Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 310 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23  
Autor Wiadomość
x-p-11
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 17 sie 2017, o 12:43 
Offline
---
Postów: 3518

 0 szt.
mateos napisał(a):
Orzech włoski tnie się w lutym
;:oj W żadnym razie
Całkowicie podzielam opinię Siódemki (?)
siedem napisał(a):
najlepiej to robić "w liściu", w porach ciepłych i suchych, czyli późna wiosna/lato.
poza tą porą orzech straszliwie płacze, nieporównywalnie do innych drzew, jakby się chciał 'wykrwawić'. Ew wiosenne cięcie robi się na tyle późno żeby sok leciał minimalnie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mateos
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 17 sie 2017, o 13:32 
Offline
100p
100p
Postów: 132

 0 szt.
Uzasadnij swój sprzeciw dla cięcia w lutym.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 18 sie 2017, o 08:40 
Offline
---
Postów: 3518

 0 szt.
Sprzeciw to za dużo powiedziane, odradzam i to bardzo. Zgorzele mrozowowe, infekcje spowodowane wyciekiem soku, duża wilgotność w tym czasie, nieprzewidywalność pogody/mróz, sorry taki mamy klimat. Po prostu szkoda drzewa.

Nie oszukujmy się, orzech zaczyna w pełni owocować jak osiągnie odpowiedni wiek i wiadomo, że nie jest to 10 lat tylko znaaacznie więcej. Więc jeśli chcemy mieć zdrowe drzewo i doczekać się owoców to ja w ogóle odradzam cięcie, jemu wyjątkowo źle goją się rany. Nawet jak się zagoją to i tak skrócą orzechowi życie.
To moja opinia, każdy ma wybór, poza tym jest trochę dobrej literatury o orzechach włoskich.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Prezes124
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 23 paź 2017, o 11:04 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
Czołem Orzechowicze,

Pytanie mam. Mam 1,5ha orzechów szczepionych różnych posadzonych 2 lata temu, czyli mają 4 lata. Doś już mam zasuwania glebogryzarką w celu odchwaszczenia. Młode orzechy są bardzo wrażliwe na Roundup, więc nie pryskam narazie. Pewien sadownik z dziada pradziada doradził, żeby pomalować pieńki środkiem Pellacol, który służy de facto do odstraszania zwierzyny, ale pełni dodatkowo funkcję ochronną. Kora nie łyknie podobno Roundupu w razie "W" i dodatkowo w ciągu następnego sezonu w miejscu pomalowania, drzewko w tym miejscu nie będzie puszczało niepotrzebnych pędów. Co o tym myślicie?

Pozdrawiam
Sebastian


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Prezes124
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 23 paź 2017, o 13:21 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 12

 0 szt.
pelikano11 napisał(a):
poza tym jest trochę dobrej literatury o orzechach włoskich.


Możesz podrzucić tytuły? Poza Zdybem i poradnikiem Anny Jankowskiej nie znam nic a chętnie poczytam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 2 lis 2017, o 13:50 
Offline
---
Postów: 3518

 0 szt.
newrom napisał(a):
Byłem kilka razy w okolicach Grenoble i tam orzechów więcej niż jabłoni pod Grójcem. Rób próby mrozoodporności, a jak wypadną dobrze to może następnym razem kupię sadzonki francowatych odmian ;-)

Nie okryję przed zimą, zobaczymy jaki z niego siłacz :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
babqa
 Tytuł: orzech włoski nawożenie sadzonki
PostNapisane: 31 gru 2017, o 13:04 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 20

 1 szt.
Hejka :)

Posadziłam kiełkujacy orzech do wiaderka. Wyrosła piękna sadzonka, ale od jakiegoś czasu stanęła i nie rosnie, a liście zaczęły się zwijać do wewnątrz. Czy to są jakieś niedobory? Rośnie w ciepłym miejscu na parapecie, na wiosnę chcę wkopać w ziemię.
Jeśli niedobory, to jak nawozic taką sadzonkę? W tej chwili ma jakieś 25-30 cm wysokości.

Dziękuję za rady lub odnośnik do informacji.

_________________
"Najzwyklejszą pychą jest wiara w to, że jesteśmy zdolni poprawiać naturę, gdyż natura jest dziełem Boga" – dr Alexis Carrel, chirurg, laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 31 gru 2017, o 18:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 9909
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Najprawdopodobniej niedobór światła, nawozić żarówką :D . Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
newrom
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 31 gru 2017, o 18:58 
Online
1000p
1000p
Postów: 1328
Skąd: Jura, 19,8°N 440m npm

 1 szt.
Albo wstawić do chłodnego pomieszczenia, wiosną ruszy lepiej niż teraz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szukacz
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 31 gru 2017, o 23:29 
Offline
200p
200p
Postów: 293

 0 szt.
Zgadza się, temperatura i natężenie światła powinny zmieniać się w parze. Pomieszczenie powinno być chłodne i dość jasne, czyli przy oknie gdzieś w garażu, kotłowni.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 1 sty 2018, o 15:38 
Offline
---
Postów: 3518

 0 szt.
No i czy to wiaderko ma dziury w dnie, bo taka sadzonka korzenie ma masakrycznie duże.


Góra   
  Zobacz profil      
 
babqa
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 14 sty 2018, o 00:56 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 20

 1 szt.
Och, to ma widocznie za ciepło. I stoi od północnej strony w kuchni. Myślę, ze lepiej mu się zrobi w takim razie, jak przeniosę do salonu od str południowej na parapet. Tam też jest chłodniej. Niestety nie mam takiego pomieszczenia, w którym byłoby chłodno, ale nie zimno i byłoby światło.
Dziur nie ma od spodu wiaderka.

_________________
"Najzwyklejszą pychą jest wiara w to, że jesteśmy zdolni poprawiać naturę, gdyż natura jest dziełem Boga" – dr Alexis Carrel, chirurg, laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maciek1919
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 15 sty 2018, o 12:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Witam na forum :) mam zamiar posadzić sobie orzecha włoskiego, ze względu na to że glebę mam słabą (piaski +glina) planuję wykopać dół o około 2 m średnicy i 2 m głęboki, na sam spód dać z pół tony podłoża po uprawie pieczarek, i przysypać to mieszaniną gliny, piasku i kredy. Dobry mam pomysł? Czy jak korzenie orzecha dotrą do nawozu to na hura drzewko wtrąbi azot i padnie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szukacz
 Tytuł: Re: Orzech włoski - uprawa Cz.2
PostNapisane: 15 sty 2018, o 15:50 
Offline
200p
200p
Postów: 293

 0 szt.
Na piachu, wraz z ojcem robiliśmy podobne przystosowanie by posadzić półkarłowe drzewka. Polegało to na tym że na dno dołka około metra głębokości wrzuciliśmy przywiezioną glinę, na to zieleniznę jaka pod ręką, a wypełnienie dołka kompostem wymieszanym z glebą wykopaną wcześniej lecz bez tej najlichszej żółtej. Drzewka miały dobry start i wyrosły. Dwa metry to straszny dół, a żyznym dodatkiem poprawisz strukturę całości.
Schemat granulometryczny powinien być taki, że cięższe gliniaste na dół a im bardziej do góry to luźniejsze i bardziej próchniczne. Kredy to tyle by doprowadzić do odczynu obojętnego.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 310 ]  Idź do strony nr...        1 ... 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Adrianna_R i 37 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *