Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 603 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32 ... 36  
Autor Wiadomość
sev
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 1 sty 2019, o 22:20 
Offline
200p
200p
Postów: 494
Skąd: Roztocze
Próbowałem ukorzeniać w piasku z zastosowaniem ukorzeniacza, ale bez rezultatów. Bardzo dobrze się tak ukorzenia np platan, ale kasztany to chyba trzeba by przez odkłady powietrzne.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 2 sty 2019, o 11:18 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
U mnie pojawił się kallus, ale chyba brakło temperatury bo niestety korzeni nie puścił. W przyszłym roku jest plan będę ukorzeniać w podgrzewanym podłożu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
martin79
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 2 sty 2019, o 15:42 
Offline
100p
100p
Postów: 181
Skąd: świętokrzyskie

 0 szt.
Kasztan jest najbliżej spokrewniony z naszym rodzimym dębem i bukiem. Więc fizjologię też powinien mieć zbliżoną. Najczęstszą metodą rozmnażania dębu jest szczepienie przez stosowanie z języczkiem. Mniej popularne jest sadzonkowanie pędów wierzchołkowych, pobieramy je w czerwcu przed wykształceniem pąków na następny rok (liście są jeszcze żółtozielone) i wkładamy do tunelu z zamgławianiem. Niektórzy próbują odkładów poziomych, ale z marnymi skutkami. Więc moim skromnym zdaniem najlepiej zebrać kasztany z drzew o ustalonej mrozoodporności, zasiać i dopiero na takich podkładkach szczepić zrazy z osobników o dużych owocach.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 3 sty 2019, o 16:23 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Kasztanów z okolic Łodzi stratyfikuję ponad kilogram. Są mniejsze niż te sklepowe więc jeśli wszystko pójdzie dobrze to siewek będzie sporo.
Co nie zmienia faktu że planuję również ukorzenianie, robię to dla siebie i znajomych. Dlatego nie musi być sensu ekonomicznego.


Góra   
  Zobacz profil      
 
sev
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 10 sty 2019, o 22:45 
Offline
200p
200p
Postów: 494
Skąd: Roztocze
Ja wzorem ubiegłego roku wrzuciłem kilka kasztanów do lodówki i pierwsze 4 już wykiełkowały. Znacznie wcześniej niż w ubiegłym roku.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 11 sty 2019, o 13:28 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 547
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Ja wrzuciłem na jesień do szklarni do ziemi i na wiosne mi wykiełkowały. Został mi 1, ma 2 lata i ponad 2m, na jesień przesadziłem go już bezpośrednio do gruntu i jak na razie ma się dobrze. Pewnie prędko nie będzie miał owoców ale planuje kupić jakąś ukorzenioną sadzonkę na wiosnę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
amator27
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 31 sty 2019, o 22:38 
Offline
100p
100p
Postów: 147

 0 szt.
Słuchajcie, a jak to jest z tymi kasztanami ze sklepów ogrodniczych, czy te drzewka owocują i donoszą te owoce do stanu pełnego dojrzenia? Czy mają jakieś wypierdki, małe jak ziarnko kukurydzy ??? Bo zastanawiam się nad tą alternatywną opcją z pojechaniem do centrum Łodzi, co tu bliżej początku tematu ktoś pisał, że co jesień Łodzianie przychodzą na kasztanobranie ze zdjęciem wielgaśnego drzewiska... Może coś tam przez tą zimę leży jeszcze np.? Szalony pomysł w sumie tam jechać pod to drzewo bez żadnej gwarancji co się zastanie pod nim, na ziemi, ale nie wiem sam... Żałuję, że nie przeczesałem tego tematu we wrześniu albo październiku, a dopiero teraz ;:14 To jakaś pewność by była, że to taka odmiana owocująca normalnie, tak jak powinna :idea: :idea:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 4 lut 2019, o 20:52 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Możesz pojechać, ale obawiam się że kasztany mogą być już zjedzone albo uszkodzone i nici z siania.
Mam takiego kasztana z marketu, jednak dopiero w zeszłym roku zakwitł męskimi kwiatami. Może w tym roku będę wiedział jakie małe ma owoce :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Drako
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 6 lut 2019, o 12:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1312
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Tudzież dość wczesną wiosną pojechać z łopatką i urządzić polowanie na kiełki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lana1
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 6 lut 2019, o 21:44 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
U mnie w ogrodzie rośnie kasztan jadalny szczepiony. Cztery lata temu zakupiony we Włoszech w sklepie ogrodniczym. Dobrze się ma. Na zimę niczym nie owijam. Już kwitł trzy razy i miał kilka owoców


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
amator27
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 6 lut 2019, o 23:41 
Offline
100p
100p
Postów: 147

 0 szt.
Drako napisał(a):
Tudzież dość wczesną wiosną pojechać z łopatką i urządzić polowanie na kiełki.


No właśnie, przecież Łodzianie wszystkiego nie mogli jesienią wyzbierać :lol: Problem jest jeden, wiem, że drzewo jest w centrum Łodzi, ale nie wiem gdzie dokładnie :lol:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 7 lut 2019, o 10:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1312
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Google nie boli. ;:306


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
amator27
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 9 lut 2019, o 10:21 
Offline
100p
100p
Postów: 147

 0 szt.
Drako napisał(a):


Dzięki za ten link :lol: Ze zdjęć wykonanych rok temu w analogicznym czasie wynika, że różnej maści serwisy dbające o przestrzeń zieloną w mieście, dokonały skrupulatnego czyszczenia pozostałości jesiennych, dokładając wszelkich starań o usunięcie prawie że co do jednego listka kasztana pod drzewem :;230 Widzę tam jedną kolczastą łupinkę, plus pojedyncze listki i to wszystko :) Zła pora, nie spodziewam się znaleźć tam czegokolwiek, trudno :|


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 9 lut 2019, o 11:39 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Jesienią szukaj ogłoszeń na olx, ja tak się opychałem jesienią kasztanami bo kupiłem kilka kg. W sumie to skoro sobie przypomniałem to rozmrożę porcję i sprawdzę czy smakują jak jesienią. Część się stratyfikuje, no i cchyba kilka mrożonych testowo spróbuję skiełkować


Góra   
  Zobacz profil      
 
amator27
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 10 lut 2019, o 10:50 
Offline
100p
100p
Postów: 147

 0 szt.
newrom napisał(a):
Jesienią szukaj ogłoszeń na olx, ja tak się opychałem jesienią kasztanami bo kupiłem kilka kg. W sumie to skoro sobie przypomniałem to rozmrożę porcję i sprawdzę czy smakują jak jesienią. Część się stratyfikuje, no i cchyba kilka mrożonych testowo spróbuję skiełkować


Kurczę, planowałem kupić sadzonkę w sklepie ogrodniczym na wiosnę, ale ten łódzki kasztan mnie zaintrygował, teraz nie wiem czy warto ryzykować coś niesprawdzonego, czy pobrać kasztan od drzewa matki, która tak fajnie owocuje ;:167


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Reposit-11
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 10 lut 2019, o 22:16 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 1789

 0 szt.
Kupić i posadzić, w lecie zdobyć gałązkę z pewniaka i zaokulizować. Bo do zapylania i tak potrzeba dwóch :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
sev
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 14 lut 2019, o 23:10 
Offline
200p
200p
Postów: 494
Skąd: Roztocze
Nie wiem co Wam się podoba w tym łódzkim kasztanie, wcale nie wygląda szczególnie zdrowo, a to że jest wielopniowy świadczy o tym, że w młodości przemarzał. Lepiej sobie kopić wielkoowocowe kasztany chińskie w markecie, taki to może zakwitnąć już rok po wysiewie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 603 ]  Idź do strony nr...        1 ... 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32 ... 36  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: wisiek i 35 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *