, którzy nie pryskają swoich winogron a jednocześnie cieszą się dobrymi owocami...
Bez urazy @Bartnik ale zastanawia mnie po co szukasz nowych odmian skoro sam posiadasz rewelacyjne,niezniszczalne formy których nie imają się żadne choróbska i mrozy.Nic tylko rozmnażać je i dosadzać.Odpuść sobie bezpestkowce bo żadna odmiana nie spełni Twoich wymagań.Co do Twojego ostatniego zdania to kompletnie się z nim nie zgadzam.Cieszę się że jest ktoś kto posiada tak bezobsługowe,ekologiczne winorośle,tylko pozazdrościć...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosiakmala
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 6 maja 2013, o 12:16 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 689
Skąd: dziki "wschut"

 1 szt.
Wtrącę się Wam w tą dyskusję i ponarzekam, że zmarzła mi po zimie Łora i Glenora :(. Posadzone do gruntu w ubiegłym roku na wiosnę. Piękne pędy jedno-metrowe puściły. Na jesieni przycięte. Przykryte na zimę. Obudziły się pozostałe odmiany, ładnie pączkują, ale Łora i Glenora wyglądają na martwe :(. buuuu ;:145

_________________
Moja Milowa
Pozdrawiam Gosia
Małżeństwo jest to związek, w którym jedna osoba ma zawsze rację, a druga to mąż ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DarekRz
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 6 maja 2013, o 14:02 
Offline
500p
500p
Postów: 577
Skąd: Białystok

 1 szt.
Przedwczesna panika Gosiu - zapewne nie szczepione sadzonki więc mają 99% szans, że przeżyły.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gosiakmala
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 6 maja 2013, o 14:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 689
Skąd: dziki "wschut"

 1 szt.
Darku obyś miał rację :)

_________________
Moja Milowa
Pozdrawiam Gosia
Małżeństwo jest to związek, w którym jedna osoba ma zawsze rację, a druga to mąż ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Taddeo
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 6 maja 2013, o 21:31 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 105
Skąd: Stalowa Wola

 0 szt.
DarekRz napisał(a):
Przedwczesna panika Gosiu - zapewne nie szczepione sadzonki więc mają 99% szans, że przeżyły.


A jak szczepione to jaki % dajesz im szans na przeżycie ?.

_________________
Pozdrawiam. Tadeusz.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bartnik
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 6 maja 2013, o 22:34 
Offline
100p
100p
Postów: 114
Skąd: Górny Śląsk

 0 szt.
gosiakmala-A może tak jak u mnie, czyli że myszy korzeń zjadły, spróbuj je lekko pociągnąć, jak wyjdzie z ziemi, znaczy że po prostu korzenia nie mają.



andrew54- Szukam nowych odmian, bo się po prostu tym bawię. W sumie co mi zależy, aby zobaczyć co wyjdzie z danego egzemplarza. Nie traktuję tego śmiertelnie poważnie, bo chyba dla nikogo z nas winorośla nie są źródłem utrzymania, więc tym samym można sobie poeksperymentować.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
andrew54
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 7 maja 2013, o 08:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 594
Skąd: Podkarpacie Jarosław

 1 szt.
Bartnik napisał(a):
Szukam nowych odmian, bo się po prostu tym bawię. W sumie co mi zależy, aby zobaczyć co wyjdzie z danego egzemplarza. Nie traktuję tego śmiertelnie poważnie, bo chyba dla nikogo z nas winorośla nie są źródłem utrzymania, więc tym samym można sobie poeksperymentować.

Jeśli chcesz eksperymentować to może spróbuj te odmiany.To jedne z tych bardziej odpornych spośród odmian beznasiennych.
http://www.winogrona.org/index.php?title=Einset_Seedless
http://www.winogrona.org/index.php?title=Venus
http://www.winorosl.pl/opisy-odmian-winorosli.html?id=37&view=odmiana


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 7 maja 2013, o 22:05 
Offline
500p
500p
Postów: 652
Skąd: Okolice Częstochowy

 0 szt.
Rozpocząłem prowadzenie winorośli na głowę, z pozostawionego pąka zamiast trzech ( główny i 2 zastępcze) wyrasta aż sześć latorośli, trzy b. grube oraz trzy skromniejsze.
Czy ktoś się z tym spotkał?
Nie wiem czy zostawić, jako eksperyment choćby a może te słabsze urwać ? ;:131

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Taddeo
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 7 maja 2013, o 22:18 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 105
Skąd: Stalowa Wola

 0 szt.
A to jakiś fenomen "z pozostawionego pąka zamiast trzech ( główny i 2 zastępcze) wyrasta aż sześć latorośli, trzy b. grube oraz trzy skromniejsze. ."
Pokaż. Zrób zdjęcie.

_________________
Pozdrawiam. Tadeusz.


Góra   
  Zobacz profil      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 7 maja 2013, o 22:25 
Offline
500p
500p
Postów: 652
Skąd: Okolice Częstochowy

 0 szt.
Zdjęcie zrobię ale nie umiem "wrzucać" na forum, może syn w niedzielę? ;:108
Jest to winorośl z pestki wysiany- samosiewka po zjedzeniu owoców i wydaleniu otworem gębowym.

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kapitan
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 8 maja 2013, o 00:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1433
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
To może ja. Sjuita pod osłoną startuje tak w standardzie, 4-5 latorośli z jednego miejsca. Na zdjęciu poniżej (trochę nieostre wyszło) 6 sztuk ale widać.

Obrazek

_________________
Piotr
http://winnicakapitana.blogspot.com/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jurek16a
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 8 maja 2013, o 09:27 
Offline
500p
500p
Postów: 652
Skąd: Okolice Częstochowy

 0 szt.
W takim razie nie ma stresu , myślałem że to jakaś mutacja.
Piotrze czy obrywasz te drobne, zostawiasz trzy czy więcej w takim przypadku?
A może zostawić wszystkie w tworzeniu GŁOWY, owoce i tak obrywam ?

_________________
per aspera ad astra


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DarekRz
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 8 maja 2013, o 11:34 
Offline
500p
500p
Postów: 577
Skąd: Białystok

 1 szt.
Taddeo napisał(a):
DarekRz napisał(a):
Przedwczesna panika Gosiu - zapewne nie szczepione sadzonki więc mają 99% szans, że przeżyły.


A jak szczepione to jaki % dajesz im szans na przeżycie ?.


Mniejszy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kapitan
 Tytuł: Re: Winorośle i winogrona cz. 2
PostNapisane: 8 maja 2013, o 11:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1433
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
kapitan napisał(a):
jurek16a napisał(a):
Zdjęcie zrobię ale nie umiem "wrzucać" na forum, może syn w niedzielę? ;:108
Jest to winorośl z pestki wysiany- samosiewka po zjedzeniu owoców i wydaleniu otworem gębowym.


To może ja. Sjuita pod osłoną startuje tak w standardzie, 4-5 latorośli z jednego miejsca. Na zdjęciu poniżej (trochę nieostre wyszło) 6 sztuk ale widać.



u mnie są to pąki na owocowanie, więc zdecydowanie zostanie tylko jedna silna latorośl z kwiatostanami. Nie wydaje mi się aby wyprowadzanie więcej niż jednej latorośli z tego samego miejsca było dobrym rozwiązaniem.

_________________
Piotr
http://winnicakapitana.blogspot.com/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 994 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 59  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 46 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *