Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 666 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40  
Autor Wiadomość
piekara114
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 4 sie 2021, o 13:29 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 326
Skąd: Sucha Besk./Maków Podh.

 0 szt.
Ja bez problemu znajduję, choć w zeszłym roku u mnie było w sklepach mniej kasztanów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kuneg
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 8 wrz 2021, o 18:51 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 198
Skąd: Wrocław-Krzyki

 1 szt.
Moje kasztany znów chcą kwitnąć.
Co im odbiło???

Poniżej kwiaty kasztana na tej jabłoni.

Obrazek

_________________
Mów mi Małgorzato :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
ullak
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 29 wrz 2021, o 19:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1571
Skąd: Kozienice

 0 szt.
To już gruszki na wierzbie niemodne, teraz kasztany na jabłoni rosną?

A u mnie taka sytuacja :shock:

Obrazek

Na tym drzewku, które wcześniej określiłam jako mizerne, pojawiło się niewiele kulek, które już się w większości otworzyły i niektóre pospadały. Owocki są na zdjęciu poniżej z lewej strony, mniejsze niż te ze sklepu, ale przyzwoitej wielkości. A te z drugiego, dużo większego drzewka jeszcze dojrzewają. Kilka wygrzebałam, na zdjęciu są z prawej, wielkości mniej więcej orzechów laskowych :roll:

Obrazek

W smaku nie ma jakiejś niespodzianki, myślałam, że będzie większa różnica w porównaniu ze sklepowymi.

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika
Tilling the soil is the equivalent of an earthquake, hurricane, tornado, and forest fire occurring simultaneously to the world of soil organisms.
USDA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kuneg
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 1 paź 2021, o 19:13 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 198
Skąd: Wrocław-Krzyki

 1 szt.
Dobre.. ha, ha... Kasztany, na jabłoni... ale to tylko tło :)

_________________
Mów mi Małgorzato :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 3 paź 2021, o 22:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2048
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Nie tak łatwo o super smak kasztanów. Tam gdzie rośnie ich dużo, ludzie zbierają tylko najlepsze, inne zostawiają zwierzętom. My musimy zadowolić się takimi , jakie tu nie wymarzną. Żeby kasztany trochę dosmaczyć, trzeba je poddać fermentacji. Polega to na przetrzymaniu ich w zimnym i wilgotnym miejscu 10-14 dni. W tym czasie część skrobii przemienia się w cukier i kasztany stają się słodsze. Ponoć też łatwiej obrać z nich skórkę po upieczeniu. Osobiście nie lubię przesadnie słodkich i wolę prosto z drzewa, ale dużo ludzi chce jeść słodkie kasztany.


Góra   
  Zobacz profil      
 
piekara114
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 4 paź 2021, o 10:56 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 326
Skąd: Sucha Besk./Maków Podh.

 0 szt.
kozula napisał(a):
Żeby kasztany trochę dosmaczyć, trzeba je poddać fermentacji. Polega to na przetrzymaniu ich w zimnym i wilgotnym miejscu 10-14 dni. W tym czasie część skrobii przemienia się w cukier i kasztany stają się słodsze.
Tylko, co to znaczy? W lodówce będzie ok?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 4 paź 2021, o 21:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2048
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Najlepsza temperatura do fermentacji to zero do +2 stopnie, w każdym razie w najzimniejszym miejscu w lodówce, ale żeby nie zamarzły. Kasztany trzeba szczelnie zapakować, żeby nie wysychały. Po fermentacji powinny nadawać się do jedzenia na surowo. Niektóre odmiany nadają się do zjadania na surowo prosto z drzewa, ale takich jest mniejszość. Jeśli kasztany mają być przechowywane w lodówce przez dłuższy czas, powinny być wcześniej zdezynfekowane w wodzie utlenionej. To zapobiega rozwojowi grzybów i tworzeniu mykotoksyn.
Obrazek
Na zdjęciu kasztan, który dostał nazwę Sałamaj, w trzecim roku po posadzeniu. Cztery z pięciu tak zaszalały z owocami.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ullak
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 5 paź 2021, o 14:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1571
Skąd: Kozienice

 0 szt.
Ale faktycznie zaszalał, taki jeszcze malutki.
Odgrzałam sobie resztę gotowanych, z solą na suchej patelni, dobre były i chyba słodsze się zrobiły po pobycie w lodówce (w stanie ugotowanym).

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika
Tilling the soil is the equivalent of an earthquake, hurricane, tornado, and forest fire occurring simultaneously to the world of soil organisms.
USDA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
--julian--
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 10 paź 2021, o 20:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3037
Skąd: Okolice Leszna,wielkopolskie

 1 szt.
Niestety, ale kasztany kolejny rok są puste. :roll: Ciekawe czy i kiedy komuś w okolicy tego drzewa będą kwitły inne kasztany.
Obrazek

Obrazek

_________________
Mój ogród pod Przemęckim Parkiem Krajobrazowym


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 10 paź 2021, o 21:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2048
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Musiałby kwitnąć drugi w odległości nie większej niż 70 m, a jeszcze lepiej 30 m.
U mnie po zbiorach. Młodziaki dały po pół kilo kasztanów na ,,twarz'' , 8-letni 11 kilo. Młode nie mają jeszcze innej odmiany do zapylania, więc sporo jeżyków było pustych, za to kasztany dość duże. Starszy w towarzystwie zapylacza praktycznie nie miał pustych kulek, za to było dużo drobnych owoców. Nie połapałam się w porę żeby go dokarmić.
Cały plon pozbierany, nawet puste łupinki. Właśnie popijam herbatkę z imbirem z łupinek. Na chłodne wieczory w sam raz ;:304
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
kylo
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 20 paź 2021, o 10:21 
Offline
200p
200p
Postów: 229
Skąd: Stargard

 0 szt.
kozula napisał(a):
Obrazek
Na zdjęciu kasztan, który dostał nazwę Sałamaj, w trzecim roku po posadzeniu. Cztery z pięciu tak zaszalały z owocami.


Skąd wzięłaś taką fajną sadzonkę? Sama szczepisz czy gdzieś nabyłaś?

_________________
Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kuneg
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 21 paź 2021, o 10:32 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 198
Skąd: Wrocław-Krzyki

 1 szt.
kozula napisał(a):
Obrazek
Na zdjęciu kasztan, który dostał nazwę Sałamaj, w trzecim roku po posadzeniu. Cztery z pięciu tak zaszalały z owocami.

Czy owoce z tego kasztana są pełne?

Na moim były owoce, ale puste. :(
Nie pomogło sąsiedztwo innego, kwitnącego kasztana tuż obok, ani kilkaset metrów dalej w parku. Widać termin pylenia nie zgrał się w czasie z możliwością przyjęcia pyłku przez kwiaty żeńskie.

_________________
Mów mi Małgorzato :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 24 paź 2021, o 20:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2048
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Kylo, szczepię kasztany. Kuneg, ten kasztan jest samopylny. U kasztanów samopylność nie oznacza że wszystkie ,,jeże'' będą pełne, ale część tak. Gdyby te kasztany miały zapylacza, to dały by lekko po 2 kilo owoców, ale wtedy były by drobniejsze. Bez zapylacza wyszło po pół kilo z drzewka, co jak na 3 rok po posadzeniu, jest niezłym wynikiem. Bouche de Betizac dał tylko 0,32 kg, ale za to bardzo dużo urósł. O ile nie wymarznie w zimie, to za rok powinien sypnąć już znacznie więcej.
Rok temu drzewka wyglądały tak:
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
ullak
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 25 paź 2021, o 10:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1571
Skąd: Kozienice

 0 szt.
Podobno wielkość kasztanów zależy też od sezonu i w tym roku są akurat drobne (tak Łukasz Łuczaj mówi na swoim kanale).

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika
Tilling the soil is the equivalent of an earthquake, hurricane, tornado, and forest fire occurring simultaneously to the world of soil organisms.
USDA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kylo
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 25 paź 2021, o 10:32 
Offline
200p
200p
Postów: 229
Skąd: Stargard

 0 szt.
kozula napisał(a):
Kylo, szczepię kasztany. [/url]

Masz może jakieś na sprzedaż?

_________________
Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
90chrzan
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 25 paź 2021, o 11:30 
Offline
100p
100p
Postów: 142
Skąd: śląskie,świętokrzyskie

 1 szt.
Kasztan jakie powienien miec pH?Z tego co czytałem nie lubi wapnia?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 26 paź 2021, o 20:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2048
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Większość autorów podaje pH w granicach 5,5-6,5, a niektórzy od pH 5,0.
Ullak, u mnie w tym roku są również drobniejsze niż w zeszłym. Oprócz warunków atmosferycznych, wpływ na to miała ogromna ilość zawiązanych owoców. Że drobne, akurat tym się nie martwię, bo jest materiał na podkładki.
Kylo, takie pytania to na priv, bo ten wątek nie jest handlowym. Tak nawiasem mówiąc, potrzebuję do obsadzenia kolekcji jeszcze około 500 sztuk, a w tym roku skurczybyki nie chcą współpracować :evil:


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 666 ]  Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: marek69 i 75 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *