Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 676 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 40  
Autor Wiadomość
Marzenna
 Tytuł:
PostNapisane: 14 kwi 2009, o 01:07 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Bydgoszcz
Nikt mi nie poradzi? Można jeszcze przyciąć czy zostawić do przyszłego roku? :)

_________________
Najdłuższa droga , najdalszy cel - zawsze należy zrobić pierwszy krok. A potem nie zapomnieć o następnych :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 14 kwi 2009, o 11:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4141
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Ja nie mam skrupułów; czasami spóźnię się z jakimś cięciem(wymienionych przez Ciebie gatunków) i nic się nie dzieje. Oczywiście- jest problem by tak to zrobić aby pączków nie obtrącić, wydaje się to też 'niehumanitarne' i nie jest do końca fachowe- ale jak jest wyższa potrzeba, która nie poczeka to można to zrobić w swoim ogródku; i bez wyraźnych konsekwencji.
Zabezpieczenie ran jest wskazane, acz niekonieczne - zawsze.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Marzenna
 Tytuł:
PostNapisane: 16 kwi 2009, o 16:03 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Bydgoszcz
Dzięki Maryann, też myślę że lepiej przyciąć niż zostawić, chociaż listki w całej krasie :)

_________________
Najdłuższa droga , najdalszy cel - zawsze należy zrobić pierwszy krok. A potem nie zapomnieć o następnych :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
takasobie
 Tytuł:
PostNapisane: 18 kwi 2009, o 22:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9769
Skąd: Poznań

 więcej niż 1 szt.
Ja swoja porzeczkę cięłam wedle potrzeb przez cały rok. Postapiłam z nią jednak niehumanitarnie, jak rozpoczęła się budowa. Potraktowana koparką wegetowała na kupie ziemi poprzewracana i pokaleczona. Wszystkie "żywe" gałązki wsadziłam do dołu i podlałam. Przyjęły się! teraz tylko czekam na owoce, bo nawet mają pąki kwiatowe!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marzenna
 Tytuł:
PostNapisane: 21 kwi 2009, o 16:25 
Offline
50p
50p
Postów: 85
Skąd: Bydgoszcz
Nie jestem za bardzo doświadczona więc zastanawiam się, czy jeżeli podetnę te gałązki, które mają owoce zdąży jeszcze wypuścić nowe odrosty w tym roku. Czy będą one już bez owoców? Pozdrawiam :)

_________________
Najdłuższa droga , najdalszy cel - zawsze należy zrobić pierwszy krok. A potem nie zapomnieć o następnych :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 08:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4141
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Nie, na wypuszczonych w tym roku gałązkach owoce pojawią się dopiero w przyszłym.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel z Niemiec
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 12:31 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23
Skąd: Niemcy - Hessen
Oto moje kilka krzaczkow porzeczek i agrestu -mam pytanko-jak radzicie sobie z mszyca?? Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

mój sasiad niemiec opryskuje wszystkie krzewy zaraz jak puszczaja liscie ,ja opryskalem teraz jak juz mszyce sie pojawily -z dobrym skutkiem --czy i jak czesto opryskiwac ???

_________________
Piekno - to kwiaty i kobiety.


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 13:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4141
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Nie widzę tu działalności mszyc- tworzą charakterystyczne czerwone wybulenia na liściach.
Mszyce są łatwe do pokonania w walce, nie ma więc co przesadzać z profilaktyką. Z pestycydów rewelacyjnie radzi sobie przeznaczony p. mszycom Pirimor; wystarczy oprysk raz na kilka tygodni(a może w ogole raz w sezonie) i jest stosunkowo bezpieczny. Z mocniejszych (w ogóle, nie tylko na mszyce) można użyć Calypso.
Ale powtarzam- nie na tych zdjęciach.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel z Niemiec
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 14:31 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23
Skąd: Niemcy - Hessen
zdiecia sa zrobione juz po oprysku.ale dziekuje za rade.ja stosowalem -- bi 58--

_________________
Piekno - to kwiaty i kobiety.


Góra   
  Zobacz profil      
 
zelwi
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 17:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 706
Skąd: Luboń k. Poznania

 0 szt.
U nas w Polsce taki środek nie występuje. Ja zawsze pryskam porzeczki jak najwcześniej, bo i mszyce wcześnie opanowują krzewy. W zeszłym roku zastosowałem Decis z dobrym skutkiem, w tym roku Calypso, który wykazuje działanie ochronne przeciwko mszycom przez 3 tygodnie po zabiegu, gdyż działa systemicznie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pawel z Niemiec
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 18:02 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23
Skąd: Niemcy - Hessen
No wiec odpowiedzcie prosze w miare konkretnie --opryskuje sie raz na kilka tygodni,raz na trzy tygodnie czy raz na sezon???? i ILE TO JEST KILKA TYGODNI??? a moze to zalezy od srodkow???POZDRAWIAM.

_________________
Piekno - to kwiaty i kobiety.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 18:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 6078
Skąd: Powiat dębicki, Podkarpacie,/wakacje USA

 więcej niż 1 szt.
Zelwi, u nas występuje Bi 58 Nowy i stosuje się go na szpeciele na gruszy i pordzewiacz jabłoniowy.
Paweł, opryskuję jak widzę mszyce, jak ich nie ma to nie opryskuję, i oby ich nie było jak najdłużej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
zelwi
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 18:53 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 706
Skąd: Luboń k. Poznania

 0 szt.
Pawel z Niemiec napisał(a):
No wiec odpowiedzcie prosze w miare konkretnie --opryskuje się raz na kilka tygodni,raz na trzy tygodnie czy raz na sezon???? i ILE TO JEST KILKA TYGODNI??? a moze to zalezy od srodkow???POZDRAWIAM.


Zajrzałem do mojego "Zeszytu prac i porad ogrodniczych" i wynika z niego, że w roku 2008 (podobnego pod względem rozwoju wegetacji do obecnego) wykonałem 3 zabiegi Decisem (środek o działaniu kontaktowym, a więc kilka dni po zabiegu mogą pojawić się nowe mszyce i środek na nie już nie działa) przeciw mszycom na porzeczce:
1) 14 kwietnia
2) 5 maja
3) 27 maja (tylko wierzchołki pędów zaatakowane przez mszyce)

To ile zabiegów należy wykonać zależy od tego czy są mszyce, nie pryskamy na zapas (może z wyjątkiem oprysku przed kwitnieniem, bo na początku wegetacji zawsze są mszyce).


Góra   
  Zobacz profil      
 
pomolog
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 19:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1887
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie należy pryskać "na zapas" - profilaktycznie, jeżeli chodzi o mszyce... po drugie - środek Decis należy do grupy pyretroidów - a więc skuteczność jego działania jest ograniczona temperaturą powietrza (do 20 st. C). Nie wiem jak u Ciebie - ale ja sprawdziłem podane daty z moim notatnikiem i w żadnym z wymienionych dni w naszym rejonie nie było możliwości skutecznego wykonania zabiegu tym preparatem (było za ciepło). Zabieg przeciwko mszycom wykonujesz raz - po zauważeniu nalotu... w razie braku skuteczności należy zabieg powtórzyć
Pozdrawiam serdecznie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pawel z Niemiec
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 19:50 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23
Skąd: Niemcy - Hessen
Dziekuje serdecznie za dobre rady-na pewno jedno z nich wynika i jest to pewne-sa mszyce-pryskac -nie ma mszyc to czekac az beda haha.Co do srodka bi 58 to jest skuteczny w 100% i to po jednym razie jednak nie wiedzialem czy trzeba to bedzie profilaktycznie powtorzyc czy nie-Wasze rady na pewno mi pomoga -Dziekuje i Pozdrawiam.

_________________
Piekno - to kwiaty i kobiety.


Góra   
  Zobacz profil      
 
zelwi
 Tytuł:
PostNapisane: 22 kwi 2009, o 22:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 706
Skąd: Luboń k. Poznania

 0 szt.
Szczerze mówiąc, to do tej pory myślałem, że środki na mszyce najlepiej "likwidują" owady przy wyższej temperaturze :oops:
Warunki na oprysk jednak były, bo sprawdzając na www.weatheronline.co.uk archiwalne wysokości temperatur maksymalnych, było w Poznaniu:
1) 14 kwietnia 19 st. C
2) 5 maja 21 st. C
3) 27 maja 21 st. C


Góra   
  Zobacz profil      
 
ketjow
 Tytuł:
PostNapisane: 11 maja 2009, o 01:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 146
Skąd: "KOPERNIKOWO" lub jak kto woli "KRZYŻAKOWO" lub "THORN"

 0 szt.
agaxkub napisał(a):
no w tym wypadku faktycznie lepiej kupić pienną

jakkolwiek powiem tak... 3 - 4 pienne a 1 w formie krzaka to mniej więcej zbiór taki sam...i miejsca też tyle samo zajmuje

no ale decyzja należy do Ciebie...

Trochę czasu upłyneło no i trochę się zmieniło. Stare porzeczki w większości poszły niestety jako dodatek do ogniska.
Aga nie uważem że jedna porzeczka w formie krzaka zajmuje tyle samo miejsca co kilka w formie piennej.
Można to miejsca w jakiś sposób zagospodarować a wygląda to tak:

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 676 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 40  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *