Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 258 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 19  
Autor Wiadomość
kozula
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 11 mar 2010, o 20:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1854
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Norel , mam wątpliwości czy te orzechy były szczepione . Za takowe robią całkiem często , wielokrotnie przeszkólkowane niesprzedane siewki . Tak jak napisała suzana , w naszym klimacie szczepienie pod gołym niebem się nie udaje z powodu zbyt niskiej temeratury . Jeśli czujesz się na siłach spróbuj zaszczepić w domu , lub okulizuj końcem czerwca , pocz. lipca w tunelu . Żeby okulizacja się powiodła słuchaj prognoz pogody i planuj zabieg jak będzie ciepło . Jeżeli jednak masz wątpliwości , napisz pw , szczepienie orzechów mi nie obce .

Pozdrowienia , kozula .

_________________
Moje orzechy włoskie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Norel
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 12 mar 2010, o 01:43 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 140
Skąd: Lublin

 1 szt.
aha-dziękuję. czyli zrobie tak jak ona-tzn wsadzę orzechy w ziemie i wyhoduje drzewko..bedzie pewniej a owoców w końcu tez sie doczekam..
w ub roku poraz pierwszy zebrałam owoce kasztanów jadalnych i to dojżałe! mniam... po 9 latach od zakupionych małych 20cm wypłochów..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcin221
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 17 mar 2010, o 23:32 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 49
Skąd: RADOMSKO

 ---
Jedyna słuszy powód dla którego sie kupuje szczepionego to to ze nie ma sie drzewa orzecha, ale po co mi ze 2 orzeszki w 3 roku i z piec w 5. Mi nie szczepiony zaowocował po 3-4 latach. mam ze 30 takich sadzonek niektóre po 2,5 metra 4 letnie :heja niektórtzy to maja fantazje płaca prawie po 100zł na allegrooo za szczepionego. ;:223 mam jedno drzewo orzecha chyba z 45 lat to bedzie juz miało i smakiem bije wasze szczepiaki, mam nadzieje ze jeszcze z 15 lat pocjagnie.............. :tan :tan :tan :tan :tan :tan :tan :tan :tan


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 18 mar 2010, o 21:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1854
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Marcinie , prosimy o używanie polskich liter ą , ę i uzupełnienie w profilu skąd jesteś .

Marcin221 napisał(a):
Jedyny słuszny powód dla którego się kupuje szczepionego , to to że nie ma się drzewa orzecha
Dlaczego niby ma nie być drzewa ? Wszystko zależy od tego jaka odmiana jest zaszczepiona . Tak się składa , że od kilku lat zapoznaję się z tematem dogłębnie i teorię sprawdzam u siebie praktycznie . Dla przykładu , zaszczepiony w styczniu na 6 - tygodniowej podkładce Young w jesieni tego samego roku osiągnął 3 m wzrostu , za to Broadwiev czy Leopold maksymalnie 15 cm . W drugim roku po szczepieniu , większość drzewek osiąga wysokość (u mnie) 2 - 3 m . Więcej danych na temat siły wzrostu poszczególnych odmian bedę mieć jesienią , ponieważ nie mam jeszcze dwulatków ze znanych odmian , tylko miejscowe znajdy . Co do smaku , najpierw trzeba skosztować orzechy poszczególnych odmian , aby potem mieć do czego porównać inne . Nie jest prosto znaleźć siewkę zbliżoną parametrami jakościowymi i smakowymi do np. Marsa , Lake , Koszyckiego czy Younga . Jednak te odmiany zostały znalezione wśród siewek , więc jeśli ktoś jest posiadaczem wyjątkowej siewki , powinien ją rozmnażać przez szczepienie dla zachowania wszystkich cech . Obejrzałam już kilka tys. drzew z siewu i jeśli z tej liczby sito selekcji przejdzie 3 szt . to będzie wszystko .

Pozdrawiam , kozula .

_________________
Moje orzechy włoskie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marcin221
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 18 mar 2010, o 23:01 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 49
Skąd: RADOMSKO

 ---
Masz rację z tym smakiem ale akurt to drzewo to rarytasik, drugie już tak nie smakuje , ma bardziej słodkawe owoce . Ogólnie nie da się tego porównać .

-- Cz 18 mar 2010 23:01 --


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marcin221
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 3 kwi 2010, o 12:37 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 49
Skąd: RADOMSKO

 ---
Czemu nikt nie próbował rozmnożyć orzecha przez sztobry . Raczej się da , ja robie próbę i mam już mały korzonek, kalus wytworzył się bez problemu . Chcę spróbować , nigdzie o tym nie słyszałem tylko o szczepieniu :heja :heja :heja :heja :heja :heja ;:138 ;:138 ;:138 ;:138

Post zmoderowałam , na złą pisownię lekarstwo jest tutaj . kozula


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 5 kwi 2010, o 20:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1854
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Sztobry będą mieć piękny kalus i ... nic więcej . Orzechy zakorzeniają się w znikomym procencie ( od zera do kilku procent ) w zależności od drzewa , przy czym tak jak u innych gatunków , im młodsze drzewo tym więcej przyjęć . Czas zakorzeniania to 70 - 90 dni . Pędy zielne nie ukorzeniają się wcale , in vitro , trudno . :wink:

Pozdrawiam , kozula .

_________________
Moje orzechy włoskie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marcin221
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 6 kwi 2010, o 07:34 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 49
Skąd: RADOMSKO

 ---
33% napewno bo jeden z trzech sztobrów ma już korzonek. :tan :tan ;:138 ;:138 :heja :heja :heja :heja :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 6 kwi 2010, o 18:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1854
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Korzonek to dopiero połowa sukcesu . U orzechów jest wielka przepaść pomiędzy takimi zjawiskami jak przyjmowanie , a przeżywalność sadzonek i szczepów w pierwszym roku . Pożyjemy , zobaczymy . :wink:

Pozdrawiam , kozula .

_________________
Moje orzechy włoskie


Góra   
  Zobacz profil      
 
oskar1107
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 8 lut 2011, o 18:24 
Offline
50p
50p
Postów: 71
Skąd: Bory Tucholskie
Ciekawy jestem Marcinie, czy to 33.3% przeżyło lato i czy nadal wykazuje oznaki życia?

_________________
Pozdrawiam serdecznie!


Góra   
  Zobacz profil      
 
martin79
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 6 maja 2012, o 19:51 
Offline
50p
50p
Postów: 79
Skąd: świętokrzyskie

 ---
Jestem ciekaw jak z owocowaniem orzechów szczepionych? Stałem się właśnie szczęśliwym posiadaczem 15 szt. Zaznaczę tylko ,że są one po małych przejściach. W tamtym roku sadzone, ale ze względu na zmianę kierunku uprawy miały iść pod siekierę, ale dzięki uprzejmości znajomych mogłem je wykopać. Sadziłem je 2 tygodnie temu i jak na razie wszystkie puszczają porządne liście. Posadzone w ziemi z dodatkiem kurzego nawozu na lepszy start i regularnie podlewane. Drzewka mają około 2 metrów jest to odmiana Resovia . Jestem ciekaw czy jeśli drzewka się przyjmą to w przyszłym roku mogę liczyć na jakieś owoce. Z góry dziękuję za podpowiedzi.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Szczepiony orzech włoski
PostNapisane: 7 maja 2012, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1854
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1
Jeśli były szczepione, to przynajmniej niektóre powinny już kwitnąć. Przy regularnym podlewaniu jakiś owoc może się nawet teraz zawiązać. Do trzeciego roku po posadzeniu owoców bywa po kilka sztuk na drzewku, od czwartego roku zaczyna być więcej. Dużo zależy od pielegnacji po posadzeniu, wielkości posadzonych drzewek, oraz odmiany. Zwykle drobnoowocowe mają szybciej i więcej orzechów (np. Hansen, S2).

Pozdrawiam, kozula

_________________
Moje orzechy włoskie


Góra   
  Zobacz profil      
 
labios
 Tytuł: Orzech włoski
PostNapisane: 26 maja 2012, o 21:26 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 ---
Witam, mam problem z orzechem włoskim około 6-7 letnim. Rok temu na jesieni odczekalismy aż zgubi wszystkie liscie i przesadziliśmy go. Niestety w tym roku nadal nie wypuscił ani jednego lista nie ma również pąków nic się z nim nie dzieje. Gałązki są jednak elastyczne i nie wyglądają na uschnięte. czy można go jakoś uratowac???


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rossynant
 Tytuł: Re: orzech włoski
PostNapisane: 26 maja 2012, o 22:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2448

 ---
Mógł zmarznąć, przesadzanie akurat przed tą zimą... :?
Właściwie można tylko czekać z nadzieją że jeszcze odbije. Ale zajrzyj na ten wątek: viewtopic.php?f=18&t=1640&hilit=+orzech

_________________
Pozdrawiam serdecznie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 258 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 19  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *