Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 473 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 34  
Autor Wiadomość
peonia
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 2 maja 2012, o 11:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1077
Skąd: pólnocny wschód

 1 szt.
Właśnie zakupiłam na Allegro odmianę Kronselka.

_________________
Zaczęło się od rabaty-Beata Paulina
"Ludzie nie dlatego przestają się bawić, że się starzeją, lecz starzeją się, bo się przestają bawić."
Mark Twain


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
juda
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 3 maja 2012, o 09:04 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1360
Skąd: Podkarpacie okolice Jasła

 1 szt.
Rossynant masz racje nie tak prosto z dopłatami mam 27 arów takiego sadu orientowałam się w tej sprawie w ODRZ-e i skórka za wyprawę .. opłacic wszystkie wymogi to wychodzi się prawie na zero


Góra   
  Zobacz profil      
 
magda2
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 3 maja 2012, o 21:13 
Offline
50p
50p
Postów: 76

 więcej niż 1 szt.
Rossynant- serdeczne dzięki i przepraszam ze odpisuje dopiero teraz, gorący okres na działce i lekkie problemy z internetem. Pisałam o <odmłodzonej> wiekowej malinówce która b. źle zniosła cięcie, masz rację że to nie był najlepszy pomysł i myślę że słuchając porad wszystkowiedzących sąsiadów trzeba przede wszystkim kierować się zdrowym rozsądkiem którego mi zabrakło. Malinówce dam tyle czasu ile jej potrzeba żeby doszła do siebie, niech rośnie. Papierówka i antonówka równie wiekowe już się pozbierały po nieszczęsnym cięciu, może i malinówka da radę chociaż ona jest chyba najbardziej wrażliwa na tak drastyczną ingerencję. Tęsknię za smakiem jabłek z tego drzewa- dopóki nie dałam się namówić na cięcie było ich mnóstwo. Pięć lat już minęło, zobaczymy. Dam jej dużo więcej czasu- jeśli i w tym roku nie będzie jabłek poczekam. Strasznie jestem na siebie zła i przeklinam lekturę książek A. Miki. Teraz wszystko sama i rozsądnie.Dziękuję za odpowiedź i ponieważ nie jestem jeszcze dobrze zadomowiona na forum chcę zapytać czy jest wątek o drzewach wieloodmianowych szczepionych w postaci 2-3 gatunków na jednym pniu? Skusiłam się na takie cudo, każda szczepka ma owocować w innym czasie co mnie mocno zaintrygowało, ale dominuje jedna odmiana, druga jakoś sobie radzi a trzecia wegetuje i pewnie nic z niej nie będzie. Do tego drzewko <rozcapirzyło> się i każda próba ściśnięcia korony kończy się fiaskiem- śnieżna zima i przepołowi się jak nic razem z pniem- co robić? Zostawić ta najsilniejszą odmianę starając się ja jakoś wyprostować czy walczyć o ocalenie wszystkich zaszczepionych? Pozdrawiam- Magda

_________________
Gdy ci coś wpada do oka pamiętaj ze to odrobina kosmosu /Tuwim/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 3 maja 2012, o 23:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2444

 0 szt.
magda2 napisał(a):
czy jest wątek o drzewach wieloodmianowych szczepionych w postaci 2-3 gatunków na jednym pniu?
Nie, ale można zaraz zrobić :wink:
Może wstaw zdjęcia tego drzewka; rozumiem że to nabyte... Temat widzę wielu by zaciekawił. Też zrobię na dniach parę fotek - tworzę sobie drzewko "Tuzin Smaków" :D
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
antata
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 4 maja 2012, o 14:08 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Wiedzę macie olbrzymią. Kupiłam stare siedlisko ze starym sadem na Mazurach. Od czterech lat sama instynktownie przycinam papierówki, chyba malinówki, chyba antonówki i jakieś wspaniałe drzewa o soczysto żółto- czerwonych olbrzymich wrześniowych jabłkach. Mam dużo grusz, jabłoni,dzielę się owocami z rodziną, koleżankami itd. Uwielbiam je i wizualnie i smakowo (strasznie ciekawa jestem jak się nazywają).
Wśród nich mam jedną jabłoń, której nie odważyłam się ciąć. Jest wielka (większa od budynku gospodarczego z wysokim dachem), na jednym pniu trzy odgałęzienia z osobnymi konarami(nawet nie byłoby jak ciąć) i koronami. Rodzi bordowe a nawet bordowo-czarne od strony słońca jabłka kuliste o średnicy ok. od 5 do 8cm (takie średniaki). Jabłka po wrześniowych zbiorach idealnie przechowują się w piwnicy gdyż są pokryte swego rodzaju woskowiną (już jak zrywam z drzewa we wrześniu to ręce są lepkie od tej warstwy wosku). Nie wiem jak się nazywa, ale bardzo chciałabym je zaszczepić, bo drzewo jest w duzej mierze puste w środku, mrówy wielkości myszy...przesadzam... mieszkają chyba w pniu bo zawsze na nim są, a jabłko jest boskie i jedyne takie w moim sadzie. Podpowiedziano mi, że jeżeli mam antonówki to żebym sobie wysiała siewiki z nasion i czytając wasze wypowiedzi zapewne to zrobię. I co dalej:
- czy już na jednorocznej siewce można szczepić, czy musi mieć więcej lat,
- chciałbym szczepić poprzez złączenie dwóch klinów tj z podkładu antonówki i zrazu z bordowego drzewa (czy dobrze myślę)
- rozumiem,że zrazy muszę uzyskać z górnej korony drzewa a nie jakiegoś wilka, a jeżeli z górnej to czego szukać?

Bardzo mi zależy, powiedzcie czy dobrze myślę i podpowiedzcie. A może ktoś wie co to za jabłoń. Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
juda
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 4 maja 2012, o 14:24 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1360
Skąd: Podkarpacie okolice Jasła

 1 szt.
Zraz bierze się z końcówki gałęzi taki gładki o i dobra masz wiedzę nie powinien być wilk.
Szczepic można różne grubości bo są i różne techniki szczepień .
Spróbuj na cienkim takim jak zraz na ukos do siebie przyłożyć i taśma ogrodniczą .. jeżeli nie przyjmie się szczepienie to na drugi rok można spróbować ponownie.
Jeżeli będzie fachowo zrobione szczepienie to się uda.
Powodzenia .. warto pielęgnować "stare smaki"


Góra   
  Zobacz profil      
 
antata
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 8 maja 2012, o 11:25 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 1 szt.
Dziękuję Ci bardzo za podpowiedź. Szukałam ewentualnych siewek antonówki w trawie w pobliżu jabłoni, ale nie widać więc będę musiała sama spróbować je wysiać jesienią. Czytając Wasze posty wiem już, że tak można więc spróbuję.
Moje jabłonki kwitną teraz wyśmienicie, chociaż był u nas mróz dzisiejszej nocy. Mam nadzieję ,że za duzo szkód nie narobił.
Jak będą owoce to zrobię zdjęcia i poproszę Was o ich nazwanie, bo w mojej okolicy nikt się za bardzo nie zna.
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
akl62
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 12 maja 2012, o 07:02 
Offline
1000p
1000p
Postów: 2340
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Antato, podziwiam zapał. I zazdroszę starego sadu. Ale trzeba go strzec. Podrzuś jakieś zdjęcie swojego.

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa2019
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 14 maja 2012, o 22:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1186
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
Na 3stronie napisałam o mojej 3 letniej jabłonce(Landsberska reneta),że nie owocowała jeszcze.Za to w tym roku,miała 3 kwiatki, a z kwiatków
są 3 jabłuszka(blisko siebie).Czy mam oberwać jedno? dwa? ,czy zostawić wszystkie?Zdjęcie nie najlepsze(telefon) :wit
Obrazek

_________________
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 14 maja 2012, o 23:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2444

 0 szt.
Spieszyć się nie ma co do usuwania, same się mogą usunąć - któryś zawiązek się nie uda, któryś robak ugryzie... będzie dobrze jak jeden z grona zostanie :wink:
A trzy też dadzą radę urosnąć, jakby co.
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
ewa2019
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 15 maja 2012, o 11:33 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1186
Skąd: Lubuskie

 1 szt.
Rossynant napisał(a):
Spieszyć się nie ma co do usuwania, same się mogą usunąć - któryś zawiązek się nie uda, któryś robak ugryzie... będzie dobrze jak jeden z grona zostanie :wink:
A trzy też dadzą radę urosnąć, jakby co.
:wit

Dziękuje, Rossynant :D

_________________
Pozdrawiam Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MENA515
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 30 maja 2012, o 00:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 512
Skąd: Skierniewice

 więcej niż 1 szt.
ppawel5 napisał(a):
widziałem szkółkę właśnie ze starymi odmianami jabłoni, grusz, śliw...Wspominałem o tym w temacie o morelach. Jakie tam mają odmiany, przedstawione są na stronie http://www.stareodmiany.pl.

Weszłam na tą stronę...Byłam na różnych, ale nie znalazłam w opisie jabłoni, którą rok temu moja siostra wyrwała z sadu mojej śp babci. Sadził ją dziadek. To były moje ulubione jabłka, choć rodzeństwu nie smakowały. I dzisiaj tak myślę sobie- zajrzę a co mi tam i są ;:138 Znalazłam swoje jabłuszka z dzieciństwa ;:63 Nareszcie wiem, jak się nazywały i mogę szukać miejsca gdzie je zakupić. Były przepyszne, w środku miały "gniazda" z sokiem, super twarde...Jestem na prawdę szczęśliwa :). Oby tylko teraz udało się kupić tą odmianę. chyba nie pójdę spać-będę szukać :).

_________________
Życie, to jedna wielka przygoda.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 6 cze 2012, o 16:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2444

 0 szt.
Przypomnę odmianę wartą tego - Jonathan.
Płodna, bardzo smaczna, bezproblemowa, nie choruje, ale raczej na klimaty cieplejsze i z dłuższym okresem wegetacji. 15'C potrzebuje średnio.
Nie w Suwalskie :wink:
Na mrozy i przymrozki raczej wytrzymały, nigdy nie widziałem problemów. Bardzo dobry zapylacz dla innych a sam nawet częściowo samopylny. Wymaga przyzwoitej gleby, ale że rośnie niezbyt mocno to nawet w małym ogródku można posadzić na antonówce szczepione a takie drzewo najmniej wymań ma i zawsze jakoś da radę. Nadaje się też do krótkiego cięcia. Na mrozy i przymrozki raczej wytrzymały, nie widziałem problemów nawet po -38.
Doskonale przechowuje się w domowych warunkach - i żeby nie być gołosłownym:
Obrazek

Jeszcze długo poleżą, bo chwilowo przejedliśmy się czereśniami. I o to idzie - mieć świeże owoce cały rok, na okrągło :D
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: Chrońmy stare jabłonie i grusze
PostNapisane: 6 cze 2012, o 18:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2444

 0 szt.
P.S. odszukawszy fotkę:
Jonathana można ciąć krótko ponieważ owocuje na starych krótkopędach, nawet nastoletnich - toteż można usuwać drzewu wszystkie młode przyrosty jak leci (i utrzymywać rozmiar korony dowolnie). Nawet wskazane jest ograniczenie ilości pędów gdyż owoc wiąże bardzo obficie i jeśli pozwoli się na nadmierne plonowanie to jabłka mogą wyjść zbyt małe albo nawet zacznie owocować przemiennie. Także na suchszym czy piaszczystym stanowisku warto koronę ograniczyć gdyż na braki wody jest wrażliwy - przy suszy owoc drobnieje i nie ma tego smaku, a drzewo traci odporność na grzyby, tj. mączniak i 'plamistość jonatana' może się trafić.
Oto przykład przycięcia (40-latek):
Obrazek
Natomiast w sadzie mam też drzewa nigdy nie cięte (ale gleba mocna) i owoc na zdjęciu z nich właśnie. Wprawdzie z takich wychodzą mniejsze i gorzej wybarwione lecz za to najdłużej się przechowują. Te wyżej mają 6-7 cm, większe trzymają się krócej toteż od nich zaczynamy wyjadać. Drzewa na podkładce półkarłowej dają owoc większy i nawet słodszy, lecz przechowuje się krócej, do marca/kwietnia powiedzmy. Owoce zbiera się w październiku, do jedzenia są w grudniu.
Gdyby kto się rozglądał za zakupem (niełatwo) są też pochodne Jonatana: Red Jonatan, Blakjon, Jonared - całe czerwone. Bardzo ciekawy jest też Jonamac (Jonathan x McIntosh) - doskonały smak, lepszy od obydwu rodziców :D ale już podatniejszy na parch (nie jakoś szczególnie) i w przechowaniu góra do stycznia/lutego.
:wit

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 473 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 34  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Darko52 i 61 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *