Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 165 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 11  
Autor Wiadomość
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 19 paź 2008, o 19:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1960
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Dzięki pomologu za informacje . Pożyjemy , zobaczymy . Zapytać szkółkarza nie można bo na metce nie ma adresu szkółki , a drzewko kupione u pośrednika .

Pozdrawiam . kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
nautes
 Tytuł: Re: Jaka dobra odmiana zapylająca - czereśnia
PostNapisane: 21 paź 2008, o 19:11 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Jurek napisał(a):
nautes napisał(a):
Chciałbym jakąś jasną

Będzie Ci ciężko o czysto żółte odmiany-takich już się raczej w szkółkach nie produkuje.
Z żółto-czerwonych masz średnio-wczesną Vegę i późną-Buttnera Czerwoną-ale sprawdż sobie,czy są zapylane przez te,które już posiadasz.

Miałem na myśli "żółtawe". Podobno Vega potrafi zapylić też Reginę, bo Burlata zgodnie z kilkoma źródłami na pewno.
Na pewno gdybym posadził Vegę i Butnerę, byłoby dobrze. Tylko trochę tego sporo, chyba nie dam rady ;). A szpaków dokarmiać nie muszę.

Spróbuję Vegę. Nie ma niestety w okolicznych szkółkach. Muszę znaleźć gdzieś w internecie...

Pozdr.
Sławek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł:
PostNapisane: 21 paź 2008, o 19:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1960
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Mam Vegę i Reginę . Vega rzeczywiście zapyla Reginę .

Pozdrawiam . kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Jaka dobra odmiana zapylająca - czereśnia
PostNapisane: 21 paź 2008, o 21:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2077
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
nautes napisał(a):
Na pewno gdybym posadził Vegę i Butnerę, byłoby dobrze. Tylko trochę tego sporo, chyba nie dam rady ;). A szpaków dokarmiać nie muszę.

Spróbuję Vegę. Nie ma niestety w okolicznych szkółkach. Muszę znaleźć gdzieś w internecie


Poczekaj z tym zakupem w internecie-to dopiero początek sezonu nasadzeń,może cos jeszcze dowiozą.U nas na szczęście jest Vega,ładne drzewka po 8 zł,na colcie.
Albo możesz sobie zaoczkować odmianę,która jest CI potrzebna na tej,która juz masz.Ale to dopiero w lipcu,a oczka potrzebne do szczepienia znajdziesz na pewno tu,na forum :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
freak
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2009, o 13:53 
Offline
50p
50p
Postów: 82
Skąd: wielkopolskie
Mam pytania co do zapylania:

1. Jak daleko mogą być oddalone od siebie dwie rośliny by mogły się nawzajem zapylać? Czy drzewka owocowe oddalone od siebie 200 metrów będą się mogły nawzajem zapylać?
2. Mając kilka drzewek jednego gatunku jaką mam pewność, że będą zapylać się tak jak trzeba?
Przykładowo drzewko A potrzebuje pyłku drzewka C, a drzewko B drzewka D. Jaką mam pewność, że będą zapylać się w dobrej kombinacji? :wink: To znaczy drzewko A z drzewkiem C i drzewko B z drzewkiem D, a nie inaczej? :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2009, o 14:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
freak napisał(a):
Mam pytania co do zapylania:
1. Jak daleko mogą być oddalone od siebie dwie rośliny by mogły się nawzajem zapylać? Czy drzewka owocowe oddalone od siebie 200 metrów będą się mogły nawzajem zapylać?


Dwieście metrów to bardzo duża odległość... powinna wynosić kilka, kilkanaście metrów. Nie oznacza to, że do zapylenia absolutnie nie dojdzie - ale warunki nie są sprzyjające.

freak napisał(a):
2. Mając kilka drzewek jednego gatunku jaką mam pewność, że będą zapylać się tak jak trzeba?
Przykładowo drzewko A potrzebuje pyłku drzewka C, a drzewko B drzewka D. Jaką mam pewność, że będą zapylać się w dobrej kombinacji? :wink: To znaczy drzewko A z drzewkiem C i drzewko B z drzewkiem D, a nie inaczej? :)


O to możesz być spokojny :D Procesem "steruje" genetyka :wink: Jeżeli drzewko A potrzebuje do zapylenia pyłku z drzewka C - to jedynie ten pyłek będzie właściwy - chyba że, odmiana A może być również zapylona przez odmiany B czy D - wtedy zadecydują inne warunki :wink:
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dominikams
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2009, o 15:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5623
Skąd: okolice Warszawy
A ja mam problem innej natury :roll: Tylko się nie śmiejcie :wink:

Mianowicie drzewka kwitną od kilku dni (konkretnie o śliwach mówię), kwiaty rozwinięte, ale nic koło nich się nie kręci (chodzi mi o owady zapylające) :roll: Latają w bliskim sąsiedztwie (dosłownie kilka metrów), buszując w jagodzie kamczackiej, agreście i porzeczce. Na śliwy żaden nie spojrzy :evil:

Zauważyłam, że na pręcikach jest mało pyłku (na niektórych kwiatach chyba wcale), czy to jest powodem? Czy pyłek zaczyna się tworzyć dopiero po kilku dniach od rozwinięcia kwiatu?

Podpowiedzcie, bo nie wiem, czy mam chwytać za pędzelek ;:10 :;230 :;230


Góra   
  Zobacz profil      
 
mommy_b
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2009, o 17:07 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 317
Skąd: Podlaskie
Witam, mam taki mały problem. w tym roku zakwitła mi czereśnie burlat. Druga dosadzona jeszcze nie kwitnie (sadzona ostatniej jesieni). Przymrozków na razie u mnie nie zapowiadają, ale chciałabym mieć chociaż z części tych kwiatów owoce. Tylko, że nie ma zapylacza. Czy one się zawiążą z tych kwiatków, czy trzeba im jakoś pomóc?

Od razu przepraszam za może głupie pytanie, ale niestety nie znam się na tym wcale a zależy mi na tych owocach.

Podobne mam pytanie o gruszę, która ma kilka lat i dopiero w zeszłym roku miała trzy owoce, a teraz szykuje się całe drzewko kwiatów. Czy one też potrzebują "wspomagacza"? Czy może być jedno drzewko gruszy? Bo niestety nie pamiętam co dosadziłam, wiem gdzie ale nie jestem pewna czy to grusza? i czy z tą też będę musiała tak długo czekać na owoce.

_________________
Moje doniczkowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
dominikams
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2009, o 18:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 5623
Skąd: okolice Warszawy
Możesz przynieść gałązkę innej kwitnącej czereśni i przymocować (zawiesić) na swoim drzewku.

Co do gruszy, to skoro zawiązała ci owoce w zeszłym roku, to i w tym powinna. Być może rośnie w pobliżu jakaś inna grusza. No i niektóre grusze podobno zawiązują owoce bez zapylania (np. Konferencja).


Góra   
  Zobacz profil      
 
mommy_b
 Tytuł:
PostNapisane: 25 kwi 2009, o 20:15 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 317
Skąd: Podlaskie
No to mam teraz problem bo nie wiem skąd wytrzasnę gałązkę czereśni :oops: , ale dzięki za radę. Będę szukać.

_________________
Moje doniczkowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
patrykgiel
 Tytuł:
PostNapisane: 2 maja 2009, o 22:58 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 600
Skąd: Pleszew / Miami Beach

 więcej niż 1 szt.
niedawno w jakimś centrum ogrodniczym były zapylacze, nie pamiętam na jakiej zasazdzie działały, ale warto spróbować były pod nazwą polline - booste czy jakoś tak


Góra   
  Zobacz profil      
 
marmul
 Tytuł: Smaczny zapylacz dla burlata
PostNapisane: 26 lis 2009, o 23:51 
Chciałby posadzić w ogrodzie 2 albo 3 czereśnie w tym burlata. Zależy mi na odmianach na tyle wczesnych, żeby nie było trzeba opryskiwać przeciw trześniówce, możliwie odpornych na choroby. Czy możecie polecić zestaw smacznych, wzajemnie zapylających się odmian? Niezbyt lubię jasne czereśni, przynajmniej te które pojawiają się na targowiskach zaraz po burlacie, czy to jest to jest vega?
Pozdrawiam


Góra   
       
 
Fallenangelv
 Tytuł: Re: Smaczny zapylacz dla burlata
PostNapisane: 27 lis 2009, o 00:07 
Offline
---
Postów: 1851
Skąd: Mazowieckie

 0 szt.
Witam na forum nowego użytkownika.
Dla burlata jest Vega(której nie lubisz a ja najbardziej :D ) poszukaj czereśni Hedelfińska.Ciemnawe dojrzałe około końca czerwca.


Góra   
  Zobacz profil      
 
marmul
 Tytuł: Re: Smaczny zapylacz dla burlata
PostNapisane: 27 lis 2009, o 01:30 
Czy Hedelfińska owocuje natyle wcześnie żeby oprysk przeciw trześniówce nie był potrzebny?


Góra   
       
 
cx
 Tytuł: Re: Czereśnia - zapylanie
PostNapisane: 27 lis 2009, o 09:05 
Witam.
Niestety Hedelfinka "załapuje się "na nasionicę.Dobrym zapylaczem do Burlata jest Rivan-najwcześniejsza(o owocach sensownej wielkości) czereśnia.
Może Vegę kupowałeś?a wtedy owoce mogły być zbyt wcześnie zebrane.Dla mnie też to jedna z najsmaczniejszych czereśni.


Góra   
       
 
pomolog
 Tytuł: Re: Czereśnia - zapylanie
PostNapisane: 13 sty 2010, o 14:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
'Kanarkowa' dojrzewa w trzecim tygodniu (podobnie jak 'Burlat'). Jeżeli chodzi o nasionnicę w przypadku Kanarkowej możesz być spokojny, 'Buttnera Czerwona' bezwzględnie wymaga zabiegów, natomiast z 'Vegą' "na dwoje babka wróżyła" (z reguły nie ma problemu, ale widziałem takie przypadki).
'Vega' dojrzewa po 'Burlacie' (mniej więcej tydzień)
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 165 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 11  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: miruk i 99 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *