Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 624 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37  
Autor Wiadomość
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 11 wrz 2019, o 12:58 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Takie fotki się przydają :-)
Wczoraj stwierdziłem że większość jeżyków znikło. Rozglądałem się i w trawie nie widziałem. Mam nadzieję że nie jakieś człowieki ze strzelbami bo będę musiał kopać wilcze doły ;-(


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 11 wrz 2019, o 20:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2008
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Jeżyki o tej porze same z siebie nie spadają, ani nie mają konsumentów. Musiał się do nich dobrać dwunożny pies ogrodnika, co to sam nie zje i komu nie da. Oj, chyba wilcze doły będą potrzebne :wink:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 3 paź 2019, o 13:52 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Obejrzałem sobie założone oczka, tylko na jednym kasztanie widzę szansę ma sukces. I to na takim który rośnie w gruncie, więc nie będę w stanie chronić odmiany jak sobie wymyśliłem. W przyszłym roku muszę zacząć okulizację w lipcu.
Francuzi zaczęli sprzedawać kasztany w marketach, kupiłem ale są mało słodkie (plus tylko że duże). Niestety nie było infrmacji jaka to odmiana, a jedynie pochodzenie 'Francja'. W północno-zachodniej Francji kasztany ciągle na drzewach. Tym niemniej, sezon chrupactwa uważam za otwarty :-D
Kozula, u Ciebie wczesne kasztany już się sypią?
Jakiś miesiąc temu usuwałem gałąź. Zostało mi 15-20 dłuższych sztobrów, z końcówek. Zamiast wrzucic do ogniska zostawiłem po 1/3 jednego liścia, resztę usunąłem. Wsadziłem do wiadra z hydrożelem i ziemią. Jeden patyk nie zrzucił listka, a z pozostałych większość wygląda zdrowo i nie wysycha. Ciekawe co będzie dalej :-)


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 3 paź 2019, o 22:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2008
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Mój kasztan sypie owocami od 30 września, czyli 10 dni później niż w zeszłym roku. Ogólnie kasztany są drobniejsze niż rok temu ale te które były po jednym w jeżyku są dość duże. W kilogramie naliczyłam 108 sztuk. Gruzin ma już 2/3 liści zrzucone, więc zapowiada się na bardzo wczesnego.
Z moich okulantów wyglądają lepiej te z drugiej połowy i z końca sierpnia. Zrosły się bardzo szybko i oczka są aż zalane kalusem. Podkładki mam tylko w gruncie, ale będą wykopane i przechowane w budynku. Na wiosnę zostaną zadoniczkowane i postawione pod gołym niebem, po ustąpieniu przymrozków oczywiście.
Co do ukorzeniania, to jeśli drzewo jest młode, może coś się udać, ale trzeba użyć ukorzeniacza. Na ogół kończy się utworzeniem kalusa, czasem bardzo dużego, a korzonków ani, ani...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 4 paź 2019, o 11:24 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Ciekawe, u mnie wygląda jakbym się spóźnił, kocha odchodziła średnio. Wiosną sprawdzę szczepienie.
Nie użyłem ukorzeniacza, zrobiłem test bo pierwotnie myślałem o zrobieniu ładnych sadzonek, ukorzeniaczu itp. Ale nagle musiałem wyjechać, więc i tak by się zmarnowały. Poszły do wiadra i po sprawie. Wiosną sprawdzę czy miały kallus/korzenie, a zimę spędzą w temperaturze bliskiej zeru.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 4 paź 2019, o 20:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2008
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Kasztany okulizuję na przystawkę i nawet nie próbowałam tradycyjnie. Cienkie podkładki mają cienką skórkę, więc trudno założyć oczko za korę bez spaprania.
W drugiej połowie sierpnia podkładki zaczęły bardzo szybko grubieć, to i szybko zalewały rany. I tak dopiero na wiosnę będzie widać jak jest lepiej. Nie mam jeszcze doświadczenia w okulizacji kasztanów.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 5 paź 2019, o 13:34 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Ja próbowałem na przystawkę i za korę, kupny z Francji ma szczepienie w szparę albo raczej duże V. Jeśli pogoda pozwoli to zrobię zdjęcie i dołączę. Jak kupiłem drzewko to miało średnicę ok 4cm na wysokości 1,5m czyli w miejscu szczepienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 5 paź 2019, o 21:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2008
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Pewnie odmiany wrażliwe na choroby trzeba tak wysoko szczepić. Przy okazji jest tu sprzeczność interesów, bo na miejsce stałe najlepiej sadzić roczne kasztany. W tym wypadku sama podkładka musi mieć przynajmniej 2 lata. W Polsce, z powodu klimatu też jest zagwozdka czy sadzić młodego i ryzykować zmarznięcie, czy sadzić starszego który będzie miał większe problemy z przyjęciem. Swojego jednego Bouche de Betzaca posadziłam w sadzie orzechowym. Około połowy kwietnia był okulizowany, w czerwcu sadzony w polu, teraz ma około 1,2 m. Podlany wszystkiego 3 razy, ziemia grubo okryta skoszoną trawą. Czyste sativy rosną dużo słabiej.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 6 paź 2019, o 13:02 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Miejsce szczepienia w tym wypadku zapewne wynika z dwóch przyczyn. Pierwsza jest taka że Francuzi lubią takie gotowe drzewka, a po drugie był sprzedawany w klimacie gdzie raczej nie grozi mu wymarznięcie. Ostatnio widziałem w ogrodniczym jabłoń palmetową, w donicy. Średnica pnia ok 10cm, wysokość rośliny ok 1,5m.
Korzenie mojego kasztana były ładnie rozbudowane, z dużą ilością drobnych.
Co ciekawe, oni prawie wszystkie przywiezione rośliny z gołym korzeniem, pakują od razu do donic i tak czekają na klientów.
Piękna sadzonka! Trzymam kciuki żeby dobrze i w całości przetrzymał zimę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 6 paź 2019, o 23:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2008
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Obrazek

Tak wyglądały oczka dzisiaj.


Obrazek

Tu owoce dawcy oczek. Jeśli były po 3 w jeżu, to są drobne. Pojedyncze i podwójne całkiem przyzwoite.

Bouche de Betizac przynajmniej od paru dni jest w handlu w Europie. Kasztany ponoć wielkie, smakują ziemniaczano, z małą ilością cukru. Taki dostałam cynk od degustatora.


Góra   
  Zobacz profil      
 
--julian--
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 6 paź 2019, o 23:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2547
Skąd: Okolice Leszna,wielkopolskie

 1 szt.
--julian-- napisał(a):
W pobliskiej wsi rośnie jedno drzewo kasztana jadalnego, ale niestety tylko jedno, bo nie ma czym być zapylone. Wszystkie "owocniki" są puste, przynajmniej zawsze takie udało mi się znaleźć (jeszcze zamknięte) pod drzewem.
Obrazek


Wcześniej wspomniany przeze mnie kasztan już zrzuca "jeżyki". Nadal wszystkie są puste, nie ma ani jednego pełnego kasztana (przynajmniej takowego nie znalazłem). Nikt na sąsiednim osiedlu nie posadził widocznie kasztana, a nawet jeśli to jest zbyt daleko. :(

_________________
Mój ogród pod Przemęckim Parkiem Krajobrazowym
Akcja Wymiany Nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 7 paź 2019, o 09:42 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Julian, to w przyszłym roku zawieź tam wiecheć z kotkami z innego drzewa i będziesz miał kasztany :)

Kozula, u mnie oczka jeśli są zrośnięte to ledwo-ledwo. Piękne owoce :)
Z Twojego opisu wynika że mogłem kupić właśnie te Bouche de Betizac, do tego takich dobrze jędrnych jest może 25%.
Reszta podwiędnięta. Ciekawe czy tym razem choć 1/10 mi wykiełkuje.
Zdjęcia szczepienia

Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 7 paź 2019, o 22:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2008
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Newrom, tu musi być niezgodność. W dodatku na podkładce pojawiło się jakieś niepokojące przyciemnienie na korze. Moje oczka z Jaćmierza też wyglądały jak przypalone ogniem. Zgodne zrastają się błyskawicznie i mocno.


Góra   
  Zobacz profil      
 
--julian--
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 7 paź 2019, o 22:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2547
Skąd: Okolice Leszna,wielkopolskie

 1 szt.
newrom napisał(a):
Julian, to w przyszłym roku zawieź tam wiecheć z kotkami z innego drzewa i będziesz miał kasztany :)


Tylko skąd wziąć inne drzewo? Oto jest pytanie ;:224

_________________
Mój ogród pod Przemęckim Parkiem Krajobrazowym
Akcja Wymiany Nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 8 paź 2019, o 06:04 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Zobaczymy. Zakładam że szkolkarz nie wypuściłby drzewka z niezgodnoscią.
Póki co rośnie.

Julian, z jakiegoś parku albo od kogoś kto ma duży egzemplarz.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 8 paź 2019, o 20:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2008
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Noo, wtarabaniłam się na minę. Starość nie radość, co nie dowidzi, to dozmyśla. Sponiewieraną korę podkładki wzięłam za martwe oczko. Na zaś trzeba zakładać okulary. :;230 Tak czy inaczej, przyciemnienie kory na odmianie niefajnie wygląda. Trzeba mu kibicować, żeby mocno rósł i pozbył się tego czegoś niezdrowego.


Góra   
  Zobacz profil      
 
araukar
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 9 paź 2019, o 07:00 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 114
Skąd: Strzelce Opolskie

 1 szt.
Mam tą roślinę w swoim ogrodzie od 2004 roku czyli 15 lat.Przywiozłem ją jako jednoroczną siewkę z chorwackiej Opatiji. Roślina pierwsze 3 lata praktycznie stała w miejscu. Zimą zabezpieczałem ją tylko śniegiem . Największy mróz bez okrywy śnieżnej drzewko zaliczyło w zimie 2011/2012 minus 28 C. Pierwsze owoce uzyskałem w 2013 roku . Muszę zaznaczyć że drugi osobnik rośnie w linii prostej jakieś 120 m .
Następne 5 lat to z roku na rok większe zbiory. W 2018 miałem z drzewka 15 kg kasztanów. Zbiory zaczynały się zawsze pomiędzy 5 a 10 październikiem. W tym sezonie na razie spadły wszystkie puste jeżyki ( po ostatnich wichurach) . Zauważyłem ,że tegoroczny zbiór będzie dużo mniejszy aniżeli ubiegłoroczny i zacznie się dobry tydzień później . Może wpływ na to miał wybitnie ciepły czerwiec ,za ciepło dla pyłku, nie mam pojęcia. Dodam że drzewko nie jest przycinane ma pień o średnicy 35 cm i wysokości około metra . Natomiast rozłożysta korona sięga 5,5 metra.
Obrazek

A to największy polski maron mający 450 lat . Rośnie w Reptach Śląskich ( dzielnica Tarnowskich Gór)
Obrazek
Drzewo ma około5 metrów obwodu pnia i ponad 20 m wysokości.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 624 ]  Idź do strony nr...        1 ... 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 57 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *