Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 666 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40  
Autor Wiadomość
KamilK02
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 16 paź 2020, o 20:53 
Online
1000p
1000p
Postów: 1292
Skąd: Ropica Polska

 0 szt.
Ładne drzewo, ma w okolicy sąsiada do pylenia się, czy sam się pyli, bo kasztany ładne, mam nadzieje że te liście z lipy to lipa szerokolistna bo w tedy chyba i wielkość satysfakcjonująca.

_________________
Pozdrawiam Kamil
Porównanie siły wzrostu podkładek jabłoni1 2


Góra   
  Zobacz profil      
 
Grigor
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 17 paź 2020, o 00:01 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 567
Skąd: Podkarpacie

 0 szt.
Ma 2 albo 3 kasztany


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krzysiek1240
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 29 paź 2020, o 21:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 366
Skąd: Kujawy

 1 szt.
Cześć,
Mój kasztan w tym roku pierwszy raz obrodził jeżykami. Gdy były jeszcze zielone zerwałem i sprawdziłem czy się zapyliły. Były tam małe białe kasztany :) Około tydzień temu jeże stały się ciemniejsze i spadły z drzewa nie otwierając się. Czy to normalne? Otworzą się w domu w cieple?

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
--julian--
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 29 paź 2020, o 23:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3037
Skąd: Okolice Leszna,wielkopolskie

 1 szt.
Dzisiaj byłem sprawdzić, czy kasztan wspominany przeze mnie rok temu ma kasztanki. Jeżyków pod drzewem masa, a pełnego kasztana ani jednego. Nie wiem czy zawsze ktoś mnie wyprzedzi, czy znów się nie miał czym zapylić? Puste kasztanki leżały. Robiło się już ciemno, ale coś widać.
Obrazek
Rośnie ładnie ;:108

_________________
Mój ogród pod Przemęckim Parkiem Krajobrazowym


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kuneg
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 2 lut 2021, o 17:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 194
Skąd: Wrocław-Krzyki

 1 szt.
Na Dolnym Śląsku, za czasów niemieckich, wprowadzono do lasów Kasztany jadalne: koło Milicza, Sobótki, Szprotawy, Strzelina i jeszcze pewnie w wielu miejscach. Jak mi się uda, to wkleję efekt jednej wycieczki z końca października - ok. 6 kg kasztanów i w większości całkiem duże :)

We wrocławskich parkach jest wiele owocujących drzew Kasztanów jadalnych. Jakieś 7-8 lat temu wysiałam te miejskie i wykiełkowało mi kilka sztuk. Część siewek rozdałam, 4 wsadziłam w ogrodzie w jeden dołek. Rosną sobie w kupie, a największy ma ponad 2m. Musiałam mu tyczkę dać, bo przewodnik przewieszał się. Kwitł 2 lata z rzędu, ale kwiatów żeńskich jeszcze nie dostrzegłam. Drugi, mniejsz też już kwitł, ale nic się jeszcze nie zapyliło. Zimy u mnie łagodne, więc nic im nie jest. Za to od przymrozków wiosennych nieco obrywają.

_________________
Mów mi Małgorzato :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
kuneg
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 5 lut 2021, o 13:15 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 194
Skąd: Wrocław-Krzyki

 1 szt.
Znalazłam zdjęcie z jesieni. :)

Poniżej kasztany w trakcie mycia;

Obrazek

_________________
Mów mi Małgorzato :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 9 mar 2021, o 21:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2048
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Kuneq, siewki to pół sukcesu. Teraz żeby mieć szybko kasztany, pasowało by naszczepić na nich takie które znasz i wiesz, że mają smaczne duże owoce. Skoro wiesz, gdzie jakie rosną nie powinnaś mieć z tym problemu. Zrazy można teraz pobrać, a że przechowują się dobrze, nie powinno być problemu z przetrzymaniem do kwietnia. Kasztan dobrze się przyjmuje pod gołym niebem, a problem jest ze zgodnością między zrazami a podkładkami. Dobrze jest mieć 2-3 różne odmiany, to zawsze któraś się przyjmie.
Ze zdjęcia trudno ocenić wielkość kasztanów (zbiór imponujący). Najlepiej oddaje to ilość sztuk na kilogram, lub przeciętna waga jednego owocu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kozula
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 14 mar 2021, o 21:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2048
Skąd: Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Skoro był post na temat zakupu sadzonek kasztanów z zagranicy, to jest okazja uczulić kupujących na parę spraw. Na południe od Polski (nawet w Czechach) wszędzie jest już obecny grzyb, który zabił prawie wszystkie kasztany zębate w Ameryce (Cryphonectria parasitica). Grzyba sprowadzono do Ameryki z Azji, wraz z sadzonkami kasztanów. Do Europy trafił później, ale też przynosi straty w lasach i uprawach. Kasztan Europejski ma niewiele większą tolerancję na tego pasożyta. Najodporniejsze są kasztany chińskie, japońskie i mieszańce tych gatunków z innymi gatunkami kasztanów. Kasztany rosnące w Polsce w większości nie miały kontaktu z tym pasożytniczym grzybem, dlatego jak ktoś ma kasztany krajowe, lepiej niech nie dosadza im drzewek pochodzących z południa Europy. To dla nich wyrok śmierci. Odmiany bezpieczniej sprowadzać w postaci zrazów.
Drugi bardzo ważny pasożyt (również z Azji) którego można sprowadzić, to osa kasztanowa. Ten owad składa jaja w pąkach. Później zamiast pędów wyrastają galasy z larwami owadów. Drzewa przestają owocować, słabną i często padają łupem pasożytniczych grzybów. Ten owad czyni teraz wielkie szkody w Europie, ponieważ nie jeszcze wrogów naturalnych. Jeśli na zakupionym drzewku pojawi się chociaż jeden galas, trzeba go natychmiast usunąć i spalić. Takich bonusów nam nie trzeba.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kuneg
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 11 cze 2021, o 11:32 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 194
Skąd: Wrocław-Krzyki

 1 szt.
Moje 8-mio letnie siewki znów będą kwitnąć (3 szt.).
Ciekawe, czy zawiążą owoce?

_________________
Mów mi Małgorzato :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
ullak
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 2 sie 2021, o 15:25 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1569
Skąd: Kozienice

 0 szt.
U mnie dwa lata temu pierwszy raz pojawiło się pare kulek, ale były puste, w zeszłym roku nic a nic, a w tym roku się zapowiada, że może pierwszy raz spróbuję świeżych kasztanów? :heja


Obrazek

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika
Tilling the soil is the equivalent of an earthquake, hurricane, tornado, and forest fire occurring simultaneously to the world of soil organisms.
USDA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonaJAGA
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 2 sie 2021, o 16:19 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
ullak, a ma kolegę do zapylania Twój kasztan? Ładnie i zdrowo wygląda :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ullak
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 2 sie 2021, o 18:50 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1569
Skąd: Kozienice

 0 szt.
Ma, dwa wsadziłam. Drugi jest mizerny, ale do zapylania może wystarczy :?

_________________
Słomiany zapał, czyli u leniwego ogrodnika
Tilling the soil is the equivalent of an earthquake, hurricane, tornado, and forest fire occurring simultaneously to the world of soil organisms.
USDA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonaJAGA
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 2 sie 2021, o 19:04 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
To trzymam kciuki za pełne jeżyki :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kuneg
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 3 sie 2021, o 10:12 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 194
Skąd: Wrocław-Krzyki

 1 szt.
Moje kasztany również zawiązały owoce :)
Zapylacza rosną obok. Ciekawe, czy spróbuję własnych orzeszków?

_________________
Mów mi Małgorzato :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
zielonaJAGA
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 3 sie 2021, o 12:08 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
Dajcie znać na jesieni, czy kasztany się zawiązały i czy były smaczne :D Do tej pory, zakupione przeze mnie w sklepie kasztany, albo były stare i wyschnięte, albo z pleśnią w środku. Zezłościła mnie ta sytuacja. :twisted: Skutek jest taki, że przygotowałam miejsce w sadzie i czekam na drzewka. :D Dobrze, że nie przepadam za kokosem, bo miałabym problem :lol:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piekara114
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 3 sie 2021, o 13:04 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 326
Skąd: Sucha Besk./Maków Podh.

 0 szt.
Przy kupnie kasztanów trzeba je oglądać. I tak:
skórka błyszcząca,
bez malutkich dziurek po robaczkach (jak nawiercenie), ciężkie i po lekkim ściśnięciu musi być opór, że są pełne, a nie wyczuwalna pustka.
Ten sposób u mnie sprawdza się od lat i zwykle trafiają
się jedynie pojedyncze jakieś czarne w środku sztuki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zielonaJAGA
 Tytuł: Re: Kasztan jadalny (Castanea sativa)
PostNapisane: 3 sie 2021, o 22:39 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Lubelszczyzna

 1 szt.
Jeszcze takich nie znalazłam, ale prawdą też jest, że nie we wszystkich marketach szukałam. Nie tracę zapału i jesienią przeszukam różne sklepy ;:204


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 666 ]  Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39, 40  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: bendkos, garom, lgrom i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *