Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2  
Autor Wiadomość
maryann
 Tytuł: Orzech włoski - plonowanie,wydajność,jakość owoców,zapylanie
PostNapisane: 8 sie 2009, o 11:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4090
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Zaowocował po raz pierwszy w roku zeszłym i od razu zezłościł mnie twardością skorupy. No, z niejednego pieca orzechy jadłem i miałem raz jeden okaz o słynnej twardości, ale ten jest po prostu nieznośny. Jak w tym roku będzie podobnie, to go wykopę. Chyba, że są okoliczności wpływające na tę cechę- nie wiem: wiek, światło, nawożenie... ?

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 8 sie 2009, o 21:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1967
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Twardość orzecha to niestety cecha odmianowa . W lata suche wszystkie orzechy mają grubsze skorupki i są bardziej poprzerastane . Niektórzy ludzie stosują ,,znachorskie '' metody celem zmniejszenia twardości orzechów polegające na obijaniu lub okaleczaniu pni . O ile orzech przeżyje taki zabieg , sądzę że w jakimś stopniu skorupki mogą być cieńsze na skutek osłabienia drzewa .
Bardziej jednak racjonalne jest posadzenie szczepionego drzewka . Odmiany orzechów będące w handlu mają przeważnie cienkie skorupki , a jeśli już jakaś ma grubszą , to owoce nie są poprzerastane w środku i dają się łatwo wyłuskiwać .

Pozdrowienia , kozula .


Góra   
  Zobacz profil      
 
GunnarSK
 Tytuł: Orzech włoski - plonowanie,wydajność,jakość owoców,
PostNapisane: 29 wrz 2012, o 23:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1792
Skąd: Warszawa (Chomiczówka)

 0 szt.
W ubiegłym roku nie było żadnych orzechów na moich dwóch drzewach, natomiast w tym roku było/jest pełno, i dwa lata temu też były orzechy, i na innych drzewach w ROD i w sąsiedztwie tak samo. Czy orzech włoski może dawać orzechy raz na dwa lata tak samo jak jabłoń, i czy to jest genetycznie uwarunkowane?

_________________
pozdrawiam, Gunnar


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Orzech Włoski - Plonowanie co drugi rok?
PostNapisane: 29 wrz 2012, o 23:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2445
Skąd: ciut nad Kalwarią Zebrzydowską

 0 szt.
Raczej nie, nie bym się znał ale znane mi orzechy rodzą co roku.
Są dwie kwestie:
Gleba - orzech lubi mocną ziemię, możliwe że na słabszej wyczerpie siły w roku owocowania.
Klimat, a zwłaszcza przymrozki - na późne przymrozki z początkiem maja jest wrażliwy, może więc ostatnio nie miał szczęścia, kiepskie te lata były. Najlepiej zresztą sprawdzają się odmiany które później ruszają z wegetacją. Poza tym chyba orzech lubi mieć ciepłe lata i długie; przymrozki na jesieni też nie służą. W zasadzie powinien mieć ciepły okres rzędu 7 miesięcy. U nas najlepiej mu tu na południu, w Karpatach.
:wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ostatnia szansa
 Tytuł: Re: Orzech Włoski - Plonowanie co drugi rok?
PostNapisane: 30 wrz 2012, o 08:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2828
Skąd: podkarpacie

 0 szt.
Moje orzechy rodzą co roku z wyjątkiem lat gdy przyjdzie przymrozek wiosenny (wtedy też bywają owoce na części drzewa :D ).
Np w ubiegłym roku 2011 miałam owoce tylko na jednym drzewie - jego przymrozek ominął, pozostałe omrożone nie dały owoców. W tym roku 2012 owoce są na wszystkich drzewach, włącznie z tym, które owocowało w ubiegłym roku. Ostra zima nic im nie zrobiła.

_________________
Moje nowe imię Szansa :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GunnarSK
 Tytuł: Re: Orzech Włoski - Plonowanie co drugi rok?
PostNapisane: 30 wrz 2012, o 08:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1792
Skąd: Warszawa (Chomiczówka)

 0 szt.
Może coś jest z tym wiosennym przymrozkiem, i jak Rossynant napisał, orzechi sprawdzają się najlepiej na południu. W każdym razie nie ma powodu oczekiwać, że orzech rodzi tylko co drugi sezon.

_________________
pozdrawiam, Gunnar


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Orzech Włoski - Plonowanie co drugi rok?
PostNapisane: 30 wrz 2012, o 09:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4834

 0 szt.
Wina jest przymrozków. Orzech jest w sumie bardzo wrażliwy. Czasem nawet duże drzewo potrafi ściąć. Tak było u mnie miał już 4 metry wysokości i liście mu poczerniały. Myślałem, ze zginie tam ,ale nieeeeeeeeeeeeeeee :lol: odbił, ale o orzechach to mogłem pomarzyć.
W tym roku miał. W tamtym nie.
Jak przyjdzie rok, że Zośka zabaluje z tymi trzema ancymonami to idą całe plantacje orzechów. I to duże drzewa.
W tym roku rok nie najgorszy jeżeli chodzi o owocowanie, a zapowiadało się nieciekawie.

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Waleria
 Tytuł: Re: Orzech Włoski - Plonowanie co drugi rok?
PostNapisane: 30 wrz 2012, o 12:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3652
Skąd: Opole

 1 szt.
Na prawie 40 lat, jak mam orzecha, tylko zeszłego roku prawie nic nie było, bo był przymrozek, a tak to co roku jest mnóstwo. Prawie - bo czy można nazwać plonem 10 orzechów? :;230

_________________
Waleria


Góra   
  Zobacz profil      
 
romekp
 Tytuł: Re: Orzech włoski
PostNapisane: 11 lis 2012, o 22:09 
Offline
200p
200p
Postów: 245
Skąd: Opole

 0 szt.
Witam,
czy może wiecie po ilu latach zaczyna owocować orzech włoski?
Oraz co warto posadzić, siwkę czy jakąś odmianę szcepioną, i jaką?
Będę wdzięczny za odpowiedź.
Pozdrawiam.
romekp


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Belfedor
 Tytuł: Orzech włoski - zapylanie
PostNapisane: 1 paź 2013, o 20:15 
Offline
200p
200p
Postów: 413
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Witam ! Kilka dni temu posadziłem orzecha włoskiego i chcę dosadzić jeszcze 3 sadzonki pochodzące z różnych źródeł. Dodam, że są to siewki. Mam pewne wątpliwości, czy to dobry pomysł. Tu pojawia się moje pytanie : Czy wzajemne zapylanie się orzechów wpływa na rodzaj i wielkość owoców . ( np. jeśli drzewko A ma duże owoce i dosadze jeszcze drzewko B, ktore zapyli drzewko A , to czy jest możliwe, że w wyniku zapylenia drzewko A będzie miało zamiast dużych małe owoce ) ?

_________________
Zapraszam do moich wątków !
Sundaville - moja kolekcja
Proszę Państwa jestem ze wsi!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zaorla
 Tytuł: Re: Orzech włoski zapylanie
PostNapisane: 1 paź 2013, o 21:18 
Offline
200p
200p
Postów: 233
Skąd: Okolice Warszawy

 1 szt.
Poczytaj sobie na stronie - wpisz hasło: orzechszczepiony - tam się dużo dowiesz. Lepiej wydać 50 zł za drzewko szczepione i mieć orzechy jakie sobie wybierzesz niż kamienie do strzelania z procy. Polecam kupić jedne do suszenia a drugie duże Jacki do jedzenia na świeżo. Wpisz sobie też "orzech szczepiony Dudek"- tam możesz też kupić wysyłkowo. Kupowałem i było ok. Po 2 latach były pierwsze orzechy.

_________________
Zapraszam do:
viewtopic.php?f=11&t=119107
Dereń jadalny(cornus mas) na nalewki/przetwory


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
arotang
 Tytuł: Re: Orzech włoski zapylanie
PostNapisane: 15 cze 2015, o 21:27 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Wysoka koło Łańcuta

 więcej niż 1 szt.
Wzajemne zapylenie wpływa na ilość owoców a nie na ich jakość techniczną. Na jakość techniczną plonu wpływa genetyka i warunki glebowo pogodowe. Na genetykę zaradzić można w zasadzie tylko poprzez rozmnażanie wegetatywne czyli w naszych warunkach głównie szczepienie, aczkolwiek tworzenie odkładów normalnych na orzechu włoskim również jest możliwe - ukorzeniają się około 3-4 lata. W innych krajać dostępne sa również orzechy odmianowe rozmnażane in vitro. Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
arotang
 Tytuł: Re: Orzech Włoski - Plonowanie co drugi rok?
PostNapisane: 15 cze 2015, o 22:52 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Wysoka koło Łańcuta

 więcej niż 1 szt.
Największą przeszkodą w corocznym plonowaniu są spóźnione przymrozki.
Orzech włoski jest uważany za gatunek owocujący corocznie o ile nie przemarznie. Zmiany natężenia owocowania na poszczególnych osobnikach, są procesem naturalnym u wszystkich gatunków. Skłonność do naprzemiennego owocowania jest cechą osobniczą warunkowaną genetycznie (odmianową). naturalnym jest iż po roku dużego urodzaju przychodzi rok o niższej plenności.
A jak przemrozi to nie ma nic :)
Bezwzględnie konieczne jest poszukiwanie genotypów bardzo późno pędzących, nawet jeśli pozostałe cechy będą takie sobie dla zapewnienia na przyszłość drzew wysokoplennych.
Spóźnione przymrozki mamy w terminach do 25 maja. W naszym kraju zdarzają się drzewa orzecha włoskiego kwitnące początkiem czerwca i takich drzew należy szukać i na ich bazie tworzyć odmiany dla przyszłych pokoleń.
Adam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Q-Storm
 Tytuł: Re: Orzech Włoski - Plonowanie co drugi rok?
PostNapisane: 16 cze 2015, o 10:36 
Offline
100p
100p
Postów: 100

 0 szt.
Polecam odwiedzić dawną Galicję i zapytać gospodarzy jak to jest z ich orzechami. Znam genotypy które wysiane dają owocowanie już w 4-5 roku, nie przemarzają i ogólnie ma ma z nimi problemu a owoce są dość duże. Tak jest w okolicach Wadowic, zupełnie jakby wszystkie orzechy w okolicy były ze sobą spokrewnione.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
arotang
 Tytuł: Orzech włoski - plon na jednostkę powierzchni
PostNapisane: 29 sie 2015, o 14:26 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Wysoka koło Łańcuta

 więcej niż 1 szt.
Moi drodzy forumowicze, Miłośnicy uprawy orzecha włoskiego i wszyscy Wy dla których jest on źródłem utrzymania.
Doszły do mnie słuchy o nieracjonalnych oczekiwaniach co do realnie uzyskiwanego plonu ze strony sadowników orzecha włoskiego. Należy im się tutaj komentarz wyjaśniający aby trafnie interpretowali wyniki podawane w różnych, często wątpliwej jakości źródłach.

Słowem wprowadzenia.
Plon na hektar podawany jest jako ilość powietrzne suchych orzechów w skorupach zebranych z jednostki powierzchni i w określonym czasie. Wyrażana jest najczęściej w kilogramach na ha na rok, albo jako wynik skumulowany z wielolecia.
W wielu źródłach np wikipedii zdarza się iż plon skumulowany podawany jest, z niewiedzy jako plon jednoroczny. I tak czytałem kiedyś o rzekomo 25 tonach orzechów zebranych w rok z 1 ha powierzchni w warunkach Rumuni. Jest to oczywiście wierutna bzdura i sięgając do danych źródłowych - artykuły podsumowujące konkretne badania dowiaduję się iż był to wynik skumulowany z bodajrze 15lat trwania doświadczenia. Tego typu kłamstw można znaleźć wiele i należy je traktować jako kłamstwo marketingowe, z chęci zysku albo z niewiedzy piszącego.

Plony realnie osiągane.
Świat (warunki klimatu gorącego - południe Francji zagłębie w okolicach LA, niektóre rejony Turcji, Hin i Australii - rejony z optymalnym dla orzecha włoskiego klimatem)

Plon maksymalny/ ha/rok 6ton
Plon rzeczywisty około 4,5ton na ha na rok.
Powyrzsze dane dotyczą wysoce lateralnych odmian jak Chandler, Forde, Lara i wiele innych. Wspólnym mianownikiem tych odmian jest obok oczywistych zalet niska wytrzymałość mrozowa -10 (-20 dla Pedro) i duża wrażliwość na warunki klimatu umiarkowanego czyli częsty deszcz, który powoduje u tych odmian masową utratę plonu na skutek porażeń bakteryjnych.

Warunki naszego klimatu - realna do uzyskania średnia z wielolecia to 1 - 1,5 tony na ha na rok. Opieram się tu na wynikach uzyskanych przez Adama Piekło w doświadczeniach w zakładach doświadczalnych w Albigowej. Jestem przekonany iż w najbliższych latach (dziesięcioleciach w zasadzie) zostaną wyselekcjonowane odmiany, które pozwolą podnieść plon maksymalny na ha/rok do około 3 ton, gdyż takie przeliczeniowe wyniki udało mi się uzyskiwać z kilku genotypów, aczkolwiek same badania w tym kierunku mam dopiero w powijakach, a wyniki dotyczą 20 letnich, dojrzałych drzew, więc średnia z wielolecia i tak będzie bezlitosna. Doświadczenia Albigowskie i w lipowej trwały prawie 30 lat i dają realny obraz możliwy do uzyskania w naszych warunkach klimatycznych.

Aby poprawić wynik finansowy należy ograniczać koszta, czyli sadzić mniej drzew szczepionych na ha,
uzupełniać produkcję orzecha włoskiego uprawami tymczasowymi w międzyrzędziach, np maliny, sady wrzecionowe jabłoni - trwałość nasadzeń około 20 lat, komasować produkcję w dużych wielohektarowych gospodarstwach co pozwoli na mechanizację zbiorów i obniżenie kosztów utrzymania. Do obsługi 100 ha gospodarstwa orzechowego na południu Francji wystarcza 3 osoby. Znamy realia naszego kraju.
Z obecnie dostępnych odmian wyższe plony na ha można uzyskać wysadzając broadwiewa, bądź Yang aczkolwiek plantacje tego typu będą obarczone dużo większymi szkodami od mrozów zimowych i potrzeba wieloletnich badań i obserwacji aby zweryfikować realny plon z wielolecia. W naszym kraju uprzywilejowany jest zachód polski, strefa 7a i 7b (strefy klimatyczne w Polsce) i w tym pasie powinna być koncentrowana produkcja intensywna orzecha włoskiego, na pozostałym obszarze kraju należy się skupić na bezpieczeństwie upraw, bazując na genotypach krajowych.

W praktyce należałoby aby sadownicy w każdym roku sprawdzali ilość uzyskanego plonu z każdej z odmian, należy stworzyć wspólnotę producentów, bądź inną platformę wymiany doświadczeń, jaką mogą również być fora internetowe, w ramach której będą się oni wymieniali uzyskanymi wynikami i dyskutowali je przy uwzględnieniu komentarza pracowników naukowych specjalizujących się w kwestiach metodyki badań i mających szersze podstawy z fizjologii, fitopatologii roślin. Na takich zasadach działa północno amerykański NNGA, i dzięki ich pracy i poświęceniu hodowców udaje się stopniowo poprawiać plon i jego jakość. Jest to jednak proces który trwa dziesięciolecia i czarów nie ma.

Nadzieje.
Bardzo cieszy mnie wzrost zainteresowania materiałem wegetatywnym, bo jest to szybka metoda na poprawę jakości uzyskiwanego plonu. Drzewa szczepione zwłaszcza Resovia, Godyń i Broadview zaczynają rodzić szybko, ale na duży plon trzeba czekać! Optymalne plonowanie i tak będzie dopiero w wieku 20 - 30 letnich drzew. Za to, jeżeli warunki pod uprawę będą dobrze dobrane to plonowanie to powinno się śmiało utrzymać do około 60 roku życia drzewa, z uwzględnieniem naturalnych wahań.

Drzewa wymagają cierpliwości i czasu, jeśli drogi hodowco jej nie masz, chcesz szybkich zysków to zajmij się rzepakiem, kukurydzą czy innymi roślinami, które dają szybki, obarczony niskim kosztem założenia plon, ewentualnie jabłoń, która daje 40ton na ha na rok, leszczyna do 4,5 ton /ha/rok (przy relatywnie tanich sadzonkach i prostej uprawie) a nie narzekaj, że tyle zapłaciłeś za rośliny a tu po trzech latach po parę orzechów. Sam wzrost dostępności materiału wegetatywnego orzecha włoskiego to już jest rewolucja na miarę pokoleń. Wiem co mówię bo męczyliśmy się z sadem z siewek wystarczająco długo. Sory taki mamy klimat i klimatu (sumy nasłonecznienia, średnich temperatur czerwca, czy stycznia, ilości opadów, długości sezonu wegetacyjnego nie przeskoczymy) Jeśli ktoś chce wyników z uprawy jak w strefach klimatów gorących, nic nie stoi na przeszkodzie aby założyć gospodarstwo w innej części świata, w końcu żyjemy w erze globalizacji, a ziemia w Wenezueli kosztuje (dane z przed 4 lat) po 300 dol za ha. Już w warunkach południowej Rumunii daje się uzyskać do 3 t/ha/rok w 15 letnim sadzie (odmiany Chandler, Lara)
Powodzenia drodzy miłośnicy orzechów ale i rozsądku życzę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
weber
 Tytuł: Re: Orzech włoski - plon na jednostkę powierzchni
PostNapisane: 20 wrz 2015, o 19:52 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 30

 0 szt.
Hmmm,

Czy badania z Albigowej dotyczyły orzechów szczepionych?
Jak więc odnieść się do informacji z poradnika Pani Jankowskiej, gdzie podaje przykład jednego sadownika, który po 10 latach osiągnął podobno plon 40-70kg z drzewa.
Innemu Panu 5 letnie orzechy dały plon ok 5kg z drzewa.

Jak więc planować,szacować?
Może wypowiedzą się sadownicy,którzy posiadają plantacje?
Dziękuję za odp.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
arotang
 Tytuł: Re: Orzech włoski - plon na jednostkę powierzchni
PostNapisane: 20 wrz 2015, o 22:29 
Offline
50p
50p
Postów: 50
Skąd: Wysoka koło Łańcuta

 więcej niż 1 szt.
Co do informacji o 40 - 70 kg zbieram corocznie z 50 letniego drzewa rosnącego na wolnej powierzchni, jest to ortet ( drzewo mateczne) SC - Sobuś z okolic Krakowa Podobne wyniki uzyskuje sadownik, który jest posiadaczem drzewa oznaczonego przeze mnie jako WP. WP i Sobuś są to drzewa o bardzo dużej corocznej plenności w typie owocowania wierzchołkowego. Kilkadziesiąt kilograma suchych orzechów na rok daje również Kazik - ortet około 30- 40 lat.
Informacje o 40 kg z 10 letniego drzewa to kłamstwo, chyba, że w zielonej skorupie, na mokro a i w to szczerze wątpię. 40 kg orzechów to około 4-5 worów orzechów. Pytanie tylko po co ktoś takie kłamstwo puszcza w obieg, z niewiedzy czy aby oczarować słuchaczy? Z moich obserwacji najszybciej i najobficiej plonują Resovia i Godyń = Dodo. Za jakiś czas zobaczę jak będzie się sprawował Broadview. Z hodowli rodzinnej dysponujemy znacząco plenniejszym genotypem (z dużym udziałem owocowania lateralnego), lecz jego jakość owocu jest nieselekcyjna i nadaje się najwyżej do krzyżowania.

Moje badania na bazie rodzinnego sadu i młodych nasadzeń szczepionych = odmianowych są na razie w fazie inicjalnej i potrzebuję jeszcze wielu lat aby uczynić je w pełni miarodajnymi. Trzeba co roku z każdego drzewa oddzielnie zbierać orzechy, oddzielnie je suszyć i ważyć; korelując wynik z rozmiarem korony drzewa i polem powierzchni przekroju pni. Rzetelne wyniki co do plonowania uzyskuje się po około 10 - 15 latach obserwacji. Warunki klimatyczne - gleba gliniasta (3-4 klasa) okolice Łańcuta, stok południowo-zachodni. Powierzchnia 1 ha.

5kg z 5 letniego drzewka? Z 30 letniej Resovi sąsiad zbiera 12 - 16 kg powietrznie suchych owoców. Pewnie gościu mówił o mokrych orzechach.
Jednego sadownika prosiłem o zważenie plonu z 1 drzewa to mi powiedział 115kg, tylko to była masa mokrych orzechów zaraz po zbiorze i nijak ma to się do masy suchych owoców.
Informacja bez podania jednostek i stanu (procent wilgotności) jest bezwartościowa.

Średnio 1 - 1,5 t/ha/ rok - suchych orzechów włoskich, uzyskuje mój znajomy, który ma obsadzone 5 ha sadów orzechowych.

Badania w Albigowej prowadzone były na drzewach szczepionych, gdyż badania te miały wyłonić odmiany dostosowane do klimatu Polski. Większość dokumentacji, na skutek zawieruchy własnościowej po 1989r, uległa zniszczeniu. Pozostały raporty okresowe w posiadaniu niektórych osób i dokumentacja Instytutu Sadownictwa i kwiaciarstwa w Skierniewicach, który był koordynatorem doświadczeń rozlokowanych w placówkach terenowych w Lipowej pod nadzorem Pana Henryka Zdyba i w Albigowej pod nadzorem Prof. Tadeusza Jacyny, a później pod nadzorem P. Adama Piekło.
W Albigowej testowano 53 typy i odmiany orzecha włoskiego, w Lipowej nie wiem, teoretycznie powinna być taka sama kolekcja.
W albigowej wysadzano po 3 poletka X 4 drzewka z odmiany co daje 12 drzewek z odmiany na jednej powierzchni próbnej. Była to ilość większa niż w dzisiejszych doświadczeniach sadowniczych - w czasach obecnych wynik średni liczony jest zwykle z 5 drzewek na odmianę.


Jak prognozować zbiory - tak jak o tym pisze Henryk Zdyb w książce Orzech włoski. Jest to bardzo dobrze napisany poradnik, przez zawodowego pomologa z wieloletnim doświadczeniem zawodowym.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 19 ]  Idź do strony nr...     1, 2  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 53 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *